Konflikt Rosja-Ukraina

"Oczekujemy i współpracujemy z naszymi niemieckimi partnerami, by mogli zrobić więcej. I tak, dostawy nowej broni, wsparcie gospodarcze oraz wsparcie i odbudowa Ukrainy – Niemcy właśnie tu zaczynają mieć wiodącą rolę" – powiedział Makiejew w rozmowie z DW.

 
A co jeśli USA walczą z Chinami. Gdzieś tam wchodzą w to ruski. NATO, z Polakami rzecz jasna, wskakuje do tej wojny. A ukry jak to ukry grają swoje na rozjebanie Lachów przy okazji zawieruchy. Chcesz przykład z historii, że to nie jest jakieś fantasy?
Tak w scenariuszu wielkiej zawieruchy, spowodowanej wojną światową, NATO z Chinami, Rosją etc można sobie wyobrazić problemy z armią ukraińską robiącą nagły zwrot. Tylko, że to dalej gdybologia, o bardzo małym prawodopodobieństwie.

Jeśli chodzi o agresję samej Ukrainy wobec państw NATO (a tak to bardziej ujął @cz75) jest fantastyką.
Pamietaj o tym, ze USA bardzo uszczupliło swoje zasoby obronne, oni też mają już puste magazyny, a nie przestawią przemyslu w tryb wojenny. Paradoksalnie dla mnie ten konflikt pokazal jak slabi sa obaj przeciwnicy.

Nie zgadzam się z tą oceną sytuacji. Przede wszystkim państwa NATO (w tym USA) użyły w tym konflikcie maksymalnie z kilka procent swoich możliwości, Rosja kilkadziesiąt. A i tak z wykorzystaniem armii ukraińskiej to wystarczyło, żeby rosyjska armia połamała sobie zęby, z ambicji o Kijowie, zjechała do Bachmutu.

Zasoby amunicyjne państw zachodnich są mocne drenowane, to prawda, ale sprzętowe w małym stopniu (a ludzkie w ogóle). Państwa sojuszu najbardziej dominują w lotnictwie i w marynarce wojennej. Tego w ogóle nie ma na Ukrainie.

Tak a propos zrównywania słabości USA i Rosja. Oto dzisiejsza huczna parada wojskowa w Moskwie. :lol:

Tam naprawdę robi się krucho ze sprzętem. Chodź walczyć będą zdolni pewnie jeszcze długo.
 
Last edited:
Zapomniałeś, że w szeregach niezwyciężonej Armii Czerwonej było bardzo wielu Ukraińców :). Całkiem dobrze im szło, na równi Azjatami czy Kałmukami. To niestety jest chichot historii, o którym pisałem.
Nic takiego nie twierdzilem. Za to zgoda, ACz to byla zbieranina roznej masci dzikich plemion podlana bolszewickim sosem;)
 
"Oczekujemy i współpracujemy z naszymi niemieckimi partnerami, by mogli zrobić więcej. I tak, dostawy nowej broni, wsparcie gospodarcze oraz wsparcie i odbudowa Ukrainy – Niemcy właśnie tu zaczynają mieć wiodącą rolę" – powiedział Makiejew w rozmowie z DW.

Ziobro zdziwienia
wczoraj na strajku na granicy był wojewoda
to zamaiast wspierac protest gada ze trzeba ich zrozumiec bo oni wojne maja....
kurwy nic nie dbaja o nasza gospodarke
 
"Oczekujemy i współpracujemy z naszymi niemieckimi partnerami, by mogli zrobić więcej. I tak, dostawy nowej broni, wsparcie gospodarcze oraz wsparcie i odbudowa Ukrainy – Niemcy właśnie tu zaczynają mieć wiodącą rolę" – powiedział Makiejew w rozmowie z DW.

No tak, do przewidzenia było. Niemcy będę zaraz (już są najlepszym) przyjacielem ukrainy w Europie. Na drugim miejscu ex aequo będą UK i Francja. Na kolejnych Italia, potem może Skandynawia? Albo Hiszpania? No i nie można zapominać o super przyjacielu z USA -- ten jest w ogóle poza skalą. Poljaki gdzieś tam pod koniec drugiej dziesiątki w hierarchii się będą plasować.

