Konflikt Rosja-Ukraina

Rząd pcha nas w przepaść a większa cześć narodu mu jeszcze przy tym klaszcze.
Kamrat wyluzuj. Niedługo Jabłonka wychodzi i zrobi porządek. Spali na rynku w Sanoku kopię Traktatu „o przyjaznej i dobrosąsiedzkiej współpracy między Polską, a federacją rosyjską” z 1992 r. Następnie powrzuca trochę na usrael i Załeńskiego, że matka kurwa była oczywiście. Zatknie na kunia flagę rosji od poręby. Po czym pocwałuje wymachując zomowską pałą sam jak Bochun na wychodzących z biura poselskiego pisowców. Urrrrraa!!!!!
 
Za długie żebym w robocie to czytał :lol:

Ogólnie:
1) Putin zna się z Kissingerem od 30 lat i pobierał u niego nauki z geopolityki
2) Kissinger i jego frakcja są pokojowo nastawieni wobec Rosji i optują za tym, żeby Ukraina była neutralna
3) Wielu amerykańskich polityków i urzędników uważa jw., a sam Biden powiedział, że USA nie będzie się w UA mieszało, więc Putin zajął się nią po rusku
4) USA sytuacja jest na rękę, gdyż handlowa ekspansja przez ląd ChRL do EU będzie zablokowana przez działania wojenne i niestabilność UA. Rosji też to na rękę, bo Chiny przez umocnienie się na UA nie będą osądzać jej od zachodu
 
Jaka byłaby najlepsza zatem sytuacja RP?

Tak hipotetycznie oczywiście. Pomarzmy:
- Rosyjska armia ponosi olbrzymie straty w sprzęcie (oficjalnie nie naszymi rękoma, nie na naszym terytorium)
- Rosyjska armia ponosi olbrzymie straty ludzkie (oficjalnie nie naszymi rękoma, nie na naszym terytorium)
- Rosyjska armia ale i społeczeństwo ponosi olbrzymie straty w morale
- Rosjanie całkowicie wyparcie z UA (no, z Krymu pewnie byłoby ich cięzko wykurzyć)
- Rosja ustawiona do roli militarnego mocarstwa regionalnego, globalne mocarstwowe marzenia odłożone na półkę
- Rosja zepchnięta w odmęty kryzysu gospodarczego, niech sobie wymyśla swoje ajfony, na pewno będą lepsze od siajomi
- Wschodnia flanka NATO jest wzmocniona infrastrukturalnie i ekonomicznie (ciekawy tu jest tajming informacji o inwestycji Google)
- Ukraińcy w większości wracają do swoich domów i z pomocą Zachodu, nie za darmo oczywiście, odbudowują kraj
- UA w w nieformalny sposób dołącza do Zachodu (jak Finlandia, Szwecja, Szwajcaria)
- UA armia i terytorium nas chronią - oni muszą się zbroić (Czyli finlandyzacja, ale nie demilitaryzacja, btw, z demilitaryzacji RU już zrezygnowało)
- Ukraińscy "inżynierowie zbrojeniowi" są wyłowieni przez naszych (pewnie jednak dostaną paszporty USA, jak po drugiej)
- Polska reformuje się i "Wilczek 2.0" daje kopa gospodarce promując oddolne działania, a nie korporacyjne wpływy

Oczywiście to sfera marzeń, ale nie jest to niemożliwy rozwój wypadków.

Co ciekawe najmniej prawdopodobny jest pewnie punkt ostatni :(

EDIT:
Dlatego nie narzekajmy na karty w ręku, trzeba zwyciężyć tym co się ma. Sił na wywrócenie stolika nie mamy. Jak się okazuje, nie miała ich nawet Rosja.
 
Last edited:
Z wykopu:

"Ukraiński Cud nad Wisłą.

