Wyniki FAME 29 – wyniki gali z ośmioosobowym turniejem w K-1

Komu jak komu ale Kubiszynowi nie życzę żeby wyszedł z połamanym kręgosłupem.


A co do Izu, to widać jaki ma mental jak na dłoni, z mniejszym może sie pizgac, ze słabszym też, ale jak ktoś jest równy i się postawi, to wielki izu idzie się chowa w kącie i czeka na karę.
 
Mam takie średnie odczucia odnośnie tej walki jak i postaci Izu, ale jest jedna bardzo ważna lekcja.


DON DIEGO NIE MA CZEGO SZUKAC W BKFC CZY W JAKICHKOLWIEK INNYCH POWAŻNYCH BOKSACH NA GOŁE PIĘŚCI PRÓCZ GROMDY, BO NA BKFC TEZ BEDZIE PRZEGRYWAL DECYZJAMI.
 
Psychika Izu jeszcze dzisiaj klęknie, spokojnie, niech tylko trafi na równego sobie gabarytami albo umiejętnościami.

Przed Sararą klęknie i przed Muradovem też, chociaż Kazacha bał się nie będzie, bo to taki jego mental.


Ale dzisiaj założę się że klęknie, jak nie w pół, to w finale.
 
Izu to był dobry kickboxer i bokser. Nie skreślałem go w tym turnieju
Diego i ojciec Załenckiego to typowy full contakt, ktory wg mnie jest z dupy w K1. W dodatku Oguroh boksował i ma spory zasięg. Jak go Muradov nie przełamie psychicznie to izu bedzie mercolem.
 
Goat wraca do łask.
30844.jpg
 
Trzeba przyznać że akop mógłby grać jakiegoś azerskiego gangusa u kawulskiego. I tyle z pozytywów
 
Kubańczyk: Miałem walczyć z kimś 20 albo 30 razy cięższym od Akopa

Kurde, gość miał walczyć z kimś ważącym jakieś 1800 albo 2700 kilogramów, nieźle.
 
Back
Top