Konflikt Rosja-Ukraina



Wolski rzecze: „Paliwo diesla z olrenu kosztuje 8 złotych, by my tak naprawdę sponsorujemy ukraińcom darmowe paliwo do czołgów. Dostawy od nas materiałów pędnych i smarów są gigantyczne. No ale stało się coś? Są jakieś protesty? Myślę, że większość Polaków tak podświadomie wie, że czasem trzeba wybrać to co niekoniecznie jest dobre ekonomiczne, ale jest słuszne dla Polski”.

Ekspert chyba mocno przecenia podświadomość Polaków. Ciekaw jestem, jaki jest odsetek Polaków, którzy wiedzą, to o czym on mówi? Raczej mizerny, bo nikt się tym wprost nie chwali. I ilu byłoby wściekłych, jakby się o tym dowiedziało.

Ewolucja Wolskiego jest nieco niepokojąca. Na początku starał się być ponad różne polityczne sympatie, ale potem dał się wciągnąć w ideologię. I wtedy najlepiej się go słuchało, bo starał się trzymać tylko faktów, pomijając prywatne sympatie – a tego oczekuję od prawdziwego eksperta. Wiadomo, że mógłby przemycać swoje zapatrywania, ale ta jego obecna ostentacja w tym temacie zrobiła się męcząca.

Na pewno nie pomagają związki z takimi ludźmi jak Zychowicz.

Mysle ze gdyby przeciętny glupi polak zdawal sobie sprawe z tego dlaczego ma tak drogie paliwo i gdzie ono jest wywożone to nawet halibut by nie dal rady uchronić banderowcow w polsce przed gniewem cebuli, armia ukrainska by zyskala wtedy mnostwo rekrutow ktorzy by uciekali z polszy :beczka:
 
Bartosiak już po raz któryś o tym gada. Na początku mnie to lekko śmieszyło, bo facet nigdy nie wzbudzał mojego wielkiego zaufania, ale skoro powtarza to po raz nie wiem który, to, niestety, coś może być na rzeczy.

Tak więc śmianie się z tego byłoby ignorancją. Za dużo o tym już pieprzy -- a o swoją reputację akurat się troszczy -- szybko wyskoczył z projektu CPK. Na tyle szybko, żeby jego nazwisko nie było wiązane z tym fiaskiem.

Bartosiak ma trochę znajomości w waszyngtońskim Establishmencie. Zapewne mniej, niż się chwali że ma, ale jednak ma. I wyłapuje co tam się w stolicy usa plotkuje się w kręgach władzy.

Także nie bagatelizowałbym tego tym bardziej, że (prawie) wszyscy mamy świadomość jacy debile nami rządzą.
 
Mysle ze gdyby przeciętny glupi polak zdawal sobie sprawe z tego dlaczego ma tak drogie paliwo i gdzie ono jest wywożone to nawet halibut by nie dal rady uchronić banderowcow w polsce przed gniewem cebuli, armia ukrainska by zyskala wtedy mnostwo rekrutow ktorzy by uciekali z polszy :beczka:

Przecież Polakom cały czas się tłumaczy że drożyzna jest wynikiem wojny i wspierania Ukrainy, stąd taka skrajna proukrainska propaganda by to łatwiej akceptowali.

Chociaż mi się wydaje że większy wpływ na drożynę ma wykorzystywanie wojny do podwyższania marży dla zwykłego, większego zysku. I tyle.


W ogóle zabawne jest to, że ktoś bierze bartosiaka czy Onet na poważnie, gdy pasuje to do ich poglądów. Wcześniej- wyśmiewane bzdury, Bartosiak robi z siebie idiotę regularnie, wszystkie jego opinie okazują się błędne, no ale...teraz coś pewnie jest na rzeczy xd


Tja, Bartosiak który jak ruski troll powtarza że NATO by nas zostawiło. Teraz nie gada nic innego niż kontynuację tamtych bzdur- że chcą nas wepchać do wojny i nas zostawić samych sobie.


