Clair Obscur 33

Z tym zwiedzaniem jest teraz tak, że w większość miejscówek przeciwnicy mogą wydawać się za silni. Zwłaszcza jeśli już operujesz pojedynczym DMG 9.999.
Dopiero skończenie drugiego aktu pozwala na zdjęcie tej blokady dzięki odpowiedniemu picto. Wtedy już hulaj dusza :bleed:
Właśnie ja z damage na razie nie szaleje. Niby wszystko jest w sam raz pod kątem poziomu trudności, ale chyba da się to zrobić lepiej.
Muszę się bardziej zagłębić w system. Mam pikto u Maelle, że zadaje 50% albo 200% obrażeń co bywa pomocne jak wejdzie ta druga opcja.
Ruletka chyba się to zwie.
 
Właśnie ja z damage na razie nie szaleje. Niby wszystko jest w sam raz pod kątem poziomu trudności, ale chyba da się to zrobić lepiej.
Muszę się bardziej zagłębić w system. Mam pikto u Maelle, że zadaje 50% albo 200% obrażeń co bywa pomocne jak wejdzie ta druga opcja.
Ruletka chyba się to zwie.
Ja w Maelle władowałem chyba z 350 punktów luminy, wszystko co zwiększyło DMG, krytyki i AP, coś w ten deseń :jarolaugh:

img-1-1748971392383.jpg
 
Monoco zwerbowany. Jako boss był całkiem spoko i najlepiej brać go na kontry.
Połaziłem trochę po otwartym świecie i zrobiłem zadanie z trubadurem. Byłem też na cmentarzysku okrętów - mają rękę do miejscówek.
 
Ja pierdole ile jeszcze nerwów będzie mnie kosztował Simon to nie mam pojęcia.... W drugiej fazie jak zbije go do 1/3 paska życia to w tej jego Uber formie po prostu rozkładam nogi. Dramat


Kurwa kocham tą gre. Top wszechczasów dla mnie.
 
Ja pierdole ile jeszcze nerwów będzie mnie kosztował Simon to nie mam pojęcia.... W drugiej fazie jak zbije go do 1/3 paska życia to w tej jego Uber formie po prostu rozkładam nogi. Dramat


Kurwa kocham tą gre. Top wszechczasów dla mnie.
To samo mordo, kusi zmienić poziom ale powiedziałem, że przejdę i wbije platynę.
 
Kolejny polski cover. Jakie to jest proste i zarazem genialne posunięcie. Odpalasz grę, a w menu głównym leci takie cudeńko. Oczywiście tekst jest w jakimś nieznanym/starodawnym języku i dopiero tłumaczenie z francuskiego wyjaśnia, że odpowiedzi były cały czas przed nami.

Oczywiście tłumaczenie słów to SPOILER!!!



:antonio:

A dla tych co już przeszli grę - ta scena to Absolute Cinema :tellmemore:

CIARY !!!

 
Last edited:
Domyślnie grasz na normalu, a masz jeszcze easy i hard. Nie wiem na którym gra @ALRI , ale ja Simona nie potrafię ubić na normalu.
A to gram na normalu. Wlasnie obilem dwóch chujkow w jaskini, którzy sprzedają broń. Było ostrzeżenie na czerwono, ale teraz po zakupie inwentarza od nich, nakurwiam lamusów jak leci.
 
Chuj z tym Simonem. Plaża Gestrali ::jondance::
Ile ja się z tym męczyłem.
Gracze ponoć narzekają na plażę z siatkówką a mi to poszło chyba za 5 razem... Za to wspinaczka... Ile ja się nawkurwiałem. To już było bite kilka godzin xD
 
Gracze ponoć narzekają na plażę z siatkówką a mi to poszło chyba za 5 razem... Za to wspinaczka... Ile ja się nawkurwiałem. To już było bite kilka godzin xD
Ja coś koło godziny siedziałem. Najgorsza tam jest responsywność postaci jak trzeba zrobić dłuższy skok - czasem po prostu jakby postać nie reagowała i wszystko szło w pizdu.

Btw dotarłem do Renoira, ale chyba będę musiał pofarmić, bo skurwiel jest mocny.
 
Z którym lvlem podchodziłeś?
27. W drużynie Maelle, Verso i Monoco.
Za trzecim? ... Ja chyba za trzydziestym :jimcarrey:
W sumie na dużym farcie. Krytyczne często mi wchodziły od Maelle i Monoco. W pierwszym przypadku używałem podpalenia, które co turę zabierało kolejne punkty, a w drugim ataku żniwiarza.

Kontry gradientowe dobrze mi wchodziły, z czego jedna bardzo dużo mu z paska zabrała.
Ale żeby nie było za różowo to zdążył mi wymazać Versa, bo tego ataku za chuja nie potrafiłem wybronić :lol:
 
Last edited:
27. W drużynie Maelle, Verso i Monoco.

W sumie na dużym farcie. Krytyczne często mi wchodziły od Maelle i Monoco. W pierwszym przypadku używałem podpalenia, które co turę zabierało kolejne punkty, a w drugim ataku żniwiarza.

Kontry gradientowe dobrze mi wchodziły, z czego jedna bardzo dużo mu z paska zabrała.
Ale żeby nie było za różowo to zdążył mi wymazać Versa, bo tego ataku za chuja nie potrafiłem wybronić :lol:
Czyli teraz
tu

a następnie tu
 
Władca Masek w dupę jebany! Ten dziad ma chyba w repertuarze każdy możliwy, tani chwyt. To jego leczenie i nabieranie tarcz potrafi wkurwić. I jeszcze przed nim trzeba długą walkę toczyć. Przynajmniej tego pierwszego już prawie perfekcyjnie robię.
 
Władca Masek w dupę jebany! Ten dziad ma chyba w repertuarze każdy możliwy, tani chwyt. To jego leczenie i nabieranie tarcz potrafi wkurwić. I jeszcze przed nim trzeba długą walkę toczyć. Przynajmniej tego pierwszego już prawie perfekcyjnie robię.
Tam jest opcja osłabienia tego axona pod warunkiem, że wcześniej skorzystasz z trzech innych ścieżek i rozwalisz "jego" maski.
 
Tam jest opcja osłabienia tego axona pod warunkiem, że wcześniej skorzystasz z trzech innych ścieżek i rozwalisz "jego" maski.
Już zrobione. On normalnie jest prawie nie do pokonania,choć udało mi się mu zbić z 60% paska. Muszę przyznać, że pomysł na bossa fajny.
Przy masce smutku też chwilę musiałem pokombinować.
 
Back
Top