Broń palna

Mieszkańcy mówią, że policja i straż miejska nic nie robiła z tymi patusami co sieją postrach wśród ludzi. Mocna sprawa, ale nie zdziwiłbym się gdyby była wykorzystana pod ograniczenia dostępu do broni, a do tego formowanie pod bezkarność dla brudu, który tu ma przyjechać z pełną mocą.
 
Podobno tylko 1 trafiła.
Ja słyszałem, że pięć ale nie wiadomo. Tak czy siak, kiepsko wyszło, jak na kogoś kto powinien być w najwyższym stopniu przygotowany do użycia broni, jako instruktor, dał dupy. Nie ocenił należycie ryzyka, warunków, możliwych scenariuszy, swoich moLiwosci. Wyszedł zrobić porządek, zaraz znalazł się w sytuacji walki o życie, według siebie i @GroszMC .
 
:DC:

No tak, bo tak to wygląda w normalnym cywilizowanym kraju, gdyby nie wylazł nie musiałby się bronić. Mamy siedzieć w domach, aby być bezpieczni.

:redford:
Kumpel nie chodzi o to, że z domu wylazł, o czym dobrze wiesz, tylko wziął klamkę i poszedł być szeryfem, to się źle kończy zazwyczaj, zwłaszcza jeśli nie jesteś zaprawiony w trudnych szybkich sytuacjach. Efekty widać jak na dłoni.
 
Nie warto konfrontować się na ulicy w tych czasach. Tu się tylko przegrywa. Gdyby szedł z tym klamotem, a oni agresywnie go zaatakowali to rozumiem strzelaninę. Ale chłop poszedł po sprzęt do domu i wrócił na miejsce. Co on sobie myślał? Że jak to się potoczy? Jaki miał plan? To jest właśnie falszywe poczucie kontroli. Udowodnił tym ruchem, że się nie nadaje do posiadania broni. Jak chcą mieć spokój na podwórku to muszą dzwonić na policję. Szeryf tymi piętnastoma minutami położył cień na całe swoje życie, bez względu na wynik końcowy. Jakby miał siekierę zamiast gnata to by mu też jebnal 5 razy? Niezły ambaras jak na koperkową w sumie, aferę.
tylko, że według opowieści miejscowych policja nic nie robiła. Jakby to były kobiety na marszu, albo nastolatek co się nabił na bramę to może by im się chciało.
Rozumiem Twoją perspektywę, ale jest całkowicie absurdalna. Chłop nie może z domu wyjść nigdzie bo patusy co wcześniej kogoś pobili szukali kolejnej ofiary. No i trafili, ale na kogoś kto jednego odjebał. I bardzo kurwa dobrze.
 
Kumpel nie chodzi o to, że z domu wylazł, o czym dobrze wiesz, tylko wziął klamkę i poszedł być szeryfem, to się źle kończy zazwyczaj, zwłaszcza jeśli nie jesteś zaprawiony w trudnych szybkich sytuacjach. Efekty widać jak na dłoni.

No tu się zgadzam że nie powinien prowokować sytuacji, ale wydaję mi się że finalnie lepiej że trafili na niego niż na jakiegoś małolata czy gościa z psem na spacerze, którzy zapewne w takiej sytuacji stracili by trochę zdrowia. Chodzi trzech patusów, naćpanych, nachalnych i to czy dostaniesz w zęby i stracisz zdrowie zależy od ich humoru, samopoczucia.
 
tylko, że według opowieści miejscowych policja nic nie robiła. Jakby to były kobiety na marszu, albo nastolatek co się nabił na bramę to może by im się chciało.
Rozumiem Twoją perspektywę, ale jest całkowicie absurdalna. Chłop nie może z domu wyjść nigdzie bo patusy co wcześniej kogoś pobili szukali kolejnej ofiary. No i trafili, ale na kogoś kto jednego odjebał. I bardzo kurwa dobrze.
Ja rozumiem rozczarowanie ludzi, natomiast jeśli się nie dzwoni na policję to tak to wygląda, jeśli dzwonią a policja nic nie robi, to trzeba ją rozliczyć. Piszesz, że bardzo dobrze, pytanie tylko dla kogo. Pan Borys ma pewne inne zdanie i żałuje teraz, że wyszedł z tą klamka. Nawet taki instruktor nie opanował sytuacji i koperka aferę rozwinął do poziomu jednego trupa a dla siebie wieloletniej odsiadki.
 
Ja rozumiem rozczarowanie ludzi, natomiast jeśli się nie dzwoni na policję to tak to wygląda, jeśli dzwonią a policja nic nie robi, to trzeba ją rozliczyć. Piszesz, że bardzo dobrze, pytanie tylko dla kogo. Pan Borys ma pewne inne zdanie i żałuje teraz, że wyszedł z tą klamka. Nawet taki instruktor nie opanował sytuacji i koperka aferę rozwinął do poziomu jednego trupa a dla siebie wieloletniej odsiadki.
Smutna prawda. Tym bardziej, że instruktor mógł mieć świadomość, że skończy się to więzieniem.

