Konflikt Rosja-Ukraina

„W rozmowie z "Rzeczpospolitą" gen. Szymczyk przekazał, że otrzymał od szefa ukraińskiej policji "tubę po granatniku", która miała być "tubą zużytą, pustą, bezpieczną, przerobioną na głośnik, z którego można korzystać przez Bluetooth". Podobną tubę miał dostać po spotkaniu w Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Jak dodał, zapewniono ich, że tuby nie zawierają materiałów wybuchowych, że to złom.”

Jedna sprawa to taka, że te nasze służby są wyjątkowo nieudolne, a generał skrajnie nieodpowiedzialny, że pozwolił jakieś dziwne ustrojstwo, wnieść do komendy bez sprawdzenia. Coś co było potężną, jak na ręczną, bronią. Tylko dlatego, że jakiś watażka z kraju trzeciego świata go o tym zapewnił. Jakby sprawność ukraińskich obrońców przesłoniła ludziom to, że to państwo od lat jest w stanie głębokiego rozkładu. Właściwie jest takie od chwili powstania. Zwykłym ludziom może przesłonić, ale jeżeli tyczy się to służb, to tacy ludzie się nie nadają na swoje stanowiska.

A druga kwestia to jest to, jak ten nasz „sojusznik” traktuje nasze państwo. Jakoś nie wydaje mi się, żeby francja albo rzesza dostały podobne, niesprawdzone podarki… Gównoopozycja tego wątku, oczywiście, nie podejmie, skupiając się jedynie na atakowaniu pisuarowego generała i pissowskie służby.


"Brytyjski premier zlecił audyt wsparcia dla Ukrainy - podaje BBC. Anonimowi przedstawiciele władz sugerują, że może to oznaczać zmianę podejścia w tej sprawie na "nadmiernie ostrożne".

Myślę, że się mylą. Podejrzewam, że prime minister nie może wyjść z szoku, że środki są tak efektywnie wydawane ;-)


A dopuszczasz w ogóle możliwość najbardziej prawdopodobna- że dowódca Polski wiedział że to normalny, niezużytym granatnik i tyle się tłumaczy iż myślał że to "atrapa" bo grozi mu wiele lat odsiatki?
 

"Brytyjski premier zlecił audyt wsparcia dla Ukrainy - podaje BBC. Anonimowi przedstawiciele władz sugerują, że może to oznaczać zmianę podejścia w tej sprawie na "nadmiernie ostrożne".

Myślę, że się mylą. Podejrzewam, że prime minister nie może wyjść z szoku, że środki są tak efektywnie wydawane ;-)
Ciekawe czy sam juz mial audyt swoich kontaktow biznesowych z Rosja? Ogromna czesc majatku jego tescia zostala zbudowana na biznesie z kacapami, a sam posiada ogromne udzialy w kacapskich spolkach. Tfu. Nie on. Zona.

Spodziewam sie coraz większych i częstszych akcji tego typu. Warto obserwowac.
 
A ma już jakieś?

Bo nie zdziwię się jak w ogóle mu nie postawią zarzutów tylko zamiota pod dywan.
No nie wiem. Postawiłes tezę najbardziej "prawdopodobną", że kłamie żeby się wymigać to myślałem, że ma postawione jakieś zarzuty.
 
No nie wiem. Postawiłes tezę najbardziej "prawdopodobną", że kłamie żeby się wymigać to myślałem, że ma postawione jakieś zarzuty.


Nie, bardziej chodziło mi o fakt, że gdyby powiedział że to przemycił świadomie to nie byłoby jak zamieść tego pod dywan. Komentamt policji przemyca przez granicę broń wybuchowa?
Juz teraz w normalnym kraju miałby z automatu sprawę. W najgorszym wypadku udowodnione nieumyślne spowodowanie zagrożenia życia czy nieumyślny przemyt broni.
 
Na WP piszą, że to "koniec Putina, Kreml bezbronny, wiedzą że wojna przegrana".

