Co mnie wku*wia

... że firma zewnętrzna, która hostuje stronę dla firmy, w której pracuję, to banda jebanych idiotów i nie wiedzą, co to znaczy "fully customized solutions", albo po prostu chcą nabić hajs.
 
Wlasnie byl kurier. Kurwa, gacie se kupilem bo juz prawie wszystkie zasrane, niesamowicie.
https://meskiegacie.pl/product-pol-2637-3-pack-bokserki-meskie-Umbro-Slomki.html
rozmiar XXL i kurwa za male, ja pierdole! co oni tam maja za rozmiary dla kitajcow jakis! klamot ledwie co sie miesci, ze o nozce juz nie wspomne

Heh, mnie ogólnie wkurwiają wszelkie różnice w rozmiarówkach. W jednej firmie kupisz gacie XL i będą jak worek po kartoflach, a w drugiej weźmiesz XXXL i Ci ściskają jaja jak bykowi na rodeo. To samo jest z butami, koszulkami etc.
 
wkurwiają mnie już te newsy o Mackiewiczu. Nie chce o nim źle pisać bo to jednak tragedia była dla rodziny ale kurwa to nie był papież żeby go przez dwa tygodnie wspominać tysiącami felietonów i bzdurnych artykułów. Pewnie się dobrze "klika" i hieny dziennikarskie chcą zarobić ale już nie mogę patrzeć na tego człowieka.

W tej całej historii najlepiej by było spuścić zasłone miliczenia
 
Po mocniejszych problemach zdrowotnych i okresie sesji, dzisiaj miałem wreszcie wrócić na siłownię po trzech tygodniach przerwy. Wczoraj zacząłem czuć, że mnie łamie przeziębienie i lekko boli kark od pochylenia nad książkami. W nocy z wczoraj na dzisiaj coś mi tak pierdolnęło w tym karku, że się poruszać praktycznie nie mogę. Jak wstaję z łóżka lub z krzesła, to dłonią trzymam sobie kark/głowę, żeby nie wykonywać niepotrzebnych ruchów. Musi to zabawnie wyglądać, ale ten ból mnie niezmiernie wkurwia. Czuję się jakby we mnie wbiegł James Harrison.
 
Last edited:
Wrocław kupił kilkadziesiąt nowych autobusów od mercedesa to jebana cebula płacze, że dlaczego od Niemca jak można polskie solarisy. Tylko że Solaris nie przystąpił do przetargu. Potem jeszcze jakaś kurwa napisze, że długo się jedzie na lotnisko albo kiedy autobus na jakieś zadupie. Ja pierdole. :wtf2:

Druga rzecz to jak empik wrzuca na FB info o jakiejś promocji to jakiś zjeb wjedzie z żalem na jakiś sklep lub personalnie na pracownika (podając imię i opisując wygląd) zamiast złożyć skargę u kierownika/menadżera będąc na miejscu. Ewentualnie wrzucając zdjęcia przesyłki która dotarła uszkodzona albo coś. Nie dość, że nie na temat to jeszcze są szybsze drogi rozwiązywania takich rzeczy jak telefon 24/7 lub otwieranie przesyłki przed płatnością (dotyczy odbioru w sklepie). :matt:

Wylałem żale i już mi lepiej. :beczka:
 
Wrocław kupił kilkadziesiąt nowych autobusów od mercedesa to jebana cebula płacze, że dlaczego od Niemca jak można polskie solarisy. Tylko że Solaris nie przystąpił do przetargu. Potem jeszcze jakaś kurwa napisze, że długo się jedzie na lotnisko albo kiedy autobus na jakieś zadupie. Ja pierdole. :wtf2:

Druga rzecz to jak empik wrzuca na FB info o jakiejś promocji to jakiś zjeb wjedzie z żalem na jakiś sklep lub personalnie na pracownika (podając imię i opisując wygląd) zamiast złożyć skargę u kierownika/menadżera będąc na miejscu. Ewentualnie wrzucając zdjęcia przesyłki która dotarła uszkodzona albo coś. Nie dość, że nie na temat to jeszcze są szybsze drogi rozwiązywania takich rzeczy jak telefon 24/7 lub otwieranie przesyłki przed płatnością (dotyczy odbioru w sklepie). :matt:

Wylałem żale i już mi lepiej. :beczka:
Polacy kupuja mercedesy a niemcy solarisy. Równowaga zostala utrzymana
 
Z Solarisem to chyba była taka akcja, ze chcieli przystąpić do przetargu (i wygrali by go na luzie) ale ktoś spierdolil sprawę i spóźnili się ze złożeniem oferty :lol:
Niezależnie od powodów to nie było ich w przetargu ale ktoś musi się dojebać do tego, że nie oni zostali zwycięzcami...
 
