Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Ale to Nosferatu to rozczarowanie.
Generalnie głupi film, 3/4 filmu to właściwie kopia Draculi, prawie 1:1 jedyna różnica to pokazanie wprost rzeczy, które w Draculi zostawały w dopowiedzeniu.
Jakoś mi się wydawało, że Nosferatu miał jakąś inną fabułę, ale pewnie się pomyliłem.

Końcówka to już w ogóle bez sensowna i chyba taki speedrun do końca, szybko szybko i koniec.

Rozczarowanie.
 
Ale to Nosferatu to rozczarowanie.
Generalnie głupi film, 3/4 filmu to właściwie kopia Draculi, prawie 1:1 jedyna różnica to pokazanie wprost rzeczy, które w Draculi zostawały w dopowiedzeniu.
Jakoś mi się wydawało, że Nosferatu miał jakąś inną fabułę, ale pewnie się pomyliłem.

Końcówka to już w ogóle bez sensowna i chyba taki speedrun do końca, szybko szybko i koniec.

Rozczarowanie.
Eggersa oglądam trochę dla kadrów, muzyki, scenografii itd. Fascynujące, że ten gość nie używa CGI, wszystko to gra świateł i odpowiednia sceneria. Gra młodej Deepówny też w żaden sposób Cię nie ruszyła? Scena opętania to majstersztyk (znowu - bez CGI).

edit:
w filmie jest też dużo szczegółów, do których nie mam osobiście nigdy ani głowy ani pamięci, ale w trakcie seansu kumpel będący kinowym wariatem zwracał często moją uwagę na niektóre detale (jak oddech Nosferatu) i było tego całkiem sporo, niektóre nieco bardziej złożone niż to, że brał oddechy tylko kiedy miał zamiar coś powiedzieć bo (jak to nieśmiertelny wampir) na co dzień oddychać nie potrzebował. Pewnie na yt można znaleźć jakieś summa summarum takich smaczków
 
Last edited:
Eggersa oglądam trochę dla kadrów, muzyki, scenografii itd. Fascynujące, że ten gość nie używa CGI, wszystko to gra świateł i odpowiednia sceneria.
No tak, nawet pisząc tamten post myślałem sobie, że film jest bardzo dobrze zrobiony, cieszy oko, audio-wizualnie jest piękny.
Ale jakoś mi nie zrobił klimatu :neildegrassewhoa: ten film.
Gra młodej Deepówny też w żaden sposób Cię nie ruszyła? Scena opętania to majstersztyk (znowu - bez CGI).
No fakt, zapomniałem o tej scenie kiedy pisałem, to rzeczywiście były dobre momenty :redford:
 
Last edited:
Eggersa oglądam trochę dla kadrów, muzyki, scenografii itd. Fascynujące, że ten gość nie używa CGI, wszystko to gra świateł i odpowiednia sceneria. Gra młodej Deepówny też w żaden sposób Cię nie ruszyła? Scena opętania to majstersztyk (znowu - bez CGI).

edit:
w filmie jest też dużo szczegółów, do których nie mam osobiście nigdy ani głowy ani pamięci, ale w trakcie seansu kumpel będący kinowym wariatem zwracał często moją uwagę na niektóre detale (jak oddech Nosferatu) i było tego całkiem sporo, niektóre nieco bardziej złożone niż to, że brał oddechy tylko kiedy miał zamiar coś powiedzieć bo (jak to nieśmiertelny wampir) na co dzień oddychać nie potrzebował. Pewnie na yt można znaleźć jakieś summa summarum takich smaczków
W pewnym wieku już się nie chce analizować szczegółów

"Co nie miskatonic?.jpg"
 
Tak, tak, wiem, Śródziemie, odwieczna walka dobra ze złem, wszystko zniszczone, wsie i miasta spalone, droga ciężka przed nami zbocza strome, Boże!; nie możemy ustawać w trudzie, musimy zatknąć sztandar na szczycie... :lol:
Przecież gruby Hobbit był bohaterem. O chuj Ci chodzi?!
 
W pewnym wieku już się nie chce analizować szczegółów
7q89w8-gif.69962
 
Ale to Nosferatu to rozczarowanie.
Generalnie głupi film, 3/4 filmu to właściwie kopia Draculi, prawie 1:1 jedyna różnica to pokazanie wprost rzeczy, które w Draculi zostawały w dopowiedzeniu.
Jakoś mi się wydawało, że Nosferatu miał jakąś inną fabułę, ale pewnie się pomyliłem.

Końcówka to już w ogóle bez sensowna i chyba taki speedrun do końca, szybko szybko i koniec.

Rozczarowanie.

