By żyło się lepiej: kariera/studia/przekręty;)

Dopadło mnie takie wypalenie w logistyce, że rzygam swoją pracą, choć wielu uznałoby ja za całkiem niezłą. Postawiłem wykorzystać swoją kreatywność i tworzę świat pod grę video - stąd też moja nieobecność na forum. Pewnie chuj z tego wyjdzie, bo sprzedaż licencji takiego świata to mogą być naprawdę duże pieniądze, a więc coś co ciężko mi sobie wyobrazić, ale jesli moja twórczość będzie na wysokim poziomie, mogę liczyć na pracę w game devie jako np narrative designer. Taki mam plan. Przykładam się jak tylko mogę zawalając momentami obecną pracę, uczę się rysunku żeby stworzyć kilka conceptartów, dużo czytam i poznaję światy najlepszych gier. W pierwszym półroczu mam zamiar ukończyć projekt i wysłać go w kilka miejsc.
Do concept artów wykorzystaj AI, później przerabiaj, bo tak jest dużo szybciej.

Sprawdź sobie studia pod ten kierunek i sprawdź listę zajęć z wszystkich lat, zrób zrzut i wrzuć se do sztucznej (poziom deep research) z poleceniem zrobienia indywidualnego toku nauki.

Potem testy, egzaminy i inne takie paskudztwa.

PS. Co do wypalenia to zrób se albo wolne, albo poproś o przeniesienie, czy inne takie. To ważne, pociśnij z tematem. Jak olejesz wypalenie to przeciągnięte wypalenie rozsmarować może każdego.

Depresja, stany obsesyjno - kompulsywne, stany lękowe, ciężki hazard, używki, zachowania ryzykowne, ryzykowny seks (normalnie fajna rzecz, ale nie w tym wypadku), próby samobójcze, wypadki (bo można je na siebie "ściągać") i pewnie masa innych zjebanych zachowań.

Pisałem kiedyś tutaj o typku, na temat którego ludzie z wora stwierdzili, że znowu zmyślam, tymczasem typ przepierdalał hajs który dostawał na dziecko na kurwy, po które jeździł taksówką do miasteczka obok, bo u nas nie ma nawet burdelu... Potem już tylko dzwonił po kurwy, na koniec jak już cały hajs przepierdolił to pytał, dlaczego mu nikt nic nie powiedział...

Czaisz? Do takiego stopnia można mieć wygięcie na berecie, że uznajesz to za normalne, odjebać sobie i bliskim numery na takim poziomie i w skali kilku lat... Wiem, można dłużej, nawet całe życie :jjsmile:

Wypalenie oznacza że proces już się zaczął.

Zajmij się tym od razu, nie czekaj tydzień czy miesiąc, bo wtedy może się trigger odblokować i odpali jakiś błąd w głowie, a potem chuj wie co się odstawi, jak zareagujesz i czy utrzymasz lejce w dłoni, a jak wszyscy tu wiemy - życiowy parkiet bywa śliski.

Proszę. Zajmij się tym. Mi wypalenie kilka lat życia zjadło, nie wpadnij w to :gabi_much_love:
 
Ej aj na wszystko, ej aj robi wszystko, wszyscy ej aj, ej aj, ej, aj....


Mniej więcej jak co drugi jego post w którym wspomina o 'ej aj'
Tak myślałem. Dzięki

Btw. Znam chłopa co też zachłysnął się czatemLgbt aż tak bardzo ze nawet raz, bardzo się spiesząc, zapytał o rozkład jazdy z stacji A do stacji B… jakież było zdziwienie kiedy wrócił bo okazało się, że rozkład jest zupełnie inny… śmiechu co nie miara było również z naszej strony
 
Last edited:
Witam, w niedzielę nagle na koncie PKO BP, pojawiło mi się minus ponad 9000 zł, aż drgawek dostałem, rozmawiałem.z kondultantką i mówiła że to jakiś błąd, mam drobne zaległości komornicze z 2022 roku, ale to się wchodziło w daną rubrykę i wszystko było napisane, minus 9k, jakieś żarty, kazała mi czekać do 1 stycznia, wtedy ma wszystko wrócić do normy, posprawdzała mnie w systemie, pytałem o osobistą wizytę w banku, mówiła że nie ma takiej potrzeby, co o tym myślicie? nieźle mi to banie zryło
 
Witam, w niedzielę nagle na koncie PKO BP, pojawiło mi się minus ponad 9000 zł, aż drgawek dostałem, rozmawiałem.z kondultantką i mówiła że to jakiś błąd, mam drobne zaległości komornicze z 2022 roku, ale to się wchodziło w daną rubrykę i wszystko było napisane, minus 9k, jakieś żarty, kazała mi czekać do 1 stycznia, wtedy ma wszystko wrócić do normy, posprawdzała mnie w systemie, pytałem o osobistą wizytę w banku, mówiła że nie ma takiej potrzeby, co o tym myślicie? nieźle mi to banie zryło
Na raty sobie rozłóż to łatwiej będzie się spłacało
 

Na prawdę tak działa ten ksef?
Czyli poleci viral w necie z nipem kancelarii tuska czy giertycha i można na nich nabrać od papieru toaletowego po kiełbasę z cebulą? No i powiedzmy, milion faktur miesięcznie się nazbiera.
i co, ktoś to będzie przeglądał, odrzucał, akceptował? Czy wszystko jak leci wrzucą "w koszty"?
 
Na prawdę tak działa ten ksef?
Czyli poleci viral w necie z nipem kancelarii tuska czy giertycha i można na nich nabrać od papieru toaletowego po kiełbasę z cebulą? No i powiedzmy, milion faktur miesięcznie się nazbiera.
i co, ktoś to będzie przeglądał, odrzucał, akceptował? Czy wszystko jak leci wrzucą "w koszty"?
Wiadomo tylko ze ten ksef to gniot i burdel...
 
Na prawdę tak działa ten ksef?
Czyli poleci viral w necie z nipem kancelarii tuska czy giertycha i można na nich nabrać od papieru toaletowego po kiełbasę z cebulą? No i powiedzmy, milion faktur miesięcznie się nazbiera.
i co, ktoś to będzie przeglądał, odrzucał, akceptował? Czy wszystko jak leci wrzucą "w koszty"?


A kto Ci teraz broni podać w sklepie NIP kancelarii Tuska?

Pytanie czy ktoś to zaksięguję, czyli dokładnie tak jak teraz.
 
Chyba nie za bardzo masz pojęcie jak było a jak jest z ksef

Właśnie ja mam pojęcie.

Zmienia się tylko to że faktura jest wysyłana bezpośrednio do systemu.

Myślisz że nikt tego będzie sprawdzał i zaksięguje kupno kiełbasy w sklepie pana Mietka z Wypizdowa Wilelkiego bo jakiś Seba podał nie swój NIP ?
 
Właśnie ja mam pojęcie.

Zmienia się tylko to że faktura jest wysyłana bezpośrednio do systemu.

Myślisz że nikt tego będzie sprawdzał i zaksięguje kupno kiełbasy w sklepie pana Mietka z Wypizdowa Wilelkiego bo jakiś Seba podał nie swój NIP ?
Dziś księgowa nie musi weryfikować czy dwusetna faktura na srajtaśmę to na pewno poprawna
 
Back
Top