Wrocław kupił kilkadziesiąt nowych autobusów od mercedesa to jebana cebula płacze, że dlaczego od Niemca jak można polskie solarisy. Tylko że Solaris nie przystąpił do przetargu. Potem jeszcze jakaś kurwa napisze, że długo się jedzie na lotnisko albo kiedy autobus na jakieś zadupie. Ja pierdole. :wtf2:

Druga rzecz to jak empik wrzuca na FB info o jakiejś promocji to jakiś zjeb wjedzie z żalem na jakiś sklep lub personalnie na pracownika (podając imię i opisując wygląd) zamiast złożyć skargę u kierownika/menadżera będąc na miejscu. Ewentualnie wrzucając zdjęcia przesyłki która dotarła uszkodzona albo coś. Nie dość, że nie na temat to jeszcze są szybsze drogi rozwiązywania takich rzeczy jak telefon 24/7 lub otwieranie przesyłki przed płatnością (dotyczy odbioru w sklepie). :matt:

Wylałem żale i już mi lepiej. :beczka:


niestety ja nie mam szczescia do empiku i ich powszedni numer za który jebałbym pałą po łapach to wystawianie towaru po atrakcyjnej cenie, pozniej jest problem z przeprocesowaniem platnosci a na koncu laska z obslugi pisze Ci, ze "towaru jednak nie ma" i pojawia się za kilka dni po dużo wyższej cenie.

Jak już miałem dosyć wymieniania mejli (notabene za kazdym razem z inną osobą i musiałem jej kurwa jeszcze raz opisywac problem bo jej sie nie chcialo czytac wiadomosci) i zrobiłem im gnój na FB to efekty byly takie:

- towar jednak cudownie się znalazł i to po cenie za którą kupiłem
- dostałem jeszcze 10%rabatu

w miedzyczasie jakis ziomek stamtąd mi odpisał, ze nic się nie da zrobić
 
niestety ja nie mam szczescia do empiku i ich powszedni numer za który jebałbym pałą po łapach to wystawianie towaru po atrakcyjnej cenie, pozniej jest problem z przeprocesowaniem platnosci a na koncu laska z obslugi pisze Ci, ze "towaru jednak nie ma" i pojawia się za kilka dni po dużo wyższej cenie.

Jak już miałem dosyć wymieniania mejli (notabene za kazdym razem z inną osobą i musiałem jej kurwa jeszcze raz opisywac problem bo jej sie nie chcialo czytac wiadomosci) i zrobiłem im gnój na FB to efekty byly takie:

- towar jednak cudownie się znalazł i to po cenie za którą kupiłem
- dostałem jeszcze 10%rabatu

w miedzyczasie jakis ziomek stamtąd mi odpisał, ze nic się nie da zrobić
Mówisz o sklepie internetowym. Często są tam problemy ale nie wiem dlaczego. Czasem jest i tak, że sklep stacjonarny ma problem z niektórymi zamówieniami, a niewielkie jest pole manewru bez interwencji kogoś z empik.com.
 
Straszny amator z Ciebie, mnie napierdalaja już 10 lat (w tym będzie 11) a ilości rehabilitacji to nie zliczę nawet :lol: widocznie los tak chce :lol:
Miałem spokój od kiedy zacząłem chodzić regularnie na siłkę, czyli jakieś trzy lata.
W lipcu przesadziłem z martwym ,po tygodniu przeszło .
Przed Bożym Narodzeniem miałem wypadek i już nie przechodzi kurwa jego mać.
 
Dobry(a) fizjoterapeut(k)a działa cuda. Wpieprzałem po 4 ketonale forte dziennie i ból nie schodził, a magiczny dotyk fizjo i zniknęły dolegliwości bólowe na kilka dni, a jak wróciły to dużo słabsze. #pozdroNatalka
 
Back
Top