Konflikt Rosja-Ukraina

Do tego te kobiety prawdopodobnie są bardziej uległe i nie zepsute jeszcze . Czyli możliwe, że bardziej nadają się na żony i matki niż warszawskie niunie czy wrocławskie księżniczki.
Ty na pewno pisales o ukrainkach? :DC: poznalem wiele ukraińskich rodzinek i takich blachar i materialnych suk nie widzialem nigdzie.

Te wyobrazenie ukrainki jako typowej dziewczyny w stroju ludowym o tradycyjnych wartosciach to mokry sen, wiekszosci sa to tipsiary gorsze niz te z warszawki, miedzy innymi przez to ze jak wyjechaly z kraju 3 swiata to od mozliwosci odjebala palma i za dobry hajs by meza z dzieciakiem sprzedała :awesome:
 
Działa mechanizm, którego się wszyscy spodziewali, ale mimo to zniechęcenie pojawia się późno.
Najgorsze będzie jak damy sobie wmówić, że pomimo ogromnego zaangażowania i poświęcenia jesteśmy najgorszymi śmieciami w Europie bo zmęczyli nas uchodźcy. A zobaczycie, że takie tematy będą grane.
U nas prawie zawsze jest od skrajności do skrajności. Do czego bardzo mocno przyczyniają się politycy i media, grzejąc dane tematy, polaryzując odbiorców.

W przypadku ukrainy i ukrainców prawie cała scena polityczno-medialnia trzymała się jednego przekazu, więc ten obraz od początku mógł być, moim zdaniem, nieco mylny i zafaszłowany.

To znaczy na pewno Polacy chętnie i masowo pomagali, i zgadzam się z Tobą, że całkiem możliwe będzie to, że już niebawem zacznie się samobiczowanie (czy też medialne biczowanie) że Polacy są be, bo już nie pomagają wystarczająco mocno. Do tego będą dołączane wypowiedzi rozczarowanych ukraińców jak to rozczarowali się Polakami i w ogóle zostali przez poljaków oszukaniu.

Myślę, że jednak od początku była spora grupa ludzi mówiąca: "pomagajmy, owszem, ale nie dostawajmy pierdolca, bo nam to bokiem wyjdzie taka nadgorliwość" -- co już się dzieje i dziać będzie coraz mocniej. Ale takie głosy rozsądku były na początku skutecznie zagłuszane i marginalizowane.
 
Ty na pewno pisales o ukrainkach? :DC: poznalem wiele ukraińskich rodzinek i takich blachar i materialnych suk nie widzialem nigdzie.

Te wyobrazenie ukrainki jako typowej dziewczyny w stroju ludowym o tradycyjnych wartosciach to mokry sen, wiekszosci sa to tipsiary gorsze niz te z warszawki.
Uczciwie? Nie znam wiele ukrainek, więcej ukraińców, bo się budowami param.
Możliwe, że miałem błędne wyobrażenie, wynikające z naiwnego myślenia, że nie były aż tak przesiąknięte lewicową agendą na tej swojej upadlince.
Ukrainki znam tylko z biedronki, żabki etc.
Ale osobiście ich nie znam. Ukraińców za to tak.
 
Last edited:
Zwykły instynkt przetrwania. Konkurencja do lepszego bogatszego kutasa no i nie mogą księżniczkować już. Hipokryzja kobiet pokazana kolejny raz. Młodych czarnuszków to tak, przyjmować czy arabusów ale jak się pojawiają młode kobiety z upainki to dupsko piecze wyjątkowo mocno.
Do tego te kobiety prawdopodobnie są bardziej uległe i nie zepsute jeszcze tak mocno lewicową ideologią. Czyli możliwe, że bardziej nadają się na żony i matki niż warszawskie niunie czy wrocławskie księżniczki.
Nie ma tu żadnej tajemnicy, baby to chuje z cyckami, fałszywe i zachłanne, współczujące gdy to one coś z tego mają.
Co do samych Polek to może być w tym i sporo racji, ale ukrainki w kwestii wyrachowania, mniemania o sobie i rozpuszczenia myślę, że mogę nasze rodaczki wyprzedzać o dwie długości.

Już nie mówiąc o samym prowadzeniu się, bo w kwestii chorób wenerycznych ukraina i ruskie to afryka europy.
 
Uczciwie? Nie znam wiele ukrainek, więcej ukraińców bo się budowami param.
Możliwe, że miałem błędne wyobrażenie, wynikające z naiwnego myślenia, że nie były aż tak przesiąknięte lewicową agendą na tej swojej upadlince.
Ukrainki znam tylko z biedronki, żabki etc.
Ale osobiście ich nie znam. Ukraińców za to tak.
Ja poznawalem ukraincow na budowach a potem ich zony z jakis spotkan, plus to co szoszony opowiadaly nam z historii o innych ukrowych rodzinkach w pl z ktorymi sie znaja.

