Konflikt Rosja-Ukraina

ale paljaki też


Czyli tam przynajmniej serio się biorą za korupcję, a nie, że u nas są nietykalni. Dobra zmiana na Ukrainie :goldi:

I nie, u nas w życiu by nie skontrolowano tyłu sędziów i się za nich by nie wzięto. Więc nie, Polacy nie. U nas nawet NIK nie mógł Orlenu skontrolować xd

Tylko mi nie mówcie, że u nas sędziowie, urzędnicy i politycy są czyści i dlatego nikt ich nie kontroluje i nie wyciąga konsekwencji xd
 
Czyli tam przynajmniej serio się biorą za korupcję, a nie, że u nas są nietykalni. Dobra zmiana na Ukrainie :goldi:

I nie, u nas w życiu by nie skontrolowano tyłu sędziów i się za nich by nie wzięto. Więc nie, Polacy nie. U nas nawet NIK nie mógł Orlenu skontrolować xd

Tylko mi nie mówcie, że u nas sędziowie, urzędnicy i politycy są czyści i dlatego nikt ich nie kontroluje i nie wyciąga konsekwencji xd
Dobra, dobra, kompletnie nie w tym rzecz.
Po prostu upadliniec nie chciał się podzielić pieniędzmi z kim trzeba to go zatrzymali. Tak to działa.
 
Dobra, dobra, kompletnie nie w tym rzecz.
Po prostu upadliniec nie chciał się podzielić pieniędzmi z kim trzeba to go zatrzymali. Tak to działa.

Nie do końca. Wtedy się udupia inaczej, kariery, zabija itd. Jest zasada że sędziów, lekarzy, innych wysokich urzędników się nie rusza w taki sposób bo robisz koło dupy wtedy całemu układowi. A przynajmniej rzadko. Takie brudy pierze się nie na widoku.
 
Czyli tam przynajmniej serio się biorą za korupcję, a nie, że u nas są nietykalni. Dobra zmiana na Ukrainie :goldi:

I nie, u nas w życiu by nie skontrolowano tyłu sędziów i się za nich by nie wzięto. Więc nie, Polacy nie. U nas nawet NIK nie mógł Orlenu skontrolować xd

Tylko mi nie mówcie, że u nas sędziowie, urzędnicy i politycy są czyści i dlatego nikt ich nie kontroluje i nie wyciąga konsekwencji xd
Na ukraine utworzyli specjalna jednostkę do zwalczania korupcji doszło do tego ze ci z kontroli im wiecej znajda wiecej zarobią bo nie mieli wyników


Pech chciał ze musieli tez pracownicy aresztowac swojego szefa bo sam napierdalał łapowki :juanlaugh:

Musza ich amerykanie pilnowac bo sami by rozkradli wszystko ale ty dalej ich porownuj do nas

trzeba jeszcze duzo czasuuuuuuu zanim dotrze tam cywilizacja
 
Zaraz zaraz.
Jeżeli propaganda wojenna jest używana w celach wojennych, i jest tak samo normalna jak używanie broni(dlatego również dobrze można jechać po ukrach że używają czołgów skoro krytykuje się za propagandę wojenna) to jeżeli druga strona usprawiedliwia swoją propagandę, to znaczy, że używa jej w celach wojennych? A jeżeli wojna jest między Ukrainą a Rosją, to znaczy, że robią to w interesie Rosji?
Czyli kim są?
 
Jakimś cudem socjalizm wykreował w ludziach złodziejstwo i w krajach postkomunistycznych korupcja była wrośnięta w system. My przechodziliśmy przez to samo, pomogło nam wejście do UE, zmiany w prawie i działanie służb policyjnych, nie bez znaczenia był też wzrost zamożności, bo ludzie mieli coraz więcej do stracenia. UA będzie po wojnie jak dziki zachód, czekają ich mega wyzwania.
 
Jak ja lubię jak zamiatana Wyrwała z Onetu:


"
Marcin Wyrwał wrócił na front i oczywiście znowu jest grubo.

Doprawdy, pozostaje dla mnie tajemnicą, o co redaktorowi Wyrwałowi chodzi. Jakby tak okroić jego artykuły ze wszystkich naciąganych prawd i manipulacji, wyszedłby całkiem spójny i zbieżny z rzeczywistością przekaz, który w skrócie brzmiałby: Zachód powinien dać Ukrainie znacznie więcej sprzętu, bo ta wojna jest potwornie krwawa i może trwać jeszcze długo.