Slava


Są tu tacy którzy uważają że trzeba w to wierzyć, bo przecież jak poddajesz to w wątpliwość to jesteś jakimś tam pojebanym filem który robi fikołki. Skoro tak piszą a ty to negujesz to jesteś rusofilem który wszystko podważy byle w lepszym świetle pokazać Rosję. Robisz fikołki.
Przynajmniej tak Siwy uważa.
 
A jak już tak jesteśmy przy broni to powo Wam Panowie, ze jeszcze w Polsce nie było mozna tak łatwo kupić sobie nielegalnie broni jak teraz. Przynajmniej od kiedy ja pamiętam (rocznik 92). Kupiłbym sobie bo jeszcze 4 lata mam w papierach, że byłem karany i nie mogę pozwolenia wyrobić, ale boje się, ze jakiś przypał wyjdzie. Ale jestem tego typu osobą, że po prostu chciałbym posiadać broń w domu.
 
Kuba Sienkiewicz z soundtacku ,,Killer" rocznik 1961, dostał kartę mobilizacyjną na ćwiczenia wojskowe.

1671464164704.png


 
Są tu tacy którzy uważają że trzeba w to wierzyć, bo przecież jak poddajesz to w wątpliwość to jesteś jakimś tam pojebanym filem który robi fikołki. Skoro tak piszą a ty to negujesz to jesteś rusofilem który wszystko podważy byle w lepszym świetle pokazać Rosję. Robisz fikołki.
Słynne morale... Pozdrowienia z Legnicy dla dobrych chłopaków w okopach, niech to się kręci, dobry przekaz leci
 
Ciekawe czy ten Kuba robi żart czy to na serio. 60 plus na ćwiczenia wojskowe? Serio? Ja sam jestem 56 i teraz ciekaw jestem co ze mną.
 
Last edited:
A jak już tak jesteśmy przy broni to powo Wam Panowie, ze jeszcze w Polsce nie było mozna tak łatwo kupić sobie nielegalnie broni jak teraz. Przynajmniej od kiedy ja pamiętam (rocznik 92). Kupiłbym sobie bo jeszcze 4 lata mam w papierach, że byłem karany i nie mogę pozwolenia wyrobić, ale boje się, ze jakiś przypał wyjdzie. Ale jestem tego typu osobą, że po prostu chciałbym posiadać broń w domu.
Myśle ze lat 90 - tych, nic nie przebije pod tym względem.
Stadion 10 lecia w Wawie, czy targ gomułki pod zamkiem w Lublinie. (Tam bywałem, ale pewnie tez tak było w całej Polsce).
Oprócz spirytusu Royal w plastikowych butelkach, czy pirackich płyt kompaktowych, broń krótką i długą można było zdobyć bez problemu...
nie będę tu opisywał swoich „kryminalnych historii” z tamtych czasów, ale jak to mówią: kiedyś to było :cool:
 
„W rozmowie z "Rzeczpospolitą" gen. Szymczyk przekazał, że otrzymał od szefa ukraińskiej policji "tubę po granatniku", która miała być "tubą zużytą, pustą, bezpieczną, przerobioną na głośnik, z którego można korzystać przez Bluetooth". Podobną tubę miał dostać po spotkaniu w Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Jak dodał, zapewniono ich, że tuby nie zawierają materiałów wybuchowych, że to złom.”

Jedna sprawa to taka, że te nasze służby są wyjątkowo nieudolne, a generał skrajnie nieodpowiedzialny, że pozwolił jakieś dziwne ustrojstwo, wnieść do komendy bez sprawdzenia. Coś co było potężną, jak na ręczną, bronią. Tylko dlatego, że jakiś watażka z kraju trzeciego świata go o tym zapewnił. Jakby sprawność ukraińskich obrońców przesłoniła ludziom to, że to państwo od lat jest w stanie głębokiego rozkładu. Właściwie jest takie od chwili powstania. Zwykłym ludziom może przesłonić, ale jeżeli tyczy się to służb, to tacy ludzie się nie nadają na swoje stanowiska.

