Posłanka jest wybitną feministką walczącą o równouprawnienie. Więc skoro tak poucza, to mam nadzieje, że sama już się zgłosiła na przeszkolenie.
Ja w tej sprawie rozumiem oburzenie ludzi o tyle, że skoro państwo się z nimi umawiało na zawodową armię to mogłoby coś tym temacie zrobić sensownego. Może mam pecha, ale trzech zawodowych wojskowych, których znam, każdy sporo przed 40, to żadnemu nie powierzyłbym stróżowania garażu, a co dopiero swojego życia. Nie mówiąc już o tym, że ich fizyczność jest taka, że myślę, że każdego z nich bym połamał bez większego trudu.
Tyle się teraz wszyscy śmieją z pośpiesznych szkoleń kacapów z łapanki, przyznając, że taka armia składająca się z takich ludzi jest guzik warta. To takie szkolenia wiele nam pomogą?
Poza tym najpierw wypadałoby mieć dobrą armię zawodową, która odpowiednio szkoliłaby poborowych.
Tyle ze oskarki maja racje, placisz podatki nie po to by trepy pily wodke w czasie pokoju na jednostce tylko pelnili obowiazki w czasie wojny to raz, skad pieniazki na to wziac? A nie wiem jak tak popatrzec przez lata ile pieniazkow sie przepierdolilo na propagande, na rydzyka, na rozdawanie elektoratowi, na wlasne pensje, pensje zony kochanki itd itp to by sie troche tego nazbieralo, moze nie bylaby to kosmiczna armia, lecz zapewne wspomogloby to np podwyżki dla budżetówki co zachęciłoby ludzi do pojscia tam i zwiekszenia liczby żołnierzy. Kto ma sie najbardziej martwic? Ten co kradnie miliony, robi przekrety w tym kraju i państwowych spółkach czy szary czlowiek?

ja szarakiem bede w kazdym miejscu na ziemi, on bedzie mogl byc co najwyzej poslem na wygnaniu w rumunii gdzie bajka sie konczy w razie konfliktu na wieksza skale.
Bo gdyby na Rydzyka i na wydatki socjalne nie wydawali, gdyby nie nepotyzm to... BTW podejrzewam, że polski podatnik wydał więcej kasy na Adama Michnika i jego przydupasów niż Rydzyka: hurtowe wykupowanie prenumerat przez uniwersytety, samorządy, reklamy spółek skarbu państwa, dotowanie wydawania książek przez Ministerstwo Kultury...
Tylko to jest trochę jakbym krytykował samorządowców: może gdybyście nie bawili się w przekręty, w ustawianie przetargów, inwestycje tak cholernie potrzebne jak most wzdłuż rzeki i nie grali w pokera nie swoimi pieniędzmi (bo jak inaczej nazwać chorą liczbę pieniędzy wydawaną na kluby piłkarskie przez samorządy?) -to polskie miasta byłyby jednymi z najlepszych w Europie. No nie bo dostają groszę z podatków..
Racjonalizacja wydatków oczywiście dużo by dała, ale pewnego poziomu nie przeskoczymy.
Budżetówka zależy od wpływów z podatków.
Wypływy z podatków zalezą od stanu, wydajności, wielkości gospodarki.
Polska gospodarka jest jaka jest dlatego nie ma kasy na porządne sądownictwo i prokuraturę (niektórzy ludzie w prokuraturze i sądach zarabiąją mniej niż niektóre sprzątaczki...), wojsko, policja ma dobre głównie wydziały kryminalne (albo może po prostu politycy od SLD do PiSu dali zielone światło na ściganie kryminalistów) ale z białymi kołnierzykami kompletnie sobie nie radzą o systemie oświaty już nie wspominając.
Uczciwy polityk powinien powiedzieć od pielęgniarek do reszty budżetówki, że racjonalizacja wydatków przyniesie oczywiście podwyżki, ale szału nie będzie.
Nawet Korea połud.(BTW kraj w którym faceci malują się no czasami więcej niż w Polsce kobiety, robią operacje plastyczne, K-Pop a mimo wszystko ludzie nie unikają wojska), Szwajcaria czy nawet USA (pomocą dla armii USA jest przecież ta Gwardia Narodowa mimo ogromnych możliwości technologicznych, uniwersytetów budżetami kilka miliardów dolarów)nie opierają całej swojej armii na zawodowcach.
