Ciekawe rzeczy.

Srebro jest pierwiastkiem nr 47 i mimo tego, że każdy o nim słyszał, nie wszyscy zdają sobie sprawę, ile rekordów bije. Oto kilka ciekawostek na jego temat:
1. Z wszystkich pierwiastków srebro ma największą przewodność elektryczną i cieplną (edit: diament typu IIa przewodzi ciepło lepiej wzdłuż swojej sieci krystalicznej, podobnie jak niektóre typy grafenu i nanorurek).
2. Srebro jest najbardziej odblaskowym metalem, ponieważ może odbijać 95 procent widzialnego spektrum światła. W rezultacie wiele luster jest powlekanych srebrem. Jego odblaskowość sprawia, że jest również popularny do stosowania w teleskopach, panelach słonecznych i mikroskopach.
3. Podobnie jak złoto, srebro jest bardzo ciągliwe, co oznacza, że można je rozciągnąć na cienkie druty lub arkusze. Kawałek srebra o wadze jednego grama można rozciągnąć na drut o długości około trzech kilometrów!
4. Srebro jest jednym z najstarszych znanych metali. Miedź, złoto, ołów i żelazo wraz ze srebrem należą do wielkiej piątki metali pierwotnych, o których istnieniu nasi przodkowie wiedzieli, ponieważ metale te można znaleźć w formie rodzimej w przyrodzie. Archeolodzy znajdują srebrne przedmioty sprzed 4000 r. p.n.e. w Grecji. Srebrne artefakty znaleziono również w sumeryjskim mieście Kisz, datowanym na około 3000 r. p.n.e.
5. Srebro jest chyba najprostszym możliwym detektorem niektórych toksycznych gazów. W idealnie czystym powietrzu, srebro nie ulega utlenieniu. W obecności gazów zawierających siarkę (np. siarkowodór czy dwutlenek siarki) srebro matowieje, przyjmując najpierw kolor żółty, a potem czernieje (na jego powierzchni tworzy się siarczek srebra). Proces matowienia nie uszkadza jednak metalu i jest łatwo odwracalny. Z tego powodu stare srebrne monety utrzymują swoją wartość.
6. Aby srebrne przedmioty odzyskały swój blask, często stosuje się prostą metodę: przedmiot owija się w folię aluminiową i zanurza w occie. W tej reakcji Al + Ag2S zamienia się na Al3+ oraz Ag.
7. Srebro bardzo łatwo może stać się wybuchowe. Przykładowo przepuszczając acetylen przez srebro, powstaje acetylenek srebra, czyli biały proszek, który na powietrzu samoistnie eksploduje po lekkim podgrzaniu. Suchy związek potrafi eksplodować nawet w wyniku wstrząśnięcia czy ugniecenia (a nawet w obecności intensywnego światła) i z tego powodu nie jest stosowany jako materiał inicjujący lub detonator. Innym środkiem wybuchowym jest "srebro piorunujące", które powstaje, gdy związki srebra są przechowywane długo w obecności roztworów amoniaku. Związek ten podobno jest czasami przypadkiem wytwarzany na pokazach szkolnych. Jedną z pokazywanych na lekcjach chemii reakcji, jest próba Tollensa (próba lustra srebrowego). Wykorzystuje się w niej wodę amoniakalną i dlatego należy szybko pozbyć się odczynników po pokazie. Jeszcze innym prostym związkiem wybuchowym na bazie srebra jest "piorunian srebra". Związek ten jest popularnym materiałem pirotechnicznym, z którego robi się "strzelające diabełki". Są to małe, owinięte w bibułę papierosową, petardy, zawierające ułamki miligrama wybuchowego piorunianu srebra, powlekające piasek. Petardy takie głośno wybuchają, gdy zostaną uderzone.
8. W średniowieczu funt waluty odpowiadał dosłownie wadze funta srebra. Stąd oznaczenia funta jako waluty to skrót "£" czyli łacińskie "L" oznaczające "Libra" (czyli waga). W praktyce to trochę bardziej skomplikowane, bo różne kraje miały swoje definicje "funta", które ulegały zmianom przez lata. W celu odróżnienia jednostki pieniężnej od jednostki wagi dodano słowo „szterling”, co w przypadku srebra można przetłumaczyć z angielskiego jako „najwyższej próby”. Pierwotnie szterlingiem nazywano srebrną monetę jednopensową ważącą 1,555 grama, co stanowiło 1/240 funta trojańskiego (aptekarskiego). Z czasem, gdy z utratą siły nabywczej waluty pens był wypierany w powszechnym użyciu przez funta, nazwa ta zaczęła oznaczać funta.
9. Fenicjanie przechowywali wodę, wino i ocet w srebrnych butelkach, aby zapobiec zanieczyszczeniu żywności. Dzisiaj wiemy, że faktycznie srebrne przedmioty mają właściwości bakteriobójcze.
10. Jodek srebra stosowano w celu wywołania deszczu z chmur, w celu kontrolowania huraganów.
 
