Siemka, dzisiaj noc średnio przespana budziłem się w nocy ale jest plus wreszcie zszedł ze mnie stres związany z maturami więc z dnia na dzień już będzie lepiej, dzisiaj humor już całkiem dobry, bark na plus maść przeciwbólowa + maść rozgrzewająca zdziałała cuda, jutro w planie zrobić mocne wybieganie, bo czuję się jak jedna wielka zalana kluska, dzisiaj urodziny siostry i moje więc z dietą były jeszcze większe cuda niż zawsze, ale ogólnie dzień na plus.
Trening :
off
Dieta : 1 -3 jaja + 50g boczku + cebula 2 - ----- 3 - 100g razowego makaronu + 150g mięsa z indyka + sos 4- kiełbaski/piwo/chipsy/słodycze
Cheat :
sporo jedzenia w czasie dnia, szczególnie wieczorem.
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania
Siemka, wczoraj dzień wybiegania strasznie woda u mnie podeszła niestety, ale wreszcie czuję, że jest dobrze nie mam efektu zbyt nakręconego metabolizmu efektem tego 68kg na czczo u mnie często się taka waga nie zgadza, przez weekend miałem uczyć się do matury rozszerzonej z matematyki, ale uznałem, że tej matury nie muszę zdawać i idę tam na żywioł
, mam nadzieję że granice 30% uda mi się zrobić haha. Co do całego dnia to ostatni dzień podjadania, ze względu na to, że wpadło do mnie kilka osób no i troszkę się podjadło ale już koniec od dzisiaj lecimy na trening ale jeszcze w formie roztrenowania, powrotu do formy z przed 2 tygodni.
Trening :
Wybieganie : dystans :12km czas : 50min 00sek tętno 150-155 średnie : 156 max : 217
Dzień 271 - Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, więc z dniem dzisiejszym kończę kompletny off i powoli wracam do treningu, co prawda nie będzie to już 2x dziennie czas mi na to nie będzie pozwalać ale myślę że 7-8 jednostek treningowych będę wstanie robić w tygodniu, początek pracy będzie na 100% bolesny. ale jeszcze mam jakiś czas wolne. Jutro powrót na ciężary nie mogę się doczekać, mam nadzieję, że będzie moc bo wracam po ponad 2 miesiącach przerwy. Dzisiaj no odwaliłem żenadę życia, matura rozszerzona z maty to był strzał w kolano w porywach będę mieć 10-12% dobrze że tej matury nie trzeba zdać bo bym się chyba rozpłakał
. Co do humoru to jest okej, z barkiem już jest w miarę okej, dalej na treningu zachowawczo żeby go nie nadwyrężyć ani nic, ale już nie rwie mnie tak mocno jak robił to wcześniej, więc pozwoliłem sobie na trening. W klubie widać progres coraz więcej chłopaków chce brać udział w zawodach, na najbliższą edycję "Śląskiej Bitki" od nas jedzie sporo nowych twarzy, mam nadzieję, że część zostanie na dłużej :D
Dieta : 1 -3 jaja + 50g boczku 2 150g karczku 225g warzyw na patelnię 3 - 50g ryżu + 50g Hi Anabol Protein Truskawka + 250ml mleka 4- 50g ryżu + 120g kurczaka
Cheat :
czystko
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -BCAA 10g przed MT + 10G po MT -magnesium citrate 5g do śniadania -Carbo PUR 50g na MT -Hi-Anabol Protein 50g do ryżu
Dzień 272 - Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, dzisiaj ciężka pobudka wieczorem było kilka problemów z kłótnią mojego rodzeństwa które mnie niestety obudziło a potem już ciężko mi się spało, rano przywitał mnie przez to ból głowy, ale dałem radę o 9 zameldowałem się na siłowni gdzie zrobiłem mój ulubiony plan. Niestety zakwasy jakie teraz odczuwam są ogromne, trening względnie lekki a przez następne kilka dni będę go czuć, ale liczyłem się z tym przez to 2 tygodnie jeszcze na niskich ciężarach za tydzień minimalnie w górę żeby już szykować się do właściwej pracy z żelastwem w wakacje będę konkretnie dbał i siłę i wytrzymałość, to jest jedyny taki okres gdzie mam prawie 4 miesiące wolnego od startów więc trzeba zadbać o to żeby się w do nich dobrze przygotować za 2 tygodnie napiszę jak widzę swój plan. Co do reszty dnia to niestety zamulanie w domu, troszkę nauki na jutrzejszy ustny angielski no i wyjście biegać, do czasu aż nie zacznę przygotowań dieta w wersji lajt dopuszczająca nabiał i gluten później już będzie tylko gorzej