Btw jakiegoś gita z forum aresztowali?

 
Ja rozumiem rozczarowanie ludzi, natomiast jeśli się nie dzwoni na policję to tak to wygląda, jeśli dzwonią a policja nic nie robi, to trzeba ją rozliczyć. Piszesz, że bardzo dobrze, pytanie tylko dla kogo. Pan Borys ma pewne inne zdanie i żałuje teraz, że wyszedł z tą klamka. Nawet taki instruktor nie opanował sytuacji i koperka aferę rozwinął do poziomu jednego trupa a dla siebie wieloletniej odsiadki.
a jak to wyglada na twoim rejonie? duzo ludzi pisze podanie o uspokojenie miejscowych patusow?
 
a jak to wyglada na twoim rejonie? duzo ludzi pisze podanie o uspokojenie miejscowych patusow?
Myślałem, żeś mądrzejszy kolego, pomyłka. Zaczepiaj innych, nie marnuj naszego czasu na takie podjazdy.
 
Niepotrzebnie nadwyrężyłem Twój intelekt pisząc do Ciebie, nic żeś nie zrozumiał, a do tego bawisz się w prowokacje, zamiast merytorycznej dyskusji.
Ty nam próbujesz wcisnąć jakieś bajki o żabkach, żeby siedzieć w chacie i wszystko zgłaszać na milicję. A jak zaczepia patusy to grzecznie zebrać wpierdol i do chaty goić rany. Dzielnicowy z ciebie pierwsza klasa, na testach do milicji też byłeś taki ‚mondry’? Czy nie pykło i tylko dostałeś kamizelkę odblaskową i wypisujesz mandaty za parkowanie?


Tutaj dobry komentarz do ziomków @Houk (jak czytać ten twój pseudonim? Hujk?

 
Ty nam próbujesz wcisnąć jakieś bajki o żabkach, żeby siedzieć w chacie i wszystko zgłaszać na milicję. A jak zaczepia patusy to grzecznie zebrać wpierdol i do chaty goić rany. Dzielnicowy z ciebie pierwsza klasa, na testach do milicji też byłeś taki ‚mondry’? Czy nie pykło i tylko dostałeś kamizelkę odblaskową i wypisujesz mandaty za parkowanie?


Tutaj dobry komentarz do ziomków @Houk (jak czytać ten twój pseudonim? Hujk?


Głupi jesteś jak but, do tego nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Rób co chcesz, chcesz umrzeć pod blokiem bo ktoś krzywo spojrzał, lub kogoś zabić z tego powodu, śmiało. Ja nie jestem ani patusem ani milicjantem, ale przeżyłem więcej od Ciebie najwyraźniej, więc się tak nie napinam, bo znam konsekwencje. Ty też poznasz, chyba żeś taki gieroj tylko w internecie.
 
No proszę typki podobno porywali ludzi do lasu i sikali na nich moczem.

Nie ma wuja, że ta sprawa nie trafi do Nawrockiego

Ciekawe co zrobi.
 
Gdyby do nich nie wylazł, nie musiałby się bronić.
A może by musiał tylko we własnym domu jakby przyszli w nocy?
Nie oceniam sytuacji, bo mnie tam nie było i nie od tego jestem ale "mógł zostać w domu i nic by się nie stało" często się nie sprawdza w takich patusowych akcjach, zwłaszcza w mniejszych mieścinach gdzie każdy każdego zna i wie gdzie mieszka. Znam kilka przypadków gdzie "charakterniacy" po jakiejś spinie wjeżdżali potem do chaty klienta z którym mieli problem. Sam osobiście znam przypadek gdzie po pijackim spięciu "na mieście" jeden z patusów dostał w mordę i wpadł w krzaki, a potem z "charakternymi koleżkami" wjechali w czterech z nożami do chłopa do domu w środku nocy jak ten już spał.
 