Polaczkom w nagrodę wystarczy pyszne zboże, mięsko, jajeczka i mus jabłkowy. Oraz tania siła robocza. I tak mają aż nadto, bo ich obroniliśmy.
 
No tak, do przewidzenia było. Niemcy będę zaraz (już są najlepszym) przyjacielem ukrainy w Europie. Na drugim miejscu ex aequo będą UK i Francja. Na kolejnych Italia, potem może Skandynawia? Albo Hiszpania? No i nie można zapominać o super przyjacielu z USA -- ten jest w ogóle poza skalą. Poljaki gdzieś tam pod koniec drugiej dziesiątki w hierarchii się będą plasować.

Polaczkom w nagrodę wystarczy pyszne zboże, mięsko, jajeczka i mus jabłkowy. Oraz tania siła robocza. I tak mają aż nadto, bo ich obroniliśmy.
Cukier, jeszcze cukier z Lidla!
 
Ambasador Tajwanu w USA uważa, że Ameryka nie powinna porzucać Ukrainy i skupić się wyłącznie na Chinach. Uważa, że przetrwanie Ukrainy to również przetrwanie Tajwanu, a sukces Ukrainy to sukces Tajwanu. Losy Tajwanu i Ukrainy są ściśle powiązane, zadaniem ambasadora.

 
No tak, do przewidzenia było. Niemcy będę zaraz (już są najlepszym) przyjacielem ukrainy w Europie. Na drugim miejscu ex aequo będą UK i Francja. Na kolejnych Italia, potem może Skandynawia? Albo Hiszpania? No i nie można zapominać o super przyjacielu z USA -- ten jest w ogóle poza skalą. Poljaki gdzieś tam pod koniec drugiej dziesiątki w hierarchii się będą plasować.

Polaczkom w nagrodę wystarczy pyszne zboże, mięsko, jajeczka i mus jabłkowy. Oraz tania siła robocza. I tak mają aż nadto, bo ich obroniliśmy.
Nam wystarczy żeby nas poklepali po plecach i powiedzieli, że jesteśmy zajebiści. Wtedy my powiemy, no, nie, bez przesady, wy też jesteście spoko i zaczerwienimy się skromnie :shy:.

A tak serio, to nie mam wątpliwości, że kraje, które mają więcej kapitału będą robiły większe biznesy, my musimy znaleźć sposób jak się w takim układzie odnaleźć, a mamy swoje atuty.
 
Tak w scenariuszu wielkiej zawieruchy, spowodowanej wojną światową, NATO z Chinami, Rosją etc można sobie wyobrazić problemy z armią ukraińską robiącą nagły zwrot. Tylko, że to dalej gdybologia, o bardzo małym prawodopodobieństwie.

Jeśli chodzi o agresję samej Ukrainy wobec państw NATO (a tak to bardziej ujął @cz75) jest fantastyką.


Nie zgadzam się z tą oceną sytuacji. Przede wszystkim państwa NATO (w tym USA) użyły w tym konflikcie maksymalnie z kilka procent swoich możliwości, Rosja kilkadziesiąt. A i tak z wykorzystaniem armii ukraińskiej to wystarczyło, żeby rosyjska armia połamała sobie zęby, z ambicji o Kijowie, zjechała do Bachmutu.

Zasoby amunicyjne państw zachodnich są mocne drenowane, to prawda, ale sprzętowe w małym stopniu (a ludzkie w ogóle). Państwa sojuszu najbardziej dominują w lotnictwie i w marynarce wojennej. Tego w ogóle nie ma na Ukrainie.

Tak a propos zrównywania słabości USA i Rosja. Oto dzisiejsza huczna parada wojskowa w Moskwie. :lol:

Tam naprawdę robi się krucho ze sprzętem. Chodź walczyć będą zdolni pewnie jeszcze długo.
OK, to odpowiedz mi Kolego jak sprzęt ma walczyć bez amunicji? Ma robić: jeb, jeb jak na ćwiczeniach WOT? Z punktu widzenia militarnego oba te czynniki są równie ważne. Zwróć uwagę, że magazyny robią się puste, a zdolność do produkcji amunicji jest ograniczona. Ja nigdzie nie pisałem o militarnej słabości USA, bo oni są naprawdę mocni, pisałem o słabości armii europejskich, która jest faktem. Niestety jak napisałeś Rosja jest w stanie walczyć jeszcze długo. Putin przestawił gospodarkę na tryb wojenny i będą rypać bez opamiętania prymitywną amunicję i rakiety. Będą napierdalać czymkolwiek i gdziekolwiek, może coś trafi! Wracając do USA oni sami twierdzą, że są już na granicy i kolejne dostawy mogą ograniczać ich potencjal obronny. Stąd naciski na Turcję itd.. Cwany Turek jak to Turek, gra na dwa fronty. Chiny czekają, czekają Indie. Gdybologia jak to pięknie nazwałeś jest bardzo ważnym elementem strategicznego przewidywania, a zakłada się zwykle najgorsze scenariusze.
 
Mało znasz życie


Ale dobrze
OK, to odpowiedz mi Kolego jak sprzęt ma walczyć bez amunicji? Ma robić: jeb, jeb jak na ćwiczeniach WOT? Z punktu widzenia militarnego oba te czynniki są równie ważne. Zwróć uwagę, że magazyny robią się puste, a zdolność do produkcji amunicji jest ograniczona. Ja nigdzie nie pisałem o militarnej słabości USA, bo oni są naprawdę mocni, pisałem o słabości armii europejskich, która jest faktem. Niestety jak napisałeś Rosja jest w stanie walczyć jeszcze długo. Putin przestawił gospodarkę na tryb wojenny i będą rypać bez opamiętania prymitywną amunicję i rakiety. Będą napierdalać czymkolwiek i gdziekolwiek, może coś trafi! Wracając do USA oni sami twierdzą, że są już na granicy i kolejne dostawy mogą ograniczać ich potencjal obronny. Stąd naciski na Turcję itd.. Cwany Turek jak to Turek, gra na dwa fronty. Chiny czekają, czekają Indie. Gdybologia jak to pięknie nazwałeś jest bardzo ważnym elementem strategicznego przewidywania, a zakłada się zwykle najgorsze scenariusze.


Myślisz że przez 10 lat, czy ile by tam Rosji zajęło lizniecie zdolności by coś zagrozić Europie, Zachód nie odbuduje potencjału rakietowego? :)
 
Nam wystarczy żeby nas poklepali po plecach i powiedzieli, że jesteśmy zajebiści. Wtedy my powiemy, no, nie, bez przesady, wy też jesteście spoko i zaczerwienimy się skromnie :shy:.

A tak serio, to nie mam wątpliwości, że kraje, które mają więcej kapitału będą robiły większe biznesy, my musimy znaleźć sposób jak się w takim układzie odnaleźć, a mamy swoje atuty.
Naiwność
 
A jaki chcesz argument, skoro wystarczy pamięcią wrócić 100 lat wstecz?
Lepiej zapytaj wiecha czy ma argument na temperatury z początku naszej ery.

Konkrety. Jaka temperatura z początku naszej ery? Tylko nie wysyłaj typa, który w lodówce ma lód z ery wikingów.
 
A jaki chcesz argument, skoro wystarczy pamięcią wrócić 100 lat wstecz?
Lepiej zapytaj wiecha czy ma argument na temperatury z początku naszej ery.


No właśnie. Wystarczy pamięcią wrócić trochę wstecz by wiedzieć że historia to nie beton i Rosja gdy będzie miała mozliwosc- znowu będzie nam zagrażać i dlatego teraz robimy wszystko by to uniemożliwić :)
 
10 lat na odbudowanie zdolności rosji?! :waldeklaugh:
W 41 szwaby wjechały w rusków, że przez tydzien dżugaszwili z ceramiki nie schodził.
A po roku ruski miały najebane czołgów, że gęsiego do berlina to na wysoki kant by je musiały stawiać żwby wszystkie zmieścić. Tak, kurwa, 10 lat im zajęło gdy było trzeba
 
Konkrety. Jaka temperatura z początku naszej ery? Tylko nie wysyłaj typa, który w lodówce ma lód z ery wikingów.
Fvl92CBWIAAO9uK.png
Fvl5B3jWwAEM5_6.jpeg
FvmJlEgWYAEr9l-.png
 