A że społeczeństwu obiecano armię zawodową: obiecano też darmową służbę zdrowia i wiele innych -kto ufa politykom
A społeczeństwo tak się interesowało armią, że gdybyśmy zrobili sondę uliczną to większość nie byłaby w stanie wymienić wszystkich szaleństw Siemoniaka (nawet pewnie nie kojarzyliby nazwiska) i Macierewicza, a Warszawiacy wolą krzyczeć "skrobanka dla każdego za darmo" zamiast protestować przed domem Kaczyńskiego w sprawach braku schronów dla ludności cywilnej:
tacy poeci jaka jest publiczność i nie ma co zwalać nawet na ordynacje wyborczą, tylko społeczeństwo zapłaci cenę za własną ignorancję. Stopień degeneracji jest tak duży, że Biedroń był w stanie dostać się do PE z hasłami "F-35 pożarów nie ugasi", a Palikot z hasłami o zmniejszeniu wydatków na armię o połowę i zaoszczędzoną kasę wydać na kulturę, wyzywanie Obrony Terytorialnej od nazistów...
Śmiejemy się z Rosji i szanowania własnych obywateli? Moskwa jest lepiej przygotowana na wojnę niż Warszawa. Masa tuneli do chowania ludności cywilnej, jedna z linii moskiewskiego metra ma długość jak od Pruszkowa do Wołomina...
A co do stopnia wyszkolenia:
gdybym był posłem i byłoby głosowanie aby uzależnić podwyżki we wojsku, policji, Straży Granicznej, Straży Miejskiej itp. od egzaminy strzeleckiego w którym byłoby też strzelanie pomiędzy kolanami -to nie miałbym sumienia aby głosować za bo nagle wzrosłaby liczba budżetówki na L4 i rencistów
Zresztą o czym my mówimy: komendant główny Policji zamiast zarzutów prokuratorskich ma status pokrzywdzonego w sprawie tego granatnika.
Powiem mocniej: pewnie sporo takich spraw zostało zamiecionych pod dywan, bo budżetówka w tym słynie.
Obstawiam, że bardzo mało Polaków potrafi obsługiwać broń. Teraz jeszcze stały sie hasła modne, że myśliwi na czas wojny będą pożyteczni. Tak ci ludzie mylący dzika z ludźmi, którym w pierwszej kolejności powinno się zabrać broń... A kto należy często do myśliwych? Wojskowi, policjanci, lokalne akwarium...
A co do sprawności:
@Betonowy Krzychu chyba cytował, że nie liczy się ile powtórzeń tylko kto liczy powtórzenia.
Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że parę razy słyszałem zarówno o Policji (były komisarz wydziału narkotykowego, teraz agencja detektywistyczna) jak i od wojskowych, że paradoksalnie mimo, że to są zawodowy raczej męskie to kobiety mocniej przykładają się do swoich obowiązkowych i często więcej potrafią -i nie podejrzewam ludzi, którzy to mówili o lewackie poglądy...
Nie wiem jakie jest odpowiednie rozwiązanie, ale wierzenie w całkowicie zawodową armię w Polsce to utopia -tak samo jak całkowicie darmowa służba zdrowia.
Na rozwój własnego przemysłu zbrojeniowego może być za późno i musimy importować broń.
Nie chce opłacanej armii 400 tys. zawodowców.
Wolę aby to co jest było lepiej przeszkolone i inwestować w schrony dla ludności cywilnej bo nawet najlepsza obrona przeciwlotnicza nie obroni każdej przysłowiowej stodoły (BTW jestem ciekawy czy Amerykanie byliby w stanie zabezpieczyć w 90% taki 10 mln Nowy Jork na wypadek wojny, swoją wizytówkę)...
Nigdy nie uwazalem sie za patriotę takze mam czyste sumienie

po prostu chce zyc z rodzina w normalnym kraju na normalnym poziomie, a czy ten kraj nazywa sie niemcy, polska, norwegia, czy sa to wyspy zielonego przyladka nie robi mi roznicy. Trafila sie polska, niestety, moglo byc lepiej moglo byc gorzej, jest srednio czyli zajebiscie, ale nie na tyle bym skladal jakies dziwne przysiegi niezgodne z moimi pogladami.
Jeśli zamiast polskiej flagi wisiałaby flaga rosyjska czy niemiecka to tak jak za czasów zaborów: Polacy byliby Murzynami Europy pracującymi na inne kraje. Zresztą zabory: PRL, kraj rolniczy, a społeczeństwo chodzące z kartkami na jedzenie bo żywność leciała do przyjaciela za Wschodu...