Trening :
Siłownia FBW B : Clean and jerk 4x5 40kg przysiad tylni 4x5 60kg wyciskanie na ławeczce 4x5 50kg wiosłowanie 4x10 40kg
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 po bieganiu -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -BCAA 10g na siłowni + 10G po bieganiu -magnesium citrate 5g do śniadania -Carbo PUR 50g na siłowni -Whey C6 po siłowni
Dzień 273 - Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, dzisiaj dzień dla mnie istna porażka, rano znów koszmarna pobudka prawie godzinę przed czasem nie umiałem jakoś spać dzisiaj, a później jeszcze matura ustna z angielskiego, która rozregulowała mi posiłki musiałem rano zjeść węgle żeby jakoś funkcjonować bo śniadanie o 8 a następny posiłek po 14
, który niczym nie różnił się od śniadania bo zwyczajnie robi się go najszybciej, a byłem mega głodny i zestresowany, na maturze żeby nie było nudno wylosowałem takie zestaw o którym nie miałem co powiedzieć, nigdy się nie interesowałem teatrem, problem ludzi bezdomnych czy łapaniem stopa
zamiast dostać granicę 80-90% cieszyłem się niesamowicie z 53.. nie znałem żadnych słówek, po za "performance" na którym oparłem 2/3 wypowiedzi
. Co do treningu to jestem ciut zły, dalej nie naprawiłem problemów jakie mam tzn. dalej jestem drewienko i brakuje mi techniki a ostatnio jestem jeszcze bardziej krytyczny wobec siebie więc mi się to bardzo nie podoba, całe wakacje pracuję nad siłą, wytrzymałością i techniką muszę wreszcie się wyrobić..
Dieta : 1 -3 jaja + 100g chleba żytniego + ser + szynka 2 ------- 3 - 100g chleba żytniego + ser + szynka + 3jaja 4- 50g ryżu + 50g Hi-Anabol Protein + 250ml mleka
Cheat :
Lody, ale nie liczę jako cheat w okresie ciepełka
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 do 3 posiłku -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -BCAA 10g na MT + 10G przed spaniem -magnesium citrate 5g do spania -Carbo PUR 50g na MT -Hi Anabol Protein 50g do kolacji
Dzień 274 - Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, wczoraj nie dałem rady zrobić wpiski miałem sporo pracy wieczorem na komputerze niestety, zabawa w grafika mi ciut nie służy. Ale wracając do sedna wczoraj wpadły 2 całkiem konkretne treningi, na siłownię szedłem z lekka obawą, dalej miałem ogromne zakwasy obawiałem się, że będzie jeszcze gorzej niż jest ale jak zawsze zawiodłem się
po treningu zakwasy dużo mniejsze nawet miałem ambitny plan wejść na lepsze ciężary w sobotę ale szybko mnie ta myśl opuściła bo nie chcę znów chodzić jak kowboj przez dobry tydzień. Co do biegania to czas średni tętno trzymam te samo co przed przerwa czasy ciut gorsze niestety po takiej przerwie spadło mi tempo ale jakoś się tym nie martwię będzie dobrze. Wczoraj humor całkiem dobry, do czasu aż nie musiałem chwilę popracować na komputerze, no i do tego aż nie zabrałem się za przygotowywanie do matury ustnej z Polskiego bo zapoznaniu się z dotychczasowymi tematami to większość jest dla mnie banalna ale znalazły się takie perełki z których nie miałbym nawet 1% bo nie wiedziałem jaką tezę strzelić mam nadzieję, że taka sytuacja nie spotka mnie we wtorek...
