Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach

Ale ogólnie jakieś opinie o tym?
wyobraz sobie sytuacje ze podpisales umowe, wyjezdzasz z salonu i natychmiast masz wypadek (tutaj rozkminy czy z twojej winy czy z czyjes, czy mial OC, itd itp). Mimo ze auto jest twoje od 15 minut, ono starcilo parę (a moze kilkanascie?) procent na wartosci przynajmniej. I tu wkracza GAP.

Czy takie auta z salonu też warto sprawdzić ze specjalistą (bite/uszkodzone/ wady ukryte) czy raczej niema tam takiej patologii jak w komisach
to pewnie temat rzeka i raczej do tych co zęby w branży zjedli...
 
małe żółte ludziki potrafią w dobre auta
:penn:


 
Ej serio ubezpieczalnie mogą się wykpić z AC jeśli zwierzynę trafisz na odcinku na którym jest znak informujący o dzikiej zwierzynie?


Dafak?
Ale gdzie tam mowa o AC? Myślę, że to raczej chodzi o ubezpieczenie OC zarządcy drogi. Jeśli był znak to raczej brak szans, ale jeśli nie było, to notatka policji i próbować swoich sił.
 
Notatka policji jest podkładką przy staraniu o odszkodowanie od zarządcy drogi
Chyba podobna sytuacja jak gdybyś rozwalił sobie np koło w dziurze w jezdni.
Edit: zresztą ja nawet do stłuczki bym wzywał. Kumpel kiedyś miał stłuczkę, jakąś ukrainka wjechała mu w bok auta. Spisali oświadczenie, a ona się później wszystkiego wyparła i coś tam pierdoliła, że wymusił na niej przyznanie się do winy. Chuja dostał, a nie odszkodowanie.
 
Last edited:
Back
Top