Ciężko byłoby się z tym nie zgodzić.

Ale redaktor Wyrwał klasycznie musi ten prosty obraz obsypać jakimiś bzdurami. W ostatniej "analizie" dokonuje salta ze szpagatem, tłumacząc czemu 320 zachodnich czołgów jednak nie ma większego znaczenia. Otóż redaktor Wyrwał bierze tę liczbę i dzieli ją przez długość aktywnego frontu, powiększoną o długość granicy z Rosją, Białorusią, Naddniestrzem i wybrzeże Morza Czarnego. No bo wszystkich tych odcinków "trzeba pilnować". Razem wychodzi mu prawie 3000 km, na których wojska ukraińskie "są związane". 320 czołgów na 3000km = 1 czołg na 10km = mało. Nawet nie wiem od czego zacząć.

Może od tego, że te czołgi są bronią OFENSYWNĄ? Ukraińcy nie dostają tych wszystkich Leopardów, Challengerów i Abramsów, by kisiły się w jakiejś Zadupiwce przy granicy z Naddniestrzem, tylko by wykonać pancerne uderzenie na Zaporoże lub Donbas. Założenie, że ktokolwiek rozsmarowałby te kilkaset maszyn na 3000 km linii, z której aktywny front stanowi niecałe 30% jej procent - jest po prostu głupie. Korespondent wojenny, relacjonujący ten konflikt od 9 lat, powinien to wiedzieć. I myślę, że wie.

Dalej użyłbym prostej logiki. Otóż Ukraińcy dostają te czołgi dopiero od kilku miesięcy. Wynika z tego, że przez pierwszy rok wojny jakoś widocznie radzili sobie z obsadzeniem wszystkich wspomnianych granic i bez nich. Czemu teraz mieliby użyć swojego najlepszego sprzętu pancernego jako, nie wiem, słupków granicznych? Pozostaje tajemnicą.

Dalej: doprawdy po 15 miesiącach wojny można by już dać sobie spokój z tym Naddniestrzem i Białorusią. W Naddniestrzu stacjonuje wszystkiego 2000 rosyjskich żołnierzy, niemalże pozbawionych ciężkiego sprzętu. Te siły są tak małe, że gdy kilka miesięcy temu Putin próbował zdestabilizować Mołdawię, Zełeński zaoferował rządowi w Kiszyniowie "rozwiązanie problemu Naddniestrza". Czemu ktoś miałby wysyłać tam dodatkowe kilkadziesiąt nowoczesnych czołgów? To kolejna tajemnica.

To samo dotyczy Białorusi. Można było bać się inwazji rok temu. Być może także w trakcie zakończonej zdobyciem paru wsi "ofensywy zimowej" z początku tego roku. Ale teraz? Podobnie z wybrzeżem Morza Czarnego. Ktoś na serio wierzy, że Rosjanie przeprowadzą jakiś desant pod Odessą? A jeśli nawet - to że nikt nie zauważy przygotować do takiej operacji? A jeśli nawet - to że broniące wybrzeża brygady nie powstrzymają ich na ten dzień czy dwa, by przerzucić tam czołgi np. z Zaporoża? Że niby te Abramsy mają tam stać teraz i się marnować? Przecież to jakiś absurd.

Dalej: z nieznanych przyczyn, redaktor Wyrwał kompletnie zignorował dostarczone z Zachodu czołgi postradzieckiej produkcji. Oczywiście, T-72 i PT-91 nie są tak nowoczesne jak Leopardy czy Abramsy, ale na litość boską, staną naprzeciwko swoich ubogich i gorzej wyposażonych kuzynów z rosyjskiej armii, więc będą jak najbardziej sprawną siłą uderzeniową. Przypomnę może, że mówimy o grubo ponad 300 maszynach, z czego póki co w walkach stracono 43 sztuki.

Dalej redaktor Wyrwał używa swojego ulubionego argumentu, tzn. ekstrapolacji z jednej lokalizacji. Redaktor wrócił do Ukrainy, odwiedził kilka miesc na froncie i natychmiast skonstatował, że "zachodni sprzęt jest widziany sporadycznie". W czytelniku budzi to oczywiście niepokój. Jak to? Tyle się mówi o dostawach, a tego tam nie ma? Co się dzieje? Otóż dzieje się to, że Ukraińcy formują, a właściwie: kończą formować, brygady do szykowanej ofensywy. Chyba dość oczywistym jest, że robią to - uwaga - daleko od frontu. Redaktor Wyrwał zapewne to wie, bo informacja o 9 brygadach (często podaje się, że 9 + 3, które "mają dołączyć nieco później") jest powszechnie dostępna. O tym, że brygady te zaopatrzy się w zachodnie czołgi i wozy bojowe, mówi się od styczniowego szczytu w Ramstein.

