Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Warto zagrać?
NieWarto zagrać?
Jak lubisz turówki to warto w chuj.Warto zagrać?
Jednak nie przysiadłem. Nie sypiam za dobrze i mi się oczy w dzień zamykają, ciężko o koncentrację, żeby w cokolwiek grać.
Przed chwilą


Kurcze, nie mam pojęcia. Na necie pewnie są jakieś podpowiedzi z jakim levelem podchodzi do danego bossa. Ja do końca drugiego aktu praktycznie nie ruszałem pobocznych miejscówek i jechałem równo z fabułą, ale walki z bossami były ciekawym wyzwaniem.Moja drużyna jest na 16-17 poziomie - wystarczy na drugi akt czy farmić? @Gambit
Swoją drogą po wczorajszym nie mogę się doczekać aż usiądę znowu do grania.
Lampiarz był fajnym wyzwaniem. Kluczem do wygrania było nie dostać za bardzo w pierwszej fazie i w drugiej ogarnąć dobrze te lamby, bo jak zajebał specjalem to nie było co zbierać.Kurcze, nie mam pojęcia. Na necie pewnie są jakieś podpowiedzi z jakim levelem podchodzi do danego bossa. Ja do końca drugiego aktu praktycznie nie ruszałem pobocznych miejscówek i jechałem równo z fabułą, ale walki z bossami były ciekawym wyzwaniem.
U mnie podobny fun jak grałem w pierwsze KCD.Ja po skończeniu Clair nie mam chęci w nic dalej grać tylko słucham o czytam kolejne info o tej grze. Nie wiem kiedy wrócę do KCD...
Najlepsze jest to, że cieszysz mordę, że już go pokonałeś a tu jeb ... druga faza xDLampiarz był fajnym wyzwaniem. Kluczem do wygrania było nie dostać za bardzo w pierwszej fazie i w drugiej ogarnąć dobrze te lamby, bo jak zajebał specjalem to nie było co zbierać.
Wczoraj skończyłem granie na przepłynięciu wody i wypróbowaniu stylu gry Verso.Dualiste już spotkałeś?

Gradienty są kozackie, szczególnie ostatni Maelle to jest poezjaWczoraj skończyłem granie na przepłynięciu wody i wypróbowaniu stylu gry Verso.
Kolejny przycisk do kontrowania jakby wcześnie było mało![]()

Obczaje z czasem. Maelle to u mnie podstawa w drużynie. Ostatnio Lune wymieniłem na Sciel na walkę z Lampiakiem.Gradienty są kozackie, szczególnie ostatni Maelle to jest poezja![]()
U mnie Maelle z dobranymi luminami była w zasadzie na jednego hita, w zamian moc i krytyki wywindowane ile fabryka dała + wsparcie Sciel, dawały efekt, że prawie każdy przeciwnik padał na pierwszego strzała 30-40 mln DMG.Obczaje z czasem. Maelle to u mnie podstawa w drużynie. Ostatnio Lune wymieniłem na Sciel na walkę z Lampiakiem.
Ten chujek spierdolił z gier From Software. Trochę nad nim posiedziałem, już byłem szczęśliwy po wygranej, a tu jeb zaskoczenieDualiste już spotkałeś?

Super avekTen chujek spierdolił z gier From Software. Trochę nad nim posiedziałem, już byłem szczęśliwy po wygranej, a tu jeb zaskoczenie
Ale muszę przyznać, że boss trudny, ale uczciwy - miałem jedynie z tymi krwawymi klonami problem.
Tych długich combosów unikałem i nawet kontra gradientowa wchodziła.

Bossa jak zabiłeś to już na amen nie ma powtórek, co do relacji to trzeba gadać w obozie z każdym członkiem teamu żeby rozwinąć relacje na max czyli do 7 (są też questy dla postaci bez skończenia których nie odblokujesz maksymalnej więzi). W rezultacie uzyskasz dodatkowe ataki dla każdej postaci. Co do pogawędek to po każdej lokacji dobrze zawitać do obozu i pogadać.@Gambit da się wracać do opcjonalnych bossów z początku? I o co kaman z tymi punktami relacji w obozie?
Tzn mi chodziło o to czy można wracać jak się jakiegoś pominęło - np dwóch mimów nie ruszałem, bo mi ten w jaskini Esqie spuszczał wpierdol.Bossa jak zabiłeś to już na amen nie ma powtórek, co do relacji to trzeba gadać w obozie z każdym członkiem teamu żeby rozwinąć relacje na max czyli do 7 (są też questy dla postaci bez skończenia których nie odblokujesz maksymalnej więzi). W rezultacie uzyskasz dodatkowe ataki dla każdej postaci. Co do pogawędek to po każdej lokacji dobrze zawitać do obozu i pogadać.
Tak masz dostęp do każdej lokacji, chyba nawet po ukończeniu całego wątku głównego. Wyjątek stanowi ten pierwszy mim z którym walczysz jako Gustav jeszcze w Lumiere.Tzn mi chodziło o to czy można wracać jak się jakiegoś pominęło - np dwóch mimów nie ruszałem, bo mi ten w jaskini Esqie spuszczał wpierdol.
Do każdej lokacji możesz wrócić. Jeśli jakiś gad jest dla Ciebie za trudny to palniesz go później, tylko gra Ci nic nie podpowiada i musisz sobie zapisax gdzie takie ustrojstwo zostało.@Gambit da się wracać do opcjonalnych bossów z początku? I o co kaman z tymi punktami relacji w obozie?
Wczoraj zanim wszedłem do lokacji z Monoco podbiłem do takiego kamiennego, skaczącego głowonoga - to był błąd.Do każdej lokacji możesz wrócić. Jeśli jakiś gad jest dla Ciebie za trudny to palniesz go później, tylko gra Ci nic nie podpowiada i musisz sobie zapisax gdzie takie ustrojstwo zostało.

Pamiętam chuja, chociaż widziałem filmiki, że ludzie tam po półtorej godziny z nim się naparzali zadając minimalne obrażenia.Wczoraj zanim wszedłem do lokacji z Monoco podbiłem do takiego kamiennego, skaczącego głowonoga - to był błąd.![]()
Dzisiaj polatam trochę więcej po otwartym świecie i nadrobię zaległości.Pamiętam chuja, chociaż widziałem filmiki, że ludzie tam po półtorej godziny z nim się naparzali zadając minimalne obrażenia.
Monoco wrzuć od razu do ekipy, stary pierdziel będzie zbierał stopy xD
Z tym zwiedzaniem jest teraz tak, że w większość miejscówek przeciwnicy mogą wydawać się za silni. Zwłaszcza jeśli już operujesz pojedynczym DMG 9.999.Dzisiaj polatam trochę więcej po otwartym świecie i nadrobię zaległości.
Wczoraj głownie chodziłem po tej lokacji przed Dualistą i uczyłem się przeciwników - i w końcu ogarnąłem kontrę gradientową, bo był z tym problem z początku.
