Konflikt Rosja-Ukraina

Przecież jemu nie chodzi o "wygraną" w dyskusji tylko żeby w ogóle ktoś się do niego odzywał. Te parabole i hiperbole oraz złote myśli z podręcznika dla akwizytorów to retoryka wyższego rzędu na którą to forum nie zasługuje.
Kurwy to nie kurwy, pigmentopozytywni inżynierowie są ok i oddajmy im nasze córki albo jemu to zrobi z nich króliczki bdsm w akcie ich ratowania przed zgniłym patryiarchatem a widlarze to nasi bracia. W międzyczasie wyczyści odwłok sexworkerki. Czego nie rozumiesz?


Kolejny raz łapie Cię na kłamstwie. Milion razy pisałem jak krytykuje muzułmańska imigrację - Ty kolejny raz na mój temat kłamiesz. Setny raz(hiperbola). Wprost, w żywe oczy, dla atencji. Bo jak inaczej wyjaśnić to, że odkąd masz mnie w ignorach to napierdalasz o mnie jak pojebany?
 
Ja rozumiem wszystko, jak już kiedyś wspominałem, ten gość byłby dumny jakby stał w swoim mieście pod ratuszem z gównem na głowie i wszyscy by na niego patrzyli i o nim rozmawiali. Pozdro


Wolałbym być taki niż być dumnym z tego, że jestem socjopatom który bije bezbronnych w grupie, jak Ty.
 
Nie łamię zasad, a jedną z nich jest nie dawanie ignorów komukolwiek :( No i kurwa czasami nie potrafię wytrzymać i odpowiadam... :childcry:


Ty przynajmniej dyskutujesz, merytorycznie. A przeczytaj ich wpisy - napierdalaja X postów o mnie albo do mnie o niczym merytorycznym tylko o mnie, jakieś opinie lub wprost kłamstwa, robiąc śmietnik z tematu. . Może dla Ciebie to jest ok bo masz jakieś tam argumenty że to usprawiedliwione, bo jestem taka persona że oni mają prawo tak, robić, ale cóż. Jak dla mnie to to Ci umniejsza.
Zwłaszcza, że zazwyczaj robią to ludzie, ten śmietnik, którzy najwięcej szczekają o tym, że dużo pisze. Robią śmietnik i piszą ciągle o mnie ludzie którzy udają że mnie ignorują.

Tak, wiem. Mają prawo, bo mimo ignorowania widzą moja obecność, blablabla
 
Napisał gość, który od czerwca 2022 najebał prawie 10k postów, dla porównania ja od 2009 mam 15k...
::clintdis::


A co to ma do rzeczy?
Nie zarzucam nikomu, że dużo pisze. Przeczytaj ze zrozumieniem. Ty swego czasu też napierdalakes X postów z dupy tylko z jakimiś inwektywami, o ukrobocue, o lizodupie, bez odnoszenia się do tego o czym z kimś rozmawiam. Więc nie dziwię się, że się wkurzyłes na mój wpis bo był też o Tobie.

Czemu nie umiesz brać przykładu z @alww czy @klocuniek ?
 
Jeśli nie chcą walczyć za Ukrainę, to będą walczyć za Polskę? Mam na myśli setki tysięcy dezerterów, którzy zwiali do kraju nad Wisłą. Mamy tutaj Banderowskiego Konia Trojańskiego w liczbie znacznie przewyższającej liczebność polskiej armii. Wystarczy im dobrze posmarować i zagwarantować święty spokój, a momentalnie zaczną wykonywać Kacapskie rozkazy jako dywersanci.
Albo wypierdolą do niemiaszków w pierwszej kolejności.
 
A co to ma do rzeczy?
Nie zarzucam nikomu, że dużo pisze. Przeczytaj ze zrozumieniem. Ty swego czasu też napierdalakes X postów z dupy tylko z jakimiś inwektywami, o ukrobocue, o lizodupie, bez odnoszenia się do tego o czym z kimś rozmawiam. Więc nie dziwię się, że się wkurzyłes na mój wpis bo był też o Tobie.

Czemu nie umiesz brać przykładu z @alww czy @klocuniek ?
Ale szpagat, gdybym tak napierdalał jak ty dzbanie, to nei miałbym 15k a ze 150k.
Czemu nie umiesz brać przykładu z normalnych ludzi tylko zachowujesz się jak rozemocjonowana 15 latka.
Bez sensu.
 
Ale szpagat, gdybym tak napierdalał jak ty dzbanie, to nei miałbym 15k a ze 150k.
Czemu nie umiesz brać przykładu z normalnych ludzi tylko zachowujesz się jak rozemocjonowana 15 latka.
Bez sensu.


Ani nie czepiam się że ktoś dużo pisze ani nie twierdzę, że piszesz więcej postów niż ja, więc gdzie tu szpagat?
Wymyśliłeś coś sobie.

