By żyło się lepiej: kariera/studia/przekręty;)

Brał ktoś może ostanimi czasy pożyczkę z Urzędu Pracy na założenie działalności ? UP w jakiś sposób sprawdza, jak w taki sposób dotowana firma fukcjonuje ?
 
Brał ktoś może ostanimi czasy pożyczkę z Urzędu Pracy na założenie działalności ? UP w jakiś sposób sprawdza, jak w taki sposób dotowana firma fukcjonuje ?
We wniosku piszesz biznes plan czym działalność będzie się zajmować plus wydatki (czyli pożyczka/dofinansowanie bezzwrotne na rozpoczęcie działaności) muszą się wiązać z przyszłą działalnością firmy. Robisz listę na co chcesz dokładnie kasę a Później sprawdzają tylko pod tym kątem.
 
Jest w ogóle teraz sens lokowania kapitału w działki rolnicze jeśli nie jesteś rolnikiem?

Będzie to nabierało wartości jak kiedyś i będzie łatwo sprzedać czy coraz głupsze przepisy, które wchodzą z tym rokiem wytrącają ten instrument z ręki?
 
Jest w ogóle teraz sens lokowania kapitału w działki rolnicze jeśli nie jesteś rolnikiem?

Będzie to nabierało wartości jak kiedyś i będzie łatwo sprzedać czy coraz głupsze przepisy, które wchodzą z tym rokiem wytrącają ten instrument z ręki?
Zawsze warto inwestować w ziemię. Nie wiem co masz na myśli z nabieraniem wartości jak kiedyś, bo rolne to zawsze tanie były. No chyba, że liczysz na jakieś przekształcenie w przemysłowe lub budowlane - ale tu już pytanie do gmin bo plany ogólne zagospodarowania terenu muszą ująć chyba do czerwca tego roku.
 
Zawsze warto inwestować w ziemię. Nie wiem co masz na myśli z nabieraniem wartości jak kiedyś, bo rolne to zawsze tanie były. No chyba, że liczysz na jakieś przekształcenie w przemysłowe lub budowlane - ale tu już pytanie do gmin bo plany ogólne zagospodarowania terenu muszą ująć chyba do czerwca tego roku.
Miałem na myśli kupić teraz i sprzedać za kiedy będzie potrzeba, może nawet za 10-20 lat, może nawet nie ja.

W perspektywie takiego czasu myślę, że zawsze coś tam do góry pójdzie, pytanie czy te głupie kwestie prawno-polityczne pozwolą na korzystną sprzedaż czy zostanie taki kamień u szyi...
 
Ciekawe ile osób zostanie milionerami po najnowszej wersji sztucznej inteligencji.

2 post.


To jest fajny pomysł na dodatkowy biznes. Catfishing pedofilów, albo legalny content typu dziewczyna AI. Tylko od czego zacząć? W sieci roi się od scamu, a żeby zweryfikować konto na Onlyfans czy Fanvue, trzeba przejść przez KYC.
 
To jest zajebisty pomysł na biznes. Catfishing pedofilów, albo legalny content typu dziewczyna AI. Tylko od czego zacząć? W sieci roi się od scamu, a żeby zweryfikować konto na Onlyfans czy Fanvue, trzeba przejść KYC.
To coraz większa plaga w chuj. Kiedyś widywało się kolesi co naciągali cię na piramidy finansowe, nieruchomości i giełdę, i inni coachowie z dupy. Teraz idą takie czasy że pojawiają się typy które uczą cię jak stawiać modelkę AI na OF albo na kamerkach.

