Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Oglądam nowego supermana,
i nie zawiodłem się od początku osładzania wizerunku islamskiego brudasa a jakże...
Czekam na dobrego bohaterskiego murzyna... Bo inżynierków już mamy. Lex Luthor biały uff, bo to czarna postać :antonio:

Edit: haha i jakie piękne nawiązanie do wojenki Izrael - Palestyna.

Edit 2: a i jest i on czarny inżynierek, bo przecież trzeba czarnemu dać okularki i niech udaje geniuszka.

Klasyk, odhaczone. Jeszcze tylko pedał i idę robić kawę.
już godzina 28 minut a pedała wciąż nie widać, podejrzewam jimmiego olsena, bo gorąca dupa mu się chce na drążek nawinąć a on nic,
plus to wymyślone państewko jakby koło dawnej jugosławi oczywiście totalny miks etniczny
:antonio:
 
Companion - lekkie SF bez wielu efektów, ale dobrze zaplanowane i w sumie brak efektów nie przeszkadza, wręcz odwrotnie. Film ciekawy, kolejne odsłony tematu androidów, dla mnie temat na czasie, bo wkrótce do nas dotrą. Polecam, bo czemu nie.

 

brak logiki, akcja jak gra komputerowa ale o dziwo przykuwa do ekranu i da się obejrzeć bo to coś nowego i ma fajny klimat po prostu

edit:, o znalazłem idealny komentarz oddający moje odczucie w trakcie i po filmie:
§1 Przedmiot umowy
1. Umowa określa warunki uczestnictwa Widza w seansie filmu „The Gorge”.
2. Widz zobowiązuje się do przestrzegania poniższych postanowień i powstrzymania się od nadmiernej analizy fabularnych nieścisłości.

§2 Zasady oglądania filmu
1. Widz nie zastanawia się, dlaczego tylko dwie osoby strzegą niezwykle niebezpiecznego miejsca.
2. Widz nie zastanawia się, dlaczego centrum dowodzenia życzy sobie odbierać raport o tym miejscu raz w miesiącu, mimo skali zagrożenia.
3. Widz nie zastanawia się, dlaczego potwory, choć zdolne do wspinaczki, nie podkradają się na szczyt wież strażniczych, gdy strażnicy śpią.
4. Widz nie zastanawia się, dlaczego wokół wąwozu nie zbudowano 5-metrowego gładkiego ogrodzenia, które skutecznie powstrzymałoby potwory przed wspinaczką.
5. Widz nie zastanawia się, dlaczego korporacja nie używa dronów, które posiada, do patrolowania i eliminowania zagrożenia.
6. Widz nie zastanawia się, dlaczego potwory nie wspinają się na ścianę, gdy strażnicy opuszczają posterunek i schodzą na dno wąwozu.
7. Widz nie zastanawia się, dlaczego strażnicy, mimo świadomości zagrożenia, piją alkohol, tańczą, słuchają głośno muzyki, strzelają w powietrze i jedzą wspólnie obiad, zajęci sobą.
8. Widz nie zastanawia się, dlaczego strażnik, widząc, że jego towarzysz spadł na dno wąwozu, postanawia skoczyć za nim, mimo że jest świadomy agresywności potworów i ich zagrożenia dla ludzkości.
9. Widz nie zastanawia się, jakim cudem nieużywana od 60 lat wciągarka jest w stanie bez problemu wciągnąć samochód po pionowej ścianie.

§3 Postanowienia końcowe
1. Podpisanie niniejszej umowy następuje automatycznie w momencie rozpoczęcia seansu.
2. Wszelkie próby naruszenia warunków umowy poprzez zadawanie pytań dotyczących logiki fabularnej są nieważne i nie będą rozpatrywane.
3. Twórca nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne frustracje Widza wynikające z nieścisłości scenariusza.

Punkt 10 - widz nie zastanawia się dlaczego samochód wjeżdżający po linie nie aktywuje żadnych systemów obronnych, chociaż wspinające się stwory są ostrzeliwane przez automatyczne działka i wysadzane przez miny.
Punkt 11 - widz nie zastanawia się jakim cudem w 1946 roku stworzono mutagenną toksynę zdolną łączyć DNA człowieka i zwierząt, skoro samo DNA zostało odkryte w 1953 roku, natomiast biotechnologia manipulowania genami stała się możliwa dopiero w latach 90. XX wieku.
Punkt 12 - widz się nie zastanawia skąd i po co w wąwozie znalazł się współczesny komputer.
Punkt 13 - widz się nie zastanawia w jakiż to sposób "maskownice" (wyglądające ewidentnie jak radary) uniemożliwiają obserwację z satelitów pracujących w paśmie widzialnym.
Pewnie jeszcze coś by się znalazło, ale już mi się nie chce :)
A film i tak mi się podobał. Fabuła jest pełna idiotyzmów, ale film ma fajny klimat.

