Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach

Kupiłem BAIC 5 i na tą chwile powiem, że jest to naprawdę spoko auto.
Jak kupowałem auto, jakieś 1,5 roku temu, to myślałem o chińczykach ale ilość dotykowych guzików/przycisków mnie zniechęciła. Jak wygląda to od strony użytkownika, przeszkadza czy strach ma wielkie oczy?
 
Jak kupowałem auto, jakieś 1,5 roku temu, to myślałem o chińczykach ale ilość dotykowych guzików/przycisków mnie zniechęciła. Jak wygląda to od strony użytkownika, przeszkadza czy strach ma wielkie oczy?
Każda rzecz która zmusza do oderwania oczu od drogi denerwuje i powoduje potencjalne niebezpieczeństwo. Nie wspominając o odciskach palców na ekranach. Wożę specjalne ściereczki w samochodzie bo ekran doprowadza mnie do rozpaczy. Chyba że ktoś jest flejtuchem to nie ma tematu.
 
Każda rzecz która zmusza do oderwania oczu od drogi denerwuje i powoduje potencjalne niebezpieczeństwo. Nie wspominając o odciskach palców na ekranach. Wożę specjalne ściereczki w samochodzie bo ekran doprowadza mnie do rozpaczy. Chyba że ktoś jest flejtuchem to nie ma tematu.
folia matowa zmniejsza ilość śladów, choć dalej są wkurwiające :usunto:
 
Za

Ciekawe jak z serwisem i częściami?

Zobaczymy. Trochę ryzyko, ale jestem skłonny je podjąć - Chiny zaczęły ekspansję motoryzacyjną i to już nie są czasy aliexpress jeżeli chodzi o jakość. Serwisów w PL jest 29, jeżeli chodzi u mnie w mieście to mają dział mechaniczny połączony z Mercedesem (BAIC jest największym udziałowcem Mercedesa). Części póki co z tego co pytałem są dostępne od ręki, ogromny magazyn mają pod Warszawą, drugi w planach podobno w Gdańsku. Przewiduje dwa scenariusze - albo zdobędą rynek ceną i jakością (w cenie 130k nie kupisz auta tak wyposażonego - lącznie z podgrzewaną kierownicą, trojstopniowo wentylowanymi fotelami itp), pojawi ich się mnóstwo (już ich widać sporo, zabawne jak czlowiek zaczyna zwracać ile modeli auta jeździ dopiero jak je kupi) a następnie podniosą ceny w perspektywie 3/5 lat o 30% albo będzie klapa i cofka ze starego kontynentu. W mojej opinii patrząc jakie środki zostały zainwestowane dużo realniejszy jest pierwszy scenariusz, więc po 5 latach jak będzie mi się kończyć gwarancja możliwe że uda się sprzedać auto z niewielką utratą początkowej wartości.
Dodatkowo ac/oc za 1zł plus montaż lpg, także 1zł.
Z minusów na pierwszy rzut - tablet, bez fizycznych przycisków np od klimy ale to akurat standard w wiekszości nowych aut nad czym ubolewam, mogłoby być lepsze audio i wyciszenie, wkurwiające, źle skalibrowane czujniki parkowania, które łapią każde auto które jest ok 2m od Ciebie np na światłach (do poprawienia w serwisie) i wygodne, ale trochę za wąskie siedzenia w kubełkowym stylu jeżeli jesteś większych gabarytów - najszerszy grzbietu mi się nie mieści ;) ale ja z zaaady nie przepadam za kubłami. A no i standardowo w obecnych czasach - wydanie auta bez wyważonych kół, popierdolone ale to akurat domena większości salonów wszystkich marek.
 
