Konflikt Rosja-Ukraina

Wierzysz w te bzdety? Ukraina jest jak Rosja, to stan umysłu! Najbardziej skorumpowany z krajów Europy Wschodniej, kraj o ustroju oligarchicznym! Putin w końcu 'pajdziot na chuj' i cytując klasyka nie dam sobie ręki uciąć za wierność Ukrainy zachodowi, bo nie będę miał kurwa ręki:). Byłeś kiedyś w Ukrainie?


Byłem.

I nie widzę możliwości by Ukraina w najbliższych dziesiatkach lat miałaby wszcząć wojnę z NATO, z USA. Zwłaszcza, że nigdy nie mieli tendencji ekspansji na inne tereny, państwa.
Jedyna możliwość to taka gdyby Rosja Ukrainę podbiła. Więc robimy wszystko by nie podbiła.
 
Byłem.

I nie widzę możliwości by Ukraina w najbliższych dziesiatkach lat miałaby wszcząć wojnę z NATO, z USA.
Jedyna możliwość to taka gdyby Rosja Ukrainę podbiła. Więc robimy wszystko by nie podbiła.
A nie bierzesz pod uwagę, wchłonięcia:). Putin sczeźnie i wtedy się może sytuacja odwrócić. Wojny z NATO nikt nie będzie wszczynał, nawet Rosja. Tym karmi nas propaganda, to tak samo nierealne, jak to, ze Putin poszedłby dalej. Rozmawiałem ostatnio z wysokim oficerem kontrwywiadu i zgadzam się z jego poglądami, że chodziło o Krym i tzw. 'banan', a nie o podbój świata. To nie jest takie proste i zero-jedynkowe jak nam się wydaje.
 
A nie bierzesz pod uwagę, wchłonięcia:). Putin sczeźnie i wtedy się może sytuacja odwrócić. Wojny z NATO nikt nie będzie wszczynał, nawet Rosja. Tym karmi nas propaganda, to tak samo nierealne, jak to, ze Putin poszedłby dalej. Rozmawiałem ostatnio z wysokim oficerem kontrwywiadu i zgadzam się z jego poglądami, że chodziło o Krym i tzw. 'banan', a nie o podbój świata. To nie jest takie proste i zero-jedynkowe jak nam się wydaje.


Właśnie cały czas to próbuje tłumaczyć na forum, że wszystko nie jest proste jak się tu chłopakom wydaje :)

Wojna oczywiście byłaby możliwa w razie konfliktu światowego z Chinami.
W dzisiejszej sytuacji, gdyby wybuchła, to dzięki pomocy jaka otrzymała Ukraina - Rosja nie byłaby w stanie otworzyć frontu na wschodzie Europy by stanąć po stronie Chin.
A i bez tego zawsze trzeba zwalczać umożliwianie Rosji zwiększanie wpływów w tej części Europy. Dla nas to powinien być odruch samozachowawczy. Historia to nie beton i NATO w takiej formie także wiecznie nie musi trwać. W Francji, Hiszpanii, Włoszech mocno działają od lat ruchy antynatowskie. Które by zyskały i osłabiały NATO gdyby Ukraina została pozostawiona na pastwę Rosji. A i bez wojny z Chinami mógłby nastąpić kryzys w NATO, odłączenia. Przez zwykły kryzys gospodarczy. A my jesteśmy skazani na NATO i w naszym żywotnym interesie jest by było silne i jak najbardziej wpływowe.
A słabsze NATO to słabsza i zagrożona Polska. Obojętnie z której strony nie spojrzec- bezpieczniej jest dla nas by Ukraina się oparła Rosji.

I Rosja próbuje wchłonąć Ukrainę ale na szczęście, m.in dzięki mam- jej to nie wychodzi :) a, że obecne władze wykorzystały wojnę by rozprawić się z prorosyjska oligarchia i partiami- to pozawojennych możliwości Rosja na wchłonięcie Ukrainy nie ma.
 
