Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Ja jestem wierzący ale chodzenia do kościoła nie praktykuje najwyżej jako powiedzmy tradycję przy jakiś Świętach... Bóg jest wszędzie, w każdym kamieniu, roślinie itp... więc nie muszę do niego się zwracać chodząc do "Świątyni" i przekazywać księdzu moje uczucia. Sam mogę się do niego zwracać jeżeli mam taką potrzebę. Robiąc mały offtop to polecam udanie się do Jerozolimy przy jakiejś okazji. Żadne miasto na Świecie nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak właśnie Jerozolima.
Mieszanka kultur, miejsca które się poznawało z opowieści, klimat... Ja na pewno tam wrócę.
Jeżeli chodzi o Boga, to Bóg jest wszędzie - owszem, ale Bóg mówi do nas przez Słowo Boże, oprócz tego, że może używać różnorakich sposobów, by do nas mówić, to Słowo jest głównym przekaźnikiem. Jest napisane, że na początku był Bóg, Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Słowo później stało się Ciałem i teraz tym Ciałem karmiony jest Boży Lud, dzięki Ciału i ofierze Chrystusa, Duch Boży mieszka w nas. :) W Piśmie jest każda odpowiedź na nasze pytania. :)
To się zgodzę i dlatego jemy chleb oraz bułki :)
Dlatego słowo jest ważne ale nie uważam żeby księża mieli do tego jakieś większe uprawnienia niż Ty i ja :)
nie wiem czy bylo, ale krotko i na temat![]()
Z jakiej okazji ten tydzień Jezusa? Co to namiot uzdrowienia? Czy to jest ten przybytek, który rozkładają na "patelni" ludzie obwieszeni zdjęciami zarodków? To jest inicjatywa kościoła katolickiego, czy jakiś odłam/sekta?Panowie, w przyszłym tygodniu zaczyna się Tydzień Jezusa w Warszawie! Jeżeli potrzebujecie modlitwy, albo chcecie zbić ze mną pionę, to będę w namiocie uzdrowienia w czwartek od 17 do 21. :D A jak w ogóle potrzebujecie modlitwy to o każdej porze będą posługujący w tymże namiocie, pozdrawiam. :)
http://www.tydzienjezusa.pl/program/category/1/centrum
Nie można tam kupić potionów, już pytałem. :/Z jakiej okazji ten tydzień Jezusa? Co to namiot uzdrowienia? Czy to jest ten przybytek, który rozkładają na "patelni" ludzie obwieszeni zdjęciami zarodków? To jest inicjatywa kościoła katolickiego, czy jakiś odłam/sekta?
Wybacz delikatną ironię w moich pytaniach, nie potrafię się wyzbyć uprzedzeń, ale odpowiedź mnie mimo wszystko interesuje.
Z jakiej okazji ten tydzień Jezusa? Co to namiot uzdrowienia? Czy to jest ten przybytek, który rozkładają na "patelni" ludzie obwieszeni zdjęciami zarodków? To jest inicjatywa kościoła katolickiego, czy jakiś odłam/sekta?
Wybacz delikatną ironię w moich pytaniach, nie potrafię się wyzbyć uprzedzeń, ale odpowiedź mnie mimo wszystko interesuje.
Dzięki za odpowiedź.Podejrzewam, że powodem tygodnia Jezusa jest nakaz jaki dał wszystkim wierzącym tj. głoszenie Ewangelii wszelkiemu stworzeniu. Namiot uzdrowienia to miejsce gdzie możesz uzyskać modlitwę z nałożeniem rąk od ludzi, zgodnie z tym co mówi Pismo. Ten 'przybytek' na patelni jest rozkładany przez Kościół Uliczny, a ci co zbierają podpisy przeciw aborcji są oddzielną organizacją pro-life. Tydzień Jezusa jest organizowany przez środowisko protestanckie, ale my jako katolicy też bierzemy udział w posłudze. :D
A ja miałbym do Was takie pytanie w tym temacie. Mianowicie jak rozumiecie słowa modlitwy za zmarłych.
"Wieczne odpoczywanie racz mu(jej) dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu(jej) świeci. ... Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen."
Jeżeli mamy to rozumieć dosłownie to jest to zaprzeczenie tego, co wyznajemy - czyli zmartwychwstania.
#
Jeżeli chodzi o opętania to ja jestem tego zdania, że to się leczy farmakologicznie (psychiatria) i nie wierzę w to 'po chrześcijańsku', aczkolwiek nie chciałbym być świadkiem takiego czegoś czy sam to przeżyć.
Tutaj ci odpowiem @MortWolałbym, abyś zaczął wierzyć, że Jezus umarł, zmartwychwstał i zbawił Ciebie i mnie bracie.![]()

Żeby nie zaśmiecać tamtego tematu, przeniosę go tu.a kiedy będziesz we Włoszech i gdzie? Bo też będę. :) Będziemy prowadzić mszę z modlitwą o uzdrowienie w Rzymie, może byś się załapał ze znajomymi. :D
Tutaj ci odpowiem @Mort
W to że żył człowiek zwany Jezusem/Joshuoą wierzę, bo jest spis ludności i nawet chyba znaleźli raport w którym była mowa o jego naukach. Ja nie wierzę w jego boskość z kilku powodów. Po pierwsze, bóg stworzył nas na swoje podobieństwo. Człowiek z natury jest zły(teoria o fauście). Jeśli człowiek jest zły, to czy sam bóg nie jest zły? A jeśli sam bóg stworzył nas złych to po co? Nie jest dobrym ojcem kto źle wychowa syna tak samo dla mnie bóg nie może być dobry, skoro stworzył tak złą istotę jak człowiek. A bogu zła ja nie mam zamiaru oddawać czci. I nawet nie przekonuj mnie że on jest dobry - człowieka który morduje całe miasta i chce zniszczyć świat nazywamy potworem, boga ludzie nazywają dobrym ojcem (odwołując się do bibli)
Po drugie, parafrazując Mickiewicza, prędzej do mnie przemawia mędrca szkielko i oko niż tłumu czucie i wiara. Tu nie idzie o naukowe badania czy bog jest czy nie. Tu idzie o to, że to kiedyś uznawano za cuda dzisiaj są wytłumaczone od początku do końca naukowo. Jasne, nie wszystkie, ale technika postępuje.
Papież Franciszek powiedział że lepszym człowiekiem jest niewierzący ale dobry z natury niż zły ale wierzący. Nie wiem, czy ty należysz fo tej części społeczeństwa, która uważa Franciszka za antychrysta ale dla mnie powiedział prawdę.
Ps. Jestem w pracy więc albo czekaj na odpowiedź w dyskusji do 17 albo pisz tak, aby mógł szybko odpowiedzieć![]()
Natomiast ja, człowiek, który kiedyś kobiety traktował jak śmieci, ludzi traktował jak gówno, chlał, ćpał, nie szanował nikogo, po spotkaniu Jezusa stał się kimś kompletnie odmiennym, lepszym dla ludzi i dla siebie, to ja w tym widzę dobro.
Tak sobie myślę, że twoim kolejnym etapem będzie uświadomienie sobie, że jesteś gejem i głoszenie miłości na paradach równości.
Pójdziesz do zakonu?Ja natomiast myślę, że moim kolejnym etapem będzie całkowita służba Bogu. :)
Znasz z autopsji?Tak sobie myślę, że twoim kolejnym etapem będzie uświadomienie sobie, że jesteś gejem i głoszenie miłości na paradach równości.
Pójdziesz do zakonu?
Eee... już myślałem.Nie bracie, Kościół potrzebuje cywilnych posługujących. :)
Eee... już myślałem.
