Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach


kumpel ostatnio zostawił 3,5 kafla u elektryka, auta 2 tygodnie nie mogli zdiagnozować, (albo mu tak po prostu powiedzieli żeby go na hajs zrobić)
Coś mu cewkę zapłonową sfajczyło, wymienili mu całą wiązkę
 
Nie mam pojęcia o kogo chodzi.
Magik od Mitsubishi. Ja byłem na tzw. odmulaniu. Przeprogramowanie sterownika i auto zupełnie inaczej się zachowuje. Trochę lepiej przyspiesza, silnik już tak nie wyje, wydaje się bardziej żwawy. Do tego jeszcze kilka opcji mi aktywował. Alarm, lusterka nie składają się przy zamykaniu (można złożyć jak dwa razy naciśniesz przycisk zamykania na pilocie) i wyłączenie tej opcji, że średnie spalanie się kasuje po wyłączeniu silnika. Całość 800zł.
 
Panowie, jakaś opinie na temat opon wielosezonowych? Kupiłem goodyear vector, pierwszy raz w życiu wielosezonówki, sam jestem ciekaw jak się to będzie sprawdzać.
 
Panowie, jakaś opinie na temat opon wielosezonowych? Kupiłem goodyear vector, pierwszy raz w życiu wielosezonówki, sam jestem ciekaw jak się to będzie sprawdzać.
W porównaniu do opon wyspecjalizowanych lato/zima to jest wyjątkowej klasy gówno. Jeśli użytkować tylko w mieście to na biedę oblecą szczególnie jeśli fwd. . Latem hałasują, szybciej się zużywają a na mrozie/śniegu to dramat. Ogólnie to nie założyłbym tego u siebie. Klienci mają i nie podoba mi się to rozwiązanie.
 
W porównaniu do opon wyspecjalizowanych lato/zima to jest wyjątkowej klasy gówno. Jeśli użytkować tylko w mieście to na biedę oblecą szczególnie jeśli fwd. . Latem hałasują, szybciej się zużywają a na mrozie/śniegu to dramat. Ogólnie to nie założyłbym tego u siebie. Klienci mają i nie podoba mi się to rozwiązanie.
W ogole zadnych calorocznych nie polecasz?
 
Auto kupiłem na letnich Goodyearach, szybko jednak wymieniłem na całoroczne Nokiany i... Nokiany okazały się wyraźnie cichsze od letnich.
 
W ogole zadnych calorocznych nie polecasz?
Sama konstrukcja opony i materiał użyty wyklucza w pełni dobre działanie opon uniwersalnych w porównaniu do wyspecjalizowanych.
Auto kupiłem na letnich Goodyearach, szybko jednak wymieniłem na całoroczne Nokiany i... Nokiany okazały się wyraźnie cichsze od letnich.
Czyli potownujesz opony zużyte z możliwymi defektami do nowych. Głośność to nie jedyne kryterium choćby oba komplety były nowe gdyż opony bardziej przyczepne na suchym = głośniejsze. Tutaj nie ma kompromisów. Idąc w jedno rezygnujesz z drugiego i nie ma złotego środka wbrew marketingowi producentów.
 
Mam całoroczne od kilku lat, nawet nie pamiętam ile, ze 3 sezony już na bank.

Co prawda, ja tylko do roboty i z powrotem, ale ja sobie chwalę i oszczędność na wymianie i nie muszę nosić do piwnicy i do auta tych ciężkich suczysynów :fjedzia:
 
Mam całoroczne od kilku lat, nawet nie pamiętam ile, ze 3 sezony już na bank.

Co prawda, ja tylko do roboty i z powrotem, ale ja sobie chwalę i oszczędność na wymianie i nie muszę nosić do piwnicy i do auta tych ciężkich suczysynów :fjedzia:
Myślałem że taki bogol to ma ludzi od noszenia klamotów.
 
Pierwszy raz miałem styczność z całorocznymi oponami w samochodzie żony (na takich przyjechał do Polski) i jest kurwa dramat. Pierwszy raz jak się na tym gównie przejechałem (latem, zimą jest trochę lepiej) to hałas taki, że od razu do mechanika, bo myślałem, że łożyska rozjebane czy coś, ale nie, to tylko opony. :beczka: I to roczne gumy hankooka, nie jakieś chińczyki z drutami na wierzchu.
 
Sama

Czyli potownujesz opony zużyte z możliwymi defektami do nowych. Głośność to nie jedyne kryterium choćby oba komplety były nowe gdyż opony bardziej przyczepne na suchym = głośniejsze. Tutaj nie ma kompromisów. Idąc w jedno rezygnujesz z drugiego i nie ma złotego środka wbrew marketingowi producentów.
Auto wyjechało z salonu na letnich Goodyearach, a ja jestem pierwszym właścicielem, więc o jakim zużyciu czy defektach mowa?:zakręcony:
 
Pierwszy raz miałem styczność z całorocznymi oponami w samochodzie żony (na takich przyjechał do Polski) i jest kurwa dramat. Pierwszy raz jak się na tym gównie przejechałem (latem, zimą jest trochę lepiej) to hałas taki, że od razu do mechanika, bo myślałem, że łożyska rozjebane czy coś, ale nie, to tylko opony. :beczka: I to roczne gumy hankooka, nie jakieś chińczyki z drutami na wierzchu.
Hankook to akurat produkuje gówno nawet na lato. Twarde i mało przyczepne. Jedyny plus to wolno się zużywają. Miałem raz i nigdy więcej.
 
Jakie masz?

A co do faktu, że 30 czy 40 kg to dla Ciebie ciężkie, to może przemilczę... :yellowcard2:
Ale może takim tam i z powrotem? ;)
LO5fVVF.png


No bo przeciez za takie na cohones jest ban
vNSOQWo.png
 
Back
Top