Trening :
Siłownia : FBW A : Power Clean 4x5 40kg Przysiad przedni 4x8 50kg martwy ciąg 4x5 70kg podciąganie nachwytem 4xmax (8,8,8,7) dipsy 4x5 rozciąganie statyczne + element dynamicznego
Dieta : 1 -3 jaja + cebula + 50g boczku 2 - 150g karczku + warzywa na patelnię 3 - 150g chleba żytniego + ser + szynka 4- batoniki proteinowe własnego wyrobu
Cheat :
--
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 do 3 posiłku -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -BCAA 10g na siłowni + 10G po bieganiu -magnesium citrate 5g po bieganiu -Carbo PUR 50g na MT -Whey C6 50g po siłowni -TCM 5g przed siłownią
Dzień 275 - Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, wczoraj dość konkretny dzień treningowy nie miałem siły nawet zrobić wpiski, co do diety to leży i kwiczy, czemu ? Znów się zaczynam uczyć do matury i nie było bardzo czasu żeby konkretnie coś zejść, wczorajszą dietą nazwałbym dietą pasztetową
większość dnia jadłem ciemne pieczywo z pasztetem, nie powiem żebym specjalnie narzekał bo zwyczajnie takie jedzenie mi bardzo smakuje, ale ma znikome walory dietetyczne, co do treningów to rano bieganie raczej w formie wybiegania, bo dalej czuję domsy na nogach więc dłuższe bieganie odpadało niestety, a co do drugiego treningu to po takim długiem rozbratem i luźnym trenowaniu wczoraj dostałem nieźle w dupę widać, że w klubie nie oszczędzają młodych przed ich mistrzostwami no i bardzo dobrze.
Muaythai : rozgrzewka rozciąganie sparing 5x3min przerwa rozciąganie sparing 5x3min technika 5x3min piramida wytrzymałościowa do 7 i w dół obwód 10x1min + 15sek przerwy
Dieta : 1 -chleb żytni z pasztetem 2 - chleb żytni z pasztetem 3 - 300-400g ziemniaków + surówka + 120g mintaja 4- chleb żytni z pasztetem
Cheat :
--
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 do 3 posiłku -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -BCAA 10g na MT + 10G po bieganiu -magnesium citrate 5g po bieganiu -Carbo PUR 100g na MT -Whey C6 50g do śniadania + 50g do kolacji
Dzień 276 - Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, wczoraj sobota dla mnie dzień totalnego offu i od nauki oraz treningu, wyszło mi to na dobre jestem z tego powodu zadowolony głowa odpoczęła, ciało się zregenerowało mogę dalej lecieć z tematem. Cały dzień raczej w mega dobrym humorze, rano wypad na saunę a później urodziny znajomej więc wpadło masa syfu alko względnie mało, nie miałem powodów żeby szaleć, z jedzeniem natomiast było ciut inaczej poszło tego sporo ale jakimś cudem waga utrzymana
Dzień 277 - Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, dzisiaj luźniejszy dzień ostatni jutro już wchodze na obroty przez następne 3 miesiące będzie ogień mam zamiar się mocno przygotować do sezonu. Dzisiaj wpadło jedynie bieganko ze znajomymi dlatego tak długo, bo dostosowuję tempu do nich, czyli rekreacyjnie bardziej cardio niż bieganie tlenówki. Reszta dnia raczej w domu i zajmowanie się naukom na maturę i do przyszłej nauki, pod trenera zaczynam już poważnie interesować się tym tematem bo bardzo mi się podoba coś takiego a moja wiedza jest słaba. Z czasem rozumiem, że nauka jest ciekawa ale musi nas to interesować a nie kiedy jesteśmy do tego zmuszani...
