Jak za darmo to biere, czyli wyjątkowej klasy promocje

Dobra, spróbowałem tego białka. Smak waniliowy dupy nie urywa, ale ryja też nie wykrzywia. Zupełnie przeciętny. Rozpuszczalność w mleku dobra, acz nie robi się jednolita masa tylko czuć delikatną "kaszę" pływająca gdzieniegdzie. Nie zważyłem ile ma miarka, ale jest dość mała. Dałem 2 miarki (na oko jakieś 30g) na 200 ml mleka i rzadkie wyszło. Pierwsze wrażenie: przeciętne białko.
Jednak ta angielska kazeina z amazona jest w chuj kozacka.
 
Dobra, spróbowałem tego białka. Smak waniliowy dupy nie urywa, ale ryja też nie wykrzywia. Zupełnie przeciętny. Rozpuszczalność w mleku dobra, acz nie robi się jednolita masa tylko czuć delikatną "kaszę" pływająca gdzieniegdzie. Nie zważyłem ile ma miarka, ale jest dość mała. Dałem 2 miarki (na oko jakieś 30g) na 200 ml mleka i rzadkie wyszło. Pierwsze wrażenie: przeciętne białko.
Jednak ta angielska kazeina z amazona jest w chuj kozacka.
I masz wpierdol.
 
sam jestes amatorem oszuscie...
Brałeś jedno i drugie? Odczuwałeś jakąś wyraźną różnicę? Dla przeciętnego człowieka to bez znaczenia czy walnie wpc, wpi czy kostkę twarogu, bo w końcowym rozrachunku różnice będą niewielkie. No chyba że jesteś nieprzeciętny :lol: . Na bombie to już pewnie nieco szybsza synteza białek może mieć znaczenie. Jednak większość z nas nie wchodzi nigdy na bombę i na pyrach mamusi potrafi się przeobrazić z chłopca w mężczyznę bez zwracania uwagi czy białko przetrawi w godzinę czy dwie.
Jak różnica w kasie między wpc a wpi nie robi różnicy to pewnie że lepiej potreningowo izolat walnąć. A pozatreningowo najlepiej kazeinę z amazona, która powolutku nasącza mój organizm niezbędnymi aminokwasami :bleed:
 
najlepiej kazeinę z amazona
diarrhea-explosive.gif
 
Dla przeciętnego człowieka to bez znaczenia czy walnie wpc, wpi czy kostkę twarogu
Rano zjadłem jajówe z 6 jaj, popiłem wpc.
Teraz zjadłem 250g twarogu ze skyrem, jestem przeciętny? :robbie:
A to wszystko przed obiadem :antonio:
Ale będzie sranie wieczorem:bleed:
 
Rano zjadłem jajówe z 6 jaj, popiłem wpc.
Teraz zjadłem 250g twarogu ze skyrem, jestem przeciętny? :robbie:
A to wszystko przed obiadem :antonio:
Ale będzie sranie wieczorem:bleed:
Pewnie, że przeciętny, wczoraj opierdoliłem do gali wiadro frytek z frytkownicy powietrznej, a na dobitkę pickę rodzinną 50cm przez galę pluus połówka JW z colą zero.
To co dziś zostawiłem w kanale mogłoby niejednego twardziela przerazić
 
Pewnie, że przeciętny, wczoraj opierdoliłem do gali wiadro frytek z frytkownicy powietrznej, a na dobitkę pickę rodzinną 50cm przez galę pluus połówka JW z colą zero.
To co dziś zostawiłem w kanale mogłoby niejednego twardziela przerazić
Szczury w kanałach pewnie pozdychały :beczka:
 
Rano zjadłem jajówe z 6 jaj, popiłem wpc.
Teraz zjadłem 250g twarogu ze skyrem, jestem przeciętny? :robbie:
A to wszystko przed obiadem :antonio:
Ale będzie sranie wieczorem:bleed:
Ojej, nie wziąłeś izolatu! :o o:
Umrzesz i będziesz chudym szczurem!
 
Back
Top