A druga kwestia to jest to, jak ten nasz „sojusznik” traktuje nasze państwo. Jakoś nie wydaje mi się, żeby francja albo rzesza dostały podobne, niesprawdzone podarki… Gównoopozycja tego wątku, oczywiście, nie podejmie, skupiając się jedynie na atakowaniu pisuarowego generała i pissowskie służby.


"Brytyjski premier zlecił audyt wsparcia dla Ukrainy - podaje BBC. Anonimowi przedstawiciele władz sugerują, że może to oznaczać zmianę podejścia w tej sprawie na "nadmiernie ostrożne".

Myślę, że się mylą. Podejrzewam, że prime minister nie może wyjść z szoku, że środki są tak efektywnie wydawane ;-)
Bo się połączył przez Redmi Note a nie ajfona. Wiadomo, siajomi gurom!
 
Myśle ze lat 90 - tych, nic nie przebije pod tym względem.
Stadion 10 lecia w Wawie, czy targ gomułki pod zamkiem w Lublinie. (Tam bywałem, ale pewnie tez tak było w całej Polsce).
Oprócz spirytusu Royal w plastikowych butelkach, czy pirackich płyt kompaktowych, broń krótką i długą można było zdobyć bez problemu...
nie będę tu opisywał swoich „kryminalnych historii” z tamtych czasów, ale jak to mówią: kiedyś to było :cool:
Podejrzewam. Ale ja wtedy w pieliche srałem jeszcze :p.
 
Ciekawe czy sam juz mial audyt swoich kontaktow biznesowych z Rosja? Ogromna czesc majatku jego tescia zostala zbudowana na biznesie z kacapami, a sam posiada ogromne udzialy w kacapskich spolkach. Tfu. Nie on. Zona.

Spodziewam sie coraz większych i częstszych akcji t`ego typu. Warto obserwowac.
Podejrzewam, że jedno nie wyklucza drugiego. To znaczy rodzinka robi kasę za pomocą kacapów i jej reżimu, i nie rękę wojowanie z reżimem botoksowego cara, a z drugiej kasa na ukrainę jest przewalana -- jak to w jednym z najbardziej skorumpowanych państw świata. Właśnie obok ruskich. Fińskie media już donosiły o tym, że broń nato, kierowana na ukrainę, trafia potem do skandynawii i holandii, do tamtejszych gangów Prezydent nigerii z kolei ubolewał, że kilka osób zarabia na tym, że ta broń dostaje się do zachodniej afryki i kilka osób na tym zarabia.

O tym, że jest (będzie) to problem wspominał też Interpol(europol).

A to "tylko" broń. Pojawiał się tutaj też filmik ukrainki mieszkającej w Polsce, która wspominała, że wiele z darów, zwłaszcza żywnościowych, rzadko kiedy trafia do naprawdę potrzebujących, kończąc na targowiskach czy nawet półkach w sklepie.

Są doniesienia, że w UK ludzie marzną w domach, na przykład pielęgniarki, bo tak podskoczyły opłaty, więc podejrzewam, że państwa nie do końca stać by lać wodę w dziurawe wiadro.

Podobnie w Norwegii -- która prąd eksportuje, ale nisko poziom wód na południu, czasowe wyłączenie elektrowni atomowych w Szwecji, i kilka innych problemów, sprawia, że w Norwegii prąd w niektórych regionach podskoczył drastycznie. I co ciekawe Norwegia wciąż prąd eksportuje, ponieważ ma podpisane długoterminowe umowy i sprzedaje go za grosze. Efekt jest taki, że państwo co prawda dopłaca chętnym średnią cenę prądu, ale to i tak mało -- bo cena w nocy a w dzień za kilowatogodzinę może różnic się drastycznie -- efekt jest taki, że samotna matka z dzieckiem po dopłatach może w domu biedować. I to się dzieje w Norwegii. Temat znam dosyć dobrze.

Teraz z kasą będą się musieli zacząć wszyscy w Europie liczyć.
 