Trening :
Bieganie dystans nie wiem czas 1h 45min 32s tęto 150-155 średnie 138 maks 163 kcal 871
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -magnesium citrate 5g po bieganiu -bcaa 15g po bieganiu -Hi-anabol protein 50g do śniadania
Dzień 278 - Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, dzisiaj starałem się ruszyć z kopyta z treningami ale nie wyszło mi kompletnie nic, rano podczas biegania na 14km musiałem ściąć i wracać do domu bo zaczęło lać tak, że do domu wróciłem mokry jak szczur, do tego zalało mi słuchawki więc jutro idę wymienić na gwarancję. Później po bieganiu już była kwintesencja nudy siedziałem, no i cały dzień zamulałem przed kompem i książkami szukałem informacji na temat matury z Polskiego, do tego wpadło kilka lektur, strasznie zmęczony jestem przez to. Niestety też nie udało się trzymać michy tak jak to miało być, siedziałem i jadłem od południa prawie same kanapki... po treningu też nie wpadło nic konkretnego przez to podeszło sporo wody, niestety mam cechy endo i woda podchodzi z niesamowitą szybkością. Drugi trening to Boks Tajski, trening mega konkretny wszedł bardzo dobrze. Mega spokojny na nim byłem i czuję, że forma wraca troszkę żałuję, że nie jadę w sobotę na zawody, do 67kg mogłem spokojnie startować.
Muaythai rozgrzewka rozciąganie worek 6x1min tarcze 1x8min ring 6x2min brzuszki
Dieta : 1 - 3 jaja + cebula + 50g boczku 2 - 150g karczku + warzywa na patelnię + sos czosnkowy 3 - kanapki/sporo tego 4- kanapki/sporo tego
Cheat :
1litr coli
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -magnesium citrate 10g po bieganiu -bcaa 15g po bieganiu -Hi-anabol protein 60g do kolacji
Nie ma co świrować na diecie szczególnie, że do września nie mam w planach żadnej walki. Mogę odpocząć, dać głowie luz żeby się nie męczyła patrząc na lody czy hamburgera, no i najważniejsze mam czas żeby porządnie się przygotować :D
Nie wiem nie znam się ale czy to dobry pomysł żebyś się tak katował ze ścinaniem wagi?Młody jesteś i rośniesz,szkoda organizmu chyba bo śledzę twój temat i widzę że nieźle męczysz-długie okresy redukcji mogą się w przyszłości zemścić.no chyba że prowadzi Cię Mauricz :D
Nie wiem nie znam się ale czy to dobry pomysł żebyś się tak katował ze ścinaniem wagi?Młody jesteś i rośniesz,szkoda organizmu chyba bo śledzę twój temat i widzę że nieźle męczysz-długie okresy redukcji mogą się w przyszłości zemścić.no chyba że prowadzi Cię Mauricz :D
Nie jest najlepszy. Szczególnie, że jest to walka amatorska i żadnych korzyści z niej nie mam, ale tym razem wynikło to z pechowego układu daty. Normalnie mistrzostwa są w czerwcu i tak byłem nastawiony i byłem w trakcie wolnego czyli roztrenowanie i dieta z serii jedz co chcesz, po czym pojawił się komunikat że są mistrzostwa i w półtora miesiąca jakoś w zasadzie miałem bardzo ostrą redukcję. Udowodniłem sobie tylko to, że jestem wstanie te 12kg spuścić. Niestety kosztem zdrowia i tutaj się z Tobą zgodzę organizm dostał mocno w dupę, 3 tygodnie po zawodach dalej byłem nie swój, jakikolwiek wysiłek fizyczny kończył się mega zajazdem i brakiem energii. Muszę przez to zrobić jeszcze badania na, które wiecznie nie mam czasu bo muszę sprawdzić poziom hormonów. od dobrych 3 tygodni przeszkadza mi w tym matura bo nawet nie mam czasu iść do lekarza, bo siedziałem z głową w książkach, ale jest dobrze matura zdana. A co do prowadzenia przez Kubę, jeśli miałbym okazję skorzystać z jego usług na 100% to zrobię, widzę jakie efekty mają zawodnicy których prowadzi i wiem, że dieta to połowa sukcesu. Teraz organizm dostaje jakieś luzy, aktualnie mam zamiar wrócić do formy minimalnie z przed MP czyli wrócić do 64-65kg czyli jakieś ~3kg w dół, a potem jechać na 0 kalorycznym i podbić minimalnie kalorie bo w wakacje mam zamiar budować siłę i wytrzymałość na "zerze" kalorycznym będzie to niemożliwe. :D