Tylko w ciągu 2 tygodni:

1. Wirus już nie jest groźny;
2. Nie robi się testów dla miliona nowych ludzi w kraju;
3. Nie ma nagle kwarantanny;
4. Lekarze nic już nie mówią o kolejnych wariantach i falach;
5. Przepełnione szpitale gdzie umierali niezaszczepieni nagle są puste i gotowe na przyjmowanie uchodźców;
6. Lekarze już nie boją się przyjmowac pacjentów;
7. Biedna polska służba zdrowia nagle ma pieniądze na przyjmowanie miliona nowych osób;
8. Żeby było lepiej - rząd jest tak bogaty, że stać go na różne świadczenia dla tego miliona, które pobierają Polacy;
9. Ludzie zaakceptowali benzynę za 7 zł/litr;
10. Podwyżki gazu o 600-700% już nikogo nie interesują;
11. Rosnąca Inflancja? A co to jest?"

@Karateka@ nie dziwi Cię takie zachowanie rządzących?
 
Z wykopu:

"Ukraiński Cud nad Wisłą.

Tylko w ciągu 2 tygodni:

1. Wirus już nie jest groźny;
2. Nie robi się testów dla miliona nowych ludzi w kraju;
3. Nie ma nagle kwarantanny;
4. Lekarze nic już nie mówią o kolejnych wariantach i falach;
5. Przepełnione szpitale gdzie umierali niezaszczepieni nagle są puste i gotowe na przyjmowanie uchodźców;
6. Lekarze już nie boją się przyjmowac pacjentów;
7. Biedna polska służba zdrowia nagle ma pieniądze na przyjmowanie miliona nowych osób;
8. Żeby było lepiej - rząd jest tak bogaty, że stać go na różne świadczenia dla tego miliona, które pobierają Polacy;
9. Ludzie zaakceptowali benzynę za 7 zł/litr;
10. Podwyżki gazu o 600-700% już nikogo nie interesują;
11. Rosnąca Inflancja? A co to jest?"

@Karateka@ nie dziwi Cię takie zachowanie rządzących?
To tylko pokazuje jak media z lewa i prawa owinęły sobie motłoch wokół palca, jak nim manipulują. Ile przed wojną było pierdolenia nt kolosalnego zadłużenia kraju, dodruku pustego pieniądza, groźby bankructwa państwa itd. Teraz te same media milczą. Nie dopytują skąd gigantyczna, liczona w miliardach kasa na social dla milionów Ukraińców? Cisza, nie ma tematu. Jest super, jest super, więc o co wam chodzi. Ktoś, kto próbuje podjąć temat, ten ruski troll.
 
Coś ZŁEGO dzieje się od strony obwodu Kaliningradzkiego i Białorusi lata przy ich granicy u nas teraz kilka samolotów szybkiego reagowania. Nigdy nie było ich aż tak wiele.
 
Wszystkie te filmy z pola walki są reżyserowane/ustawiane również z zastosowaniem CGI i deep fake.
Zełenski to zachodni agent.
Komentowanie wiadomości które są nam przedstawiane to jak komentowanie serialu telewizyjnego.
 
- Wschodnia flanka NATO jest wzmocniona infrastrukturalnie i ekonomicznie (ciekawy tu jest tajming informacji o inwestycji Google)

Microsoft też inwestuje w PL na grubo:

Microsoft buduje trzy kompleksy data center w odległości ok. 25 km od stolicy. To będzie drugi pod względem wielkości na świecie region koncernu z Redmond – poinformował ISBtech Jarosław Sokolnicki, szef Microsoft Technology Center w Warszawie.
1 mld dol. inwestycji, region chmurowy na 125 mln mieszkańców
Inwestycja jest realizowana w ramach przedsięwzięcia nazwanego Polską Doliną Cyfrową. Koncern w ub.r. zapowiedział 1 mld dol. inwestycji w budowę regionu data center firmy.
Według planu jedno z największych globalnych centrów danych ruszy w 2022 r. Powstaje w technologii 7 i 8 generacji – poinformowano. Polski region chmurowy ma obsłużyć kraje liczące 125 mln mieszkańców.

Inwestycja jest też częścią inicjatywy nazwanej „Granica danych UE dla chmury Microsoftu”. Niedawno koncern zapewnił, że od końca 2022 r. dane europejskich klientów usług chmurowych będą gromadzone i przetwarzane tylko w UE – w 13 krajach w tym w Polsce.

Kolejne 150 tys. osób do przeszkolenia
Część miliardowej inwestycji przeznaczono również na przeszkolenie 150 tys. specjalistów z zakresu technolgii chmurowych (w tym pracowników IT, ale też nauczycieli, studentów). Microsoft twierdzi, że te 150 tys. już przeszkolono, a gigant zamierza przeszkolić kolejne 150 tys. osób.


