Giełda, akcje, ETF-y i wszystko wokół tego...

Ale zassało. Aż żałuję ze nie dokupiłem więcej.

Dalej dokupujesz mimo takiego wystrzału?
coś się kroi może będzie 3-falowa korekta, 2 fale już są,
jak tak to odkupię 50% sprzedanych za 298zł akcji
po cenie 238zł jak nie zleci to trudno, zysk zaksięgowany i 50% akcji jeszcze w sakiewce

edit: 25% za 246-248zł bo tam fajna linia trendu po szczytach idzie w sam raz na odbicie się
 
Panowie, gdzie najlepiej kupować złoto? Jubiler, goldsaver (online) czy mennica lub lombardy? Ktoś coś doradzi?
 
Panowie, gdzie najlepiej kupować złoto? Jubiler, goldsaver (online) czy mennica lub lombardy? Ktoś coś doradzi?
79 element - Przemysław Słomski. Wedle powszechnych zaleceń zakupiłem 1 uncje krugerand. Monety 1oz najciężej podrobić( nie wiem jak z mniejszymi), a krugerry sa najpowszechniejsze w obiegu.
Nie wiem jak teraz z anonimowością podczas zakupu. Ja kupowałem w 19 roku przez paczkomat, wiec mimo braku wymagań tożsamości to jakies tam dane podczas przelewu siła rzeczy podałem.
 
Ktoś inwestował albo planuje w chainlinka? Mocno leci od kilku lat, a wydaje się być stabilniejszą inwestycją przyszłościowo niż same krypto, a bardziej jako po prostu wartościowy produkt, z którym współpracuje między innymi system SWIFT. Przy potencjalnym wejściu banków w rynek krypto w ciągu kilku lat (co wydaje się pewne, bo jak nie udało im się tego zniszczyć, to będą chcieli podpiąć się do wyścigu) to długofalowo dobra inwestycja. Pytanie jak w krótszym okresie, czy jeszcze będzie spadać czy teraz stabilizacja i może ruszyć.

I gdzie trzymacie długoplanowe akcje/cfd/etf? Bo XTB zamyka kontrakty po roku, a to myślałem sobie kupić długofalowo.
 
Last edited:
Ktoś inwestował albo planuje w chainlinka? Mocno leci od kilku lat, a wydaje się być stabilniejszą inwestycją przyszłościowo niż same krypto, a bardziej jako po prostu wartościowy produkt, z którym współpracuje między innymi system SWIFT. Przy potencjalnym wejściu banków w rynek krypto w ciągu kilku lat (co wydaje się pewne, bo jak nie udało im się tego zniszczyć, to będą chcieli podpiąć się do wyścigu) to długofalowo dobra inwestycja. Pytanie jak w krótszym okresie, czy jeszcze będzie spadać czy teraz stabilizacja i może ruszyć.

I gdzie trzymacie długoplanowe akcje/cfd/etf? Bo XTB zamyka kontrakty po roku, a to myślałem sobie kupić długofalowo.

CFD jest zamykane po roku, normalne ETFy czy akcje to chyba trzymasz ile chcesz
Wydaje mi się, że @alww dobrze prawi.
 
CFD jest zamykane po roku, normalne ETFy czy akcje to chyba trzymasz ile chcesz
Dlatego też pisałem o kontraktach (CFD), miałem na myśli że właśnie je zamykają po roku.
Hmm, myślałem, że są brokerzy którzy nie zamykają po roku, a przynajmniej nie wszystkie bazują na futures, ale widzę że u każdego podobnie to niestety działa.
 
Dlatego też pisałem o kontraktach (CFD), miałem na myśli że właśnie je zamykają po roku.
Hmm, myślałem, że są brokerzy którzy nie zamykają po roku, a przynajmniej nie wszystkie bazują na futures, ale widzę że u każdego podobnie to niestety działa.
To dlaczego pisałeś akcje/cfd/etf? Bo wyszło tak jakbyś nie miał zielonego pojęcia w co inwestujesz i jak to działa :lol:

A co do chainlinka to bredzich jak chuj, nic z tego nie będzie.
 
Dlatego też pisałem o kontraktach (CFD), miałem na myśli że właśnie je zamykają po roku.
Hmm, myślałem, że są brokerzy którzy nie zamykają po roku, a przynajmniej nie wszystkie bazują na futures, ale widzę że u każdego podobnie to niestety działa.
CFD musi tak dzialac bo w sumie gdyby było inaczej to "zawsze" wygrywałby klient.

Zaciagasz lewara 1:20, wpadasz w duży minus, nigdy nie zamykasz pozycji i wyjebane. Straciłeś tylko to co wpłaciłeś a może kiedyś sie odbije? :fjedzia:.

Nikt by do kasyna nie chodził ani w lotto nie grał:lesnarhappy:
 
CFD musi tak dzialac bo w sumie gdyby było inaczej to "zawsze" wygrywałby klient.

Zaciagasz lewara 1:20, wpadasz w duży minus, nigdy nie zamykasz pozycji i wyjebane. Straciłeś tylko to co wpłaciłeś a może kiedyś sie odbije? :fjedzia:.