Myśle ze lat 90 - tych, nic nie przebije pod tym względem.
Stadion 10 lecia w Wawie, czy targ gomułki pod zamkiem w Lublinie. (Tam bywałem, ale pewnie tez tak było w całej Polsce).
Oprócz spirytusu Royal w plastikowych butelkach, czy pirackich płyt kompaktowych, broń krótką i długą można było zdobyć bez problemu...
nie będę tu opisywał swoich „kryminalnych historii” z tamtych czasów, ale jak to mówią: kiedyś to było :cool:
dokładnie, sam pamiętam jak wychodziła armia czerwona z pl, idąc ze starszym bratem, proponowali nam granaty za chleb mleko a ja głupi się bałem wtedy, mieli też inne zabawki na ryneczku, można było się uzbroić konkretnie (jakiegoś kałacha z 5cioma magazynkami i z 5 granatów)
:arielcry:
 


Dosyć stary materiał, ale od połowy ciekawostki na temat wymiany pieniążków demokratów z upainą przy jebaniu miliardów dolarów.

Oczywiście to teorie spiskowe i płaskoziemstwo ostrzegam.

Gdzie tam przekręty. Tożto nieskalany korupcją święty kraj. Jezus kurwa Europy. Niech tam napierdalaja tymi bombami w tego kondona zelenskiego i tą całą jego bandę upa. Szkoda ze naszym kurwa kosztem się bawią.
 
Kontratak ukrainy dalej trwa, odnotowuje sie masowe dezercje... ukraincow :awesome:

Tak im dobrze idzie ze az naczelny dowódca wydal publiczny apel do zelenskiego by zaostrzyc kare za dezercje.

Nie dziwie sie im, sam bym nie chcial walczyc za twor zwany ukraina, gdzie oligarchowie juz dawno powiedzieli papatki jeszcze przed wejsciem ruskich, a zydek odrzuca kazda mozliwa negocjacje pokojowa jakby sam byl na froncie a nie jedynie na tle zielonego ekranu ktory imituje kijów :awesome:

A tak bez smiechow to pokazuje tez ze morale nie sa za wysokie, a zima dopiero sie rozkręca
 
Kontratak ukrainy dalej trwa, odnotowuje sie masowe dezercje... ukraincow :awesome:

Tak im dobrze idzie ze az naczelny dowódca wydal publiczny apel do zelenskiego by zaostrzyc kare za dezercje.

Nie dziwie sie im, sam bym nie chcial walczyc za twor zwany ukraina, gdzie oligarchowie juz dawno powiedzieli papatki jeszcze przed wejsciem ruskich, a zydek odrzuca kazda mozliwa negocjacje pokojowa jakby sam byl na froncie a nie jedynie na tle zielonego ekranu ktory imituje kijów :awesome:

A tak bez smiechow to pokazuje tez ze morale nie sa za wysokie, a zima dopiero sie rozkręca


Gdyby nie było dezercji to by było dopiero dziwne. Pytanie na jaką skalę mają miejsce.

A ludzie nie patrzą często gdy jest atakowany ich kraj, że mają chujowy rząd.

Koniec szpagatu.


I cała historia pokazała że ludzie wiele lat trudniejszych wojen wytrzymają.
 
Gdyby nie było dezercji to by było dopiero dziwne. Pytanie na jaką skalę mają miejsce.

A ludzie nie patrzą często gdy jest atakowany ich kraj, że mają chujowy rząd.

Koniec szpagatu.
Nie no dezercja jest zawsze. Nie ma nieskalanego wojska, tyle ze jesli propaganda mowi o zlotych ukraincach, jezusach narodu, niezlomnych wojownikach, synach papy bandery a potem jeden z najwazniejszych ludzi w wojsku prosi o zaostrzenie kary za dezercje co troche przeczy propagandzie ukraińskiej.

