Ciekawe rzeczy.


Niesamowity eksperyment to był! nie zapomnę go nigdy!

 
Straszne rzeczy opowiadają. Co teraz szary obywatel będzie musiał poświęcić żeby ratować cywilizację?
Nie mam już pomysłów. Może papier toaletowy wielokrotnego użytku nas uratuje? Pozwoli zmniejszyć ślad węglowy?
 
"Autor przypomina, że homoseksualizm figurował w pierwszym wydaniu DSM z 1952 roku jako "socjopatyczne zaburzenie osobowości" i taka wersja obowiązywała aż do 1973 roku. "Lekarze dostawali pieniądze na jego leczenie, a naukowcy na badania nad jego przyczynami i terapiami", pisze Greenberg w książce "The Book of Woe: The DSM and the Unmaking od Psychiatry". "Sami homoseksualiści zaś przez lata poddawani byli leczeniu przy pomocy rozmaitych metod, w tym elektrowstrząsów, psychoanalizy, terapii behawioralnej oraz sesji z asystentkami seksualnymi"."

Czyli prostytutki na NFZ? Czuje, że nic tak dobrze nie wpłynęłoby na eskalację współczynnika homoseksualistów w państwie. Netflix róbcie notatki.

edit apropo artykułu:
 
"Autor przypomina, że homoseksualizm figurował w pierwszym wydaniu DSM z 1952 roku jako "socjopatyczne zaburzenie osobowości" i taka wersja obowiązywała aż do 1973 roku. "Lekarze dostawali pieniądze na jego leczenie, a naukowcy na badania nad jego przyczynami i terapiami", pisze Greenberg w książce "The Book of Woe: The DSM and the Unmaking od Psychiatry". "Sami homoseksualiści zaś przez lata poddawani byli leczeniu przy pomocy rozmaitych metod, w tym elektrowstrząsów, psychoanalizy, terapii behawioralnej oraz sesji z asystentkami seksualnymi"."

Czyli prostytutki na NFZ? Czuje, że nic tak dobrze nie wpłynęłoby na eskalację współczynnika homoseksualistów w państwie. Netflix róbcie notatki.

edit apropo artykułu:

Greenberg uważa, że psychiatrzy przede wszystkim powinni być uczciwsi wobec pacjentów. - Niech nie wmawiają ludziom, że ich choroby powodowane są przez nierównowagę chemiczną, kiedy nie ma na to żadnych dowodów. Psychiatria bardzo mało wie o procesach, które decydują o naszym zdrowiu psychicznym, i nie powinna udawać, że jest inacze
 
Dokładnie, iwermektyną można się bardzo skutecznie wyleczyć, szczególnie jak pokona barierę krew-mózg :roberteyeblinking:

Nie chodzi mi o ten przykład bo go nie znam i pewnie nie poznam.. ale o samą tematykę leczenia i farmacji.

:kis:
 
Nie chodzi mi o ten przykład bo go nie znam i pewnie nie poznam.. ale o samą tematykę leczenia i farmacji.

:kis:
Nie nabijam się z Ciebie, tylko ogólnie. :kis:
Zawsze mnie w takich przypadkach zastanawia, że każdy taki celebryta ma iluś tam znajomoch co wyleczyli jakimiś magicznymi sposobami stadium terminalne raka itp. Jednocześnie nikt nigdy nie przedstawi na to żadnego dowodu poza "trust me bro". Co za problem poprosić takiego zdrowego znajomego żeby pokazał swoje stare wyniki badań. Co i tak nie byłoby jakimś super dowodem ale przynajmniej trochę wiarygodności by było.
 
Nie nabijam się z Ciebie, tylko ogólnie. :kis:
Zawsze mnie w takich przypadkach zastanawia, że każdy taki celebryta ma iluś tam znajomoch co wyleczyli jakimiś magicznymi sposobami stadium terminalne raka itp. Jednocześnie nikt nigdy nie przedstawi na to żadnego dowodu poza "trust me bro". Co za problem poprosić takiego zdrowego znajomego żeby pokazał swoje stare wyniki badań. Co i tak nie byłoby jakimś super dowodem ale przynajmniej trochę wiarygodności by było.

:beer:

No coś w tym jest, jest trochę takich historii.
 
Back
Top