No ale to pokozuje jak żenujący są już niektórzy skoro zaczynają nagle brać jako dobre źródło analiz onet i Bartosiaka
 
halibut by nie dal rady uchronić banderowcow w polsce przed gniewem cebuli
skrajna proukrainska propaganda
Image


:beczka:
 
Przecież Polakom cały czas się tłumaczy że drożyzna jest wynikiem wojny i wspierania Ukrainy, stąd taka skrajna proukrainska propaganda by to łatwiej akceptowali.

Chociaż mi się wydaje że większy wpływ na drożynę ma wykorzystywanie wojny do podwyższania marży dla zwykłego, większego zysku. I tyle.
Co innego jest powiedziec komus ze jest drogo bo putin i ze ropa od niego i gaz a co innego powiedziec komus ze w sumie to niewiele sie zmienilo przez tego putina tyle ze zaplacisz dwa razy wiecej bo z kazdym litrem kupujesz litra jakiemus Dimie na ukrainie, temu samemu ktorego rodzine utrzymujesz w polsce, temu samemu ktorego zona pobiera x razy 500 plus i inne socjale rowniez z Twoich pieniedzy. Czujesz ta roznice? Bo jak dla mnie jest ona znaczna.


I nie chodzi mi czy ja jestem za tym czy nie tylko o obraz przedstawienia sytuacji. Musle ze wtedy nawet ta smieciowa proukraińska propaganda by nie pomogla
 
Co innego jest powiedziec komus ze jest drogo bo putin i ze ropa od niego i gaz a co innego powiedziec komus ze w sumie to niewiele sie zmienilo przez tego putina tyle ze zaplacisz dwa razy wiecej bo z kazdym litrem kupujesz litra jakiemus Dimie na ukrainie, temu samemu ktorego rodzine utrzymujesz w polsce, temu samemu ktorego zona pobiera x razy 500 plus i inne socjale rowniez z Twoich pieniedzy. Czujesz ta roznice? Bo jak dla mnie jest ona znaczna.


I nie chodzi mi czy ja jestem za tym czy nie tylko o obraz przedstawienia sytuacji. Musle ze wtedy nawet ta smieciowa proukraińska propaganda by nie pomogla


Czy ja wiem. Propagandysci od początku to z podkręceniem emocjonalnym rozpowszechniają w sieci, a złość jakoś specjalnie nie narasta.

Wiesz, większość ludzi wie zapewne że podnoszą ceny by finansować uzbrojenie dla Ukrainy, więc paliwo wysyłane to też forma pomocy wojskowej.
Ale porób eksperyment i wytłumacz to ludziom :p
 
Czy ja wiem. Propagandysci od początku to z podkręceniem emocjonalnym rozpowszechniają w sieci, a złość jakoś specjalnie nie narasta.

Wiesz, większość ludzi wie zapewne że podnoszą ceny by finansować uzbrojenie dla Ukrainy, więc paliwo wysyłane to też forma pomocy wojskowej.
Ale porób eksperyment i wytłumacz to ludziom :p
Wiesz jakos nie przemawia do mnie Twoja teza ze wiekszosc ludzi wie ze finansuja ukrow bo wiekszosc ludzi nie wie... ze placa podatki, lub nie zdaja sobie sprawy ze praktycznie wszystkie ich ruchy pieniezne sa obciazone podatkami. Pisze to serio, byly ankiety jakies nawet i wielu Polaków uwazalo ze oni podatkow nie placa lub placa niewiele, bo nikt im tych ochlapow netto nie zabiera na ich oczach.


Takze nie sadze by spoleczenstwo ktore w duzej mierze nie jest zaznane z ekonomia, mysli ze pieniadze mozna drukować zdaje sobie sprawe z takich rzeczy o ktorych piszesz.