Takze
A) albo ten wojskowy bez usa nie jest w stanie nawet dobrze sie podetrzec bo jest debilem i sam psuje propagandę majaca podnosic morale

B) Jest tak zle ze apeluje o to co apeluje
 
Nie no dezercja jest zawsze. Nie ma nieskalanego wojska, tyle ze jesli propaganda mowi o zlotych ukraincach, jezusach narodu, niezlomnych wojownikach, synach papy bandery a potem jeden z najwazniejszych ludzi w wojsku prosi o zaostrzenie kary za dezercje co troche przeczy propagandzie ukraińskiej.

Takze
A) albo ten wojskowy bez usa nie jest w stanie nawet dobrze sie podetrzec bo jest debilem i sam psuje propagandę majaca podnosic morale

B) Jest tak zle ze apeluje o to co apeluje


A zapodaj mi link do tego apelu. Obstawiam że opcja B. Moze też tak być że to nie są przypadki bardzo duże ale wchodzi w grę osobiste zapatrywanie tego generała. I nienawidzi dezercji i se chce ich mocniej karać i za tym lobbuje. Czasem względy osobiste mają znaczenie. Wtedy A.

Zresztą na wojnie zawsze wiele rzeczy mijać się musi i kłócić z propaganda. Przypomnę że jeszcze we wrześniu 39 chyba kurier Warszawski głosił że Niemcy są gromieni i się cofają xd (a Polacy też)
 
Last edited:
A zapodaj mi link do tego apelu. Obstawiam że opcja B. Moze też tak być że to nie są przypadki bardzo duże ale wchodzi w grę osobiste zapatrywanie tego generała. I nienawidzi dezercji i se chce ich mocniej karać i za tym lobbuje. Czasem względy osobiste mają znaczenie. Wtedy A.

Zresztą na wojnie zawsze wiele rzeczy mijać się musi i kłócić z propaganda. Przypomnę że jeszcze we wrześniu 39 chyba kurier Warszawski głosił że Niemcy są gromieni i się cofają xd (a Polacy



A co do przykladu z niemcami to nie rozumiem go. O to chodzi w propagandzie by mowic ze jest dobrze nawet jak jest zle takze czemu kurier warszawski mialby mowic ze dostajemy wpierdol w 39?

O to chodzilo by mowic ze jest git i nie psuc morali, a takie rzeczy jak ta wyzej morale psuja, morale ktore i tak beda coraz gorsze bo niedlugo swieta, mocna zima, coraz dluzsze bycie na froncie itd
 



A co do przykladu z niemcami to nie rozumiem go. O to chodzi w propagandzie by mowic ze jest dobrze nawet jak jest zle takze czemu kurier warszawski mialby mowic ze dostajemy wpierdol w 39?

O to chodzilo by mowic ze jest git i nie psuc morali, a takie rzeczy jak ta wyzej morale psuja.



Ale właśnie mi chodzi o to, że czasem rzeczywistość musi być w sprzeczności z propaganda. I tutaj mamy pewnie taki przykład. Warszawiacy dowiedzieli się od bomb że Kurier kłamał, Ukraińcy od być może zdesperowanego generała.
Bo obstawiam raczej opcje że musi być źle na jego od inku frontu.
 
Posłanka jest wybitną feministką walczącą o równouprawnienie. Więc skoro tak poucza, to mam nadzieje, że sama już się zgłosiła na przeszkolenie.

Ja w tej sprawie rozumiem oburzenie ludzi o tyle, że skoro państwo się z nimi umawiało na zawodową armię to mogłoby coś tym temacie zrobić sensownego. Może mam pecha, ale trzech zawodowych wojskowych, których znam, każdy sporo przed 40, to żadnemu nie powierzyłbym stróżowania garażu, a co dopiero swojego życia. Nie mówiąc już o tym, że ich fizyczność jest taka, że myślę, że każdego z nich bym połamał bez większego trudu.

Tyle się teraz wszyscy śmieją z pośpiesznych szkoleń kacapów z łapanki, przyznając, że taka armia składająca się z takich ludzi jest guzik warta. To takie szkolenia wiele nam pomogą?
Poza tym najpierw wypadałoby mieć dobrą armię zawodową, która odpowiednio szkoliłaby poborowych.


