dżejson
BAMMA Welterweight
Gdyby do nich nie wylazł, nie musiałby się bronić. Władowal chłopu pięć kul w tors, więc
Podobno tylko 1 trafiła.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Gdyby do nich nie wylazł, nie musiałby się bronić. Władowal chłopu pięć kul w tors, więc
Gdyby do nich nie wylazł, nie musiałby się bronić.


Ja słyszałem, że pięć ale nie wiadomo. Tak czy siak, kiepsko wyszło, jak na kogoś kto powinien być w najwyższym stopniu przygotowany do użycia broni, jako instruktor, dał dupy. Nie ocenił należycie ryzyka, warunków, możliwych scenariuszy, swoich moLiwosci. Wyszedł zrobić porządek, zaraz znalazł się w sytuacji walki o życie, według siebie i @GroszMC .Podobno tylko 1 trafiła.
Kumpel nie chodzi o to, że z domu wylazł, o czym dobrze wiesz, tylko wziął klamkę i poszedł być szeryfem, to się źle kończy zazwyczaj, zwłaszcza jeśli nie jesteś zaprawiony w trudnych szybkich sytuacjach. Efekty widać jak na dłoni.
No tak, bo tak to wygląda w normalnym cywilizowanym kraju, gdyby nie wylazł nie musiałby się bronić. Mamy siedzieć w domach, aby być bezpieczni.
![]()
tylko, że według opowieści miejscowych policja nic nie robiła. Jakby to były kobiety na marszu, albo nastolatek co się nabił na bramę to może by im się chciało.Nie warto konfrontować się na ulicy w tych czasach. Tu się tylko przegrywa. Gdyby szedł z tym klamotem, a oni agresywnie go zaatakowali to rozumiem strzelaninę. Ale chłop poszedł po sprzęt do domu i wrócił na miejsce. Co on sobie myślał? Że jak to się potoczy? Jaki miał plan? To jest właśnie falszywe poczucie kontroli. Udowodnił tym ruchem, że się nie nadaje do posiadania broni. Jak chcą mieć spokój na podwórku to muszą dzwonić na policję. Szeryf tymi piętnastoma minutami położył cień na całe swoje życie, bez względu na wynik końcowy. Jakby miał siekierę zamiast gnata to by mu też jebnal 5 razy? Niezły ambaras jak na koperkową w sumie, aferę.
Kumpel nie chodzi o to, że z domu wylazł, o czym dobrze wiesz, tylko wziął klamkę i poszedł być szeryfem, to się źle kończy zazwyczaj, zwłaszcza jeśli nie jesteś zaprawiony w trudnych szybkich sytuacjach. Efekty widać jak na dłoni.
Ja rozumiem rozczarowanie ludzi, natomiast jeśli się nie dzwoni na policję to tak to wygląda, jeśli dzwonią a policja nic nie robi, to trzeba ją rozliczyć. Piszesz, że bardzo dobrze, pytanie tylko dla kogo. Pan Borys ma pewne inne zdanie i żałuje teraz, że wyszedł z tą klamka. Nawet taki instruktor nie opanował sytuacji i koperka aferę rozwinął do poziomu jednego trupa a dla siebie wieloletniej odsiadki.tylko, że według opowieści miejscowych policja nic nie robiła. Jakby to były kobiety na marszu, albo nastolatek co się nabił na bramę to może by im się chciało.
Rozumiem Twoją perspektywę, ale jest całkowicie absurdalna. Chłop nie może z domu wyjść nigdzie bo patusy co wcześniej kogoś pobili szukali kolejnej ofiary. No i trafili, ale na kogoś kto jednego odjebał. I bardzo kurwa dobrze.
Smutna prawda. Tym bardziej, że instruktor mógł mieć świadomość, że skończy się to więzieniem.Ja rozumiem rozczarowanie ludzi, natomiast jeśli się nie dzwoni na policję to tak to wygląda, jeśli dzwonią a policja nic nie robi, to trzeba ją rozliczyć. Piszesz, że bardzo dobrze, pytanie tylko dla kogo. Pan Borys ma pewne inne zdanie i żałuje teraz, że wyszedł z tą klamka. Nawet taki instruktor nie opanował sytuacji i koperka aferę rozwinął do poziomu jednego trupa a dla siebie wieloletniej odsiadki.
a jak to wyglada na twoim rejonie? duzo ludzi pisze podanie o uspokojenie miejscowych patusow?Ja rozumiem rozczarowanie ludzi, natomiast jeśli się nie dzwoni na policję to tak to wygląda, jeśli dzwonią a policja nic nie robi, to trzeba ją rozliczyć. Piszesz, że bardzo dobrze, pytanie tylko dla kogo. Pan Borys ma pewne inne zdanie i żałuje teraz, że wyszedł z tą klamka. Nawet taki instruktor nie opanował sytuacji i koperka aferę rozwinął do poziomu jednego trupa a dla siebie wieloletniej odsiadki.
Myślałem, żeś mądrzejszy kolego, pomyłka. Zaczepiaj innych, nie marnuj naszego czasu na takie podjazdy.a jak to wyglada na twoim rejonie? duzo ludzi pisze podanie o uspokojenie miejscowych patusow?
Ty nam próbujesz wcisnąć jakieś bajki o żabkach, żeby siedzieć w chacie i wszystko zgłaszać na milicję. A jak zaczepia patusy to grzecznie zebrać wpierdol i do chaty goić rany. Dzielnicowy z ciebie pierwsza klasa, na testach do milicji też byłeś taki ‚mondry’? Czy nie pykło i tylko dostałeś kamizelkę odblaskową i wypisujesz mandaty za parkowanie?Niepotrzebnie nadwyrężyłem Twój intelekt pisząc do Ciebie, nic żeś nie zrozumiał, a do tego bawisz się w prowokacje, zamiast merytorycznej dyskusji.