Last edited:
Zobaczymy. Trochę ryzyko, ale jestem skłonny je podjąć - Chiny zaczęły ekspansję motoryzacyjną i to już nie są czasy aliexpress jeżeli chodzi o jakość. Serwisów w PL jest 29, jeżeli chodzi u mnie w mieście to mają dział mechaniczny połączony z Mercedesem (BAIC jest największym udziałowcem Mercedesa). Części póki co z tego co pytałem są dostępne od ręki, ogromny magazyn mają pod Warszawą, drugi w planach podobno w Gdańsku. Przewiduje dwa scenariusze - albo zdobędą rynek ceną i jakością (w cenie 130k nie kupisz auta tak wyposażonego - lącznie z podgrzewaną kierownicą, trojstopniowo wentylowanymi fotelami itp), pojawi ich się mnóstwo (już ich widać sporo, zabawne jak czlowiek zaczyna zwracać ile modeli auta jeździ dopiero jak je kupi) a następnie podniosą ceny w perspektywie 3/5 lat o 30% albo będzie klapa i cofka ze starego kontynentu. W mojej opinii patrząc jakie środki zostały zainwestowane dużo realniejszy jest pierwszy scenariusz, więc po 5 latach jak będzie mi się kończyć gwarancja możliwe że uda się sprzedać auto z niewielką utratą początkowej wartości.
Dodatkowo ac/oc za 1zł plus montaż lpg, także 1zł.
Z minusów na pierwszy rzut - tablet, bez fizycznych przycisków np od klimy ale to akurat standard w wiekszości nowych aut nad czym ubolewam, mogłoby być lepsze audio i wyciszenie, wkurwiające, źle skalibrowane czujniki parkowania, które łapią każde auto które jest ok 2m od Ciebie np na światłach (do poprawienia w serwisie) i wygodne, ale trochę za wąskie siedzenia w kubełkowym stylu jeżeli jesteś większych gabarytów - najszerszy grzbietu mi się nie mieści ;) ale ja z zaaady nie przepadam za kubłami. A no i standardowo w obecnych czasach - wydanie auta bez wyważonych kół, popierdolone ale to akurat domena większości salonów wszystkich marek.

A jak właściwości jezdne?
 
Zobaczymy. Trochę ryzyko, ale jestem skłonny je podjąć - Chiny zaczęły ekspansję motoryzacyjną i to już nie są czasy aliexpress jeżeli chodzi o jakość. Serwisów w PL jest 29, jeżeli chodzi u mnie w mieście to mają dział mechaniczny połączony z Mercedesem (BAIC jest największym udziałowcem Mercedesa). Części póki co z tego co pytałem są dostępne od ręki, ogromny magazyn mają pod Warszawą, drugi w planach podobno w Gdańsku. Przewiduje dwa scenariusze - albo zdobędą rynek ceną i jakością (w cenie 130k nie kupisz auta tak wyposażonego - lącznie z podgrzewaną kierownicą, trojstopniowo wentylowanymi fotelami itp), pojawi ich się mnóstwo (już ich widać sporo, zabawne jak czlowiek zaczyna zwracać ile modeli auta jeździ dopiero jak je kupi) a następnie podniosą ceny w perspektywie 3/5 lat o 30% albo będzie klapa i cofka ze starego kontynentu. W mojej opinii patrząc jakie środki zostały zainwestowane dużo realniejszy jest pierwszy scenariusz, więc po 5 latach jak będzie mi się kończyć gwarancja możliwe że uda się sprzedać auto z niewielką utratą początkowej wartości.
Dodatkowo ac/oc za 1zł plus montaż lpg, także 1zł.
Z minusów na pierwszy rzut - tablet, bez fizycznych przycisków np od klimy ale to akurat standard w wiekszości nowych aut nad czym ubolewam, mogłoby być lepsze audio i wyciszenie, wkurwiające, źle skalibrowane czujniki parkowania, które łapią każde auto które jest ok 2m od Ciebie np na światłach (do poprawienia w serwisie) i wygodne, ale trochę za wąskie siedzenia w kubełkowym stylu jeżeli jesteś większych gabarytów - najszerszy grzbietu mi się nie mieści ;) ale ja z zaaady nie przepadam za kubłami. A no i standardowo w obecnych czasach - wydanie auta bez wyważonych kół, popierdolone ale to akurat domena większości salonów wszystkich marek.
Najlepsze podejście. Nie sprawdzony sprzęt z dużą ilością elektroniki najlepiej nowy a później uciekać.
 