Są tacy co twierdzą że to oszukanie Matrixa i oni są sprytni. Ale średnio sobie potrafię wyobrazić taką osobę jako nowego NEO, skoro musi oglądać kutasy podstarzałych erotomanów albo inceli, wypisywać z nimi i klepać jakieś pojebane wyuzdane promty pod zdjęcia:jimcarreyvomit:
 
Są tacy co twierdzą że to oszukanie Matrixa i oni są sprytni. Ale średnio sobie potrafię wyobrazić taką osobę jako nowego NEO, skoro musi oglądać kutasy podstarzałych erotomanów albo inceli, wypisywać z nimi i klepać jakieś pojebane wyuzdane promty pod zdjęcia:jimcarreyvomit:
Umysł zainfekowany kutasami starych pierdolców, chyba trzeba będzie lecieć z Kawulem na reset do Peru. Być może to pomysł na szybki zarobek, ale na krótką metę i tak jak dochodzimy do wspólnego wniosku: 95% to scam. Nadal jednak są pewnie takie osoby, które sobie na tym zarobiły i teraz się śmieją z tych, którzy jebią na etacie.
 
Jest w ogóle teraz sens lokowania kapitału w działki rolnicze jeśli nie jesteś rolnikiem?

Będzie to nabierało wartości jak kiedyś i będzie łatwo sprzedać czy coraz głupsze przepisy, które wchodzą z tym rokiem wytrącają ten instrument z ręki?
Kupować
 
0c0ab0649eae3.png
 
Jak tam panowie? Coś ciekawego wpadło w oko, co w planach do inwestowania na 2026rok?

Poza wpłatą na ETF SP500 i wypelnieniem limitu IKZE ;)
 

Mówiłem. Dlatego średnia kadra managerska wkrótce będzie zbędna, bo to ich wina.


Pamiętam jak próbowałem przekonać jednego manago do zatrudnienia 5-10 Polaków lub nawet Europejczyków (choćby rumunow czy Węgrów), zamiast 30 hindusów (a końcowo wyszło 70+, bo nie dawali rady).

A ta faja wyskoczyła z excelem na którym mu wychodziło, że to czysty zysk, idealna oszczędność...

Jak z 30 przeszli do 50ciu, to typa zwolniono.

My zostaliśmy w dupie, a ten chujowy manager zaczął szukać kolejnej firmy "ofiary"...

To taki never ending story, dopóki Ai nie przejmie ich obowiązków. I obowiązków całej reszty... :fjedzia:
 
Mówiłem. Dlatego średnia kadra managerska wkrótce będzie zbędna, bo to ich wina.


Pamiętam jak próbowałem przekonać jednego manago do zatrudnienia 5-10 Polaków lub nawet Europejczyków (choćby rumunow czy Węgrów), zamiast 30 hindusów (a końcowo wyszło 70+, bo nie dawali rady).

A ta faja wyskoczyła z excelem na którym mu wychodziło, że to czysty zysk, idealna oszczędność...

Jak z 30 przeszli do 50ciu, to typa zwolniono.

My zostaliśmy w dupie, a ten chujowy manager zaczął szukać kolejnej firmy "ofiary"...

To taki never ending story, dopóki Ai nie przejmie ich obowiązków. I obowiązków całej reszty... :fjedzia:
W indiach są prowadzone bardzo poważne dyskusje na temat wprowadzenia niektórych rozwiązań prawa pracy jak w europie. W zeszłym roku też nieco zmieniali zasady na korzyść pracownika. Są strajki w niektórych branżach. Ludzie chcą podniesienia poziomu w tym zakresie. Oni będą coraz drożsi.

Jednak fakt. Ogrom ludzi tam pracuje i to nawet nie takich co są outsourciwani tylko normalnie potężne biura w Delhi, Pune, Chennai.
 
W indiach są prowadzone bardzo poważne dyskusje na temat wprowadzenia niektórych rozwiązań prawa pracy jak w europie. W zeszłym roku też nieco zmieniali zasady na korzyść pracownika. Są strajki w niektórych branżach. Ludzie chcą podniesienia poziomu w tym zakresie. Oni będą coraz drożsi.

Jednak fakt. Ogrom ludzi tam pracuje i to nawet nie takich co są outsourciwani tylko normalnie potężne biura w Delhi, Pune, Chennai.
Mordo, mówisz to komuś, kto wyszkolił prawie setkę ciapaków... Właśnie w Delhi.