Kolejna sprawa, nie twierdze ze klamiesz ale mógłbyś mi podeslac gdzie propagandysci ukraińscy mowia otwarcie ze ta drożyzna jest przez to ze trzeba utrzymywac ukrow? Oczywiscie chodzi mi o zywe przykłady takich wypowiedzi a nie typu "drozyna jest bo putin.." bo jednak malowanie wspolnego wroga a jednoznaczne wskazanie przyczyny ktora lezy gdzie indziej to dwie rozne sprawy prawda?
 
Wiesz jakos nie przemawia do mnie Twoja teza ze wiekszosc ludzi wie ze finansuja ukrow bo wiekszosc ludzi nie wie... ze placa podatki, lub nie zdaja sobie sprawy ze praktycznie wszystkie ich ruchy pieniezne sa obciazone podatkami. Pisze to serio, byly ankiety jakies nawet i wielu Polaków uwazalo ze oni podatkow nie placa lub placa niewiele, bo nikt im tych ochlapow netto nie zabiera na ich oczach.


Takze nie sadze by spoleczenstwo ktore w duzej mierze nie jest zaznane z ekonomia, mysli ze pieniadze mozna drukować zdaje sobie sprawe z takich rzeczy o ktorych piszesz.


Kolejna sprawa, nie twierdze ze klamiesz ale mógłbyś mi podeslac gdzie propagandysci ukraińscy mowia otwarcie ze ta drożyzna jest przez to ze trzeba utrzymywac ukrow? Oczywiscie chodzi mi o zywe przykłady takich wypowiedzi a nie typu "drozyna jest bo putin.." bo jednak malowanie wspolnego wroga a jednoznaczne wskazanie przyczyny ktora lezy gdzie indziej to dwie rozne sprawy prawda?


Może masz rację, sam pisałem tu o tym ile osób nie wie że płaci podatki.


Przykładów ci nie podam, wyszedłem z założenia że większość ludzi wie, że wysyłanie broni i pieniędzy Ukrainie kosztuje, a tego się nie ukrywa.
No ale jak zauwazyles- może błędnie założyłem.
 


@Gienek Czy w szpitalach sa procedury na wypadek godziny W czy innych kataklizmow?

Takie cos lata wstecz przy okazji tsunami w japoni znalazlem:

 
Last edited:
Kurcze, w mcdonaldach jako pracownice i sprzątaczki same Ukrainki. W końcu znalazłem te słynne hordy. Bezczelna uśmiechnęła się do mnie czyszcząc mi stolik, zamiast na kolanach płakać i dziękować mi jako Polakowi.
O patrz a ja w kazdym sklepie widze ukrów z pelnymi koszami ktorzy wyworza pelne kosze
maja po kilkadziesiat kart biedronki I zapierdalaja o swicie wrzystko z biedry że nawet babki z rana nie zdaza kupic w promocji
miesa, nabiał wszystko kurwa



tak wiem wojna nima u nich nic
ale najlepsze wczoraj 2 młode piczki w pepko 6 koszyków

no ale czaje na wojne brali te bibeloty na wojne
 
O patrz a ja w kazdym sklepie widze ukrów z pelnymi koszami ktorzy wyworza pelne kosze
maja po kilkadziesiat kart biedronki I zapierdalaja o swicie wrzystko z biedry że nawet babki z rana nie zdaza kupic w promocji
miesa, nabiał wszystko kurwa



tak wiem wojna nima u nich nic
ale najlepsze wczoraj 2 młode piczki w pepko 6 koszyków

no ale czaje na wojne brali te bibeloty na wojne


A może robią zakupy z tego samego powodu co Polacy?
Po prostu, zakupy dla siebie.
 
No tak Też kupiłem 6 koszyków w pepko i zabrałem wszystko z biedry


No ale co, że codziennie widzisz Ukrainki kupujące 6 pełnych koszyków?

Jeżeli tak to serio najprawdopodobniejsze wyjaśnienie że dla całej grupy ludzi, może do jakiegoś osrodka
 
Ile procent naszego wojska jest w miare ogarniete, a ile prezentuje rosyjski poziom ?
 