Właśnie cały czas to próbuje tłumaczyć na forum, że wszystko nie jest proste jak się tu chłopakom wydaje :)

Wojna oczywiście byłaby możliwa w razie konfliktu światowego z Chinami.
W dzisiejszej sytuacji, gdyby wybuchła, to dzięki pomocy jaka otrzymała Ukraina - Rosja nie byłaby w stanie otworzyć frontu na wschodzie Europy by stanąć po stronie Chin.
A i bez tego zawsze trzeba zwalczać umożliwianie Rosji zwiększanie wpływów w tej części Europy. Dla nas to powinien być odruch samozachowawczy. Historia to nie beton i NATO w takiej formie także wiecznie nie musi trwać. W Francji, Hiszpanii, Włoszech mocno działają od lat ruchy antynatowskie. Które by zyskały i osłabiały NATO gdyby Ukraina została pozostawiona na pastwę Rosji. A i bez wojny z Chinami mógłby nastąpić kryzys w NATO, odłączenia. Przez zwykły kryzys gospodarczy. A my jesteśmy skazani na NATO i w naszym żywotnym interesie jest by było silne i jak najbardziej wpływowe.
A słabsze NATO to słabsza i zagrożona Polska. Obojętnie z której strony nie spojrzec- bezpieczniej jest dla nas by Ukraina się oparła Rosji.

I Rosja próbuje wchłonąć Ukrainę ale na szczęście, m.in dzięki mam- jej to nie wychodzi :) a, że obecne władze wykorzystały wojnę by rozprawić się z prorosyjska oligarchia i partiami- to pozawojennych możliwości Rosja na wchłonięcie Ukrainy nie ma.
Pod jednym warunkiem, że ufamy Ukrainie, ja nie ufam. Europa przespała swój moment na stworzenie silnej armii, grzaliśmy się w słoneczku Wielkiego Brata jak leniwe niedźwiedzie, przyznam Ci rację w tym, że na dzień dzisiejszy jesteśmy na NATO, a właściwie USA skazani. Problem tkwi właśnie w USA, wyobraź sobie powrót Trumpa do władzy, czego nie możemy wykluczyć. Europa powinna się obudzić i przestać bazować wyłącznie na NATO (USA). Co do Chin im się w ich obecnej sytuacji konflikt nie opłaca. Natychmiast odpowiedziała by Korea i Japonia (której potencjał jest naprawdę duży), ani Chiny ani Rosja nie utworzą wspólnego frontu. Chińczycy są zbyt mądrzy, a Rosjanie pamiętają chwilowy sojusz Hitlera ze Stalinem. Piszesz, że wchłonięcie czy sojusz RU i UA są niemożliwe, no nie wiem. Pamietaj, kim był np. ojciec Kliczków, pamiętaj, że Zelenski to aktor, ktory jeszcze kilka lat temu nie mówił po ukraińsku. Pozostaje jeszcze kwestia nacjonalizmów, znałem chłopaków z Azow i to są nacjonaliści spod znaku tryzuba do szpiku kości. To jest temat rzeka i chętnie bym pogadał przy wódeczce tym bardziej, że są rzeczy, o których pisać nie mogę:)
 
Teraz właśnie przydałoby się zamieniać nazwy rond z tym zbrodniarzem z Wadowic na kontekst Wołyński. By żaden Ukrainiec w Polsce nie mówił że nie słyszał o Wolyniu
Tu się zgadzamy, chętnie wysluchalbym przeprosin Zelenskiego za Wołyń (czego za Chiny Ludowe zrobić nie chce, wije się niczym nadepnięta glista). Jednocześnie nie miałbym nic przeciwko zerwaniu stosunków dyplomatycznych z państwem Watykan i wypowiedzeniu konkordatu. Przeprosiny za zbrodnie KK też chętnie bym usłyszał.
 
Zbrodniarz z Wadowic a ukry najlepsze :facepalm:

Ukry najlepsze w sensie najlepsze z czego i najlepsze według kogo? I dlaczego najlepsze? Wnosisz, że uważam Ukrów za najlepszych bo chce im uświadamiać zbrodnie Wołyńska? Czyli uważasz że powinniśmy przemilczać kwestie Wołynia w relacjach z Ukrainą?
Jesteś jakiś niedojebany.