Dzień 279 - Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, dzisiaj już ostatni dzień matur, troszkę się przez to nie wyspałem. W nocy było ciężko spać był stres najgorsza matura ale udało się zdać oficjalnie mam "średnie" z maturą, ale to tylko papierki bo prawda taka, że wiedzy odpowiedniej na średnie nie mam. Co do humoru to do południa raczej średni, stres i to, że nie wiedziałem nic do końca nie za fajnie na mnie działał potem całe szczęście już był luz, przyszedłem do domu zjadłem sobie obiad zrobiłem jedzenie na siłkę i wyszedłem. Spotkanie z kumplem i potem sauna z większą ekipą jestem mega zadowolony, humor mega się poprawił a w niedzielę delikatne świętowanie urodzin i zakończenia szkoły, co prawda urodziny były 2 tygodnie temu ale nie było kiedy ich zrobić, matura nawał spraw oddalały mnie od tego. Co do siłowni to powiem tak trening wszedł średnio. Liczyłem na coś więcej, niestety nie dało rady. Słabe czucie, dalej mięśnie nie są przystosowane do ciężaru jaki nakładałem wcześniej więc podejrzewam że jeszcze tydzień sobie daruję jakieś większe zajeżdżanie się więc ostatecznie 3 tygodnie roztrenowania na małych ciężarach.
Trening :
Siłownia : FBW A : Power Clean 4x5/40kg Przysiad przedni 4x8/60kg martwy ciąg 4x5/70kg dipsy 4x5 drązek 4xmax (8/8/8/8)
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -bcaa 15g na siłowni Carbo Plus 50g na siłowni -Hi-anabol protein 40g do kolacji -Whey C6 30g po siłowni -TCM 5g przed siłownią
Dzień 280 - Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, dzisiaj mega niefajny dzień dla mnie rano się nie wyspałem ostatnio jakoś kiepsko ze snem chyba za dużo nic nie robienia, budzę się wcześnie strasznie i nie umiem spać czasem uda się wstać o 8 ale jest to koniec, no i więcej nie zasnę co mnie czasem męczy, dzisiaj też do południa byłem mega zabiegany ostatecznie nie dałem rady zjeść jednego posiłku i na treningu MT siedziałem tylko na B+T przez co ani mocy ani nic trening mocno zachowawczy po powrocie do domu jeszcze gorzej, zaczęła strasznie mnie boleć głowa, no i brzuch, ale ibuprom max postawił mnie na nogi i dałem radę zrobić dzisiaj wpis..
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -bcaa 15g po bieganiu + 10g na MT Carbo Plus 50g na Muaythai Carbo PUR wieczorem zamiast jedzenia 50g Whey C6 wieczorem 30g
Dzień 281 - Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, dzisiaj ciut mocno zabiegany dzień rano siłownia na której postanowiłem dodać ciut ciężaru tam gdzie czułem, że dam radę i nie zawiodłem się, siady weszły konkretnie miałem spory zapas myślę, że 100kg seriami dalej w moim zasięgu jak wejdę w pełne obroty, a 70kg seriami na klatkę, z mojej siły jestem bardzo zadowolony chociaż dalej słabo z plecami i barkiem wszystko co wykorzystuje bark robię mega asekuracyjnie czyli pierwsze ćwiczenie wygląda czasem dość komicznie ale niestety nie mam bardzo jak go zastąpić. Co do dalszej części dnia to już mega konkret, bo to same zakupy, sporo mięsa poszło szczególnie, że jutro robię drobną imprezkę z okazji zakończenia szkoły i 20 urodzin sporo po fakcie ale matury bardzo mi w tym przeszkodziły, a bardzo chciałem świętować. Z tej okazji bardzo mało czasu miałem, robienie marynat i chowanie mięsa to istna masakra, do teraz jeszcze nie zrobiłem wszystkiego. humor mega dobry. Oby dalej i jak najdłużej.