Wszystko na marne - oni nadal nie rozumieją zasad, mylą je, albo stosują wybiórczo, mimo miesięcy, a czasem nawet lat powtarzania tego samego...

A co do zasad czy strajków - to bez znaczenia, bo u nich wszystko jest płynne, nikt nie bierze odpowiedzialności, a kwestie zasad są modalne.

Będą tworzyć najbardziej chujowe software na świecie, a coraz więcej firm będzie z tego korzystać, mimo problemów, które będą mieli z tego powodu. No dobra, czarni mogą tworzyć jeszcze gorsze, ale na szczęście czarni nie dowożą, bo im się nie chce :DC:

W Revo wszystkie problemy wynikały z zatrudnienia właśnie wtedy sporej grupy ciapakow, a potem jej powiększania, bo poprzednicy nie dowozili.

W każdym innym projekcie, w którym byłem, sprawy skomplikowały się również w momencie dołączania albo scedowania jakichś projektów lub części właśnie do Indii.

Później już miałem na tyle doświadczenia, że Ilekroć pojawiał się Kapitan India na horyzoncie, to ja wiedziałem, żeby powoli zmierzać w stronę drzwi. Zawsze wychodzilem na tym na dobre.

To podejście jeszcze nigdy mnie nie zawiodło, a teraz wybieram projekty, w których nie ma szans na ciapakow. Wolę dmuchać na zimne.

Czego wam również życzę. Pamiętajcie też, że możecie się stawić takiemu manago, ktory bedzie Chciał zatrudnić ciapaka, bo wtedy pokazujecie statystyki dyrektorowi i mozna zmienić bieg rzeki.

Zresztą nawet w tym, co @Dzihados pokazał, na koniec jest odrobina największych projektów w największych korpo, które położyli właśnie Hindusi :tysoncoffe:

To naród którego lepiej omijać wielkim łukiem, Bo wszystko zamienia w gówno.

Cos jak czarny, tylko Hindus jest dość pracowity... W sumie gorzej. Bo już lepiej by było, jakby byli tak samo leniwi, jak czarni.
 
Chłopy, któren tam jest na JDG?
Mam kilka pytań, ale to na mail będzie.
Pomoże ktoś?
Ja jestem, ale średnio z pomocą, bo sam tego nie ogarniam, mam księgowego.

Z pro tipów - będąc na JDG, najlepiej wychodzi (przynajmniej na początku) ryczałt. Ja mam w wersji 8.5% (mozna mniej ale to oznacza więcej kontroli, a nie chcesz tego).

Do tego zajebisty pomysł to dołożenie sprzedaży ale tylko na Polskę, bo będziesz płacił male podatki - chyba tylko 3% obrotu plus to co powyżej, no i opłaty allegro.

To jakieś kutwa genialne rozwiązanie, więc pracuję nad produktami, żeby coś zacząć sprzedawać.

Ale tylko na Polskę, być może allegro w wersji czeskiej czy węgierskiej Może to omijać, ale jeszcze o to nie dopytywałem.

Księgowego mam z banku (firma zewnętrzna na współpracy), nazywają się cashdirector.pl

Księgowy jest naprawdę dobry, większość tego co napisałem to właśnie jego info, choć pod moją wersję.

Ostrzegał mnie jednak przed pochopnym działaniem (Co koledzy powiedzą), bo każdy biznes ma własne prawa i dobrze dostosować wszystko właśnie pod ciebie, a nie pod kolegów.

Wystarczy inny typ działalności czy kwestie podatkowe żeby zaliczyć wtopę, a tego nie chcemy.
 
Jak czegoś nie wiesz to najlepiej pytać u źródła, czyli osobiście w siedzibie CEIDG, @Drzewo może Ci adres podać.
Stąd te Twoje pytania ankieterskie o kreatynę. Zakładasz działalność handlu suplami na boku?
Być może.
Myślę o kreatynie tylko, temat wygląda do ogarnięcia o ile mnie konkurencja do lasu nie wywiezie.
 
Back
Top