I ktoś tutaj serio jest tak głupi, że nie kuma prostych zartów o Papaju.
 
FviSaOQWcAEIRAB.jpeg
 


Ok, ale my już wiemy, że masz mentalność typowego naziolka, nie musisz się tym chwalić. Przynajmniej kilka razy dziennie piszesz to samo o narodzie ukraińskim, o swojej obsesji. Wszyscy już wiedzą, że jesteś czystym złem, nie musisz przypominać. Kto jest ogarnięty ten ocenia ludzi po ich czynach a nie narodowości czy religii, i nie trzeba być do tego lewakiem, tylko wystarczy nie być zjebem.
Przynajmniej już nie ukrywaasz że nie krytykujesz tylko części Ukraińców jako podludzi ale uważasz ich wszystkich za podludzi, jak typowy banderowiec czy nazista.
A tyle byłem atakowany że "oni nie mówią o Ukraińcach jako narodzie ale tylko o tej części patologicznej".
Widzisz, o Tobie wiemy że jesteś złym, szkodliwym naziolkiem. O Ukraińcach wiemy że część jest, a część nie.
O Tobie mamy dowody iż jesteś podczlowiekiem, dumnym przedłużeniem Bandery i Hitlera.

Straszne, że w Polsce która tyle doświadczyła z rąk takich jak Ty są środowiska w których bycie takim antypolskim scierwem jest powodem do dumy.

Ps. To skopiowałem z jakiejś broszurki nazistowskiej o Żydach lub Słowianach? Bo jota w jote ten sam typ propagandy.
Rozumiem, że pochwalajes Niemców gdy tak pisali o Polakach, o Twojej babci i prababci?

Aha. Gorsi są Ukraińcy czy Żydzi?
 
Last edited:
Ukrainiec na pełen etat
:antonio:


Naziol na pełen etat.

Ps. Twoją rodzinę można nazywać podludzmii, jeśli uznamy, że Polacy to naród podludzi, niewolników? Czy nie? Ty inne rodziny, kobiety, dzieci tak nazywasz. Więc dajesz prawo tak mówić o swojej.

A nie, sorry. Kiedyś się spultałeś za to, po tym gdy zacząłeś czyjeś matki wyzywać od dziczy czy tam kurwy, gdy weszło na Twoją rodzinę.
Pluc na czyjeś matki tak, na swoją nie. Zwykły podludz
 
Last edited:
Ukrainiec rzucający do kogoś "ty nazisto" :antonio:


Nie dość, że mentalność nazisty, i to otwarta, z dumą się do tego przyznajesz, to jeszcze na forum zachowania jak przedszkolak.
Typ nazywający Polaka Ukraińcem oburzony, że ktoś nazwał Polaka nazista :antonio:. Muszę dodać gifa, bo widzę, że taki język jest na Twoim poziomie.
 
Jest jeszcze jeden problem, o którym nikt nie mówi. Budujemy sobie u naszych granic jedną z najlepszych armii świata. Armię uzbrojoną i działającą wg. standardów NATO. Owszem poobijaną ale z bezcennym doświadczeniem bojowym. Oni naszych asów zjadają na śniadanie i wysrywają.
Ta armia po skończeniu/zawieszeniu/zamrożeniu konfliktu pójdzie w rozsypkę. Na razie utrzymuje ją USA i Zachodnia Europa. Po podpisaniu papierka kasa się skończy a raczej zostanie mocno uszczuplona. W nowych sondażach Biden dostaje wyraźnie w dupę od Trumpa. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy, wymienianych przez komentatorów za oceanem, jest niezadowolenie amerykanów w pompowanie kasy w tę wojnę.

Ukraina jest bankrutem, są problemy z wypłacaniem emerytur, pensji budżetówki -- ratują ich kolejne transze MFW. Ale MFW ma swoje wymagania -- odnośnie reform i opłat. Podatków czy cen za media (gaz, prąd) -- które nakazuje windować w górę, bo kolejnych transz nie będzie. A prawdziwa terapia Szokowa czeka ich dopiero po zakończeniu wojny. Oni tam myślą, że wtedy zacznie się bal, co pokazuje ich naiwność. Bo dopiero potem zacznie się super turbo balcerowicz.