Przeczytaj jeszcze kilka razy.

Powtórzę trzeci raz:

Pisałem o napierdalaniu niemerytorycznymi, tylko opartych na inwektywach. Pisałem o Twoich postach do mnie o ukrobocue, lizodupie itd gdy o czymś gadałem, bez odnoszenia się do poruszanego tematu.rozumiesz już czy powtórzyć 4 raz?
 
Nie trudź się gamoniu bo i tak nie przeczytam. Wiem tylko że prawdopodobnie znowu się zesrales bo komunikat o nowo powstałym smrodzie podaje forum pod tematem.


Nie moja wina, że od kilku tygodni notorycznie o mnie piszesz, myślisz, kłamiesz - robiąc z siebie debila bo kłamiąc jednocześnie że masz mnie w dupie i ignorujesz.
Nie można ignorować kogoś ciągle o nim myśląc i pisząc. To się wyklucza.


To, że jesteś pizda która coś naklamie, napisze bzdury i by uciec od odpowiedzialności rzucasz coś wiedząc, że na argumenty nie ma szans - próbujesz uniknąć wyjścia na idiotę i zaorania udając "nie będę dyskutował bo go ignoruje". Tak robią wszyscy twoi koledzy od dawna, z Siedem na czele.
Jesteś jak ta pizda co jedzie autem i pokaże ludziom palec na przystanku, i spierdoli, bo boi się konfrontacji.
 
Last edited:
Panowie... Jeśli ktoś myśli, że ktoś myśli non stop o nim to już się kwalifikuje na Choroszcz?

To, że o mnie myślą i piszą regularnie, dzień w dzień jest faktem i nie da się temu zaprzeczyć.
Chyba, że jesteś niewidomy i nie czytasz komentarzy które komentujesz.
 
To, że o mnie myślą i piszą regularnie, dzień w dzień jest faktem i nie da się temu zaprzeczyć.
Chyba, że jesteś niewidomy i nie czytasz komentarzy które komentujesz.
Bardziej widzę, że Ty się uruchamiasz, wypisujesz elaboraty, a inni patrzą z niejakim politowaniem. Kuźwa co wchodzę w ten temat widzę dyskusje długie w których ciągle piszesz jak oświecony, a inni krótko czasami to gaszą
 
Bardziej widzę, że Ty się uruchamiasz, wypisujesz elaboraty, a inni patrzą z niejakim politowaniem. Kuźwa co wchodzę w ten temat widzę dyskusje długie w których ciągle piszesz jak oświecony, a inni krótko czasami to gaszą

Inni piszą elaboraty o tym jak mają na mnie wyjebane, ja ich gaszę krótkim zwróceniem uwagi, że sami sobie przeczą. Czasem wykarze ich kłamstwa.
To że ktoś napisze "głupi chuj" albo wymyśli jakieś kłamstwo które szybko wyjaśnię - nie znaczy że to zgaszenie.

To, że nieproszeni ciągle reagują na to co pisze, bez związku z tym co pisze....cóż.
 
Ty przynajmniej dyskutujesz, merytorycznie. A przeczytaj ich wpisy - napierdalaja X postów o mnie albo do mnie o niczym merytorycznym tylko o mnie, jakieś opinie lub wprost kłamstwa, robiąc śmietnik z tematu. . Może dla Ciebie to jest ok bo masz jakieś tam argumenty że to usprawiedliwione, bo jestem taka persona że oni mają prawo tak, robić, ale cóż. Jak dla mnie to to Ci umniejsza.
Zwłaszcza, że zazwyczaj robią to ludzie, ten śmietnik, którzy najwięcej szczekają o tym, że dużo pisze. Robią śmietnik i piszą ciągle o mnie ludzie którzy udają że mnie ignorują.

Tak, wiem. Mają prawo, bo mimo ignorowania widzą moja obecność, blablabla



@klocuniek
Mam nadzieję że wkurzające było moje wymyślanie co myślisz i uważasz.

Jeżeli tak to wyobraź sobie że chłopaki robią to co dzień i jeszcze udają greka. Zresztą, widziałem chyba że zdarzało ci się dawać lajki pod komentarzami w których ktoś ordynarnie kłamie o moich poglądach itd.
 
widziałem chyba że zdarzało ci się dawać lajki pod komentarzami w których ktoś ordynarnie kłamie o moich poglądach itd.
Lajki daję czasem nawet za poprawną polszczyznę, częściej za humor w odpowiedzi, puszczenie wodzy fantazji w rubaszny i dowcipny sposób... nie sugeruj się lajkami, bo to nie prowadzi do niczego. Niepotrzebnie też się żalisz, po co? No chyba, że traktujesz te wpisy jako pewien rodzaj psychoterapii, bo komentarze użytkowników zbyt mocno Cię uwierają...
 