:juanlaugh:
 
Last edited:
Ale mamy ostatnio recenzentów na forum :corn:
No, pojawiło się trochę krytyków filmowych z prawdziwego zdarzenia. Kiedyś większość recenzji wyglądała tak: "zajebiste, polecam 8/10" albo "ale chujnia i za dużo murzynów 3/10". I wciąż te recenzje były bardziej pomocne niż ocena profesjonalnych krytyków na dzisiejszych agregatorach. Teraz poziom w tym temacie wzrósł wyraźnie i już tak chyba nie wypada.
 
No, pojawiło się trochę krytyków filmowych z prawdziwego zdarzenia. Kiedyś większość recenzji wyglądała tak: "zajebiste, polecam 8/10" albo "ale chujnia i za dużo murzynów 3/10". I wciąż te recenzje były bardziej pomocne niż ocena profesjonalnych krytyków na dzisiejszych agregatorach. Teraz poziom w tym temacie wzrósł wyraźnie i już tak chyba nie wypada.
Wypada a nawet jest wskazane. Ja się czasem rozpisuje ale to przez to że mam zakorzenione lanie wody już od czasów wypracowań w technikum gdzie mając tylko fragmenty do porównania i nie znając materiału źródłowego potrafiłem spłodzić wypracowanie w okolicach oceny 4 :werdum:
 
The Order
Ciekawy film sensacyjny oparty na prawdziwych zdarzeniach. Opowiada historię grupy odważnych, białych suprematystów, którzy w latach osiemdziesiątych pomimo wszelkim przeciwnościom losu próbowali zaprowadzić porządek w Ameryce. Ciekawa historia, realistyczne sceny akcji i świetna gra aktorska. Zarówno Nicolas Hoult w pozytywnej roli jak i Jude Law jako główny antagonista są świetni.
Polecam sprawdzić, ten film się ogląda jak solidne filmy sensacyjne jak kiedyś się robiło. Może porównanie do Gorączki trochę na wyrost ale jest ok.
7/10
 
28 lat później
czyli zombie na kwasie, zaskakuje bo coś zupełnie innego niż się spodziewałem 7/10 no może jednak 6/10
dobry motyw pogodzenia się ze śmiercią i lekka propaganda eutanazji mamusi ;)

edit: tylko Alpha załapałby się do naszego elitarnego forum
:redford:


Edit2: ło panie, ktoś potwierdzi? Jak tak to już nie ma nadziei...

Jak w tytule, czy ktoś wie dlaczego w polskich kinach puszczana jest 'ocenzurowana' wersja filmu? O ile w ogóle można tak powiedzieć. O tym, że na ekranie co chwile widoczne są męskie przyrodzenia to już chyba każdy słyszał, ale dlaczego w takim razie usunięta została scena kiedy Ralpf Fiennes na owe przyrodzenie się nadziewa? Miałem zaszczyt być na premierze filmu w Londynie i tam owa scena była. Wróciłem do Polski i chciałem obejrzeć film jeszcze raz, tym razem bez rozpraszaczy w stylu bryndzlujących się psychofanów Finnesa na fotelu obok. I wielkie zaskoczenie! Scena w której bohater grany przez Riffsa ucieka przed zombie a potem zostaje dogoniony i zaatakowany atakiem posuwistym przez czarną mambę jednego z umarlaków została usunięta. Czyżby sam aktor zreflektował się po premierze kiedy cała sala parsknęła śmiechem i kazał to usunąć? Ktoś coś wie na ten temat?
 
Last edited:
28 lat później
czyli zombie na kwasie, zaskakuje bo coś zupełnie innego niż się spodziewałem 7/10 no może jednak 6/10
dobry motyw pogodzenia się ze śmiercią i lekka propaganda eutanazji mamusi ;)

edit: tylko Alpha załapałby się do naszego elitarnego forum
:redford:


Edit2: ło panie, ktoś potwierdzi? Jak tak to już nie ma nadziei...
Może tak jakiś spoiler kutasie!?
 
A co ja tam niby zdradziłem z filmu cymbale?

Przecież napisałem, że tej sceny nie było, to jakiś komentarz z filmweb, stąd pytam, czy ktoś się na to "nadział"



no właśnie podobno taka scena była na premierze w uk... w wersji którą oglądałem nie było
:eddieconspiracy:
:latajacaslomkaptysiowa:
 
A co ja tam niby zdradziłem z filmu cymbale?

Przecież napisałem, że tej sceny nie było, to jakiś komentarz z filmweb, stąd pytam, czy ktoś się na to "nadział"



no właśnie podobno taka scena była na premierze w uk... w wersji którą oglądałem nie było
:eddieconspiracy:
Moment, obejrzałeś drugi raz film z pedalskimi akcjami tylko dlatego, że za pierwszym razem ich nie widziałeś???

:wtf2:
 
Back
Top