Najlepsze podejście. Nie sprawdzony sprzęt z dużą ilością elektroniki najlepiej nowy a później uciekać.
Z jednej strony masz rację, a z drugiej takie marki jak Mercedes, BMW, Audi, VW, Peugeot itp. są idealne pod względem technicznym? No nie a czasami dwa razy droższe niż ten chińczyk :fjedzia:
 
A jak właściwości jezdne?
Jest bardzo ok, zawieszenie raczej z rodzaju miękkich i bardzo ładnie wybiera, hamulce żyleta, silnik 1.5 konstrukcja to kopia 1.5 tsi vw ale mimo małej pojemności jest dynamiczny, koło 8 sek do setki więc w stosunku do gabarytu bardzo przyzwoicie. Podkreślam tylko, że piszę to w kontekście nowego auta za 130k, zapewne suvami niemieckich marek za 2-3x tyle jeździ się lepiej.
Na plus też brak systemu start-stop. Na minus upośledzony aktywny tempomat.
 
Z jednej strony masz rację, a z drugiej takie marki jak Mercedes, BMW, Audi, VW, Peugeot itp. są idealne pod względem technicznym? No nie a czasami dwa razy droższe niż ten chińczyk :fjedzia:
Niestety z wieloma samochodami jest to samo. Kupić nowe i spierdalać zaraz po gwarancji albo nawet wcześniej jeśli ujawnią się wady konstrukcyjne.
Nawet marki słynące dawniej z bezawaryjności są ryzykowne. Nawet jeśli nadal są bezawaryjne to potencjalny koszt serwisu może przekroczyć wartości auta. Przykładem coś na co ostrzyłem sobie zęby od jakiegoś czasu ale odpuszczam. Lexus LS460 lub 600H oba w wersji long. Rozrząd 12.000 robocizny nie liczę plus 15.400 bateria w wypadku hybrydy. Amortyzatorow po 3000 sztuka nie liczę bo i tak dałbym gwint. Mówimy o aucie za 30.000 z rynku USA w wypadku 460 do 80-90 za hybrydę z Europy. Jebać to bo po pierwszej poważnej awarii sprzedałbym chyba jako uszkodzone.
Fakt że mój staruszek ma 94 konie mniej od 460 i 140 mniej od hybrydy ale nic mu się nie jebie.
 
Niestety z wieloma samochodami jest to samo. Kupić nowe i spierdalać zaraz po gwarancji albo nawet wcześniej jeśli ujawnią się wady konstrukcyjne.
Nawet marki słynące dawniej z bezawaryjności są ryzykowne. Nawet jeśli nadal są bezawaryjne to potencjalny koszt serwisu może przekroczyć wartości auta. Przykładem coś na co ostrzyłem sobie zęby od jakiegoś czasu ale odpuszczam. Lexus LS460 lub 600H oba w wersji long. Rozrząd 12.000 robocizny nie liczę plus 15.400 bateria w wypadku hybrydy. Amortyzatorow po 3000 sztuka nie liczę bo i tak dałbym gwint. Mówimy o aucie za 30.000 z rynku USA w wypadku 460 do 80-90 za hybrydę z Europy. Jebać to bo po pierwszej poważnej awarii sprzedałbym chyba jako uszkodzone.
Fakt że mój staruszek ma 94 konie mniej od 460 i 140 mniej od hybrydy ale nic mu się nie jebie.
Ja tam jestem za tym by Chińczycy utarli trochę nosa zbyt pewnym siebie Niemcom czy Francuzom. Kiedyś z Kią czy Hyundaiem było podobnie. Na początku ludzie bali się tego kupować, bo nie sprawdzone, bo całe życie jeździł golfem albo renowką, a teraz od zajebania tego na ulicach. Zasada CCC, cena czyni cuda.
 
