Bardzo możliwe, natomiast i tak jest pod scianą, nawet jeśli wygra, ciężko będzie po tym locie we frekach wrócić do normalnej pracy żeby pytać wariatów jaka parowa. Więc on po za tym Famem nie ma nic, o czy właściciele doskonale wiedzą.
Szachta okazał się chorągiewką, a chorągiewki mają to do siebie że prędzej czy później zawijają się wokół masztu, on praktycznie dał się manipulować i sterować każdemu komu mogł, czyli najpierw Denis, później ebe ebe, później koledzy z miasta, później fame, później następni koledzy z miasta i w efekcie Bartek sam już się tak zakręcił że chodzi sam zmarszczony, a wystarczyło od początku trzymać się jednej wersji.
Największa i najbardziej jaskrawa kompromitacja, a raczej obnażenie osobowości był motyw z tym jak śmiał się z Mindy że ten się obraził na Pasternaka bo ten z szachta filmiki nagrywa czy tam ogólnie ma kontakt przed ich walką.
A sam miesiąc później się spierdolił do Pasternaka o to że ten powiedział że denis wygra, gdzie miesiąc wcześniej nawet podawał podobny przykład, że on by się nie obraził jakby jakiś kolega nie wskazał jego jako faworyta jakiejś walki, bo on rozumie że każdy ma swoje zdanie, i to nie znaczy że ten ktoś od razu kibicuje jego przeciwnikowi.
Zobaczymy jak dalej się potoczy, bo on prócz denisów to z kim ma się bić, może go zestawią z malichą żeby się szybko odbudował, później z Pasternakiem zrobią bezsensowną walkę a później dla niego nie ma już przeciwników.
Sportowych walk mu robić nie będą bo nie udało im się zrobić z niego gwiazdy, załecki wczoraj wrócił i już go nakrył medialnie czapką.
Co nie zmienia faktu że jak nie jest głupi to te pieniądze z frików zainwestuje tak że będzie ustawiony no ale to już nie moja sprawa.
Czekam kto pierwszy w ciągu najbliższych 10 lat z tych wszystkich frikfajterów odpierdoli magika, bo te 5 minut wygodnego życia i sławy szybko się niektórym skończy.