Teraz Bartosiak opowiada, że Putin będzie chciał przyłączyć do Rosji Białoruś.
W sumie ten projekt zaczął być realizowany ponad dwie dekady temu, więc nic nowego Bartosiak nie mówi w tym temacie – temu właśnie miał służyć właśnie „zbir”. Łukaszenko chyba nawet jest oficjalnie szefem tego tworu – myślał naiwnie, że naprawdę będzie miał tam coś do gadania. A ten związek powstał w sumie tylko po to, by ruskie pochłonęły Białoruś.

Jeden z ważnych etapów pożarcia przez czerwonych mniejszego sąsiada – de facto podporządkowania sobie dowództwa armii białoruskiej przez moskwę – już dawno się dokonał. Ruskie od dawna zabiegają też na przykład o to, by rosyjski rubel był oficjalnym środkiem płatniczym na białoruski i zastąpił ich walutę, tj. rubla białoruskiego. To jest realizacja wspólnej deklaracji obu państw jeszcze z przełomu wieków.
 
Spokojnie, ja z ciekawości bym nawet się na to udał, nie wymigiwał się, jeżeli dostałbym wezwanie. Co nie zmienia faktu, że rozumiem irytację, bo po pierwsze państwo nie tak się z nimi umawiało, a po drugie drugie – dlaczego odbywa się to w takim dziwnym trybie? Po cichaczu? Skurwiały PiS uwielbia się tylko chwalić i kupować wyborców, ale nigdy nie miał jaj by zakomunikować obywatelom trudniejsze kwestie.
Generalnie to nie wiem czy jest to przygotowanie to jakiegoś włączenia się do wojny na UPAdlinie, raczej nie bo co tacy rezerwiści po jakimś gówno szkoleniu mają szukać na froncie i to jeszcze ekspedycji poza granicami.
Obstawiam raczej, że nasi rządzący przy okazji wojny Za miedzą jorknęli się że nasza potężna armia od czasu przejścia na "zawodostwo" jest właściwie pustą skorupką.
Ostatni rocznik z poboru dochodzi już pod czterdziestkę.
W razie konfliktu i konieczności rozwinięcia jednostek które teraz mają po 50% i mniej stanu osobowego może się okazac, że 3/4 wojska nie nadaje się do niczego bo albo ludzi z przydziałem mobilizacyjnym nie ma w kraju albo są dziadami 50+ którzy ostatni raz byli na poligonie 30 lat temu. Nie mówiąc o sytuacji kiedy będziemy mieli jakieś straty i trzeba będzie mieć "zapasowych" żołnierzy.
Wszystkie te NSRy i WOTy są tak nieliczne że nie zastąpią dobrze funkcjonującej rezerwy.
Niestety te "szkolenia" nie dadzą nic z kilku powodów:
a) nasza władza pokazała, że nie jest w stanie rozwiązać żadnego problemu i ich jedynym pomysłem jest zawsze wprowadzanie jakiś chujowych i rozporządzeń które tylko utrudniają ludziom życie
b) połowa ludzi do których zostanie wysłane wezwanie nawet go nie dostanie, bo wojsko nie wie gdzie oni w ogóle mieszkają.
c) nasi dzielni wojacy podejdą do szkolenia rezerwy tak samo jak do szkolenia NSR i WOT, czyli będą głownie podśmiechujki z "niedzielnych żołnierzy" i szkolenie z prac konserwatorskich na jednostkach.
 