Ja tam jestem za tym by Chińczycy utarli trochę nosa zbyt pewnym siebie Niemcom czy Francuzom. Kiedyś z Kią czy Hyundaiem było podobnie. Na początku ludzie bali się tego kupować, bo nie sprawdzone, bo całe życie jeździł golfem albo renowką, a teraz od zajebania tego na ulicach. Zasada CCC, cena czyni cuda.
W sprawie Hyundaia to w Poznaniu największy dealer do Hondy dołączył lata temu Hyundaia. Serwisanci którzy zaliczyli oba działy twierdzą że Hyundai mniej się jebie i do tego nie rdzewieje. Kilka Hyundai robiłem i chyba mogę to potwierdzić.
 
Jeszcze seat teraz mniej gnije od szmelcwagenow a niby Leon i Golf to bliźniacze auta. Kolega właśnie sprzedał golfa Vll bez progów i zamienił na Seata bez rdzy.
To ciekawe, biorąc pod uwagę, że w jednym warsztacie w którym robiłem ceramikę, a w drugim przyciemniałem szyby, to zamiast prawilnych Passeratti/Golfów, stały bezbożne Leony(właścicieli warsztatów).
 
To ciekawe, biorąc pod uwagę, że w jednym warsztacie w którym robiłem ceramikę, a w drugim przyciemniałem szyby, to zamiast prawilnych Passeratti/Golfów, stały bezbożne Leony(właścicieli warsztatów).
Na pewno przypadek. :juanlaugh:
Poważnie to nawet wygląd jest ciekawszy. Małe uszczerbki na osiągach w seacie można szybko poprawić w komputerze silnika i skrzyni. Do tego tańsze.
 
Jetour-Shanhai-T2-Picture-12.webp

Ciekawe.
Polska ma być pierwszym krajem UE, gdzie będą sprzedawane. Koncern, do którego należy jest również właścicielem Land Rovera. Zobaczymy jak wypadnie na testach terenowych, bo 150k za nową terenówkę na gwarancji to całkiem fajna opcja.
 
Jetour-Shanhai-T2-Picture-12.webp

Ciekawe.
Polska ma być pierwszym krajem UE, gdzie będą sprzedawane. Koncern, do którego należy jest również właścicielem Land Rovera. Zobaczymy jak wypadnie na testach terenowych, bo 150k za nową terenówkę na gwarancji to całkiem fajna opcja.
Podoba mi się to, taka mieszkanka Defendera i Land Cruiser
 
A w wolnych chwilach obserwuję Jurasa na socialach.
Atencjusz gadał od miesięcy, że bierze Audi SQ8. Ostatecznie wybrał bite Durango z USA. Też kozak fura, ale cenowo różnica spora a do tego głównie nawiązuję.
Teraz sprzedaje swoje stare Audi A6. Gadał jakiś czas temu, że ogarnia ją na cacy żeby była już bez żadnego wkładu i nawet nie będzie jej wystawiał bo już ma kolejkę chętnych wśród znajomych itp.
Ale oczywiście wystawił na instagramie i fb za 80k. Napisał później na stories, że wieczorem przyjeżdżają ludzie kupić więc temat już praktycznie nieaktualny.
Na następny dzień zszedł z ceną na 79k i nagle okazało się, że do roboty jest zawieszenie w tym jego aucie odjebanym na TIP TOP.
Minął kolejny dzień i wrzucił post, że po konsultacjach z ziomkami z branży auto schodzi z ceną na 76k. Minął kolejny dzień i dzisiaj już wrzucił, że cena 74k bo mu się śpieszy bo musi zrobić miejsce w garażu na Durango. :juanlaugh:
Jak mu koleś pocisnął w komentarzu, że to auto jest warte 50k to napisał mu, że mu się nie spieszy i że w ogóle nie musi jej sprzedawać :juanlaugh:

Kurwa uwielbiam tego atencjusza farmazona.
:antonio:

IMG_0424.jpeg

IMG_0425.jpeg
 
A w wolnych chwilach obserwuję Jurasa na socialach.
Atencjusz gadał od miesięcy, że bierze Audi SQ8. Ostatecznie wybrał bite Durango z USA. Też kozak fura, ale cenowo różnica spora a do tego głównie nawiązuję.
Teraz sprzedaje swoje stare Audi A6. Gadał jakiś czas temu, że ogarnia ją na cacy żeby była już bez żadnego wkładu i nawet nie będzie jej wystawiał bo już ma kolejkę chętnych wśród znajomych itp.
Ale oczywiście wystawił na instagramie i fb za 80k. Napisał później na stories, że wieczorem przyjeżdżają ludzie kupić więc temat już praktycznie nieaktualny.
Na następny dzień zszedł z ceną na 79k i nagle okazało się, że do roboty jest zawieszenie w tym jego aucie odjebanym na TIP TOP.
Minął kolejny dzień i wrzucił post, że po konsultacjach z ziomkami z branży auto schodzi z ceną na 76k. Minął kolejny dzień i dzisiaj już wrzucił, że cena 74k bo mu się śpieszy bo musi zrobić miejsce w garażu na Durango. :juanlaugh:
Jak mu koleś pocisnął w komentarzu, że to auto jest warte 50k to napisał mu, że mu się nie spieszy i że w ogóle nie musi jej sprzedawać :juanlaugh:

Kurwa uwielbiam tego atencjusza farmazona.
:antonio:

View attachment 126591
View attachment 126592
Lipa w chuj. Nie ma chromowanych lusterek.
 
Jeżeli jakiś fachowiec, mechanik, handlarz używa słów "tip top" lub "igła"/"igiełka" w odniesieniu to swoich usług lub towaru, który sprzedaje, to już z automatu wiem, że nie chce mieć z tym nic wspólnego.
 
Nie no poszedł w drugim kierunku. Najechane 300k, ale gwarantuje, że przejedzie drugie tyle :lol:
Jakie to jest pierdolenie to głowa mała. Skoro gwarantuje,że przejedzie drugie tyle to niech da gwarancję na piśmie jak taki pewny.
Przy takich przebiegach w każdej chwili coś się może wysypać i unieruchomić auto,czasami jest to po prostu nie do uniknięcia,normalna sprawa,więc takie zapewnienia,że auto przejedzie drugie tyle są tak z dupy,żeby,tylko zwabić potencjalnego klienta i szybko pozbyć się auta. A to pierdolenie,że wszystko jest tip top,tylko zawiesznie do roboty to już w ogóle :beczka:
Nie śledzę w ogóle SM Jurasa,ale ten post z Durango wyskoczył mi na FB i oglądałem ten filmik,podstawa to reklama ziomków z firmy co auta z USA targają :beczka:
 