Tyle ze oskarki maja racje, placisz podatki nie po to by trepy pily wodke w czasie pokoju na jednostce tylko pelnili obowiazki w czasie wojny to raz, skad pieniazki na to wziac? A nie wiem jak tak popatrzec przez lata ile pieniazkow sie przepierdolilo na propagande, na rydzyka, na rozdawanie elektoratowi, na wlasne pensje, pensje zony kochanki itd itp to by sie troche tego nazbieralo, moze nie bylaby to kosmiczna armia, lecz zapewne wspomogloby to np podwyżki dla budżetówki co zachęciłoby ludzi do pojscia tam i zwiekszenia liczby żołnierzy. Kto ma sie najbardziej martwic? Ten co kradnie miliony, robi przekrety w tym kraju i państwowych spółkach czy szary czlowiek? :jjsmile: ja szarakiem bede w kazdym miejscu na ziemi, on bedzie mogl byc co najwyzej poslem na wygnaniu w rumunii gdzie bajka sie konczy w razie konfliktu na wieksza skale.

Bo gdyby na Rydzyka i na wydatki socjalne nie wydawali, gdyby nie nepotyzm to... BTW podejrzewam, że polski podatnik wydał więcej kasy na Adama Michnika i jego przydupasów niż Rydzyka: hurtowe wykupowanie prenumerat przez uniwersytety, samorządy, reklamy spółek skarbu państwa, dotowanie wydawania książek przez Ministerstwo Kultury...


Tylko to jest trochę jakbym krytykował samorządowców: może gdybyście nie bawili się w przekręty, w ustawianie przetargów, inwestycje tak cholernie potrzebne jak most wzdłuż rzeki i nie grali w pokera nie swoimi pieniędzmi (bo jak inaczej nazwać chorą liczbę pieniędzy wydawaną na kluby piłkarskie przez samorządy?) -to polskie miasta byłyby jednymi z najlepszych w Europie. No nie bo dostają groszę z podatków..

Racjonalizacja wydatków oczywiście dużo by dała, ale pewnego poziomu nie przeskoczymy.
Budżetówka zależy od wpływów z podatków.
Wypływy z podatków zalezą od stanu, wydajności, wielkości gospodarki.
Polska gospodarka jest jaka jest dlatego nie ma kasy na porządne sądownictwo i prokuraturę (niektórzy ludzie w prokuraturze i sądach zarabiąją mniej niż niektóre sprzątaczki...), wojsko, policja ma dobre głównie wydziały kryminalne (albo może po prostu politycy od SLD do PiSu dali zielone światło na ściganie kryminalistów) ale z białymi kołnierzykami kompletnie sobie nie radzą o systemie oświaty już nie wspominając.

Uczciwy polityk powinien powiedzieć od pielęgniarek do reszty budżetówki, że racjonalizacja wydatków przyniesie oczywiście podwyżki, ale szału nie będzie.

Nawet Korea połud.(BTW kraj w którym faceci malują się no czasami więcej niż w Polsce kobiety, robią operacje plastyczne, K-Pop a mimo wszystko ludzie nie unikają wojska), Szwajcaria czy nawet USA (pomocą dla armii USA jest przecież ta Gwardia Narodowa mimo ogromnych możliwości technologicznych, uniwersytetów budżetami kilka miliardów dolarów)nie opierają całej swojej armii na zawodowcach.

A że społeczeństwu obiecano armię zawodową: obiecano też darmową służbę zdrowia i wiele innych -kto ufa politykom :korwinlaugh:


A społeczeństwo tak się interesowało armią, że gdybyśmy zrobili sondę uliczną to większość nie byłaby w stanie wymienić wszystkich szaleństw Siemoniaka (nawet pewnie nie kojarzyliby nazwiska) i Macierewicza, a Warszawiacy wolą krzyczeć "skrobanka dla każdego za darmo" zamiast protestować przed domem Kaczyńskiego w sprawach braku schronów dla ludności cywilnej:
tacy poeci jaka jest publiczność i nie ma co zwalać nawet na ordynacje wyborczą, tylko społeczeństwo zapłaci cenę za własną ignorancję. Stopień degeneracji jest tak duży, że Biedroń był w stanie dostać się do PE z hasłami "F-35 pożarów nie ugasi", a Palikot z hasłami o zmniejszeniu wydatków na armię o połowę i zaoszczędzoną kasę wydać na kulturę, wyzywanie Obrony Terytorialnej od nazistów...
Śmiejemy się z Rosji i szanowania własnych obywateli? Moskwa jest lepiej przygotowana na wojnę niż Warszawa. Masa tuneli do chowania ludności cywilnej, jedna z linii moskiewskiego metra ma długość jak od Pruszkowa do Wołomina...

A co do stopnia wyszkolenia:
gdybym był posłem i byłoby głosowanie aby uzależnić podwyżki we wojsku, policji, Straży Granicznej, Straży Miejskiej itp. od egzaminy strzeleckiego w którym byłoby też strzelanie pomiędzy kolanami -to nie miałbym sumienia aby głosować za bo nagle wzrosłaby liczba budżetówki na L4 i rencistów


Zresztą o czym my mówimy: komendant główny Policji zamiast zarzutów prokuratorskich ma status pokrzywdzonego w sprawie tego granatnika.
Powiem mocniej: pewnie sporo takich spraw zostało zamiecionych pod dywan, bo budżetówka w tym słynie.

Obstawiam, że bardzo mało Polaków potrafi obsługiwać broń. Teraz jeszcze stały sie hasła modne, że myśliwi na czas wojny będą pożyteczni. Tak ci ludzie mylący dzika z ludźmi, którym w pierwszej kolejności powinno się zabrać broń... A kto należy często do myśliwych? Wojskowi, policjanci, lokalne akwarium...

A co do sprawności: @Betonowy Krzychu chyba cytował, że nie liczy się ile powtórzeń tylko kto liczy powtórzenia.

Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że parę razy słyszałem zarówno o Policji (były komisarz wydziału narkotykowego, teraz agencja detektywistyczna) jak i od wojskowych, że paradoksalnie mimo, że to są zawodowy raczej męskie to kobiety mocniej przykładają się do swoich obowiązkowych i często więcej potrafią -i nie podejrzewam ludzi, którzy to mówili o lewackie poglądy...

Nie wiem jakie jest odpowiednie rozwiązanie, ale wierzenie w całkowicie zawodową armię w Polsce to utopia -tak samo jak całkowicie darmowa służba zdrowia.
Na rozwój własnego przemysłu zbrojeniowego może być za późno i musimy importować broń.
Nie chce opłacanej armii 400 tys. zawodowców.
Wolę aby to co jest było lepiej przeszkolone i inwestować w schrony dla ludności cywilnej bo nawet najlepsza obrona przeciwlotnicza nie obroni każdej przysłowiowej stodoły (BTW jestem ciekawy czy Amerykanie byliby w stanie zabezpieczyć w 90% taki 10 mln Nowy Jork na wypadek wojny, swoją wizytówkę)...
Nigdy nie uwazalem sie za patriotę takze mam czyste sumienie :jjsmile: po prostu chce zyc z rodzina w normalnym kraju na normalnym poziomie, a czy ten kraj nazywa sie niemcy, polska, norwegia, czy sa to wyspy zielonego przyladka nie robi mi roznicy. Trafila sie polska, niestety, moglo byc lepiej moglo byc gorzej, jest srednio czyli zajebiscie, ale nie na tyle bym skladal jakies dziwne przysiegi niezgodne z moimi pogladami.
Jeśli zamiast polskiej flagi wisiałaby flaga rosyjska czy niemiecka to tak jak za czasów zaborów: Polacy byliby Murzynami Europy pracującymi na inne kraje. Zresztą zabory: PRL, kraj rolniczy, a społeczeństwo chodzące z kartkami na jedzenie bo żywność leciała do przyjaciela za Wschodu...
 
Back
Top