Lajki daję czasem nawet za poprawną polszczyznę, częściej za humor w odpowiedzi, puszczenie wodzy fantazji w rubaszny i dowcipny sposób... nie sugeruj się lajkami, bo to nie prowadzi do niczego. Niepotrzebnie też się żalisz, po co? No chyba, że traktujesz te wpisy jako pewien rodzaj psychoterapii, bo komentarze użytkowników zbyt mocno Cię uwierają...


Kiedyś uwierały, od jakiegoś czasu potrafią czasem zirytować a czasem mnie bawią gdy widzę jaka pętla wzajemnego prowokowania się wytwarza.


Hmm, o tym nie pomyślałem. By patrzeć na to co robią chłopaki jak na jakąś frustrację z powodu mojej osoby i rodzaj psychoterapi. Bo w sumie też przeciez się żalą, czasem reagują agresja. Czasem próbują sobie budować ego podkreślając jak bardzo mają na mnie wyjebane(klasyczne - ale to Ty dzwonisz), czasem kilka razy dziennie.
 
Lajki daję czasem nawet za poprawną polszczyznę, częściej za humor w odpowiedzi, puszczenie wodzy fantazji w rubaszny i dowcipny sposób... nie sugeruj się lajkami, bo to nie prowadzi do niczego. Niepotrzebnie też się żalisz, po co? No chyba, że traktujesz te wpisy jako pewien rodzaj psychoterapii, bo komentarze użytkowników zbyt mocno Cię uwierają...
Po co? To już też wyjaśniałem, potrzeba akceptacji przez grupę i poczucie przynależności do niej której tak bardzo mu brakuje, dlatego wystarczy że raz się ktoś z nim zgodzi to już co drugi post oznacza chłopów i sobie nimi przez tydzień ryj wyciera, do czasu aż uświadomi sobie że oni jednak mimo to że podzielili jakiś pogląd mniej lub więcej, nadal mają go w chuju, żali się bo potrzebuje współczucia, to dziecko w ciele wieprza z dostępem do prochow. Huśtawka nastroju itp, raz agresja a raz płacz i robienie z siebie ofiary.
 
Po co? To już też wyjaśniałem, potrzeba akceptacji przez grupę i poczucie przynależności do niej której tak bardzo mu brakuje, dlatego wystarczy że raz się ktoś z nim zgodzi to już co drugi post oznacza chłopów i sobie nimi przez tydzień ryj wyciera, do czasu aż uświadomi sobie że oni jednak mimo to że podzielili jakiś pogląd mniej lub więcej, nadal mają go w chuju, żali się bo potrzebuje współczucia, to dziecko w ciele wieprza z dostępem do prochow. Huśtawka nastroju itp, raz agresja a raz płacz i robienie z siebie ofiary.


Czyli uważasz, że mam odmienne zdanie od grupy, po to by być przez nich akceptowany?

Ale to Ty przyznawała, , że liczy się dla Ciebie przede wszystkim opinia grupy. Podawales to jako argument za danymi twoimi twierdzeniami. Uwazales że nie musisz udowadniać tego co klamales na mój temat, bo, uwaga "inni też podzielają twoje zdanie".


I do dziś nie umiesz wyjaśnić czemu, nawet teraz, piszesz o mnie od miesięcy i nigdy o merytoryce tylko bawisz się w pseudo psychoanalizy?

Ja uważam że to dlatego iż przegrałeś ze mną merytoryczne dyskusje. Dlatego teraz piszesz tylko o moim życiu prywatnym.


Po co np 50 raz piszesz to samo o mnie, i 50 raz nie ma to nic wspólnego z tematami dyskusji?
Może tak ci zależy na opinii innych, że cierpisz iż mogą byc jeszcze osoby które tego nie czytały? Tych twoich psedutopsychoanaliz?



Albo, podobnie jak Drzewo czy Risky - którzy muszą codziennie podbudowywać swoje ego podkreślając dzień w dzień, że mnie ignorują?

Też sobie kompensujesz kompleksy wobec mnie w taki sposób?
 



O boże, to jest najbardziej kiczowata rzecz i polityków. Bogate skurwysyny gdy pozują na biedotę. Jeszcze pal licho tę sesję w tramwaju, ale tutaj ta poza na Maryję...jeszcze niech trzyma umierającego męża ma kolanach i mamy niemal piete
 
O boże, to jest najbardziej kiczowata rzecz i polityków. Bogate skurwysyny gdy pozują na biedotę. Jeszcze pal licho tę sesję w tramwaju, ale tutaj ta poza na Maryję...jeszcze niech trzyma umierającego męża ma kolanach i mamy niemal piete
Wystarczyło tyle nie kraść.
:roberteyeblinking:
Jak ona pewnie w butikach przejebała wartość dobrego drona. W PR to ona nie potrafi.
 
Back
Top