Ogolnie bez szalu mocno. Wiadomo nie pisze to na podstawie badania 5000 ukrainskich rodzin w okreslonym przedziale czasu takze nie trzeba mnie wyjasniac, sa to moje spostrzeżenia :awesome:
 
No jest cudownie, miłość kwitnie! A może jednak tak nie do końca? Poniżej artykuł i badanie z mocno proukraińskiego medium, tj. z "okopress" Sprzed 4 dni. "Rzeczpospolita" też przytaczała ten tekst i badania.


"Najbardziej do uchodźców z Ukrainy zniechęcają się kobiety w wieku od 18 do 39 lat. Aż 48 proc. z nich ocenia ich stały pobyt w naszym kraju jako "zły" bądź "bardzo zły”

"Ten wynik jest tym bardziej zaskakujący, że młode Polki mają poglądy lewicowe, są tolerancyjne, otwarte, pozbawione uprzedzeń np. wobec osób LGBT. Być może widzą coraz więcej trudności w codziennym życiu i spada na nie ciężar kryzysu gospodarczego. A to przelewa się na niechęć do uchodźczyń, w których widzą konkurencję. Chociażby, jeżeli chodzi o rynek pracy."

Ale jak to? młode, wykształcone, otwarte, kobiety tak mają? Myślałem, że tylko tutejsi konfederaci, patrzący nawet podejrzliwie na aspirynę od bayera, mieszkający w piwnicy, pijący tanie piwka, którzy nagie kobiety widzą tylko na swoim smarftonie? Do tego będący pseudo patriotami o mentalności tępego kibola, którzy uciekliby z Polski od razu, gdyby mumia z kremla zaatakowała...

Ja to już nic a nic nie rozumiem!!!
Czyli klasyka - lewactwo to spierdolenie umysłowe i gwałt na logice. Nic nowego. Kipiący nienawiścią bojownicy o miłość. Wycierający tolerancją mordę nietolerancyjni rycerze tolerancji. A baby to najgłupsze istoty w otoczeniu człowieka. Szczególnie te w wieku rębnym. Trochę mądrzeją kiedy z całą epą spadają za margines ugrania czegokolwiek cipą.
 
Co nie byłem na Ukrainie to gruba spotkać to ze świecą szukać.
To ja własnie patrząc po Wawie i swoich stronach widziałem od chuja nalanych ukrainek, takich 5-10 kg za dużo.
Nie wspominając,że plastiku u nich też jest sporo.
Stepowej urody liczył nie będę,bo to kwestia gustu - ja osobiście nie lubię.
 
U nas prawie zawsze jest od skrajności do skrajności. Do czego bardzo mocno przyczyniają się politycy i media, grzejąc dane tematy, polaryzując odbiorców.

W przypadku ukrainy i ukrainców prawie cała scena polityczno-medialnia trzymała się jednego przekazu, więc ten obraz od początku mógł być, moim zdaniem, nieco mylny i zafaszłowany.

To znaczy na pewno Polacy chętnie i masowo pomagali, i zgadzam się z Tobą, że całkiem możliwe będzie to, że już niebawem zacznie się samobiczowanie (czy też medialne biczowanie) że Polacy są be, bo już nie pomagają wystarczająco mocno. Do tego będą dołączane wypowiedzi rozczarowanych ukraińców jak to rozczarowali się Polakami i w ogóle zostali przez poljaków oszukaniu.

Myślę, że jednak od początku była spora grupa ludzi mówiąca: "pomagajmy, owszem, ale nie dostawajmy pierdolca, bo nam to bokiem wyjdzie taka nadgorliwość" -- co już się dzieje i dziać będzie coraz mocniej. Ale takie głosy rozsądku były na początku skutecznie zagłuszane i marginalizowane.
Ludzie pomagali widząc dramat tych ludzi, sam widziałem dzieciaki biegające wśród łóżek polowych na ogromnej hali, to robiło ogromne wrażenie.
Ta akcja Polaków w pierwszych tygodniach wojny uratowała sytuację, bo władza była oczywiście nieprzygotowana. I ta sama władza wiedząc, że dała dupy, i że wyborcy tak się zaangażowali dostała pierdolca i zaczęła działać bez planu, żeby tylko wpisać się w nastroje.
 
Czyli klasyka - lewactwo to spierdolenie umysłowe i gwałt na logice. Nic nowego. Kipiący nienawiścią bojownicy o miłość. Wycierający tolerancją mordę nietolerancyjni rycerze tolerancji. A baby to najgłupsze istoty w otoczeniu człowieka. Szczególnie te w wieku rębnym. Trochę mądrzeją kiedy z całą epą spadają za margines ugrania czegokolwiek cipą.
Te ostatnie 3 zdania brzmią jak poezja natchnionego mizogina na wygnaniu! Na takim wewnętrznym wygnaniu w areszcie domowym po przejęciu władzy w kraju przez środowiska związane z Wysokimi Obcasami ;-)

Powinieneś za to dostać jakiś order świętego (uśmiechniętego) Korwina :D
 

O niedoborach amunicji w banderlandzie.