Nikt by do kasyna nie chodził ani w lotto nie grał:lesnarhappy:
CFD ma do tego stałe opłaty za prowadzenie pozycji, oczywiście jak jest trend wzrostowy to płacisz za longa i odwrotnie, jak w trendzie spadkowym to za szorta
:roberteyeblinking:
 
To dlaczego pisałeś akcje/cfd/etf? Bo wyszło tak jakbyś nie miał zielonego pojęcia w co inwestujesz i jak to działa :lol:

Zapytałem gdzie inwestujecie te trzy wymienione instrumenty, po czym też nadmieniłem że pytam o kontrakty czy są gdzieś dłużej niż rok. Fakt, że napisałem to w swoim chaotycznym stylu to może powoduje taki odbiór. Spokojnie, takie rzeczy rozróżniam :)

A dlaczego Twoim zdaniem chainlink nie wypali?
 
Zapytałem gdzie inwestujecie te trzy wymienione instrumenty, po czym też nadmieniłem że pytam o kontrakty czy są gdzieś dłużej niż rok. Fakt, że napisałem to w swoim chaotycznym stylu to może powoduje taki odbiór. Spokojnie, takie rzeczy rozróżniam :)

A dlaczego Twoim zdaniem chainlink nie wypali?
Sam projekt Chainlink ma szanse na powodzenie ale jego adopcja jest w mocnym oderwaniu od ceny tokenu LINK i błędne jest utożsamianie przydatności całego projektu z automatycznym wzrostem ceny. Widać to też mocno po kursie - niby adopcja postępuje a kurs spada - dwa ostatnie wysoki, może nie wyglądały całkiem jak „dead cat bounce” ale nie miały fundamentów i mega szybko spierdalaly się na łeb, na szyję. Na forach krypto większość hurra optymistów to osoby zapakowane w token na górce liczące na to że więcej osób w to wejdzie i to właśnie one pierwsze się wyprzedawały jak tylko kurs skoczył. Pamiętaj, że to nie jest nowy projekt (w tym roku chyba 8 albo 9 lat) i nie widać wielkiego wystrzału zainteresowania (taki był w okolicach 2021) a konkurencja nie śpi i nowe projekty o nowszej architekturze (również po Oracle) powstają co jakiś czas.
 
Sam projekt Chainlink ma szanse na powodzenie ale jego adopcja jest w mocnym oderwaniu od ceny tokenu LINK i błędne jest utożsamianie przydatności całego projektu z automatycznym wzrostem ceny. Widać to też mocno po kursie - niby adopcja postępuje a kurs spada - dwa ostatnie wysoki, może nie wyglądały całkiem jak „dead cat bounce” ale nie miały fundamentów i mega szybko spierdalaly się na łeb, na szyję. Na forach krypto większość hurra optymistów to osoby zapakowane w token na górce liczące na to że więcej osób w to wejdzie i to właśnie one pierwsze się wyprzedawały jak tylko kurs skoczył. Pamiętaj, że to nie jest nowy projekt (w tym roku chyba 8 albo 9 lat) i nie widać wielkiego wystrzału zainteresowania (taki był w okolicach 2021) a konkurencja nie śpi i nowe projekty o nowszej architekturze (również po Oracle) powstają co jakiś czas.

Bardzo rozsądne podejście, dla mnie ( :awesome: ) trochę odświeżające, szczególnie pierwsza część wypowiedzi. Ja akurat rynek krypto omijałem z daleka do tej pory, bo nie do końca to mój świat i nadal dla mnie zbyt dużo spekulacji tam jest, stąd w sumie moje pytania w tym temacie. Ciekawie, że zwracasz uwagę właśnie na tą górkę, że dużo osób na to liczy, ja bardziej patrzę na to że jest nisko historycznie i to w czasach hossy i jeżeli nie upadnie to w jakimś stopniu musi odbić licząc na stare prawa rynku, ale nie oczekuje że to właśnie będzie jak typowe krypto tylko delikatny i stabilny wzrost. Może w pewnym momencie ruszy o 15-20% w krótkim okresie, ale nie zakładam, że to będzie zmienność jak przy Bitcoinie czy innych krypto.

Plus na ten moment podobnie chyba jak kolega @Uller przeczuwam koniec hossy i zaraz się zaczną spadki z racji na kilka cykli. Uważam, że teraz jest moment na inwestycje w firmy które raczej nie znikną z rynku, a mają na tyle ugruntowaną pozycję, że jak to mówią hazardziści "muszą odbić". Tylko ja w tym przypadku nie zakładam strzału że 100% w ciągu roku, ale uważam, że kilkudziesięcioprocentowy wzrost będzie możliwy w bliżej nieprzewidywalnym okresie, co może oznaczać, rok, trzy, a może siedem, ale jakoś mocniej zanurkować w tej perspektywie czasu nie powinien.

Lecz jak mówiłem, nie znam się na rynku krypto, tutaj bardziej rozpatrywałem to pod kątem luźnej analizy cykli giełdowych i tego jak działa rynek, a może wszystko co związane z krypto (już odbiegając od samych walut) jest dość mocno niestandardowe i się mylę całkowicie.
 
Zakładanie szybkich zysków jest błędem w inwestowaniu, część akcji sprzedawałem nawet po 3 latach od akumulacji bądź nietrafionego wejścia, gdzie mnie powiesili na haku na dwa lata.
Pieniądze płyną od niecierpliwych do cierpliwych.
To jest główna zasada.
Jak zauważysz znaczny spadek spółek "bulletproof" jak Google, Amazon, Tesla to się po prostu kupuje, jak spadną mocniej to się czeka bądź dokupuje.
 
Back
Top