Aha, no tak przy okazji. Zabawne, że redaktorowi udało się skrupulatnie policzyć te 320 czołgów, ale zapomniał zrobić tego samego z różnego rodzaju pojazdami opancerzonymi, których, choćby według Ośrodka Studiów Wschodnich, w formowanych brygadach jest ponad półtora tysiąca. Oczywiście, one również nie będą wegetowały w lasach pod białoruską granicą, tylko zostaną użyte do ofensywy.

Argument z ekstrapolacji jest też przywołany w nieśmiertelnym wątku o intensywności rosyjskiego ostrzału artyleryjskiego. Tak, Rosjanie od początku inwazji strzelają znacznie więcej, choć rzetelny dziennikarz dodałby, że wedle wielu źródeł, ten ostrzał znacząco zelżał i intensywny pozostaje tylko na kilku odcinkach frontu. Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że skoro po 15 miesiącach takiego ostrzału nadal nie osiągnięto żadnego przełamania, to może ten ostrzał jest, no nie wiem, umiarkowanie skuteczny? Ktoś złośliwszy mógłby dodać, że od początku wojny Ukraińcy stracili 269 haubic, ale przejęli od Rosjan 200, czyli netto są tylko 69 sztuk do tyłu. Tymczasem Rosjanie są netto do tyłu aż 551 sztuk. A przypomnę, że to są dane Oryxa, więc siłą rzeczy straty po stronie rosyjskiej są zaniżone, bo wielu zniszczonych armat po prostu nikt nie sfotografował.

Paradoksalny jest również argument o liniach obrony. Otóż rosyjskie linie na Zaporożu są potężne i sprawią Ukraińcom wiele problemów przy ofensywie. Ale ukraińskie linie wzdłuż granic z Białorusią, Rosją i Naddniestrzem już widocznie nie, skoro trzeba je wspomóc "rozsmarowanymi" Abramsami i Leopardami. Normalnie defensywa Schroedingera.

I tak co artykuł, to to samo. Redaktor Wyrwał jest sceptyczny wobec ukraińskich szans na powodzenie - jego prawo. Uważa, że ofensywa nie przyniesie przełomu - możliwe, że ma rację. Uważa, że Zachód powinien dostarczyć więcej sprzętu - powinien . Wszystko to można było napisać bez uciekania się po raz kolejny do takich dziecinnych manipulacji.

Ostatni tekst redaktora Wyrwała jako żywo przypomina te sprzed prawie roku. Wtedy pisał, że "Ukraina traci Donbas" (co i tak było postępem, bo w maju pisał, że po prostu przegrywa wojnę) i używał tych samych argumentów - brak zachodniej artylerii, Rosjanie więcej strzelają, Rosjanie mają więcej ludzi itd. Wtedy też Ukraińcy stosowali uporczywą obronę np. w Siewierodoniecku czy Lisiczańsku, którą kupili sobie czas na przygotowanie ofensyw. Teraz robią przecież to samo. W ciągu tego roku nie tylko nie stracili Donbasu, ale odbili Charkowszczyznę, Chersoń i zdjęli kleszcze z Słowiańska i Kramatorska. Rosjanom udało się zdobyć kilka wsi i 3/4 powiatowego Bachmutu.

I co? I nic. Ciągle to samo. Zero refleksji. Lepiej napisać gorący tytuł o "morzu krwi za niewiadome zdobycze" i zacząć go od tego samego co we wrześniu zdania, że "nie jestem w stanie zliczyć, ile razy w ciągu ostatniego tygodnia słyszałem, że Ukraińcy rozpoczynają ofensywę", co ma jasno sugerować, że to bajki. Po co analizować straty po obu stronach? Po co rozważać scenariusz odcięcia Krymu? Po co wspominać, że Rosjanie też mają problem z amunicją artyleryjską, a wobec dostaw brytyjskich rakiet Storm Shadow, problem ten zaraz stanie się znacznie bardziej palący?