To w zasadzie będą obiekty strategiczne, lokowanie ich w takich czasach nad Wisłą, musi nas cieszyć, bo to działa jak gwarancje bezpieczeństwa.
 
Ruska propaganda i fejk, czy... Niech się specjaliści wypowiedzą:






"Staruszka wyjaśnia, że Ukraina bombarduje własnych ludzi od 8 lat!! Dlatego Rosja zdecydowała się interweniować":


Doniesienia od ruskiego szpiona? Sami oceńcie:



Tak mnie naszło takie przemyślenie w związku z tymi doniesieniami ze strony rosyjskiej, że tępa propaganda jaką oni stosują to jest jednak broń obosieczna.
No bo zakładając, że nawet jakby np. Ukraina miała laboratoria z bronią biologiczną u siebie (co jest moim zdaniem bez sensu, bo przecież oni nie są pojebani i nie chcą rosji zniszczyć tylko się od niej odciąć oraz nie widzę jakiegokolwiek powodu, żeby hamburgery stawiały takie rzeczy blisko terytorium wroga w miejscu znacząco zagrożonym przejęciem przez niego) i kacapy by to solidnie udokumentowały i puściły w świat to i tak znacząca większość zachodniej opinii publicznej nie uwierzyłaby w to, przekonana, że to kolejny teatrzyk, tylko tym razem z większym rozmachem. Tak samo te wypowiedzi ludzi powyżej - mnie to ni uja nie przekonuje bo do wszelakich ustawek propagandowych używali aktorów wielokrotnie.
 
Jaka byłaby najlepsza zatem sytuacja RP?

Tak hipotetycznie oczywiście. Pomarzmy:
- Rosyjska armia ponosi olbrzymie straty w sprzęcie (oficjalnie nie naszymi rękoma, nie na naszym terytorium)
- Rosyjska armia ponosi olbrzymie straty ludzkie (oficjalnie nie naszymi rękoma, nie na naszym terytorium)
- Rosyjska armia ale i społeczeństwo ponosi olbrzymie straty w morale
- Rosjanie całkowicie wyparcie z UA (no, z Krymu pewnie byłoby ich cięzko wykurzyć)
- Rosja ustawiona do roli militarnego mocarstwa regionalnego, globalne mocarstwowe marzenia odłożone na półkę
- Rosja zepchnięta w odmęty kryzysu gospodarczego, niech sobie wymyśla swoje ajfony, na pewno będą lepsze od siajomi
- Wschodnia flanka NATO jest wzmocniona infrastrukturalnie i ekonomicznie (ciekawy tu jest tajming informacji o inwestycji Google)
- Ukraińcy w większości wracają do swoich domów i z pomocą Zachodu, nie za darmo oczywiście, odbudowują kraj
- UA w w nieformalny sposób dołącza do Zachodu (jak Finlandia, Szwecja, Szwajcaria)
- UA armia i terytorium nas chronią - oni muszą się zbroić (Czyli finlandyzacja, ale nie demilitaryzacja, btw, z demilitaryzacji RU już zrezygnowało)
- Ukraińscy "inżynierowie zbrojeniowi" są wyłowieni przez naszych (pewnie jednak dostaną paszporty USA, jak po drugiej)
- Polska reformuje się i "Wilczek 2.0" daje kopa gospodarce promując oddolne działania, a nie korporacyjne wpływy

Oczywiście to sfera marzeń, ale nie jest to niemożliwy rozwój wypadków.

Co ciekawe najmniej prawdopodobny jest pewnie punkt ostatni :(

EDIT:
Dlatego nie narzekajmy na karty w ręku, trzeba zwyciężyć tym co się ma. Sił na wywrócenie stolika nie mamy. Jak się okazuje, nie miała ich nawet Rosja.
To by było wręcz cudowne rozstrzygnięcie tej wojny z perspektywy Polskiego państwa. Martwi mnie to, że jak by się zaczęły już prawdziwe rozmowy o koniec to na co zgodził by się Putin. To pytanie mnie najbardziej nurtuje. Na co on by przystał w sytuacji w jakiej się teraz znajduje.