A może by musiał tylko we własnym domu jakby przyszli w nocy?
Nie oceniam sytuacji, bo mnie tam nie było i nie od tego jestem ale "mógł zostać w domu i nic by się nie stało" często się nie sprawdza w takich patusowych akcjach, zwłaszcza w mniejszych mieścinach gdzie każdy każdego zna i wie gdzie mieszka. Znam kilka przypadków gdzie "charakterniacy" po jakiejś spinie wjeżdżali potem do chaty klienta z którym mieli problem. Sam osobiście znam przypadek gdzie po pijackim spięciu "na mieście" jeden z patusów dostał w mordę i wpadł w krzaki, a potem z "charakternymi koleżkami" wjechali w czterech z nożami do chłopa do domu w środku nocy jak ten już spał.
Brachu, po pierwsze, wychodzcie z domów, ten gość wyszedł z klamką żeby coś udowodnić. Ciekawe czy jest zadowolony. Jeśli patusy wjeżdżają na chatę, atakują fizycznie, to mielić bez litości wszystkimi dostępnymi środkami. Natomiast w konflikcie normalny gość kontra patusy albo tylko regulaminowo albo będzie chujowo. Zwykły szarak nie ma co się wdawac we wojnę podjazdowa z przecpanymi patusami, bo oni nirwiele mają do stracenia i nie rozumieją konsekwencji swoich czynów. Tu nie ma jak wygrać. To nie lata dziewięćdziesiąte że można było podjechać w 15 osób i skasować wszystkich podobnych w okolicy, dla przykładu. Edit: najlepsze jest to, że tu widać jak na dłoni jakie są konsekwencje wchodzenia w konfrontację której spokojnie można było uniknąć. Ten instruktor kompletnie się przeliczył, klamot dał mu złudne poczucie panowania nad sytuacją i wjebal się w gówno z którego już się nie wygrzebał sensownie. Wjebal w typa pięć kul będąc przeszkolonym, wytrenowanym gościem. A wystarczyło strzelić raz jak już, też by typa usadził. Niestety przerosła go ta sytuacja która poniekąd sam zaprojektował, o czym dobitnie świadczy próba zrywki. Finalnie nigdy już legalnie broni do ręki nie weźmie, posiedzi pewnie z 7 lat i wyjdzie jz odium mordercy zaczynać od nowa. Warto było?
 
Last edited:
  • Like
Reactions: AKK
Wjebal w typa pięć kul będąc przeszkolonym, wytrenowanym gościem. A wystarczyło strzelić raz jak już, też by typa usadził
Samej sytuacji nie będę oceniał, natomiast to to jest bzdura. Musiałby trafić w serce, głowę lub kręgosłup, żeby jedną kulą agresywnego pijanego typa posadzić. Jest pełno opisów strzelanin z USA nawet bez udziału używek, w których ktoś śmiertelnie postrzelony dalej atakował. Z tego powodu policjanci w USA pakują pestki w napastnika póki nie leży na ziemi i z tego samego powodu agenci federalni swego czasu wrócili do większego kalibru w pistoletach.
 
Finalnie w starciu z patologią zagrożenie jest cały czas, nie można po prostu przejść do porządku, czujność cały czas. Ważna ta sprawa będzie dla nas wszystkich.
 
Głupi jesteś jak but, do tego nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Rób co chcesz, chcesz umrzeć pod blokiem bo ktoś krzywo spojrzał, lub kogoś zabić z tego powodu, śmiało. Ja nie jestem ani patusem ani milicjantem, ale przeżyłem więcej od Ciebie najwyraźniej, więc się tak nie napinam, bo znam konsekwencje. Ty też poznasz, chyba żeś taki gieroj tylko w internecie.
Ty @hujk podludziu. Twoj tok rozumowania jest na równi za baalastkiem. Razem uczęszczaliście do tej samej szkoły specjalnej?
Siedź tam sobie na obsranej kanapie i nie wtrącaj się kiedy mężczyźni rozmawiają bo możesz skończyć jak żaba na jezdni. Bronisz patologii bo pewnie znasz temat od środka.
Nie zazdroszczę. Nara.
 
Samej sytuacji nie będę oceniał, natomiast to to jest bzdura. Musiałby trafić w serce, głowę lub kręgosłup, żeby jedną kulą agresywnego pijanego typa posadzić. Jest pełno opisów strzelanin z USA nawet bez udziału używek, w których ktoś śmiertelnie postrzelony dalej atakował. Z tego powodu policjanci w USA pakują pestki w napastnika póki nie leży na ziemi i z tego samego powodu agenci federalni swego czasu wrócili do większego kalibru w pistoletach.
USA to inny świat pod względem uprawnień zarówno policji jak i zwykłych obywateli, ale tam też byłby za to proces.

Przejrzałem niektóre komentarze na YouTube i znowu pojawił się klasyk czyli te teksty o strzelaniu w nogi, że to nie jest śmiertelne: no strzał w udo cholernie niebezpieczny.
 
USA to inny świat pod względem uprawnień zarówno policji jak i zwykłych obywateli, ale tam też byłby za to proces.
Tak ale ja nie o tym.
znowu pojawił się klasyk czyli te teksty o strzelaniu w nogi, że to nie jest śmiertelne: no strzał w udo cholernie niebezpieczny.
Jest tyle, że w wielu przypadkach przeciwnika nie powstrzyma dodatkowo w nogi cieżej trafić niż w tułów.
 
Back
Top