Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Pamiętaj charyzmy doładować na maxa żeby gobliny jebać niczym bastka na cohones ;)Ja pierdole 40 GB jeszcze![]()
Dlatego ja póki co wstrzymuje się z BG3 na PS5. Ostatnio zainstalowałem ponownie pierwszą część Divinity na lapku i zrobię drugie podejście, bo za pierwszym razem odbiłem się przez walkę właśnie.Baldur Baldurem,a ja wziąłem się za Divinity 2,które dorwałem na Xboxa.
Gierka fajna,ale czuje się trochę jak dziecko we mgle przez tę turową walkę z,którą nie miałem wcześniej styczności.


Albo rasę drowów.Pamiętaj charyzmy doładować na maxa żeby gobliny jebać niczym bastka na cohones ;)
Trzymam kciuki żeby Redzi dowiezli,ale niestety oni jadą na tej samej kobyle co Bethesda pod względem technikaliów i potrafili zjebać nawet next-genową aktualizacje Wieśka.Póki co, w oczekiwaniu na Phantom Liberty, odpaliłem sobie tę odświeżoną Mafię
Gra już jest w pełni grywalna, dodatkowo wraz z dodatkiem wychodzi ogromną aktualizacja podstawki, więc ja jestem dobrej myśli. Imho dostaniemy teraz grę, którą byśmy dostali, gdyby nie konieczność trzymania się terminów z wydawcami.Trzymam kciuki żeby Redzi dowiezli,ale niestety oni jadą na tej samej kobyle co Bethesda pod względem technikaliów i potrafili zjebać nawet next-genową aktualizacje Wieśka.
I co tam ulepiłes? Pewnie rudego gnoma barda z kutanga po kolanaGodzinę tworzyć postać![]()


Githyanki. Kurwa to będzie długa nocI co tam ulepiłes? Pewnie rudego gnoma barda z kutanga po kolana
Zabiłem tych trzech dowódców i teraz nie wiem czy pakować się na imprezę gdzie jest ponad 20 najebanych przeciwników czy jednak odpuścić ... rogu do wezwania trzech ogrów jeszcze nie używałem

Usprawniona mafia daje radę. Poprawili największe dziury w postaci zjebanego sterowania i przekonstruowali niektóre misje. Po dwudziestu latach powrót do Lost Heaven był dobrą przygodą.Dlatego ja póki co wstrzymuje się z BG3 na PS5. Ostatnio zainstalowałem ponownie pierwszą część Divinity na lapku i zrobię drugie podejście, bo za pierwszym razem odbiłem się przez walkę właśnie.
Póki co, w oczekiwaniu na Phantom Liberty, odpaliłem sobie tę odświeżoną Mafię
Po ponad 15 latach wróciłem do tego tytułu i jaka to jest piękna historia![]()
Nie grałeś w inne części? Piątka to wyjątkowej klasy gówno na tle poprzednich czterech. Mój ranking to 3,1,4,2, 5 nie skończyłem a cała reszta do śmietnika.A ja napierdalam w Metal Gear Solid 5 ale sztos gierka, zagubiona na dysku leżała i wsiąkłem kompletnie.
Grałem we wszystkie oprócz 4ki ale 5tka też mi podeszła. Ogólnie jestem fanem marki, wiem, że przejście na piaskownicę wielu wkurwiło, mnie na początku też, ale przyzwyczaiłem się.Nie grałeś w inne części? Piątka to wyjątkowej klasy gówno na tle poprzednich czterech. Mój ranking to 3,1,4,2, 5 nie skończyłem a cała reszta do śmietnika.
Bardzo fajna gra. Jako fan serii rozumiem krytykę i głosy, że to już nie jest prawdziwy mgs, ale ja się bawiłem świetnie i sporo godzin w niej spędziłem. Nawet takie oczywiste wady jak dość ubogi mimo wszystko "otwarty świat" i nieco powtarzalne misje mi nie przeszkadzały. Ciekaw jestem jak Ci podejdzie pewne kontrowersyjne rozwiązanie fabularne w phantom pain.A ja napierdalam w Metal Gear Solid 5 ale sztos gierka, zagubiona na dysku leżała i wsiąkłem kompletnie.
na razie na 19 misji jestem zobaczymyBardzo fajna gra. Jako fan serii rozumiem krytykę i głosy, że to już nie jest prawdziwy mgs, ale ja się bawiłem świetnie i sporo godzin w niej spędziłem. Nawet takie oczywiste wady jak dość ubogi mimo wszystko "otwarty świat" i nieco powtarzalne misje mi nie przeszkadzały. Ciekaw jestem jak Ci podejdzie pewne kontrowersyjne rozwiązanie fabularne w phantom pain.
Ja narazie caly czas wpierdol zgarniam więc wróciłem do początku, żeby trochę nabić expaFireball to jest coś nieziemskiego. W końcu czuję, że mój zaklinacz to gamechanger![]()

