Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach

Tak jest nie,tylko w Skodzie,tylko w większości marek,że interwały wymiany oleju są absurdalnie długie. To ile masz tam wpisane na pierwszą wymianę, po 30 tys km?
Ja jestem biedak i nie kupuję aut z salonu,tylko używane i jak je użytkuję to w każdym robię wymianę co 10 tys km.
Remont najczęściej się nie opłaca. Zostaje tylko kupa złomu.
 
W książeczce aut z grupy VAG jest interwał olejowy co 30k km. W samym ASO zalecają wymienić olej po dotarciu i robić wymianę po 10/15k km, ale na papierze ci tego nie dadzą.
 
W książeczce aut z grupy VAG jest interwał olejowy co 30k km. W samym ASO zalecają wymienić olej po dotarciu i robić wymianę po 10/15k km, ale na papierze ci tego nie dadzą.
lać olej long lajf i jeździć obserwować
:roberteyeblinking:

Ciekawe czy filtry też są takie long lajf, bo tego już nie mówią
:awesome:
 
W książeczce aut z grupy VAG jest interwał olejowy co 30k km. W samym ASO zalecają wymienić olej po dotarciu i robić wymianę po 10/15k km, ale na papierze ci tego nie dadzą.
Technicy z ASO się śmieją z tego inżyniera do tej pory... Co każde auto :crazy:
 
@Risky robiłeś kiedyś Volkswagena Phaetona?
Jeśli tak to jak wrażenia?
Trzymaj się od tego z daleka. Cena używanych nie wzięła się z dupy. Pierwsza poważna awaria i leci na złom.
Obiektywnie patrząc na to auto jest to chyba najlepsza limuzyna swoich czasow jeśli chodzi o komfort i wyposażenie, ale...
silniki to takie gówno z szczególnym wyróżnieniem najmocniejszych jednostek. Średnio rozgarnięty uczeń po pierwszym roku przedmiotu budowa samochodu w zawodówce ogarnął by że to nie ma prawa działać, a jednak inżynierowie w szmelcwagenie byli innego zadania. Konstrukcja najmocniejszego diesla to jedno z większych kuriozów motoryzacyjnych. To samo W12. Oczywiście jest jeszcze 3.0 TDI który jest w miarę niezły ale nie po to kupuje się limo z wysokiej półki żeby miał sześć cylindrów na gnojówkę pod maską.
Drugą wadą jest jego wygląd i Marka. Nikt nie chciał limuzyny z logo szmelcwagena i wyglądzie passata na sterydach.
Natomiast wnętrze i wyposażenie śmiało staje do walki z konkurentami z Wielkiej trójki i Lexusa. Bynajmniej nie stoi na straconej pozycji bo pod tym względem jest naprawdę grubo.
Podsumowując to śmieć za parę groszy, nieopłacalny w serwisie a nawet niejednokrotnie niemożliwy do naprawy, bez prestiżu przez wygląd i markę za to z niepowtarzalnym wnętrzem i wyposażeniem. Oczywiście jeśli znajdziesz egzemplarz gdzie to wszystko działa bo nie jest to japońska trwałość elektryki. Delikatnie mówiąc.
Za każdym razem jak widzę Phaetona to myślę jaki mógł być fajny a jak bardzo go zepsuli.
 