Ciekawe jaki wpływ na zdrowie psychiczne społeczeństwa będzie miało AI w najbliższych latach.
To tylko kontynuacja wpływu technologii na podatne umysły. Tak widzę duża część obecnego społeczeństwa. Powoli niestety przestaje to być żartem.
the_matrix_human_batteries.jpg
 
Ciekawe jaki wpływ na zdrowie psychiczne społeczeństwa będzie miało AI w najbliższych latach.

To tylko kontynuacja wpływu technologii na podatne umysły. Tak widzę duża część obecnego społeczeństwa. Powoli niestety przestaje to być żartem.
the_matrix_human_batteries.jpg
Obawiam się, że poważne konsekwencje dla całej ludzkości nas czekają. Może jeszcze nie za mojego życia, ale wkrótce matrix będzie filmem na czarnej liście.

Dotychczas sprawdzałem jedynie od czasu do czasu groka - tę ai od Muska. Jej odpowiedzi są wyczuwalnie sztuczne, często naciągane i błędne. Z treści łatwo wywnioskować, że to jakieś niedopracowane maszyny z nami rozmawiają.
Jednak kilka dni temu @respect wspomniał, iż korzysta z chata gpt nawet do wypełniania dokumentów. Zaciekawiony referencjami odpaliłem to na telefonie i lekko mnie zszokowało to co zastałem. AI odpowiadało pełnymi, rozbudowanymi zdaniami, w które wplatało mowę potoczną i jakieś żarciki słowne. I to w języku, który jest stosowany wyłącznie przez niewielką grupę ludzi na świecie. Szybko to idzie. Teraz ludzie są przyspawani do smartfonów i bez nich palcem do dupy nie trafią i zginęliby w świecie bez internetu a co dopiero czeka nas przy tym tempie rozwoju za 50 lat?
 
Obawiam się, że poważne konsekwencje dla całej ludzkości nas czekają. Może jeszcze nie za mojego życia, ale wkrótce matrix będzie filmem na czarnej liście.

Dotychczas sprawdzałem jedynie od czasu do czasu groka - tę ai od Muska. Jej odpowiedzi są wyczuwalnie sztuczne, często naciągane i błędne. Z treści łatwo wywnioskować, że to jakieś niedopracowane maszyny z nami rozmawiają.
Jednak kilka dni temu @respect wspomniał, iż korzysta z chata gpt nawet do wypełniania dokumentów. Zaciekawiony referencjami odpaliłem to na telefonie i lekko mnie zszokowało to co zastałem. AI odpowiadało pełnymi, rozbudowanymi zdaniami, w które wplatało mowę potoczną i jakieś żarciki słowne. I to w języku, który jest stosowany wyłącznie przez niewielką grupę ludzi na świecie. Szybko to idzie. Teraz ludzie są przyspawani do smartfonów i bez nich palcem do dupy nie trafią i zginęliby w świecie bez internetu a co dopiero czeka nas przy tym tempie rozwoju za 50 lat?
Za 50 lat to wszyscy w Europie będą 5 razy dziennie bić czołem o dywanik a nie jakieś tam AI :beczka:
 
Back
Top