Co mnie wku*wia

Rekrutacja w IT.

Kurwa Ci ludzie są popierdoleni.

Pierwszy etap: testy z angielskiego, analitycznego myslenia i czegoś co nazwali logiką. Spoko.
Drugi etap: Czterogodzinne maglowanie i odpytywanie z jakiś chujowizn. Masakra, ale ok.
Trzeci etap: tel od kierownika, który mówi, że chce się tylko spotkać, zobaczyć mnie i obgadać szczegóły. Myśle ok, wreszcie spokój.

To nie kurwa, poza zajebistym zadaniem typu "Wytłumacz mi po angielsku jak działa komputer", to do tego zagadki logiczne i pierdolone łamigłówki. A to wszystko za 2500 na start. Pojebałooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!

Jakbym aplikował do jakiegoś jebanego NASA, albo Google co najmniej.
 
Rekrutacja w IT.

Kurwa Ci ludzie są popierdoleni.

Pierwszy etap: testy z angielskiego, analitycznego myslenia i czegoś co nazwali logiką. Spoko.
Drugi etap: Czterogodzinne maglowanie i odpytywanie z jakiś chujowizn. Masakra, ale ok.
Trzeci etap: tel od kierownika, który mówi, że chce się tylko spotkać, zobaczyć mnie i obgadać szczegóły. Myśle ok, wreszcie spokój.

To nie kurwa, poza zajebistym zadaniem typu "Wytłumacz mi po angielsku jak działa komputer", to do tego zagadki logiczne i pierdolone łamigłówki. A to wszystko za 2500 na start. Pojebałooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!

Jakbym aplikował do jakiegoś jebanego NASA, albo Google co najmniej.
Ło kurwa. Nie zazdroszczę.
 
Rekrutacja w IT.

Kurwa Ci ludzie są popierdoleni.

Pierwszy etap: testy z angielskiego, analitycznego myslenia i czegoś co nazwali logiką. Spoko.
Drugi etap: Czterogodzinne maglowanie i odpytywanie z jakiś chujowizn. Masakra, ale ok.
Trzeci etap: tel od kierownika, który mówi, że chce się tylko spotkać, zobaczyć mnie i obgadać szczegóły. Myśle ok, wreszcie spokój.

To nie kurwa, poza zajebistym zadaniem typu "Wytłumacz mi po angielsku jak działa komputer", to do tego zagadki logiczne i pierdolone łamigłówki. A to wszystko za 2500 na start. Pojebałooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!

Jakbym aplikował do jakiegoś jebanego NASA, albo Google co najmniej.
Może zobaczyli avatar i pomyśleli, że jesteś naukowcem ośmiornicą.
Jelita bolą i zatoki+ucho, ale jakoś żyję. Do wszystkiego idzie się przyzwyczaić.
 
Wgrałem nowego Androida. Pobieranie w tle mi nie działa, odświezanie pogody też...coś się z*ebało.
 
Jakiś kurwa chujoza wierci sobie akurat na wieczór. Życzę mu piekącej sraczki.
Ale do wieczora to jeszcze chwilkę ma ;)
Nie macie jakiegoś regulaminu spółdzielni/wspólnoty, że np. elektronarzędzia tylko do 19 można używać? Jak tak, to o 19:01 złóż chujowi propozycję nie do odrzucenia ;)
 
Jakiś kurwa chujoza wierci sobie akurat na wieczór. Życzę mu piekącej sraczki.
Troszkę wyrozumiałości. Może cały dzień cieżko zapierdala i dopiero teraz ma czas po pracy coś podłubać w domu? Jest dopiero 18. Nie strzelaj od razu, daj mu szansę :arch:
Moi sąsiedzi od września robią remont więc jak to śpiewała Sylwia Grzeszczak "Cieszmy się z małych rzeczy..." :lol:
 
Że od godziny siedzę w poczekalni u dentysty i wejdę pewnie za kolejną godzinę
zrobiłbym jakieś foty z prasy kolorowej dla kobiet, ale 2 laski tu siedzą i siara lekka :joer:
 
Wkurwia mnie znowu, że dajesz 3,5gola, a kurwa Liverpool kończy mecz 3:0 chociaż mógł wygrać na luzie 6:0, oczywiście cały kupon wszedł, a jebane pół bramki jest powodem mojej ultrafrustracji, to mnie wkurwia.
 
Cholera, ominą mnie dziś 2 gale MMA i USA-Kanada i Rosja-Czechy w hokeju. Za to cieszy mnie że...
 
Że w najbliższy czwartek wyrwą mi ząb. 18 lat trzymała się plomba po kanałowym, ale jakieś zapalenie jest pod spodem duże. I jeszcze dwa po bokach do lekkiej obróbki. I most. Razem 2 koła. Kurwa, miało być na domek narzędziowy :D
 
Że w najbliższy czwartek wyrwą mi ząb. 18 lat trzymała się plomba po kanałowym, ale jakieś zapalenie jest pod spodem duże. I jeszcze dwa po bokach do lekkiej obróbki. I most. Razem 2 koła. Kurwa, miało być na domek narzędziowy :D
wkurwia mnie, że ludzie stawiają sobie domki narzędziowe za 2.o00zł zamiast oddać ten hajs na poprawę warunków bytu syryjskich uchodźców // żarcik!
 
a jeszcze jedno mnie wkurwia... że muszę trzymać ponad 2.100 płyt z rapem w kartonach, mimo że mam w domu 10 pokojów, ale w żadnego nie mogę przeznaczyć na pokój "muzyczny".
 
Gadałem z nim chwilę wczoraj. Mówił, że raz - nie ma weny, dwa - do niego też dzwonili i teraz nie wszystko może przekazać, co by chciał, trzy - nie może w spokoju nagrywać, bo ciągle ktoś jest obok, cztery - łapa go do dziś boli od spisywania całego odcinka wcześniej na kartce.

Więc imo , szanse niewielkie

Albo egzi nagra podcast albo Kaczy nie będzie mile widziany w Krakowie. A wiadomo, że UFC już niedługo!



Nie
 
Gadałem z nim chwilę wczoraj. Mówił, że raz - nie ma weny, dwa - do niego też dzwonili i teraz nie wszystko może przekazać, co by chciał, trzy - nie może w spokoju nagrywać, bo ciągle ktoś jest obok, cztery - łapa go do dziś boli od spisywania całego odcinka wcześniej na kartce.

Więc imo , szanse niewielkie
I chuj, podcast ma być.
Vox populi, vox dei
Nie żeby egzi był bogiem, ale ...
 
więc mnie nie wkurwiaj
czyż nie jest to odpowiedni temat?
ezgif.com-resize.gif
:mamed:
 
Back
Top