@halibut a jak toto sie ma smakiem do mojego ukochanego blenda czyli jamesona?

Z tego co pamięam to Jameson jest taki intensywny na początku ale potem łagodnieje.
Tutaj jest odwrotnie na języku: zaczyna się łagodnie, czekoladowo i mocno dębowo, kończy ostro pieprznie, intensywnie i trochę na koniec czuć alkohol. No niestety, tania whisky. Ale i tak jest go czuć stosunkowo niewiele. Pachnie też przyjemnie, nie odpycha. Czuć w zapachu jakieś owoce i oczywiście nutkę karmelu.
Ale ja nie jestem ekspertem od whisky,więc jak ktoś kto to pił ma inne odczucia - niech też opisze.
 
  • Like
Reactions: mat
Po tym jak Piwo na miodzie gryczanym się totalnie zepsuło, przerzuciłem się na Krakowiaka miodowego na gryczanym. Chyba najlepsze piwo w kategorii piw na miodzie gryczanym:

products_d52c071d5702d03e99f9d3ad10eab780.jpg
 
Po tym jak Piwo na miodzie gryczanym się totalnie zepsuło, przerzuciłem się na Krakowiaka miodowego na gryczanym. Chyba najlepsze piwo w kategorii piw na miodzie gryczanym:

products_d52c071d5702d03e99f9d3ad10eab780.jpg


Krakowiak dawniej był zdaje się warzony w browarze Relakspol-każde piwo stamtąd miało ohydny posmak jabłka. Mam nadzieję, że to już przeszłość. A może miód ma pomóc:cool:
 
Po tym jak Piwo na miodzie gryczanym się totalnie zepsuło, przerzuciłem się na Krakowiaka miodowego na gryczanym. Chyba najlepsze piwo w kategorii piw na miodzie gryczanym:

products_d52c071d5702d03e99f9d3ad10eab780.jpg
Piwo miodowe. Szanuję i sprawdzę przy okazji. Lepsze od ciechana miodowego czy nie piłeś?


Tylko Pinta, dr Brew i Birbant.
Gdzie wy znajdujecie te pinty i dr brew? W mojej biedronce tylko warka w puszcze.
 
Piwo miodowe. Szanuję i sprawdzę przy okazji. Lepsze od ciechana miodowego czy nie piłeś?



Gdzie wy znajdujecie te pinty i dr brew? W mojej biedronce tylko warka w puszcze.


Wchodzisz na stronę browaru i klikasz "sklepy" i tam masz podane lokalizacje. Cały czas poszukuję Kinky Ale z dr. Brew.
 
W dużym skrócie kilka piw które dane było mi wypić w miniony weekend:

053570_620.jpg

Żywiec "Saison" - w końcu udało mi się go dostać w Poznaniu, w dobrej cenie (3,49zł za butelkę w ALMA w Starym Browarze). Jak na saison to dupy nie urywa, jednakże jak na saison z browaru koncernowego, jest przyzwoicie. W smaku przypomina APA, jednak jest znacznie mniej nachmielony, ze znacznie niższym poziomem goryczki. Bardzo pijalne, zwłaszcza dla nie-beergeeków, tym bardziej że cena może zachęcać. Mam nadzieję, że w przyszłym roku Żywiec odważy zabrać się za RIS-a bo przykładowo porter jak na koncernowe standardy mają całkiem niezły.

w,360

Cornelius "Bananowy" - lekkie (3% alk.), przyjemne piwo, które nie smakuje jak piwo tylko jak gazowany napój bananowy. Idealne dla kobiet. Mi przysłowiowej dupy nie urwało, jednak było miłym przerywnikiem przed mocniejszymi piwami.

lPragaDarkBottle.jpg

Praga "Dark Lager" - przykuwa cena (jakieś ok 3,50zł za butelkę). W smaku mocno zbliżone do Fortuna "Czarne", jednakże "bukiet" jest nieco bardziej bogatszy. Cholernie karmelowe. Chwilami ta karmelowość może przeszkadzać.

jankes.png

Lwówek "Jankes" - piłem po raz kolejny i kupiłem z ciekawości aby sprawdzić czy z tym piwem nie dzieje się przypadkiem coś złego. No i niestety moje obawy się sprawdziły, bowiem w smaku dostrzegłem żelazistość. Czapa piany momentalnie znikła i lacingu nie ma co mówić (a przecież Jankes miał świetną pianę i co najważniejsze, trwałą). Kolor piwa poszedł bardziej w kierunku miedzianego. Coś źle zagrało przy warzeniu.

beer_361611.jpg

Kraftwerk "Ur-Weissbier" - jak na wędzoną pszenicę to bardzo, ale to bardzo słabo. Kompletne rozczarowane, bo liczyłem na coś więcej. Tymczasem wędzoność można wyczuć jak się piwo dobrze zabełta. Jednym słowem: porażka!

b171f5e7c8b9294f61060a02c03f5a0a.png

Birbant "Huell Melon Pale Ale" - jak dla mnie, bardzo dobra APA od Birbanta. Melon jest bardzo wyczuwalny, zarówno w zapachu jak i smaku. Goryczka na przyzwoitym poziomie, może nie oszałamiająca jednak robi robotę.

