Boks

girl.webp

 
Czo ten Prenga odjebał:facepalm:. Miał miliony monet na wyciągnięcie łapy.
Oglądałem na żywo, ale emocje :robbie: :DC:

Każdy mówił że to formalność... a tu proszę, podródek i AJ miał kołopoty. Może i ten Prenga to nie jakiś kot rankingowy, ale nawet te 20 nokautów, ma coś nie coś w łapie uderzenia. Ale dobrze że się udało, teraz super fight Fury-AJ :antonio:
 
Dziurawa defensywa, brak koncentracji i niepewna szczęka. Każdy bokser który nie ma waty w pięściach dla Joshui zagrożeniem.
 
Prenga w drugiej rundzie przypomniał sobie scenariusz? Czekał pokornie aż AJ go znokautuje, przez gardę wszystko wchodziło, stał w miejscu jak manekin.
 
Back
Top