By żyło się lepiej: kariera/studia/przekręty;)

Jestem ciekaw jak to jest. Po ataku Rosji na Ukrainę, Polska zobowiązała się akredytować oficjalne dokumenty Ukraińskie na terenie Polski ( prawa jazdy, dyplomy szkolne , certyfikaty itd., jak i dyplomy lekarskie). Czy to cały czas istnieje? Bo jeśli tak , a jest dosyć powszechna wiedza, że w tamtym skorumpowanym systemie „każdy” dokument można kupić to przy tych zawrotnych zarobkach służby zdrowia w Polsce powinien być wysyp lekarzy z Ukrainy w naszym kraju.
To jest dramat pod tym względem, dlatego wszystkim mówiłem by się zastanowili dwa razy jeśli idą do jakiegoś ukrackiego "fachowca"
 
Dyplomy lekarskie na pewno nie są uznawane, trzeba nostryfikować. Jak inne tytuły naukowe-nie wiem.
A nie jest tak ze musza tylko zdac egzamin z jezyka Polskiego?
 
A nie jest tak ze musza tylko zdac egzamin z jezyka Polskiego?
Cholera tam wie. Ja mam info od gościary która jest neurologiem i nie mogła podjąć pracy w zawodzie w Polsce bez nostryfikacji. Ale może jest inaczej i coś jej się pokićkało.
:fjedzia:
 
Cholera tam wie. Ja mam info od gościary która jest neurologiem i nie mogła podjąć pracy w zawodzie w Polsce bez nostryfikacji. Ale może jest inaczej i coś jej się pokićkało.
:fjedzia:
Czyli polsiego sie nie chciało nauczyc, a huj ze do tej pory nikt tego nie sprawdzał czy majo legal kwit czy nie
 
Dzieciaki zaczely mnie meczyc o Duolingo, no to chce sprawdzic ile kosztuje wersja rodzinna, nawet bez okresu probnego bo mam wyrabane, ale nie moge nigdzie na ich stronie znalezc cennika. WTF? Oczywiscie w necie, czy tam w ejaj, cos znalezc mozna, ale jak mozna oferowac usluge i na wlasnej stonie jasno nie okreslic ceny?

Dla mnie to jakies scammerskie podejscie o co w tym chodzi, dlaczego ludzie to akceptuja? Czy to ze chce poznac cene zanim podam kod pocztowy, imie, nazwisko, email, numer karty kredytowej jest dziwne? WTF?
 
Dzieciaki zaczely mnie meczyc o Duolingo, no to chce sprawdzic ile kosztuje wersja rodzinna, nawet bez okresu probnego bo mam wyrabane, ale nie moge nigdzie na ich stronie znalezc cennika. WTF? Oczywiscie w necie, czy tam w ejaj, cos znalezc mozna, ale jak mozna oferowac usluge i na wlasnej stonie jasno nie okreslic ceny?

Dla mnie to jakies scammerskie podejscie o co w tym chodzi, dlaczego ludzie to akceptuja? Czy to ze chce poznac cene zanim podam kod pocztowy, imie, nazwisko, email, numer karty kredytowej jest dziwne? WTF?
faktycznie dziwne, na polskiej wersji strony nie wyświetla cen

1785322306749.png
 
Dzieciaki zaczely mnie meczyc o Duolingo, no to chce sprawdzic ile kosztuje wersja rodzinna, nawet bez okresu probnego bo mam wyrabane, ale nie moge nigdzie na ich stronie znalezc cennika. WTF? Oczywiscie w necie, czy tam w ejaj, cos znalezc mozna, ale jak mozna oferowac usluge i na wlasnej stonie jasno nie okreslic ceny?

Dla mnie to jakies scammerskie podejscie o co w tym chodzi, dlaczego ludzie to akceptuja? Czy to ze chce poznac cene zanim podam kod pocztowy, imie, nazwisko, email, numer karty kredytowej jest dziwne? WTF?
Zawsze można poszukać żydowskiej wersji :roberteyeblinking:
 
na podstawie lokacji wyswietla mi oferte dla PL - bez cen. TORa odrzuca, czyli musialbym odpalic VPNa...

O co w tym chodzi? Ja rozumiem ze ceny moga sie roznic na region, ale jak juz wykrywa region, dlaczego nie podaje cen?

Polakow jakos indywidualnie traktuja, wtf?
 
na podstawie lokacji wyswietla mi oferte dla PL - bez cen. TORa odrzuca, czyli musialbym odpalic VPNa...

O co w tym chodzi? Ja rozumiem ze ceny moga sie roznic na region, ale jak juz wykrywa region, dlaczego nie podaje cen?

Polakow jakos indywidualnie traktuja, wtf?
no tak. ceny sie roznia w zaleznosci od lokacji a dlaczego Polakom nie wyświetla cen to nie mam pojęcia
 
na podstawie lokacji wyswietla mi oferte dla PL - bez cen. TORa odrzuca, czyli musialbym odpalic VPNa...

O co w tym chodzi? Ja rozumiem ze ceny moga sie roznic na region, ale jak juz wykrywa region, dlaczego nie podaje cen?

Polakow jakos indywidualnie traktuja, wtf?



8005.jpg



8007.jpg
 
Dzieciaki zaczely mnie meczyc o Duolingo, no to chce sprawdzic ile kosztuje wersja rodzinna, nawet bez okresu probnego bo mam wyrabane, ale nie moge nigdzie na ich stronie znalezc cennika. WTF? Oczywiscie w necie, czy tam w ejaj, cos znalezc mozna, ale jak mozna oferowac usluge i na wlasnej stonie jasno nie okreslic ceny?

Dla mnie to jakies scammerskie podejscie o co w tym chodzi, dlaczego ludzie to akceptuja? Czy to ze chce poznac cene zanim podam kod pocztowy, imie, nazwisko, email, numer karty kredytowej jest dziwne? WTF?
Ja tak offtopowo, ale: Duolingo to jest scam. Korzystałem z tego, żeby sobie utrwalać języki, które poznałem na własną rękę (z Duolingo języka się nie nauczysz. To po prostu tak nie działa) odkąd się pojawili do momentu w którym postawili na AI. W tym momencie to jest AI slop, który ma działać jak azjatyckie gry typu gacha. Apka za wszelką cenę walczy o uwagę użytkownika, a nauka języka? Panie jaka nauka! ZBIERAJ KRYSZTAŁKI I SERDUSZKA I PŁAĆ 400 ZŁ ROCZNIE AMIGO. KLIK KLIK KLIK, A JAK NIE TO WPĘDZIMY CIĘ W POCZUCIE WINY WYSYŁAJĄC CI TURBO SMUTNĄ SÓWKĘ. Hatfu.

Nie znam nikogo, kto nauczyłby się języka z tą apką od 0 do poziomu komunikatywnego. I nie poznam, bo takich osób nie ma.
 
Back
Top