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 do kolacji -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -bcaa 15g po bieganiu + 10g na siłowni Carbo Plus 50g na siłowni Whey C6 30g po siłowni TCM 5g przed siłownią Blade 15g przed bieganiem Thermo Fusion 2 tab przed bieganiem
Dzień 282,283- Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, dwa ostatnie dni to były dla mnie totalnie przerąbane, no i była to totalna jazda bez trzymanki, niestety nic większego nie ćwiczyłem a raczej luzowałem się maksymalnie. Piątek była to drobna imprezka ze względu moich niedawnych urodzin i zakończenia szkoły skończyło się to tym że spać szedłem o 2 w nocy wstałem po 12 jedyne co zdąrzyłem zrobić w sobotę to wyjść pobiegać suplementacja większa też być nie musiała bo nic mocnego nie trenowałem. Jestem bardziej zmęczony niż byłem, dzisiaj w planach mam solidnie się wyspać i wracać do trenowania takie obijanie się i jedzenie wszystkiego jak leci mi niestety nie służy.
Dzień 284- Regeneracja - Powolne wchodzenie na obroty.
Siemka, dzisiaj powrót na trening taki lepszy ale do diety jeszcze nie było tak jak chciałem niestety. Wstałem zbyt późno, no i 1 posiłek jadłem o 11 potem rower, po przyjściu z rowera była 14 zanim zrobiłem i zjadłem to 16 więc sporo sobie naczekałem, z racji takiego dnia mniej węgli w diecie, a więcej tłuszczu i białka, zagranie celowe żeby kcal mimo szalonego dnia się zgadzały więc wszystko jest okej. Co do humoru to dzisiaj bardzo dobry wreszcie się wyspałem aż za dobrze bo wstałem o 10 za długo jak na mnie.Niestety przez niedzielę dzień bardzo zamulony, niestety nic nie można było zrobić bo część znajomych chora po mocnej imprezie była na którą ja nie miałem ochoty więc cały dzień zamulony w domu, czas próbowałem wykorzystać na pisanie CV ale niestety nic mi nie wyszło...
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 do kolacji -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -bcaa 15g po rowerze -Thermo Fusion przed rowerem -Magnesium Citrate 10g po rowerze
Dzień 285- Wejście na obroty, przygotowanie do zawodów ligowych 11 czerwca
Siemka, dzisiaj już wejście na obroty, bark już nie boli, więc mogłem działać od dzisiaj mam jakieś 2 tygodnie żeby zrobić 5kg wagi i jakąś formę na zawody akurat się dobrze składa bo zostało mi 2 tygodnie średniej redukcji jak tak patrzę na to co się działo
. Co do dzisiaj to wczesna pobudka niestety rodzeństwo mnie budzi dzień w dzień więc ze spania do południa nici w sumie to dobrze, rano był plan żeby iść biegać byłem już ubrany wybiegłem, przebiegłem ze 100metrów i uznałem, że jednak wolę iść na skakankę i szybka zmiana decyzji poskakałem i było okej. Dalej siedzi we mnie sporo wody muszę zacząć więcej gubić bo to jest straszne. Waga 68 mnie w oczy boli
. Co do MT to dzisiaj siadł konkretnie, jestem z niego zadowolony może na tarczach nie było idealnie i nie było tak jak miałoby być ale wracam bez formy i kondycji dzisiaj mi niestety brakowało pary w łapach muszę coś też z tym zrobić, jednak bieganie cardio to nie wszystko a interwałów u mnie jak na lekarstwo..
