Clair Obscur 33

To jeszcze raz wrzucę by nie przepadło. Naprawdę propsuje bo mądrych to i dobrze posłuchać. Jeden z lepszych materiałów, które obejrzałem na yt. A Rysiek to gość co tłumaczył przegenialne Planescape Torment. Świetnie ich się słucha, a przy tekście o wykładach na konferencji naukowej i książce nieznanego pisarza Kena Levine'a pod tytułem "Szok biologiczny Nieskończoność" turlałem że śmiechu :antonio:

Najlepszy materiał o Clair na polskim youtubie. Polecam jak ktoś skończy bo jest mnóstwo spoilerów.

 
Jakoś w zeszłym tygodniu dotarła do mnie gra. Pierwsze wrażenia mega pozytywne. Nie wiem na razie w co tam pakować. Coś tam jest, co zmienia staty, to zawsze można odkręcić. To była pierwsza gra, na którą musiałem zapolować. Sprawdzałem kilka razy dziennie, czy pojawia się w elektro sklepach. Problem fest z dostępnością był.
 
Moja drużyna jest na 16-17 poziomie - wystarczy na drugi akt czy farmić? @Gambit
Swoją drogą po wczorajszym nie mogę się doczekać aż usiądę znowu do grania.
 
Moja drużyna jest na 16-17 poziomie - wystarczy na drugi akt czy farmić? @Gambit
Swoją drogą po wczorajszym nie mogę się doczekać aż usiądę znowu do grania.
Kurcze, nie mam pojęcia. Na necie pewnie są jakieś podpowiedzi z jakim levelem podchodzi do danego bossa. Ja do końca drugiego aktu praktycznie nie ruszałem pobocznych miejscówek i jechałem równo z fabułą, ale walki z bossami były ciekawym wyzwaniem.

Ja po skończeniu Clair nie mam chęci w nic dalej grać tylko słucham o czytam kolejne info o tej grze. Nie wiem kiedy wrócę do KCD...
 
Kurcze, nie mam pojęcia. Na necie pewnie są jakieś podpowiedzi z jakim levelem podchodzi do danego bossa. Ja do końca drugiego aktu praktycznie nie ruszałem pobocznych miejscówek i jechałem równo z fabułą, ale walki z bossami były ciekawym wyzwaniem.
Lampiarz był fajnym wyzwaniem. Kluczem do wygrania było nie dostać za bardzo w pierwszej fazie i w drugiej ogarnąć dobrze te lamby, bo jak zajebał specjalem to nie było co zbierać.
Ja po skończeniu Clair nie mam chęci w nic dalej grać tylko słucham o czytam kolejne info o tej grze. Nie wiem kiedy wrócę do KCD...
U mnie podobny fun jak grałem w pierwsze KCD.
 
Lampiarz był fajnym wyzwaniem. Kluczem do wygrania było nie dostać za bardzo w pierwszej fazie i w drugiej ogarnąć dobrze te lamby, bo jak zajebał specjalem to nie było co zbierać.
Najlepsze jest to, że cieszysz mordę, że już go pokonałeś a tu jeb ... druga faza xD
Dualiste już spotkałeś?
 
Wczoraj skończyłem granie na przepłynięciu wody i wypróbowaniu stylu gry Verso.
Kolejny przycisk do kontrowania jakby wcześnie było mało :DC:
Gradienty są kozackie, szczególnie ostatni Maelle to jest poezja :antonio:
 
Obczaje z czasem. Maelle to u mnie podstawa w drużynie. Ostatnio Lune wymieniłem na Sciel na walkę z Lampiakiem.
U mnie Maelle z dobranymi luminami była w zasadzie na jednego hita, w zamian moc i krytyki wywindowane ile fabryka dała + wsparcie Sciel, dawały efekt, że prawie każdy przeciwnik padał na pierwszego strzała 30-40 mln DMG.
 
Dualiste już spotkałeś?
Ten chujek spierdolił z gier From Software. Trochę nad nim posiedziałem, już byłem szczęśliwy po wygranej, a tu jeb zaskoczenie :mamed:

Ale muszę przyznać, że boss trudny, ale uczciwy - miałem jedynie z tymi krwawymi klonami problem.
Tych długich combosów unikałem i nawet kontra gradientowa wchodziła.
 