Trzymaj się od tego z daleka. Cena używanych nie wzięła się z dupy. Pierwsza poważna awaria i leci na złom.
Obiektywnie patrząc na to auto jest to chyba najlepsza limuzyna swoich czasow jeśli chodzi o komfort i wyposażenie, ale...
silniki to takie gówno z szczególnym wyróżnieniem najmocniejszych jednostek. Średnio rozgarnięty uczeń po pierwszym roku przedmiotu budowa samochodu w zawodówce ogarnął by że to nie ma prawa działać, a jednak inżynierowie w szmelcwagenie byli innego zadania. Konstrukcja najmocniejszego diesla to jedno z większych kuriozów motoryzacyjnych. To samo W12. Oczywiście jest jeszcze 3.0 TDI który jest w miarę niezły ale nie po to kupuje się limo z wysokiej półki żeby miał sześć cylindrów na gnojówkę pod maską.
Drugą wadą jest jego wygląd i Marka. Nikt nie chciał limuzyny z logo szmelcwagena i wyglądzie passata na sterydach.
Natomiast wnętrze i wyposażenie śmiało staje do walki z konkurentami z Wielkiej trójki i Lexusa. Bynajmniej nie stoi na straconej pozycji bo pod tym względem jest naprawdę grubo.
Podsumowując to śmieć za parę groszy, nieopłacalny w serwisie a nawet niejednokrotnie niemożliwy do naprawy, bez prestiżu przez wygląd i markę za to z niepowtarzalnym wnętrzem i wyposażeniem. Oczywiście jeśli znajdziesz egzemplarz gdzie to wszystko działa bo nie jest to japońska trwałość elektryki. Delikatnie mówiąc.
Za każdym razem jak widzę Phaetona to myślę jaki mógł być fajny a jak bardzo go zepsuli.
Dziękuję bardzo, pozdrawiam serdecznie i udanego weekendu.
:conorsalute:
 
Dziękuję bardzo, pozdrawiam serdecznie i udanego weekendu.
:conorsalute:
Żeby nie było że jestem antyniemiecki to Japończycy też mają podobne wpadki.
Honda Legend KB1 i KB2 SH AWD z lat dwutysięcznych. Tylko zepsuli to trochę inaczej. Brak prestiżu wiadomo bo Honda, wnętrze ciekawe i bezawaryjne ale materiały ze śmietnika. Silnik niezły, napęd genialny zanim Europa "wymyśliła" elektronicznie sterowane napędy. Zresztą SH na klapie to skrót od super handling i nie jest to przechwałka. Natomiast utrata wartości i koszt części są tak wysokie że powoli zaczynają trafiać na złom.
 
Last edited:
@Risky twoje klimaty?
AkanW7HaEcZbfCvcmradv7r4PnAOPwPD.jpg
 
Trzymaj się od tego z daleka. Cena używanych nie wzięła się z dupy. Pierwsza poważna awaria i leci na złom.
Obiektywnie patrząc na to auto jest to chyba najlepsza limuzyna swoich czasow jeśli chodzi o komfort i wyposażenie, ale...
silniki to takie gówno z szczególnym wyróżnieniem najmocniejszych jednostek. Średnio rozgarnięty uczeń po pierwszym roku przedmiotu budowa samochodu w zawodówce ogarnął by że to nie ma prawa działać, a jednak inżynierowie w szmelcwagenie byli innego zadania. Konstrukcja najmocniejszego diesla to jedno z większych kuriozów motoryzacyjnych. To samo W12. Oczywiście jest jeszcze 3.0 TDI który jest w miarę niezły ale nie po to kupuje się limo z wysokiej półki żeby miał sześć cylindrów na gnojówkę pod maską.
Drugą wadą jest jego wygląd i Marka. Nikt nie chciał limuzyny z logo szmelcwagena i wyglądzie passata na sterydach.
Natomiast wnętrze i wyposażenie śmiało staje do walki z konkurentami z Wielkiej trójki i Lexusa. Bynajmniej nie stoi na straconej pozycji bo pod tym względem jest naprawdę grubo.
Podsumowując to śmieć za parę groszy, nieopłacalny w serwisie a nawet niejednokrotnie niemożliwy do naprawy, bez prestiżu przez wygląd i markę za to z niepowtarzalnym wnętrzem i wyposażeniem. Oczywiście jeśli znajdziesz egzemplarz gdzie to wszystko działa bo nie jest to japońska trwałość elektryki. Delikatnie mówiąc.
Za każdym razem jak widzę Phaetona to myślę jaki mógł być fajny a jak bardzo go zepsuli.

@Risky twoje klimaty?
AkanW7HaEcZbfCvcmradv7r4PnAOPwPD.jpg
Pani nie ale taką super mklll mam właśnie na tapecie tzn gromadzę części. Jest już SWAP na 2jz bo seryjny silnik turbo z mklll to kupa gówna i do tego będzie Turbo.
 
Back
Top