Informatyka mnie nie kręci, kończę aktualnie technikum informatyczne. Nauczyłem się w tym roku programowania, umiem dosyć sporo z niego, jednak tak jak mówicie - to trzeba lubić. A ja nie jestem pasjonatą, nie kręci mnie to. Za to mój kumpel się w to wkręcił.
Tak, dokładnie. Wujek pływa na okrętach jako technik. Kiedyś zaczynał od samego dołu, teraz jest już jakiś szefem. Kosi siano, pływa dla zagranicznej firmy, dobrze ustawił sobie pracę x czasu w morzu, x w domu. I mówił, że zapotrzebowanie na techników na statki jest, a większość i tak idzie na nawigatora, których jak na razie po prostu nie potrzeba. Wiec jeżeli zrobiłbym technika czy tam mechanika, dalej to wujek by mnie mógł pokierować.