10 lat na odbudowanie zdolności rosji?! :waldeklaugh:
W 41 szwaby wjechały w rusków, że przez tydzien dżugaszwili z ceramiki nie schodził.
A po roku ruski miały najebane czołgów, że gęsiego do berlina to na wysoki kant by je musiały stawiać żwby wszystkie zmieścić. Tak, kurwa, 10 lat im zajęło gdy było trzeba


I miały tę zdolności dzięki zachodowi. To po 1. A po drugie- przeveniasz zdolności ZSRR teraz gdzie naprawdę człowiek się nie liczył a gospodarka była całkowicie podporządkowana państwu. Zauwaz też, że w latach 80, gdy gospodarka działała już bardziej współcześnie głupi Afganistan i nakłady tam pakowane doprowadziły imperium do bankructwa. A od lat 90 już w ogóle Rosja jest w innym systemie gospodarczym.


Tak więc twoje porównania historyczne są jak zwykle z dupy.
 
I przypominam, że kurwy niemieckie zawsze były nam większym wrogiem niż moskale.
To kiedy zaczniecie jebać unię, proukrainscy debile?


Ty naprawdę masz chyba 10 latek.

Komuś jeszcze trzeba tłumaczyć, czemu z Niemcami dziś jest inna sprawa, nie mają tendencji imperialnych, nie grożą nam, są skazani na ten sam sojusz co my i zależność od USA, nie zagarniają od lat sąsiednich państw militarnie? I że to przykład państwa który się zmienił i dostosował do współczesnych cywilizowanych standardów w Europie w przeciwieństwie do Rosji?
Oraz że tam nawet nie da się znaleźć nawet wśród planktonu tendencji zaborczych wobec państw ościennych?


Tam nie ma wielu zjebow z nazistowska mentalnością jak Twoja.
 
Last edited:
Ale dobrze



Myślisz że przez 10 lat, czy ile by tam Rosji zajęło lizniecie zdolności by coś zagrozić Europie, Zachód nie odbuduje potencjału rakietowego? :)
Myslisz w skali mikro. Rosja zapewne sczeźnie w piekle ale jak napisalem za rogiem z szablami Dao i nożami Kurki stoi sprzęt made in China i Bollywood:). Ogólnie jest pięknie, niestabilnie jak męski narząd kopulacyjny. Reasumując nie ufam Ukraińcom i Ukrainie, nie wierzę w ich nagłą miłość do Polaków i w to, że zamienią się w zdrój uczciwości. W sytuacji globalnego młyna nie chciałbym mieć takiego sąsiada. Spotkałem w swoim życiu wielu fajnych Rosjan (kiedyś robiliśmy duże interesy z Kaliningradem), fajnych Ukraińców spotkałem dwóch:).
 
Myslisz w skali mikro. Rosja zapewne sczeźnie w piekle ale jak napisalem za rogiem z szablami Dao i nożami Kurki stoi sprzęt made in China i Bollywood:). Ogólnie jest pięknie, niestabilnie jak męski narząd kopulacyjny. Reasumując nie ufam Ukraińcom i Ukrainie, nie wierzę w ich nagłą miłość do Polaków i w to, że zamienią się w zdrój uczciwości. W sytuacji globalnego młyna nie chciałbym mieć takiego sąsiada. Spotkałem w swoim życiu wielu fajnych Rosjan (kiedyś robiliśmy duże interesy z Kaliningradem), fajnych Ukraińców spotkałem dwóch:).
Ale z Ciebie nazista
 
Myslisz w skali mikro. Rosja zapewne sczeźnie w piekle ale jak napisalem za rogiem z szablami Dao i nożami Kurki stoi sprzęt made in China i Bollywood:). Ogólnie jest pięknie, niestabilnie jak męski narząd kopulacyjny. Reasumując nie ufam Ukraińcom i Ukrainie, nie wierzę w ich nagłą miłość do Polaków i w to, że zamienią się w zdrój uczciwości. W sytuacji globalnego młyna nie chciałbym mieć takiego sąsiada. Spotkałem w swoim życiu wielu fajnych Rosjan (kiedyś robiliśmy duże interesy z Kaliningradem), fajnych Ukraińców spotkałem dwóch:).


Więc lepiej zostawić Ukrainę Rosji by mieć pewność by jej zasoby były użyte przeciwko nam?
To nie ma logicznego sensu.
 
Back
Top