Ten chujek spierdolił z gier From Software. Trochę nad nim posiedziałem, już byłem szczęśliwy po wygranej, a tu jeb zaskoczenie :mamed:

Ale muszę przyznać, że boss trudny, ale uczciwy - miałem jedynie z tymi krwawymi klonami problem.
Tych długich combosów unikałem i nawet kontra gradientowa wchodziła.
Super avek :tellmemore:
 
@Gambit da się wracać do opcjonalnych bossów z początku? I o co kaman z tymi punktami relacji w obozie?
Bossa jak zabiłeś to już na amen nie ma powtórek, co do relacji to trzeba gadać w obozie z każdym członkiem teamu żeby rozwinąć relacje na max czyli do 7 (są też questy dla postaci bez skończenia których nie odblokujesz maksymalnej więzi). W rezultacie uzyskasz dodatkowe ataki dla każdej postaci. Co do pogawędek to po każdej lokacji dobrze zawitać do obozu i pogadać.
 
Bossa jak zabiłeś to już na amen nie ma powtórek, co do relacji to trzeba gadać w obozie z każdym członkiem teamu żeby rozwinąć relacje na max czyli do 7 (są też questy dla postaci bez skończenia których nie odblokujesz maksymalnej więzi). W rezultacie uzyskasz dodatkowe ataki dla każdej postaci. Co do pogawędek to po każdej lokacji dobrze zawitać do obozu i pogadać.
Tzn mi chodziło o to czy można wracać jak się jakiegoś pominęło - np dwóch mimów nie ruszałem, bo mi ten w jaskini Esqie spuszczał wpierdol.
 
Tzn mi chodziło o to czy można wracać jak się jakiegoś pominęło - np dwóch mimów nie ruszałem, bo mi ten w jaskini Esqie spuszczał wpierdol.
Tak masz dostęp do każdej lokacji, chyba nawet po ukończeniu całego wątku głównego. Wyjątek stanowi ten pierwszy mim z którym walczysz jako Gustav jeszcze w Lumiere.
 
@Gambit da się wracać do opcjonalnych bossów z początku? I o co kaman z tymi punktami relacji w obozie?
Do każdej lokacji możesz wrócić. Jeśli jakiś gad jest dla Ciebie za trudny to palniesz go później, tylko gra Ci nic nie podpowiada i musisz sobie zapisax gdzie takie ustrojstwo zostało.
 
Do każdej lokacji możesz wrócić. Jeśli jakiś gad jest dla Ciebie za trudny to palniesz go później, tylko gra Ci nic nie podpowiada i musisz sobie zapisax gdzie takie ustrojstwo zostało.
Wczoraj zanim wszedłem do lokacji z Monoco podbiłem do takiego kamiennego, skaczącego głowonoga - to był błąd. :juanlaugh:
 
Wczoraj zanim wszedłem do lokacji z Monoco podbiłem do takiego kamiennego, skaczącego głowonoga - to był błąd. :juanlaugh:
Pamiętam chuja, chociaż widziałem filmiki, że ludzie tam po półtorej godziny z nim się naparzali zadając minimalne obrażenia.

Monoco wrzuć od razu do ekipy, stary pierdziel będzie zbierał stopy xD
 
Pamiętam chuja, chociaż widziałem filmiki, że ludzie tam po półtorej godziny z nim się naparzali zadając minimalne obrażenia.

Monoco wrzuć od razu do ekipy, stary pierdziel będzie zbierał stopy xD
Dzisiaj polatam trochę więcej po otwartym świecie i nadrobię zaległości.
Wczoraj głownie chodziłem po tej lokacji przed Dualistą i uczyłem się przeciwników - i w końcu ogarnąłem kontrę gradientową, bo był z tym problem z początku.
 
Dzisiaj polatam trochę więcej po otwartym świecie i nadrobię zaległości.
Wczoraj głownie chodziłem po tej lokacji przed Dualistą i uczyłem się przeciwników - i w końcu ogarnąłem kontrę gradientową, bo był z tym problem z początku.
Z tym zwiedzaniem jest teraz tak, że w większość miejscówek przeciwnicy mogą wydawać się za silni. Zwłaszcza jeśli już operujesz pojedynczym DMG 9.999.
Dopiero skończenie drugiego aktu pozwala na zdjęcie tej blokady dzięki odpowiedniemu picto. Wtedy już hulaj dusza :bleed:
 
Back
Top