Ja trochę czarniejszy scenariusz podam.
-Pogłebienie kryzysu gospodarczego dzięki czemu jedynymi zwycieęzcami zostają ogromne korporacje dzięki czemu umacniają się w prawdziwym rządzeniu ponad państwami.
- Od razu po wojnie zaczyna się walka z kryzysem klimatycznym, który szaraków zeżre do reszty.
 
Tak mnie naszło takie przemyślenie w związku z tymi doniesieniami ze strony rosyjskiej, że tępa propaganda jaką oni stosują to jest jednak broń obosieczna.
No bo zakładając, że nawet jakby np. Ukraina miała laboratoria z bronią biologiczną u siebie (co jest moim zdaniem bez sensu, bo przecież oni nie są pojebani i nie chcą rosji zniszczyć tylko się od niej odciąć oraz nie widzę jakiegokolwiek powodu, żeby hamburgery stawiały takie rzeczy blisko terytorium wroga w miejscu znacząco zagrożonym przejęciem przez niego) i kacapy by to solidnie udokumentowały i puściły w świat to i tak znacząca większość zachodniej opinii publicznej nie uwierzyłaby w to, przekonana, że to kolejny teatrzyk, tylko tym razem z większym rozmachem. Tak samo te wypowiedzi ludzi powyżej - mnie to ni uja nie przekonuje bo do wszelakich ustawek propagandowych używali aktorów wielokrotnie.
Podstawowe pytanie to, do kogo ten przekaz jest skierowany? FR mówi do Rosjan, a oni to łykają jak pelikany. Natomiast Ukraina mówi do swoich (podtrzymanie morale) i do nas (próba wciągnięcia nas w konflikt).
 
To tylko operacja specjalna, nie dotyczy cywili. ::really::




Andrzeju nie denerwuj się! Zaraz wyklepiemy, kupimy spraja, będziemy malować.

No i pewnie i tak to ukraińcy rozjebali swoich, żeby później zwalić na rosje!

Przecież kolumna ugrzęzła i nie jedzie, więc jak mogły być to ruskie czołgi? :zakręcony:
 
Podstawowe pytanie to, do kogo ten przekaz jest skierowany? FR mówi do Rosjan, a oni to łykają jak pelikany. Natomiast Ukraina mówi do swoich (podtrzymanie morale) i do nas (próba wciągnięcia nas w konflikt).
No tak, ale przekaz kierowany do Rosjan tak czy siak idzie też w resztę świata i ta resztą świata już tego nie łyka. I teraz w sytuacji, gdy kacapy np. odkrywają i dokumentują np. jakieś zbrodnie Ukraińców co mogłoby teoretycznie jakoś pomóc im w uzasadnieniu ataku to na dzień dzisiejszy i tak im to chuja daje, bo nikt im nie uwierzy.
 
No patrz, a taka cywilizowana Szwajcaria nie bierze każdego dobrego pracownika gotowego robić za niższą stawkę od tubylców. Zwierzęta, nie ludzie z tych Helwetów

Biorą. Mam znajomych Polaków którzy tam znaleźli zatrudnienie (w korpo)
 
Jak już mnie pytasz to powiem, że: dla mnie nie ma znaczenia czy ktoś jest z Ukrainy, z Polski czy jest czarny czy hindusem, jeśli jest porządnym człowiekiem, chce spokojnie żyć i uczciwie pracować to witałbym takich ludzi w moim kraju z otwartymi ramionami.
1646748114483.png
 
Ta sino żółta flaga powiewająca w WSI24 i emocjonalne głosy prezenterek o tym jak to Ukraińcy są naszymi braćmi! oraz wspaniałym narodem, bohaterskim, aniołami niemal, już tak wyprały mózgi, że rzeczywistość już nie dociera. :jarolaugh:
 
Uwielbiam jak lewicowe poglądy (przepraszam jeżeli się mylę ale tak wywnioskowałem z Twoich postów nie tylko w tym temacie) porównują rozwój technologii z tanią siła roboczą..... :travolta:

Jeśli bycie za rozwojem nauki, technologii i promowanie wolnego handlu jest lewicowe to mogę być lewicowy
 
Back
Top