PaulPGR
UFC Middleweight
Dodaj też jaką mamy zapaść. Poza Cieślakiem ze względnie młodych to nikt nie rokuje na przyszłość. Dzisiejsze walki wieczoru na tych galach dekadę temu byłyby nic nie wartym uzupełnieniem karty wstępnej. Dziś mimo upływu lat nadal najgłośniejsze i z jakimiś sportowymi wynikami zawodnicy z Polski to Diablo, Główka, Szeremeta, a do tego tłusty Kownacki. Sorry, ale polski boks jest nie do uratowania nieważne czy mamy takie gówno czy ten pseudo boks Kasjusza czy walki naszych prospektów 15-0 z kelnerami z Węgier.Przykre jest to, że kiedyś pajacujących ludzi oglądało się aby się pośmiać. Teraz pod osłoną sportów walki nadaje się temu poważną otoczkę, ludzie podchodzą z zaciekawieniem, a rzetelne media zamiast piętnować, opisują jako normalne, sportowe wydarzenia.
O ile Fame mma dobrze wpłynął na popularyzacje sportu w Polsce i wymusił podniesienie jakości KSW (chociażby organizacyjnej czy generowania zasięgów), tak dla boksu, takie walki to zaciskanie pętli na szyi i tak ledwo dyszącego już boksu w Polsce.
Dzisiejsze KBN20, które poniekąd ma być wizytówką pięściarstwa, dołoży tylko kolejne widły gnoju na sterte.






Wspomniałem o tym Mistrzostwie dla Whyte'a żeby podkreślić marność tej wkrętki