Generalnie to nie wiem czy jest to przygotowanie to jakiegoś włączenia się do wojny na UPAdlinie, raczej nie bo co tacy rezerwiści po jakimś gówno szkoleniu mają szukać na froncie i to jeszcze ekspedycji poza granicami.
Obstawiam raczej, że nasi rządzący przy okazji wojny Za miedzą jorknęli się że nasza potężna armia od czasu przejścia na "zawodostwo" jest właściwie pustą skorupką.
Ostatni rocznik z poboru dochodzi już pod czterdziestkę.
W razie konfliktu i konieczności rozwinięcia jednostek które teraz mają po 50% i mniej stanu osobowego może się okazac, że 3/4 wojska nie nadaje się do niczego bo albo ludzi z przydziałem mobilizacyjnym nie ma w kraju albo są dziadami 50+ którzy ostatni raz byli na poligonie 30 lat temu. Nie mówiąc o sytuacji kiedy będziemy mieli jakieś straty i trzeba będzie mieć "zapasowych" żołnierzy.
Wszystkie te NSRy i WOTy są tak nieliczne że nie zastąpią dobrze funkcjonującej rezerwy.
Niestety te "szkolenia" nie dadzą nic z kilku powodów:
a) nasza władza pokazała, że nie jest w stanie rozwiązać żadnego problemu i ich jedynym pomysłem jest zawsze wprowadzanie jakiś chujowych i rozporządzeń które tylko utrudniają ludziom życie
b) połowa ludzi do których zostanie wysłane wezwanie nawet go nie dostanie, bo wojsko nie wie gdzie oni w ogóle mieszkają.
c) nasi dzielni wojacy podejdą do szkolenia rezerwy tak samo jak do szkolenia NSR i WOT, czyli będą głownie podśmiechujki z "niedzielnych żołnierzy" i szkolenie z prac konserwatorskich na jednostkach.


Pewnie w tym dużo racji.

Ale też koleżanka z ministerstwa mówiła mi, że jest ogromne parcie na jak najszybsze zbrojenia większości krajów, przynajmniej tej części Europy. Tak szybkich zamówień na takie ilości uzbrojenia z pominięciem wielu podstawowych procedur(i to nie tylko w Polsce) nigdy nie było. Na tyle poważnie to traktują że urzędnicy na spokojnie prowadzą politykę gospodarstw domowych z uwzględnieniem wojny.
Podobno zamówienia na sprzęt za miliardy dolarów sprzed kilku miesięcy już są realizowane(a to jest przecież tępo kosmiczne, bo na głupie stare F16 chyba czekało się latami).
Nie wiem na ile to miarodajne, bo wiadomo, ludzie lubią hiperbolizowac, ale jeżeli to prawda to przy takim zbrojeniu się armię trzeba też szybko powiększać.


Myślę że czas pokaże: jeżeli te szkolenia będą na poważnie, to zacznę się martwić, że coś w tych ciemnych relacjach jest
 
Mnie prywatnie zawsze rozwalają takie ćwiczenia wojskowe szarej masy. W trakcie prawdziwej wojny to da tyle co umarłemu kadzidło, a i tak 80-90 procent w razie czego popędzi za granicę. Takie ,,Ciosy" / kto zna środowisko FM to skuma/ są tylko mocne przed konfliktem, jak co do czego przyjdzie pierwsi będą bukowac bilet.


Sam humorystycznie napisze że za jakąs Florydę czy Madryt, Split można umierać, ale za Ciechanów czy Sosnowiec. Czy ja wiem :cool: Jeszcze powinni dopłacać że się ludziom chcę w tej marnej,szarej, nudnej Polsce siedzieć. :cool:
 
Last edited:
Mnie prywatnie zawsze rozwalają takie ćwiczenia wojskowe szarej masy. W trakcie prawdziwej wojny to da tyle co umarłemu kadzidło, a i tak 80-90 procent w razie czego popędzi za granicę. Takie ,,Ciosy" / kto zna środowisko FM to skuma/ są tylko mocne przed konfliktem, jak co do czego przyjdzie pierwsi będą bukowac bilet.


Sam humorystycznie napisze że za jakąs Florydę czy Madryt, Split można umierać, ale za Ciechanów czy Sosnowiec. Czy ja wiem :cool: Jeszcze powinni dopłacać że się ludziom chcę w tej marnej,szarej, nudnej Polsce siedzieć. :cool:
Kurwa jak nigdy musze sie zgodzic.
 
Back
Top