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 do kolacji -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -bcaa 15g na MT -Thermo Fusion przed MT i Skakanką 2tab -Magnesium Citrate 10g na MT -Carbo Plus 50g na MT -Hi Aanabol Protein 30g do omleta
Dzień 286- Wejście na obroty, przygotowanie do zawodów ligowych 11 czerwca
Siemka, dzisiaj wejście na obroty również na siłowni, jest tak jak się spodziewałem, mocy w siadach brak jak na to co targałem jeszcze jakiś czas temu, muszę nad tym popracować bo dzisiaj kusiła mnie 100kg ale musiałem się poddać nie miałem żadnej asekuracji na siłowni sam z jakąś starszą panią, która okupowała rowerek więc pomocy jakby co żadnej bym nie miał więc się wycofałem i zrobiłem tylko minimalne podbicie ciężaru. Ale siłownia weszła jak złoto, za jakiś czas znów wrócą ciężary jakimi się bawiłem wcześniej. Co do treningu to jestem też niesamowicie zadowolony. Czemu ? Do Polski przyjechał znajomy, który trenuje w Tajlandii dla mnie to akurat wielka okazja podłapać jakichś technik i się czegoś nauczyć, można powiedzieć, że przez tydzień mam Tajlandię w Polsce. Co do humoru dzisiaj nie był zły, do czasu aż się nie dowiedziałem, że nasza szkoła znów sobie pogrywa bo mówili że dzisiaj na 12 do odbioru technik a uznali że zaczną wydawać o 13 straciłem masę czasu na to przez co byłem dość nerwowy ale po treningu Tajskiego wszystko wróciło do normy :D
Trening :
Siłownia : FBW B Clean and Jerk 4x5/40/50/55kg/57,5kg Przysiad tylni 4x5 60kg/80kg/90kg/92,5kg wyciskanie na ławce 4x5 /50kg/55kg/60kg/62,5kg wiosło 4x10/50kg
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 do obiadu -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania + 3 tab po siłowni -bcaa 15g na siłowni -Thermo Fusion przed Siłownią 2tab -Magnesium Citrate 10g na Siłowni -Carbo Plus 50g na Siłowni -Hi Aanabol Protein 30g do lodów -Whey C6 30g po siłowni -TCM 5g przed siłownią
Dzień 287- Wejście na obroty. Przygotowanie siłowe.
Siemka, wczoraj dla mnie mega przerąbany dzień dużo roboty mało czasu, jedyne co mnie cieszy to to, że rano wstałem o 7 i miałem czas żeby wszystko ogarnąć, zakupy dom sprzątać jedna wielka masakra dla kogoś kto nie robi takich rzeczy często, co do treningu to bieganie weszło średnio mimo, że miałem na nie siłę i ochotę czułem się jakiś ciężki myślałem, że pobiję czas a tu bang niespodzianka raczej taki uśredniony. Co do kolejnego treningu to znów konkret trening ze znajomym z Tajlandii a później wypad na miasto więc było całkiem nieźle, z racji wypadu nie dałem rady ogarnąć wczoraj wpisu bo padałem na pysk. Ostatecznie też podjąłem decyzję, że nie biorę udziału w następnych zawodach muszę zrobić masę badań i fundusze mi nie pozwolą na kolejny wyjazd, niestety zdrowie ważniejsze.
Wczorajszy wypad ze znajomymi na miasto po treningu :
Dieta : 1 - 3 jaja + 50g boczku + cebula 2 - 30g Hi-Anabol Protein + 150ml mleka 3 - 250g ziemniaków + 120g kurczaka + ser + cebula 4- pizza na mieście
Cheat :
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 do obiadu -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania + 3 tab po siłowni -bcaa 15g po bieganiu i na MT -Thermo Fusion przed MT 2 tab -Magnesium Citrate 5g po bieganiu -Carbo Plus 50g na MT -Hi Aanabol Protein 30g zamiast 3 posiłku -Blade 15 przed MT
Dzień 287- Wejście na obroty. Przygotowanie siłowe.
Siemka, wczoraj dla mnie mega przerąbany dzień dużo roboty mało czasu, jedyne co mnie cieszy to to, że rano wstałem o 7 i miałem czas żeby wszystko ogarnąć, zakupy dom sprzątać jedna wielka masakra dla kogoś kto nie robi takich rzeczy często, co do treningu to bieganie weszło średnio mimo, że miałem na nie siłę i ochotę czułem się jakiś ciężki myślałem, że pobiję czas a tu bang niespodzianka raczej taki uśredniony. Co do kolejnego treningu to znów konkret trening ze znajomym z Tajlandii a później wypad na miasto więc było całkiem nieźle, z racji wypadu nie dałem rady ogarnąć wczoraj wpisu bo padałem na pysk. Ostatecznie też podjąłem decyzję, że nie biorę udziału w następnych zawodach muszę zrobić masę badań i fundusze mi nie pozwolą na kolejny wyjazd, niestety zdrowie ważniejsze.
