Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Pełna zgoda
s-l1200.jpg
Eva Green jest niesamowita, to przecież żadna piękność wg klasycznej definicji urody, ale to jak ona nadrabia seksapilem i swoją grą to czapki z głów.
 
Zresztą podobna do niej jest ta pani w sensie, nie jest specjalnie urodziwa ale to co potrafi zrobić sobą to szok.

Polecam w
tu zresztą grają obie, one wręcz pasują do epoki wiktoriańskiej

dobra dość tego OT
 
Niby tak, ale jednak nie do końca. 23 lata > 36 lat, to jednak mała różnica i istnieje ryzyko, że do tej młodej biłem niemca po kasku :boystop:
No ja teraz też raczej z sentymentem na Evę patrzę pomimo, że to mój rocznik. Od królestwa niebieskiego śledzę i roli Sybilli.
:roberteyeblinking:
 
Dzisiaj zrobiłem maraton Raid 1 i 2, teraz jeszcze ta niby 3 mi została.

Jakie te filmy gupie :śmiech:

Ale trzeba przyznać, że kilka akcji, zwłaszcza w 2, było zajebistych :redford:

1730560643757.png
 
Obejrzałem z całą rodzinką Walka Z Lodem, polecam, wszyscy zadowoleni
 
Jestem na świeżo po "Wichrach namiętności" ("Legends of the fall") z 1994 roku. Głeboki film o miłości ojcowskiej, braterskiej, damsko-męskiej, poczuciu obowiązku, wojnie, traumie w świecie bez psychoterapeutów, zdradzie i zemście. Dramat w starym dobrym stylu - piękne westernowe pejzaże, sceny batalistyczne (I WŚ) na których nie przyoszczędzono. DOSKONAŁY Antony Hopkins i piękniusi (taki z czasów "Wywiadu z wampirem"), zajebiście toksycznie męski Bratt Pitt. Jeżeli nie wiesz co mógłbyś obejrzeć ze swoją dziewczyną, która ma intelektualne aspiracje i nie zanudzić się na śmierć (choć film nie jest krótki - dwie godziny i 12 minut), to to jest ten właśnie film. 8,5/10.


legends_of_the_fall-993162863-large.jpg
 
Obejrzałem "Monte Christo". Bardzo przyjemnie nakręcona przygodówka napędzana żądzą zemsty. Jako wyznacznik niech służy fakt, że pominąwszy dwie przerwy na lanie dałem radę obejrzeć niemal 3 godziny od jednego strzała
dziwnie sie ogladalo majac przed oczami ten z 2002 ale spoko, rowniez polecam.
 
dziwnie sie ogladalo majac przed oczami ten z 2002 ale spoko, rowniez polecam.
Wystarczy tylko trochę przymknąć oko na nadmiar zbiegów okoliczności i superbohaterstwa, ale tu nie chodzi o to by wszystko zdawało się hiperrealistyczne
 
Back
Top