Formuła 1

Piastri idzie po mistrzostwo. Ma bolid zeby walczyć.
Lando chyba zjadła pewność siebie i chęć pokazania że to on jest ten lepszy w teamie. Oscar wydaje się bardziej opanowany i stonowany, robi swoje i jedzie po swoje, bez pokazywania że to on jest panem świata.
 
Lando chyba zjadła pewność siebie i chęć pokazania że to on jest ten lepszy w teamie. Oscar wydaje się bardziej opanowany i stonowany, robi swoje i jedzie po swoje, bez pokazywania że to on jest panem świata.
Świetnie to ująłeś. Presja i brak chłodnej głowy psują mu gre, bo umiejętności nie mozna mu odmówić.
 
Pytanie czy zmiany w przepisach i poprawki RedBulla wystarczą, żeby Max był w walce, bo dalej widać że jest w innej lidze.
Max wiadomo inna liga ale tu też wychodzi ego i bycie chujem, myśli że jemu wolno bo przecież "to ja Max" (ten wyjazd za tor i wyprzedzenie w tym wyścigu) i wiele podobnych sytuacji wcześniej.
 
Max wiadomo inna liga ale tu też wychodzi ego i bycie chujem, myśli że jemu wolno bo przecież "to ja Max" (ten wyjazd za tor i wyprzedzenie w tym wyścigu) i wiele podobnych sytuacji wcześniej.
Za każde przewinienie jest jakaś ilość punktów karnych, przy frustracji maxa, gdy nie odjeżdża wszystkim od 1 kółka tylko musi się męczyć i jego arogancja doprowadzą że nie dojedzie do końca sezonu.
Jestem fanem maxa ale boję się że popada w samo doskonałość jak Hamilton a wcześniej Schumacher.
 
Piastri podciągnął kwal w tym sezonie, a Norris dalej zajęty werbalnym sparingiem z Maxem. Paradoksalnie bardziej pomocna byłaby jakaś kolizja bo Holender ewidentnie siedzi mu w głowie.

PS. Alonso niech już spada łowić ryby.
 
Back
Top