A w wolnych chwilach obserwuję Jurasa na socialach.
Atencjusz gadał od miesięcy, że bierze Audi SQ8. Ostatecznie wybrał bite Durango z USA. Też kozak fura, ale cenowo różnica spora a do tego głównie nawiązuję.
Teraz sprzedaje swoje stare Audi A6. Gadał jakiś czas temu, że ogarnia ją na cacy żeby była już bez żadnego wkładu i nawet nie będzie jej wystawiał bo już ma kolejkę chętnych wśród znajomych itp.
Ale oczywiście wystawił na instagramie i fb za 80k. Napisał później na stories, że wieczorem przyjeżdżają ludzie kupić więc temat już praktycznie nieaktualny.
Na następny dzień zszedł z ceną na 79k i nagle okazało się, że do roboty jest zawieszenie w tym jego aucie odjebanym na TIP TOP.
Minął kolejny dzień i wrzucił post, że po konsultacjach z ziomkami z branży auto schodzi z ceną na 76k. Minął kolejny dzień i dzisiaj już wrzucił, że cena 74k bo mu się śpieszy bo musi zrobić miejsce w garażu na Durango. :juanlaugh:
Jak mu koleś pocisnął w komentarzu, że to auto jest warte 50k to napisał mu, że mu się nie spieszy i że w ogóle nie musi jej sprzedawać :juanlaugh:

Kurwa uwielbiam tego atencjusza farmazona.
:antonio:

View attachment 126591
View attachment 126592
Tylko w dobre ręce i bez marudzenia. Serio:antonio:
 
Jakie to jest pierdolenie to głowa mała. Skoro gwarantuje,że przejedzie drugie tyle to niech da gwarancję na piśmie jak taki pewny.
Przy takich przebiegach w każdej chwili coś się może wysypać i unieruchomić auto,czasami jest to po prostu nie do uniknięcia,normalna sprawa,więc takie zapewnienia,że auto przejedzie drugie tyle są tak z dupy,żeby,tylko zwabić potencjalnego klienta i szybko pozbyć się auta. A to pierdolenie,że wszystko jest tip top,tylko zawiesznie do roboty to już w ogóle :beczka:
Nie śledzę w ogóle SM Jurasa,ale ten post z Durango wyskoczył mi na FB i oglądałem ten filmik,podstawa to reklama ziomków z firmy co auta z USA targają :beczka:
No jebany mistrz marketingu. W jednym poście pisze zarówno, że robił remont silnika, turbo i generalnie wszystkiego już w tym aucie robił remont, ale pisze również, że bez problemu kolejne 300 tysięcy przejedzie. Myślę, że jak co 150-200k będzie ktoś wymieniał pół auta to takie auto przejedzie nawet 900k :lol:

Ja Łukasza obserwuję, to jest moje takie „guilty pleasure”
:mamed:
 
Last edited:
No jebany mistrz marketingu. W jednym poście pisze zarówno, że robił remont silnika, turbo i generalnie wszystkiego już w tym aucie robił remont, ale pisze również, że bez problemu kolejne 300 tysięcy przejedzie. Myślę, że jak co 150-200k będzie ktoś wymieniał pół auta to takie auto przejedzie nawet 900k :lol:
Tip top*



*Wachacze do zrobienia, ale to nie ma wpływu na auto. :juanlaugh:
 
Jeżeli jakiś fachowiec, mechanik, handlarz używa słów "tip top" lub "igła"/"igiełka" w odniesieniu to swoich usług lub towaru, który sprzedaje, to już z automatu wiem, że nie chce mieć z tym nic wspólnego.
Kiedyś chyba umieszczę tutaj słownik Mirków handlarzy oraz opis wszystkich chwytów.
Mam na nich taką alergie że w zasadzie nie obsluguję handlarzy. Nawet posunąłem się do tego że typków podejrzanych o bycie sprzedawcą pudrowanego złomu od razu pytam czy na handel. Jeśli tak to zapraszam wypierdalać za bramę.
Najlepszy był typ którego plac widać z okna domu mojego kolegi. Kiedyś sprzedawał Toyotę Celike i lewym tylnym kole była urwana jedna szpilka. Zwróciłem mu uwagę to on na to że inne auta mają po cztery śruby a tutaj jest rozstaw 5x114 więc trzyma się dobrze. Obserwowaliśmy go z okna a za jakieś pół godziny Mirek leci z nakretką i klejem. Z mowy ciała wynikało że jest zajebiście dumny z szybko przeprowadzonej naprawy. :mjsmile:
 
Back
Top