Drzewo
UFC Heavyweight
Znalazłem dzisiaj na korytarzu... Miałem wątpliwości, ale poszedłem do sklepu, wróciłem i dalej była. Wątpliwości się rozwijały - porzucona gra planszowa...
Pomijając sto PLN w kieszeni, to całkiem miły prezent dla mojej, bo lubi kryminały. A że jeszcze może grać sama, to już wypas kompletny








, ale rozumiem żarty cohones
. Nie róbmy offtopu. Zakończmy na tym, że jest plan zagrać w detektywa przy szklance najtańszego balantinesa 