Od groma ukraińskich facetów -- po takim czy innym końcu konfliktu -- spieprzy na zachód. Albo do swoich bab, rodziny, albo działać na własną rękę. I tu widzę realniejszy problem -- zaprawione w boju, wyszkolone chłopy mogą tworzyć lub dołączać do zbrojnych grup przestępczych. Również w Polsce.

A nawet jak będą chcieli żyć uczciwie, to spora część będzie miała PTSD i poryty gar. I będzie machać po pijaku w samych gaciach siekierą. W centrum Warszawy czy tam Wrocławia.
 
Oni raczej nie będą dołączać do grup, a będą tworzyć wlasne. Zorganizowane na wzór specjalsów: małe, mobilne, doskonale wyszkolone, gdzie każdy może przejąć dowodzenie lub działać na własną rękę. Wiem, ze wielu z nich spieprzy ale ci, którzy zostaną choćby Azow i podobni nacjonaliści wystarczą, żeby roznieść naszą pseudo armię dowodzoną przez 'kukułów' tego świata. Co do kasy, ukry jak będą chciały dadzą sobie radę. Doprowadzą do tego, że za odbudowę Ukrainy będą nam płacić naszymi pieniędzmi, a my się będziemy cieszyć i włazić im do rzyci.
 
Oni raczej nie będą dołączać do grup, a będą tworzyć wlasne. Zorganizowane na wzór specjalsów: małe, mobilne, doskonale wyszkolone, gdzie każdy może przejąć dowodzenie lub działać na własną rękę. Wiem, ze wielu z nich spieprzy ale ci, którzy zostaną choćby Azow i podobni nacjonaliści wystarczą, żeby roznieść naszą pseudo armię dowodzoną przez 'kukułów' tego świata. Co do kasy, ukry jak będą chciały dadzą sobie radę. Doprowadzą do tego, że za odbudowę Ukrainy będą nam płacić naszymi pieniędzmi, a my się będziemy cieszyć i włazić im do rzyci.
NATO nie pozwoli państwu o potencjale Ukrainy, na jakieś wojenki, demolowanie systemu bezpieczeństwa w Europie, i rujnowanie wiarygodności Sojuszu. Za duża dysproporcja siły, nie ma to szans. Poza tym ukraińcy wiszą na sznurku wspierających je państw, samo odcięcie dostaw, nie mówiąc już o np. sankcjach jakimi oberwała Rosja to dla nich wyrok w trybie przyspieszonym.

Ukraina obrała kurs prozachodni (i to od lat kilkunastu), małe są szanse na to, że nagle tak radykalnie zmienią kurs.

W kwestie problemów z przestępczością, czy przypadki osób z PTSD nie wątpię.
 
NATO nie pozwoli państwu o potencjale Ukrainy, na jakieś wojenki, demolowanie systemu bezpieczeństwa w Europie, i rujnowanie wiarygodności Sojuszu. Za duża dysproporcja siły, nie ma to szans. Poza tym ukraińcy wiszą na sznurku wspierających je państw, samo odcięcie dostaw, nie mówiąc już o np. sankcjach jakimi oberwała Rosja to dla nich wyrok w trybie przyspieszonym.

Ukraina obrała kurs prozachodni (i to od lat kilkunastu), małe są szanse na to, że nagle tak radykalnie zmienią kurs.

W kwestie problemów z przestępczością, czy przypadki osób z PTSD nie wątpię.
Przeceniasz NATO, piszę to świadomie jako oficer w rezerwie. Jeszcze raz napiszę wyobraź sobie zwycięstwo Trumpa! Niemiecka armia nie istnieje, polska armia podobnie, Francuzi jakoś się trzymają, silni są Finowie i tyle z tego zostaje. Ukraina nie wisi na niczyim sznurku to spichlerz Europy, jeden z niewielu samowystarczalnych żywieniowo krajów. Co do sankcji, Rosja oberwała i co? I nic kieruje się na Bliski Wschód i Afrykę, nie wierz we wszystko co sprzedają media.
 