Wczorajszy wypad ze znajomymi na miasto po treningu :
Dieta : 1 - 3 jaja + 50g boczku + cebula 2 - 30g Hi-Anabol Protein + 150ml mleka 3 - 250g ziemniaków + 120g kurczaka + ser + cebula 4- pizza na mieście
Cheat :
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania + 2 do obiadu -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania + 3 tab po siłowni -bcaa 15g po bieganiu i na MT -Thermo Fusion przed MT 2 tab -Magnesium Citrate 5g po bieganiu -Carbo Plus 50g na MT -Hi Aanabol Protein 30g zamiast 3 posiłku -Blade 15 przed MT
Dzień 288- Wejście na obroty. Przygotowanie siłowe.
Siemka, dzisiaj dzień na totalnym offie rano miałem jeszcze ambitne plany iść na siłownię ale niestety zmęczenie szybko zweryfikowało moje plany cały dzień jakoś mocno osłabiony byłem cały dzień jedynie bym spał, wstałem po godzinie 11 zjadłem swoje lody na śniadanie a potem jakoś siedziałem i zamulałem o 16 znów się położyłem spać bo nie miałem na nic siły, wieczorem jedynie wyszedłem się przejść żeby nie zapuścić korzeni ogólnie dzień na mega niskich obrotach nie wiem czemu tak być może jeszcze nie jestem przygotowany do wejścia w obroty albo robię coś źle, w niedzielę wpadnie sauna jakieś 2-3 godzinki wygrzewania się w saunie bo muszę pozbyć się wody która nie chce ze mnie zejść.
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania + 3 tab do obiadu -Magnesium Citrate 5g do śniadania -Whey C6 do śniadania 30g
Dzień 289- Wejście na obroty. Przygotowanie siłowe.
Siemka, dzisiaj dla mnie fatalny dzień znów czuję się wypompowany po w sumie nic nie robieniu nie mam siły na nic chciałem iść rano biegać ale nie dałem rady mega zajazd, sytuacja podobna do tego co było po MP czyli obstawiam, że dalej ciało nie zregenrowało się po MP albo jest coś uszkodzone, muszę się dokładnie przebadać, bo taki stan jak dzisiaj mocno mnie niepokoi po powrocie do domu ponad godzinę siedziałem bez życia, byłem bardzo osłabiony, dieta trzymana jak zawsze a taki zajazd, dobrze że zrezygnowałem z ostatnich w tym sezonie zawodów. Na dniach podsumowanie sezonu i plany na następny.
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -Magnesium Citrate 5g do śniadania -Whey C6 do lodów 30g -bcaa 15 po MT -Carbo PUR na MT -Blade 16g przed MT
Dzień 290- Wejście na obroty. Przygotowanie siłowe.
Siemka, dzisiaj wrzuciłem na luz, zmusiły mnie do tego moje ostatnie zajazdy, dzisiaj nie było inaczej lekka skakanka z rana a ledwo już żyłem ponad 40 minut dochodziłem do siebie, nie wiem co jest grana a na lekarza dalej czekam mam nadzieję że się jak najszybciej uda to załatwić, dzisiaj też wpadła sauna która zajechała, mnie jak nigdy indziej po 20 minutach miałem dość a nigdy mi się tak nie zdarzyło widać coś jest nie tak tak samo woda ostatnio mocno u mnie na brzuchu stoi ale dzisiaj już spora jej część zeszła..
Suplementacja : -Vitamin A-Z 2 tab do śniadania -Vit C 2g w czasie dnia -ZMA 3 tab do spania -Magnesium Citrate 5g do śniadania -Whey C6 do kolacji 30g -bcaa 15 po bieganiu + 15g wieczorem
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.