Eggersa oglądam trochę dla kadrów, muzyki, scenografii itd. Fascynujące, że ten gość nie używa CGI, wszystko to gra świateł i odpowiednia sceneria. Gra młodej Deepówny też w żaden sposób Cię nie ruszyła? Scena opętania to majstersztyk (znowu - bez CGI).

edit:
w filmie jest też dużo szczegółów, do których nie mam osobiście nigdy ani głowy ani pamięci, ale w trakcie seansu kumpel będący kinowym wariatem zwracał często moją uwagę na niektóre detale (jak oddech Nosferatu) i było tego całkiem sporo, niektóre nieco bardziej złożone niż to, że brał oddechy tylko kiedy miał zamiar coś powiedzieć bo (jak to nieśmiertelny wampir) na co dzień oddychać nie potrzebował. Pewnie na yt można znaleźć jakieś summa summarum takich smaczków
Jak miał mały budżet, to robił dobre filmy, jak dostał zastrzyk gotówki, spadł poziom. Eggers się skończył na Lighthouse :tysoncoffe:
 
Ale to Nosferatu to rozczarowanie.
Generalnie głupi film, 3/4 filmu to właściwie kopia Draculi, prawie 1:1 jedyna różnica to pokazanie wprost rzeczy, które w Draculi zostawały w dopowiedzeniu.
Jakoś mi się wydawało, że Nosferatu miał jakąś inną fabułę, ale pewnie się pomyliłem.

Końcówka to już w ogóle bez sensowna i chyba taki speedrun do końca, szybko szybko i koniec.

Rozczarowanie.
Fabuła w Nosferatu to nie jest najmocniejszy punkt filmu. Jest bardzo prosta, wierna oryginałowi, nie ma zaskoczeń. Dla większości będzie to pewnie wada filmu. Jak ktoś mniej więcej zna stare Nosferatu czy nawet Draculę to w zasadzie zna też ten film. Z ciekawostek została nawet głupotka scenariuszowa znana już z poprzednich wersji. Jak wiadomo Nosferatu to nieoficjalna adaptacja Draculi i tam podróż morzem z Rumunii do Anglii ma sens to we wszystkich wersjach Nosferatu już nie, bo akcja dzieje się w Niemczech, a nie Anglii. Ja tam oglądałem film w kinie i byłem głównie oczarowany klimatem, ale rozumiem wszystkich narzekających na warstwę fabularną.
 


Ale słabo to wygląda. Może przynajmniej ta animowana antologia będzie bardziej udana.

Ja pierdole, co oni robią z Predatorem.
Tak jak już ktoś napisał, znowu jakaś baba będzie pewnie z nim walczyła.
A sam predator wygląda jak jakaś pizdobaba.
Major Dutch by to coś rozjebał śmiechem na solówce pod jubilatem przecież.
Nawet nie będe próbował oglądać :olewam:.

Zamiast tego zapalę sobie małe co nieco i obejrzę Predatora (1987) ::jondance::.
 
Sory, że pod postem. Teraz mi się przypomniało. Znacie jakieś strony coś jak cda z filmami gdzie nie trzeba się logować ani za nic płacić ? Raczej starsze filmy mnie interesują. Obecnie szukam American psycho. Oczywiście mogę ściągnąć z pirata ale żona nie ogląda z napisami heh.
 
Sory, że pod postem. Teraz mi się przypomniało. Znacie jakieś strony coś jak cda z filmami gdzie nie trzeba się logować ani za nic płacić ? Raczej starsze filmy mnie interesują. Obecnie szukam American psycho. Oczywiście mogę ściągnąć z pirata ale żona nie ogląda z napisami heh.
Filman.cc, zalogować się trzeba ale od chuja filmów i seriali
 
Sory, że pod postem. Teraz mi się przypomniało. Znacie jakieś strony coś jak cda z filmami gdzie nie trzeba się logować ani za nic płacić ? Raczej starsze filmy mnie interesują. Obecnie szukam American psycho. Oczywiście mogę ściągnąć z pirata ale żona nie ogląda z napisami heh.
No jakieś tam znamy

 
Jecze jezd sząnsa zobaszyś fkinach „pink floyd live at pompei” Jak lubicie to moim zdaniem warto. W helios trochę za szklisty dzwięk, a Gilmur lubi wysoko. Momentami menczyło. Może lepi grajo w imax.

Niemniej wróciłem zadowolony
 
znowu baba??? Ten predator też mi kobieco wygląda, ja pitolę
Żeby zjebać wygląd predatora to jednak trzeba się postarać. Przypomina ugrzecznioną wersję z jakiegoś fortnita. Wyobrażacie sobie teraz w jego kontekście kultowy tekst z jedynki "one ugly motherfucker"?
 
Back
Top