Nikt w nich nie wpompuje kasy bez pozostawienia sobie kontroli nad nią, tak samo było u nas. Nieprzypadkowo Polskie firmy zbańczyły przy autostradach i przy Euro 2012, dzisiaj największe inwestycje realizują firmy niemieckie i hiszpańskie, a Polacy są podwykonawcami.
Jeśli komuś się wydaje, że po wojnie UA będzie krainą szczęśliwości, szybko wejdzie do UE i NATO, to gratuluję optymizmu. Oni będą potrzebowali minimum 20 lat prania mózgów, a może i jeszcze więcej...

W polityce pewnych tematów nie wypada poruszać, ale już widać w jakim kierunku to pójdzie, jak USA zapewni bezpieczeństwo to inwestorzy przyjdą i skolonizują UA, zrobią z miejscowych tanią siłę roboczą, narzucą wymagania dot. jakości itd.. Ten schemat wszędzie się powtarza.
 
Przeceniasz NATO, piszę to świadomie jako oficer w rezerwie. Jeszcze raz napiszę wyobraź sobie zwycięstwo Trumpa! Niemiecka armia nie istnieje, polska armia podobnie, Francuzi jakoś się trzymają, silni są Finowie i tyle z tego zostaje. Ukraina nie wisi na niczyim sznurku to spichlerz Europy, jeden z niewielu samowystarczalnych żywieniowo krajów. Co do sankcji, Rosja oberwała i co? I nic kieruje się na Bliski Wschód i Afrykę, nie wierz we wszystko co sprzedają media.

W jednym poście piszesz, że nikt nawet Putinowska Rosja nie będzie atakował NATO i nie planowali pójść dalej. A kilka niżej, wieszczysz, że ci straszni ukraińcy to jednak mogą ruszyć na NATO. Przecież to nie ma żadnego sensu. :confused:
Poza takim, że jak ktoś jest uprzedzony, to zawsze znajdzie się sposób, żeby ukrami postraszyć.

NATO z Trumpem, czy bez ze swoim potencjałem ekonomicznym, militarnym, technologicznym, wciąga nosem pokiereszowaną wojną Ukrainę. Dyskutowanie o tym jest absurdalne.

Żywność może i mają, ale kasy nie. Bez wsparcia są niewypłacalni i leżą.

Sprawdź jakie ilości rosjanie sprzedają, i po jakich cenach. Dostają po dupie i to ostro. A wydobycie spada i będzie spadać bez zachodnich technologii.
 
NATO z Trumpem, czy bez ze swoim potencjałem ekonomicznym, militarnym, technologicznym, wciąga nosem pokiereszowaną wojną Ukrainę
A co jeśli USA walczą z Chinami. Gdzieś tam wchodzą w to ruski. NATO, z Polakami rzecz jasna, wskakuje do tej wojny. A ukry jak to ukry grają swoje na rozjebanie Lachów przy okazji zawieruchy. Chcesz przykład z historii, że to nie jest jakieś fantasy?
 
W jednym poście piszesz, że nikt nawet Putinowska Rosja nie będzie atakował NATO i nie planowali pójść dalej. A kilka niżej, wieszczysz, że ci straszni ukraińcy to jednak mogą ruszyć na NATO. Przecież to nie ma żadnego sensu. :confused:
Poza takim, że jak ktoś jest uprzedzony, to zawsze znajdzie się sposób, żeby ukrami postraszyć.

NATO z Trumpem, czy bez ze swoim potencjałem ekonomicznym, militarnym, technologicznym, wciąga nosem pokiereszowaną wojną Ukrainę. Dyskutowanie o tym jest absurdalne.

Żywność może i mają, ale kasy nie. Bez wsparcia są niewypłacalni i leżą.