934f3f6a4d5197c7f1dca2f2908d8301.png

Birbant "Kafirmacja" - piwo z pieprzem, liśćmi kafiru oraz trawą cytrynową. Nie wiem czy taki był zamysł ale piwo w smaku przypominało mi...kefir. Chyba przez tą przewijającą się nutę kwaskową. Mocno pijalne, jednakże z dosyć słabą goryczką.

birbant-saison-curry-wurst-122.jpg

Birbant "Curry Wurst" - piwo miało smakować kiełbasą i smakuje! Bardzo dobry saison i kolejne dobre piwo od Birbanta jakie piłem. Chmiele robią taką robotę, że faktycznie ma się wrażenie jakby ktoś do piwa wrzucił kiełbasę. Wielu może to przeszkadzać, jednakże wiele osób sobie to piwo chwali. Pomimo swojego specyficznego smaku, bardzo pijalne.

pobrane.jpg

Pinta "Kwas Delta" - nie znasz stylu, bierzesz pierwszy łyk i stwierdzasz "o ku*wa, tego nie da się wypić!". Po kilku kolejnych łykach jest lepiej, piwo wolno ale wchodzi. Kwasowością przypomina mi Komesa "Poczwórnego Bursztynowego" z tą tylko różnicą, że tamtego kupiłem zepsutego, a Kwas Delta ma właśnie taki być! Kwasowość na prawdę jest na wysokim poziomie, przez co to piwo nie jest dla każdego. Dodatkowo charakteru nadaje fakt, że piwo jest dość mocno nasycone, przez co ma się wrażenie, że pije się gazowany...kwasek cytrynowy.

584d97200a078163faf72e47ccffce6d_320x320.jpg

Solipiwko "Black Bicz" - konkretne Imperial Black IPA. Czarne jak smoła, z czapą piany rodem z dobrych stoutów. W smaku gorzkie, kawowe. Z drugiej strony wpada nuta orzeźwienia. Bardzo zdradliwe.

pobrane (1).jpg

Piwoteka "Ucho od Śledzia" - powiem tak. Jak dla mnie, po prostu kapitalny stout! Po pierwsze - pomysł! Mamy tutaj do czynienia z Foreign Extra Stoutem, uwarzonego ze...śledziami! Jest grubo. Jako, że fanem śledzi nie jestem, to jednak kompletnie mi one nie przeszkadzały. Co więcej, w smaku piwo jest stosunkowo słodkawe, tj. dominuje chociażby laktoza. Czarne jak smoła. Piana - powala na kolana! Jakiś dowód? Poniżej fotka. Polecam!
20151009_165254.jpg
 
Chmiele robią taką robotę, że faktycznie ma się wrażenie jakby ktoś do piwa wrzucił kiełbasę.
Słód nie chmiele. Poza tym użyto tylko jeden słód i chmiel z tego co pamiętam.

Jak jeszcze kiedyś trafisz na piwo co smakuje zelazem to sprawdzaj na skórze bo czasem się okazuje że to coś innego daje taki posmak.
 
Na piwo ze sledziem i o smaku kielbasy, to bym sie odwazyl dopiero jakbym wypil wszystkie wczesniejsze z Twojej listy a i to pewnie po przegranym zakladzie :D
 
Na piwo ze sledziem i o smaku kielbasy, to bym sie odwazyl dopiero jakbym wypil wszystkie wczesniejsze z Twojej listy a i to pewnie po przegranym zakladzie :D
w smaku kiełbasy chodzi o to żę słód jest wędzony i nam się to kojarzy z mięsem.
 
Wiem wiem o co chodzi, ale nazwa sugeruje wyraznie skojarzenie. Ostatnio jakiegos bananowego pszeniczniaka pilem, ktory smakowal jak boczek i to nie bylo przyjemne.
 
Wędzony weizen. Piwa pszeniczne mają aromat banana.
To tez wiem, tylko, ze to piwo mialo dodatkowo w nazwie banana, co sugerowaloby taki wlasnie smak. Okazal sie niestety przejmujaco bekonowy, bardziej niz w jakimkolwiek wedzonym weizenie. Nie traktujcie mnie jak nowicjusza w temacie - pisalem tutaj posty zanim to bylo modne ;)
 
Back
Top