Grunt to dobrać odpowiednią ekipę. Ja dopiero po ponad 20 godzinach (5 lvl) zacząłem mieć fun z "swojej" postaci. Do tego momentu była walka o życie ;)Ja narazie caly czas wpierdol zgarniam więc wróciłem do początku, żeby trochę nabić expa![]()
Kurwa to ja już byłem w podmroku i nawet zajebałem już jednego z przywódców. Ale jak wszedłem do mykonidow, to zebrałem niezły wpierdol przy wykonywaniu zadania dla nich i wróciłem do pierwszych ruin xD26 godzin za mną, jeszcze nawet nie ruszyłem do podmroku. Pierwszy akt pewnie luźno zajmie mi 35-40 godzin. Nic odkrywczego nie napiszę. Jest w tej grze coś tak niezwykłego, że zaraz po wyłączeniu konsoli człowiek nie przestaje o niej myśleć, tylko dalej kombinuje jak przejść dany etap, w jaki sposób pokonać przeciwników, co będzie dalej itp. Ciekawość tego co nas spotka jest ogromna. Ta gra to jedna wielka przygoda i ostatni raz tak się czułem za czasów nastoletniego gówniaka gdy poznawałem na swej drodze Drizzta Do'Urdena, traciłem wirtualne dziewictwo z Aereie w Baldurach czy słuchałem cynicznych wywodów pyskatego Mortego w Planescape: Torment. BG3 obiecuje przygodę i spełnia tą obietnice z nawiązką. Już w tym momencie chciałbym przejść grę kolejny raz i dokonać innych wyborów by zobaczyć w jaki sposób rozwinie się historia. Chociaż nie wiem czy dam radę grać np. złą postacią bo z tym zawsze miałem problem i moralny kompas ostatecznie zawsze wygrywał ;)
I to jest w tej grze piękne, że daje Ci swobodę wyboru. Wrzuca do świata bez miliona wykrzykników na mapie, nie przytłacza, ale czujesz jej ogrom i nagradza za kombinowanie. Jak tylko spróbuję sobie pomyśleć w jaki sposób scenarzyści musieli rozpisać wszystkie nasze wybory, nawet te na pozór błahe, konsekwencje decyzji czy ich kolejność, to aż łeb mnie napierdala jak oni to ogarnęli.Kurwa to ja już byłem w podmroku i nawet zajebałem już jednego z przywódców. Ale jak wszedłem do mykonidow, to zebrałem niezły wpierdol przy wykonywaniu zadania dla nich i wróciłem do pierwszych ruin xD
U ciotki już byłeś?I to jest w tej grze piękne, że daje Ci swobodę wyboru. Wrzuca do świata bez miliona wykrzykników na mapie, nie przytłacza, ale czujesz jej ogrom i nagradza za kombinowanie. Jak tylko spróbuję sobie pomyśleć w jaki sposób scenarzyści musieli rozpisać wszystkie nasze wybory, nawet te na pozór błahe, konsekwencje decyzji czy ich kolejność, to aż łeb mnie napierdala jak oni to ogarnęli.
Właśnie przed meczem wpadłem na herbatkę, ale nie poszła zbyt dobrze ;)U ciotki już byłeś?

16 godzin nabiłem od wczoraj od 18 xD ale ja lubię wszystko zwiedzać odrazu. Gdzie straciłeś oko xD ja jej mojego nie oddałem, 4 pomocników jeszcze odjebalem ale ona mnie załatwiła w minutęWłaśnie przed meczem wpadłem na herbatkę, ale nie poszła zbyt dobrze ;) Na szczęście Legionelli ze studni nie złapałem, a że oko już wcześniej straciłem to szybko przeszliśmy do konkretów. Teraz tylko muszę ją znaleźć.
Ty napierdalasz jak dziki, że te miejscówki już masz![]()
16 godzin nabiłem od wczoraj od 18 xD ale ja lubię wszystko zwiedzać odrazu. Gdzie straciłeś oko xD ja jej mojego nie oddałem, 4 pomocników jeszcze odjebalem ale ona mnie załatwiła w minutę
A ze mną nie walczyła tylko od razu spierdoliła do piwnicy. Owce tfu ... krasnale czekały na podwórku. Nie mam pojęcia dlaczego.
Oko straciłem w obozie bo dałem sobie wydłubać je bardowi którego uwolniłem z obozu goblinów. W zamian dostałem na stałe umiejętność widzenia niewidzialnych rzeczy. Tak samo daj się wychłostać w sali tortur też dostaniesz fajnego buffa.
wychłostać się dałem. Nie no, mi też spierdolila ale ja znalazłem. Krasnoludy mnie nie zaatakowały. Wziąłem teraz karlach zamiast gale do drużyny, żeby dodać trochę siły fizycznej i dałem radę się trochę dalej przesunąć. Dobre ma te szarżę mieczem jebana, sieje spustoszenie. Ale dalej tkwię na 4 levelu do chuja
Dotarłeś do typki, a ciotki nie ma? No to grubo xDA ... to ja jeszcze jej drugi raz nie znalazłem, ale dotarłem do tej laski uwięzionej w klatce więc ciocia musi być blisko ;)