Kto by to klikał."
 
Bo to już tyle fejków latało.Fejk o węglu,fejk o samolotach,fejk o leopardach.
Asymilować się nie będą tak jak uważacie,bo nawet nie muszą.Wszędzie udogodnienia językowe,przeszkalanie pracowników urzędów w jęz ukrainskim.Ukrainskie dzieci nie muszą nawet rezygnują z polskich szkół na rzecz nauki zdalnej z ua.

Jakby musiały to byś płakał, że klasy są przeludnione przez dzieci z Ukrainy
 
jak nawpuszczają tego tałatajstwa więcej to wzrost przestępczości będziemy mieli zagwarantowany.
Przecież ukry z tego m.in powodu nie zostali przyjęci do UE, zbyt duża przestępczość, korupcja, mafie , poza tym to jest zdradziecki naród.
A ludzie, którzy ich bronią i wspierają to taka współczesna wersja folksdojczów. To Ukry w obozach koncentracyjnych czyścili wnętrzności jeńców, SS-mani sobie rąk nie brudzili tylko brali tych podludzi
 
Jakby musiały to byś płakał, że klasy są przeludnione przez dzieci z Ukrainy
Nie płakałbym,bo mam to w chuju.Dzieci nie mam,więc mnie to nie dotyczy.
Napisałem tylko suchy fakt,że skoro nie uczą się w polskich szkołach to integracji nie będzie.
@Karateka@ roku pańskiego 2020:
-media nie kłamią, zaufaj ekspertom, oficjalne dane ministerstwa

Roku pańskiego 2023:
-media sieją propagandę, okrutne fejki, ruskie onuce

:lesnarhappy:
I jeszcze odwraca kota ogonem jak to on nie propagował szczepień,a każdy pamięta jego ciągotki do propagandy i jak go ktoś porównał do doktora Mengele co było nawet trafne :DC:
ak nawpuszczają tego tałatajstwa więcej to wzrost przestępczości będziemy mieli zagwarantowany.
Przecież ukry z tego m.in powodu nie zostali przyjęci do UE, zbyt duża przestępczość, korupcja, mafie , poza tym to jest zdradziecki naród.
Już wzrosła.
 
No i?
Miał wtedy na mysli ze nie miał wtedy na mysli
Mógł zmienic zdanie jak @Halibut 2.0 po temacie z ankieta ,czego nie rozumiesz?
dlaczego wrzucasz ze nie miłe rzeczy

Po prostu jest politykiem i mówi to co jest korzystne w danej sytuacji. Czego nie rozumiesz?
A o Banderze na racje- walczył przecież o wolność Ukraińców do posiadania państwa narodowego czystego etnicznie. Mamy tu na forum takich którzy popierają taką wizję państwa
 
Po prostu jest politykiem i mówi to co jest korzystne w danej sytuacji. Czego nie rozumiesz?
A o Banderze na racje- walczył przecież o wolność Ukraińców do posiadania państwa narodowego czystego etnicznie. Mamy tu na forum takich którzy popierają taką wizję państwa
Rybo ja rozumiem wszystko!!!!!!!!!!!!!
zwróciłem dlatego uwagę @Masta żeby nie pisał brzydko na sługe narodu, zbawce naszego , ktory broni nas zeby nam bomby nie spadały na łeb , bo może on to przeczyta potem i będzie mu smutno
 
Rybo ja rozumiem wszystko!!!!!!!!!!!!!
zwróciłem dlatego uwagę @Masta żeby nie pisał brzydko na sługe narodu, zbawce naszego , ktory broni nas zeby nam bomby nie spadały na łeb , bo może on to przeczyta potem i będzie mu smutno


Nie będzie mu przykro. Przykro by mu było gdyby był ulany i ktoś na to zwrócił uwagę.
 
W sumie dosyć ciekawy sondaż. Ciekawy, bo jednak pokazuje pewnie sceptycyzm -- pewne zdystansowanie do tego konfliktu -- polskiego społeczeństwa. Sondaż będący niejako w kontrze do oficjalnej medialnej, wywodzącej się z głównego nurtu, propagandy.

 
Jaka to jest zakłamana szuja

Aleksander Kubrakow
mówi


Strajk trwajacy ponad 10 dni wyrządził wiele szkód naszym przewoźnikom i eksporterom.Udało nam sie jednak znaleśc rozwiazanie i odblokowac granice......




 
Back
Top