"Nawet w obliczu niedoboru amunicji Ukraina wystrzeliwuje około 7700 pocisków artyleryjskich dziennie, czyli mniej więcej jeden co sześć sekund, według ukraińskiego oficera wojskowego, który przemawiał pod warunkiem zachowania anonimowości, ponieważ nie był upoważniony do publicznego wypowiadania się. Kacapia, która być może również cierpi na jej niedobór, strzela więcej – według niektórych szacunków jest to trzykrotnie więcej."

„Nie mamy dużo amunicji, dlatego nie działamy dużo” – powiedział oficer".

"Kraje, które nadal posiadają zapasy pocisków 152 mm i 122 mm standardu radzieckiego, to w dużej mierze byłe republiki radzieckie, z których wiele waha się przed sprzedażą na Ukrainę ze względu na ich powiązania z Rosją. Niektóre kraje Afryki i Bliskiego Wschodu, które przez lata otrzymywały broń i amunicję z Rosji, również mają zapasy tych pocisków. Kilka krajów byłego Układu Warszawskiego ma możliwości produkcji pocisków, ale nie na taką skalę i szybkość, jakiej potrzebuje Ukraina na polu bitwy."

"Rob Lee, analityk wojskowy w Foreign Policy Research Institute, powiedział, że podejrzewa, że Stany Zjednoczone i inni zachodni sojusznicy zwiększyli dostawy amunicji przed wiosenną ofensywą, ale dostawy mogą spowolnić jesienią i zimą."

"to zwiększa presję na ukrainę, by wkrótce odzyskała znaczną część terytorium, ponieważ długa wojna prawdopodobnie sprzyjałaby Rosji. Urzędnicy amerykańscy powiedzieli, że Chiny rozważają wysłanie Rosji pocisków 122 mm i 152 mm. Lee powiedział, że gdyby tak się stało, „mogłoby to znacząco zmienić przebieg wojny”.

"Ostatecznie jest to wojna artyleryjska, więc którakolwiek ze stron ma więcej pocisków artyleryjskich lub jest w stanie wyprodukować więcej i utrzymać tę długoterminową przewagę, będzie miała znaczącą przewagę”
 
widuje np w sklepach tak samo jak i grube tak chude bez róznicy polki jak ukrainki

Może tak jest. To tak jak chłopaki niby zauważają że Ukrainki są wszędzie chamskie co chwilę, i je zauważają, a ja może częściej zauważam te szczupłe, ładne, w obcisłych spodniach a grubych udaje że nie słyszę iż mówią po wschodniemu xd


Edit:
Według tego jesteśmy, jako Polacy, grubsi od Ukraińców :p

 
Może tak jest. To tak jak chłopaki niby zauważają że Ukrainki są wszędzie chamskie co chwilę, i je zauważają, a ja może częściej zauważam te szczupłe, ładne, w obcisłych spodniach a grubych udaje że nie słyszę iż mówią po wschodniemu xd
Bo te nie chamskie zachowuja sie normalnie dlatego nikt nie zwraca na nie uwagi
:awesome:
 

Wytrzymałem jakieś 10 minut. Było o drabinie eskalacyjnej, o tym, jaki bartosiak jest mądry, jak wszyscy boją się z nim debaty. Oglądanie tego duetu, który jedyne co robi to spija sobie z dziubków jest nieznośne.

Bartosiak chwali się jakie on kosmiczne nakłady książek ma, że jest spełnionym człowiekiem... ale skądinąd wiem, że dała mu kosza młodsza o jakieś ćwierć wieku panna, choć obiecywał jej wiele. No chyba, że się znowu zeszli ;-)

Najbardziej męczące w tym człowieku jest jego rozbuchane ego -- on jest zakochany w sobie samym po uszy. Nigdy nie przyzna się do błędu. Zawsze ma rację -- jest demagogiem, który potrafi zmienić narrację w zależności do zmieniających się warunków i stwierdzić, że on to przecież przewidział! Co najwyżej nie został dobrze zrozumiany. Na nieco podobnej zasadzie funkcjonuje generał Skrzypczuk. Nigdy nie zapomnie jak Bartosiak się chwalił, że znany jest z tego, że jego przedsięwzięcia skazane są na sukces -- parafrazuję teraz.

Jednak jak rezygnował z szefowania CPK to nie przyznał, że coś nie tak z tym projektem jest lub sobie nie radzi, tylko zrzucił na problemy rodzinne, a konkretnie z ojcem. A wiadomo, co "problemy rodzinne" oznacza w języku dyplomacji.
 
Back
Top