Ty nam próbujesz wcisnąć jakieś bajki o żabkach, żeby siedzieć w chacie i wszystko zgłaszać na milicję. A jak zaczepia patusy to grzecznie zebrać wpierdol i do chaty goić rany. Dzielnicowy z ciebie pierwsza klasa, na testach do milicji też byłeś taki ‚mondry’? Czy nie pykło i tylko dostałeś kamizelkę odblaskową i wypisujesz mandaty za parkowanie?
Tutaj dobry komentarz do ziomków @Houk (jak czytać ten twój pseudonim? Hujk?
A może by musiał tylko we własnym domu jakby przyszli w nocy?Gdyby do nich nie wylazł, nie musiałby się bronić.
Brachu, po pierwsze, wychodzcie z domów, ten gość wyszedł z klamką żeby coś udowodnić. Ciekawe czy jest zadowolony. Jeśli patusy wjeżdżają na chatę, atakują fizycznie, to mielić bez litości wszystkimi dostępnymi środkami. Natomiast w konflikcie normalny gość kontra patusy albo tylko regulaminowo albo będzie chujowo. Zwykły szarak nie ma co się wdawac we wojnę podjazdowa z przecpanymi patusami, bo oni nirwiele mają do stracenia i nie rozumieją konsekwencji swoich czynów. Tu nie ma jak wygrać. To nie lata dziewięćdziesiąte że można było podjechać w 15 osób i skasować wszystkich podobnych w okolicy, dla przykładu. Edit: najlepsze jest to, że tu widać jak na dłoni jakie są konsekwencje wchodzenia w konfrontację której spokojnie można było uniknąć. Ten instruktor kompletnie się przeliczył, klamot dał mu złudne poczucie panowania nad sytuacją i wjebal się w gówno z którego już się nie wygrzebał sensownie. Wjebal w typa pięć kul będąc przeszkolonym, wytrenowanym gościem. A wystarczyło strzelić raz jak już, też by typa usadził. Niestety przerosła go ta sytuacja która poniekąd sam zaprojektował, o czym dobitnie świadczy próba zrywki. Finalnie nigdy już legalnie broni do ręki nie weźmie, posiedzi pewnie z 7 lat i wyjdzie jz odium mordercy zaczynać od nowa. Warto było?A może by musiał tylko we własnym domu jakby przyszli w nocy?
Nie oceniam sytuacji, bo mnie tam nie było i nie od tego jestem ale "mógł zostać w domu i nic by się nie stało" często się nie sprawdza w takich patusowych akcjach, zwłaszcza w mniejszych mieścinach gdzie każdy każdego zna i wie gdzie mieszka. Znam kilka przypadków gdzie "charakterniacy" po jakiejś spinie wjeżdżali potem do chaty klienta z którym mieli problem. Sam osobiście znam przypadek gdzie po pijackim spięciu "na mieście" jeden z patusów dostał w mordę i wpadł w krzaki, a potem z "charakternymi koleżkami" wjechali w czterech z nożami do chłopa do domu w środku nocy jak ten już spał.
Samej sytuacji nie będę oceniał, natomiast to to jest bzdura. Musiałby trafić w serce, głowę lub kręgosłup, żeby jedną kulą agresywnego pijanego typa posadzić. Jest pełno opisów strzelanin z USA nawet bez udziału używek, w których ktoś śmiertelnie postrzelony dalej atakował. Z tego powodu policjanci w USA pakują pestki w napastnika póki nie leży na ziemi i z tego samego powodu agenci federalni swego czasu wrócili do większego kalibru w pistoletach.Wjebal w typa pięć kul będąc przeszkolonym, wytrenowanym gościem. A wystarczyło strzelić raz jak już, też by typa usadził
Ty @hujk podludziu. Twoj tok rozumowania jest na równi za baalastkiem. Razem uczęszczaliście do tej samej szkoły specjalnej?Głupi jesteś jak but, do tego nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Rób co chcesz, chcesz umrzeć pod blokiem bo ktoś krzywo spojrzał, lub kogoś zabić z tego powodu, śmiało. Ja nie jestem ani patusem ani milicjantem, ale przeżyłem więcej od Ciebie najwyraźniej, więc się tak nie napinam, bo znam konsekwencje. Ty też poznasz, chyba żeś taki gieroj tylko w internecie.
USA to inny świat pod względem uprawnień zarówno policji jak i zwykłych obywateli, ale tam też byłby za to proces.Samej sytuacji nie będę oceniał, natomiast to to jest bzdura. Musiałby trafić w serce, głowę lub kręgosłup, żeby jedną kulą agresywnego pijanego typa posadzić. Jest pełno opisów strzelanin z USA nawet bez udziału używek, w których ktoś śmiertelnie postrzelony dalej atakował. Z tego powodu policjanci w USA pakują pestki w napastnika póki nie leży na ziemi i z tego samego powodu agenci federalni swego czasu wrócili do większego kalibru w pistoletach.
Tak ale ja nie o tym.USA to inny świat pod względem uprawnień zarówno policji jak i zwykłych obywateli, ale tam też byłby za to proces.
Jest tyle, że w wielu przypadkach przeciwnika nie powstrzyma dodatkowo w nogi cieżej trafić niż w tułów.znowu pojawił się klasyk czyli te teksty o strzelaniu w nogi, że to nie jest śmiertelne: no strzał w udo cholernie niebezpieczny.