Integracja Uchodźcy Muzułmanie Muslim Inwazja

U mnie to samo. Kupiłem sobie nóż 40cm i pałkę, a żonie gaz. W firmie to się nie boje bo na ścianie wisi sprzętu od metra ale z domu się nie ruszam bez uzbrojenia.
Żonie chcę kupić jakiś nóż ale coś takiego do ran kłutych jakiś kłujak, bo zwykły nóż widać i kobiecie mogą wyrwać ale takie 3 szybkie wbicia w bebechy i z gościa zejdzie woda, coś o ostrzu 5-8cm czego w ręce nie widać na pierwszy rzut oka, na zasadzie kłucia, cienkie okrągłe naostrzone na przodzie. Widziałeś coś takiego czy trzeba sobie na warsztacie zrobić?
 
Żonie chcę kupić jakiś nóż ale coś takiego do ran kłutych jakiś kłujak, bo zwykły nóż widać i kobiecie mogą wyrwać ale takie 3 szybkie wbicia w bebechy i z gościa zejdzie woda, coś o ostrzu 5-8cm czego w ręce nie widać na pierwszy rzut oka, na zasadzie kłucia, cienkie okrągłe naostrzone na przodzie. Widziałeś coś takiego czy trzeba sobie na warsztacie zrobić?
Pierwszy z brzegu ale trochę długi. Wygląda że wejdzie jak w masło.
 
Stara już nawet znalazła miejsce w torebce na gaz, a taka piękna była - lewicowa.
Niektórzy ze mnie się śmiali, jak ja chodziłem z asortymentem zawsze (teleskop/nóż/gaz - ostatnio sobie kastety zamówiłem od pepików i bez problemu doszły), a teraz ci sami się mnie pytają: "Jaki gaz najlepszy?". Co do noża to sztylety to w zasadzie do eliminacji, a jeśli chodzi o składaki to najlepsze by mieć gdzieś na szybkie dobycie z tym, że to musi być sprawdzony nóż by nie zawiódł, ale naistotniejsze jest to co potrafimy z nim zrobić? No bo nosić to sobie można wszystko, a problem się zaczyna gdy trzeba faktycznie coś zadziałać. Te swoje dziewuchy to przetrenujcie z jakimś szybkim dobyciem gazu/sprzętu i jakieś scenariusze ataków.



Myślę, że też powinno się przemyśleć rozmaitą odzież odporną na ataki nożem, a podobno już coś takiego jest. Na szybko coś takiego znalazłem, ale nie wiem czy to w ogóle działa?
 
Sorry, że to napiszę, ale myślę, że kobieta w starciu, jak mniemam, z mężczyzną czarnoskórym może mieć gaz, nóż i co tam chce.
Dostanie szybko wpierdol na łeb i leży.
Ale wiadomo, lepiej mieć niż nie mieć.
Ja jednak celowałbym w gaz.
Bo w razie czego, jak uda się wyrwać nóż, to mam już z kobietą przejebane. A gazem psikam i uciekam na miejscu kobiety
Odradzał bym konfrontacje sugerował bym ucieczkę
Jestem gotowy na hejt...
 
Żonie chcę kupić jakiś nóż ale coś takiego do ran kłutych jakiś kłujak, bo zwykły nóż widać i kobiecie mogą wyrwać ale takie 3 szybkie wbicia w bebechy i z gościa zejdzie woda, coś o ostrzu 5-8cm czego w ręce nie widać na pierwszy rzut oka, na zasadzie kłucia, cienkie okrągłe naostrzone na przodzie. Widziałeś coś takiego czy trzeba sobie na warsztacie zrobić?
Zrób na warsztacie, za zabójstwo z nożem jest większa kara niż za zabójstwo z użyciem śrubokręta... :korwinlaugh:
 
ideał właśnie takie coś, 3 szybkie w nadpiździe i śmiecia nie ma
Dokładnie, to najlepsze rozwiązanie. Planuję jeszcze uciąć w dwóch ostrza i mieć dwa ultra lekkie kastety, z wystającymi małymi bolcami, jakby któremuś strzał w ryj był za mało.
 
Niektórzy ze mnie się śmiali, jak ja chodziłem z asortymentem zawsze (teleskop/nóż/gaz - ostatnio sobie kastety zamówiłem od pepików i bez problemu doszły), a teraz ci sami się mnie pytają: "Jaki gaz najlepszy?". Co do noża to sztylety to w zasadzie do eliminacji, a jeśli chodzi o składaki to najlepsze by mieć gdzieś na szybkie dobycie z tym, że to musi być sprawdzony nóż by nie zawiódł, ale naistotniejsze jest to co potrafimy z nim zrobić? No bo nosić to sobie można wszystko, a problem się zaczyna gdy trzeba faktycznie coś zadziałać. Te swoje dziewuchy to przetrenujcie z jakimś szybkim dobyciem gazu/sprzętu i jakieś scenariusze ataków.



Myślę, że też powinno się przemyśleć rozmaitą odzież odporną na ataki nożem, a podobno już coś takiego jest. Na szybko coś takiego znalazłem, ale nie wiem czy to w ogóle działa?

Ciężko ocenić ale wiem że doświadczenia że cienki Kevlar nie chroni przed ranami kłutymi. Przeciąć się za bardzo nie da ale już przekłuć tak. Mam takie rękawy kevlarowe do ochrony przed szlifierką i nie dało rady przeciąć nawet moją wyostrzoną kosą ale już przekłuć jak najbardziej. Ciekawe jak ta odzież ochronna w rzeczywistości.
 
Sorry, że to napiszę, ale myślę, że kobieta w starciu, jak mniemam, z mężczyzną czarnoskórym może mieć gaz, nóż i co tam chce.
Dostanie szybko wpierdol na łeb i leży.
Ale wiadomo, lepiej mieć niż nie mieć.
Ja jednak celowałbym w gaz.
Bo w razie czego, jak uda się wyrwać nóż, to mam już z kobietą przejebane. A gazem psikam i uciekam na miejscu kobiety
Odradzał bym konfrontacje sugerował bym ucieczkę
Jestem gotowy na hejt...
No kobieta zawsze jest słabsza na starcie, ale nóż wyrównuję szanse z tym, że oni w większości to szaleńcy, którzy się nie zawahają, a ludzie już z miejsca są spóźnieni, bo mają opory przed zadawaniem ciosu (nie są gotowi na konfrontację)
 
Ciężko ocenić ale wiem że doświadczenia że cienki Kevlar nie chroni przed ranami kłutymi. Przeciąć się za bardzo nie da ale już przekłuć tak. Mam takie rękawy kevlarowe do ochrony przed szlifierką i nie dało rady przeciąć nawet moją wyostrzoną kosą ale już przekłuć jak najbardziej. Ciekawe jak ta odzież ochronna w rzeczywistości.
Strasznie właśnie sceptyczny jestem przed tymi wszystkim wynalazkami, bo to musi być coś na prawdę sprawdzonego, a w tej chwili na pewno będzie to kosztowało trochę pieniędzy.
 
No kobieta zawsze jest słabsza na starcie, ale nóż wyrównuję szanse z tym, że oni w większości to szaleńcy, którzy się nie zawahają, a ludzie już z miejsca są spóźnieni, bo mają opory przed zadawaniem ciosu (nie są gotowi na konfrontację)
W tej sytuacji działa na niekorzyść
Chyba ze zdąży go wyjąć w ułamku sekundy i zada trzy ciosy w brzuch...
Serio?
 
Back
Top