Sprawdź jakie ilości rosjanie sprzedają, i po jakich cenach. Dostają po dupie i to ostro. A wydobycie spada i będzie spadać bez zachodnich technologii.
Może wyjaśnię, jako, że w moich wypowiedziach było trochę chaosu. Ja nie pisałem o tym, że Ukraina ruszy na NATO jak tylko skończy się konflikt. Raczej miałem na myśli to, że tworzymy sobie na granicy NATO silną i wyszkoloną armię, w kraju, który nie dość, że historycznie nas nienawidzi to jeszcze jest calkowicie niestabilny. Owszem duże miasta Ukrainy to po części zachodni krąg kulturowy ale wieś to wciąż ludzie radzieccy. To, ze Rosja dostaje po dupie nie ulega kwestii ale pomimo obitej dupy wciąż się trzyma. Tak jak napisałem tu nic nie jest zero-jedynkowe i trzeba brać pod uwagę wszystkie scenariusze. NATO z Trumpem natychmiast dogada się z Rosją, NATO to USA i oni tym paktem rządzą. Pamietaj o tym, ze USA bardzo uszczupliło swoje zasoby obronne, oni też mają już puste magazyny, a nie przestawią przemyslu w tryb wojenny. Paradoksalnie dla mnie ten konflikt pokazal jak slabi sa obaj przeciwnicy. Chiny stoją z boku i patrzą.
 
No i wszystko jasne, kolejna onuca zdemaskowana. Tym razem DoRzeczy!
Budzisz powiedział, że Lisicki prowadzi "prorosyjski tygodnik z wyraźną narracją prorosyjską"
 
Może wyjaśnię, jako, że w moich wypowiedziach było trochę chaosu. Ja nie pisałem o tym, że Ukraina ruszy na NATO jak tylko skończy się konflikt. Raczej miałem na myśli to, że tworzymy sobie na granicy NATO silną i wyszkoloną armię, w kraju, który nie dość, że historycznie nas nienawidzi to jeszcze jest calkowicie niestabilny. Owszem duże miasta Ukrainy to po części zachodni krąg kulturowy ale wieś to wciąż ludzie radzieccy. To, ze Rosja dostaje po dupie nie ulega kwestii ale pomimo obitej dupy wciąż się trzyma. Tak jak napisałem tu nic nie jest zero-jedynkowe i trzeba brać pod uwagę wszystkie scenariusze. NATO z Trumpem natychmiast dogada się z Rosją, NATO to USA i oni tym paktem rządzą. Pamietaj o tym, ze USA bardzo uszczupliło swoje zasoby obronne, oni też mają już puste magazyny, a nie przestawią przemyslu w tryb wojenny. Paradoksalnie dla mnie ten konflikt pokazal jak slabi sa obaj przeciwnicy. Chiny stoją z boku i patrzą.



Nie uważam, że Ukraina historycznie nas nienawidzi. Raczej ruskich, jak my. Dlatego Ukraińcy już stawali do boju z nami przeciwko ruskim, jak w powstaniu styczniowym czy po IWS.
Nie można patrzeć tylko przez Wołyń, który zresztą dotyczył z 1% Ukraińców wtedy, w części siłą rzeczy niechętnej Polakom z racji sytuacji w XXleciu.
Fakt- część zachodnioukraińskiego nacjonalizmu jest skierowana przeciwko Polsce, tak jak wschodni polski nacjonalizm przeciwko Ukraińcom. Lecz większość nas i ich historycznego wroga widzi głównie w Rosji. Bo to Rosja im zawsze zagraża w budowaniu torzsamosci narodowej całkowicie. Jak i nam zagrażała.
A, że nacjonalizm szerzy się tam gdzie było więcej wolności? Na zachodzie Ukrainy nie miał prawa bytu, zwłaszcza przy holokauście głodem. Więc narodzil się w części polskiej, wobec wroga z którym dało się walczyć.
Zresztą - tak jak dziś w Polsce. Mamy wolność, nic naszej torzsamosci nie zagraża, więc nacjonalizm w stylu nazistowskim rodzi się tutaj, wobec mniejszości, czego przykładem był wrzucony wczorajszy tekst przez Szplina mający budować nastroje skrajnie nacjonalistyczne i powiększać skrajną agresję.
 
Last edited:
O ile dobrze zrozumiałem od dzisiaj w Berlinie zakazują wywieszania rosyjskiej flagi.

Skurwysyny kacapskie zmuszone do kapitulacji! Zobacz jak!
:putinlaugh:
 
Back
Top