Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach

Kurwa już się napaliłem, Was się o coś pytać
:childcry:

No i gdzie ta słynna bezawaryjność Toyoty :jimcarrey:

W :gdzie:



Właśnie te wersje 5 osobowe mnie interesują. Potrzebuje mieć auto, w które awaryjnie wsiądę z żoną i córką a takie małe dostawczaki trzyosobowe to porażka. Zerknę na combo.
O czymś takim pisałem
Ale jak z awaryjnością to Ci nie powiem, bo chłopaki użytkują je dopiero od zeszłego roku.
 
A realnie ile warte 50k? czy faktycznie stan bdb i dobrze wyceniony?
Źle to ująłem. Pojechałem w ogóle oglądać bo po sprawdzeniu historii auta było warte żeby poświęcić dzień na wyprawę. Gdyby to był złom to nie ruszył bym dupy z warsztatu. Moją rolą jest tylko sprawdzenie na miejscu stanu na żywo oraz ocena roboty Mirków handlarzy.
 
U mnie w firmie też trochę tego jeździ i nie słyszałem by ktoś narzekał. Jeden koleś zaliczył czołówkę takim przy 70km/h i wyszedł praktycznie bez szwanku z tego. Fajną opcją jest też bliźniacze Combo ale w wersji brygadowej. Masz pięć miejsc, a po złożeniu tylnych siedzeń możesz przesunąć kratę praktycznie pod przednie siedzenia. Miejsca w minutę robi się od chuja.
Pewnie zależy jaki rocznik, ale u nas samochody z 100k na liczniku mają historie napraw dłuższa niż 20 letnie mercedesy. Teraz woziliśmy je na jakąś naprawę kampanijna bo wykryli wadę fabryczna wałków rozrządu
:beczka:
 
O czymś takim pisałem
Ale jak z awaryjnością to Ci nie powiem, bo chłopaki użytkują je dopiero od zeszłego roku.
No dokładnie o to chodzi, układ taki jak w tej Toyotcie. Widziałem, że Berlingo też jest w takiej wersji. Siądę na spokojnie i coś poszukam.
 
No dokładnie o to chodzi, układ taki jak w tej Toyotcie. Widziałem, że Berlingo też jest w takiej wersji. Siądę na spokojnie i coś poszukam.
Dla mnie największym plusem jest ta paka, składasz siedzenia, przesuwasz kratkę i rower np wchodzi bez rozkręcania. Sam chciałem takiego służbowego ale musiałbym do niego dopłacać, bo to tylko dla monterów. Skończyło się na Dacii jogger :childcry:. Ale to i tak lepiej niż fabia którą jeździłem wcześniej.
 
Dla mnie największym plusem jest ta paka, składasz siedzenia, przesuwasz kratkę i rower np wchodzi bez rozkręcania. Sam chciałem takiego służbowego ale musiałbym do niego dopłacać, bo to tylko dla monterów. Skończyło się na Dacii jogger :childcry:. Ale to i tak lepiej niż fabia którą jeździłem wcześniej.
A mogłeś zostać robolem :mamed:
 
Potrzebuje coś małego na drugie auto. Ważne żeby było 5 drzwiowe. Będzie wykorzystywane na krótkich odcinkach, do marketu czy szkoły będziemy mieli kilometr, na jakieś zajęcia dodatkowe koło 5 km.
Znajdzie się coś za 10 tyś zł czy lepiej dołożyć?
Czasem widzę trafi się za tyle peugot 206 albo opel corsa koło 2010. Chyba nie bez powodu są one popularne?
Z góry dziękuję za pomoc
 
Potrzebuje coś małego na drugie auto. Ważne żeby było 5 drzwiowe. Będzie wykorzystywane na krótkich odcinkach, do marketu czy szkoły będziemy mieli kilometr, na jakieś zajęcia dodatkowe koło 5 km.
Znajdzie się coś za 10 tyś zł czy lepiej dołożyć?
Czasem widzę trafi się za tyle peugot 206 albo opel corsa koło 2010. Chyba nie bez powodu są one popularne?
Z góry dziękuję za pomoc
Polo z 2010
1.2 benzyna i na małe odcinki bedzie jak znalazl
Popatrz i poczytaj o tym aucie ale za 10 chyba nie kupisz =/
Yoo
 
Polo z 2010
1.2 benzyna i na małe odcinki bedzie jak znalazl
Popatrz i poczytaj o tym aucie ale za 10 chyba nie kupisz =/
Yoo
Widzę za 20 tys ciężko znaleźć a nie za dziesięć.
Silniki 1.2 często droższe niż 1.4. podejrzewam że nie bez powodu

Volkswagen Polo 1.4 -
First Registration: 06/2010 Mileage: 155,000 km Fuel: Petrol Power: 63 kW (86 hp)
Price: €3,390

 
Potrzebuje coś małego na drugie auto. Ważne żeby było 5 drzwiowe. Będzie wykorzystywane na krótkich odcinkach, do marketu czy szkoły będziemy mieli kilometr, na jakieś zajęcia dodatkowe koło 5 km.
Znajdzie się coś za 10 tyś zł czy lepiej dołożyć?
Czasem widzę trafi się za tyle peugot 206 albo opel corsa koło 2010. Chyba nie bez powodu są one popularne?
Z góry dziękuję za pomoc
Tanie auto pięciodrzwiowe właśnie ciężko kupić przez to że jest bardzo poszukiwane. Osobiście nauczyłbym dzieciaki samodzielnie zapinać pasy i szukałabym trzydrzwiowego modelu. Będzie dużo łatwiej. Piszesz że chodzi już do szkoły więc pasy ogarnie. Dla ułatwienia można kupić przedłużkę pasów do fotelika i dzieciak będzie miał bliżej do zapięcia pasów.
 
Tanie auto pięciodrzwiowe właśnie ciężko kupić przez to że jest bardzo poszukiwane. Osobiście nauczyłbym dzieciaki samodzielnie zapinać pasy i szukałabym trzydrzwiowego modelu. Będzie dużo łatwiej. Piszesz że chodzi już do szkoły więc pasy ogarnie. Dla ułatwienia można kupić przedłużkę pasów do fotelika i dzieciak będzie miał bliżej do zapięcia pasów.
Do szkoły idą od marca i wtedy będą w wieku 4 i 6 lat. Dziewczyny, więc myślę że prędzej jak koło 12 lat wzrostu nie będą miały.
Smart Kid Belt- teraz szukam co to. Można to w Polsce stosować?
Ps. Czy to nie okazja?
 
Do szkoły idą od marca i wtedy będą w wieku 4 i 6 lat. Dziewczyny, więc myślę że prędzej jak koło 12 lat wzrostu nie będą miały.
Smart Kid Belt- teraz szukam co to. Można to w Polsce stosować?
Ps. Czy to nie okazja?
Jeździłem kiedyś takim. Silnik nie do zajebania(tylko bym rozrząd od razu wymienił... i świece). Ale w kurwę łapała go ruda na błotnikach i progach.
EDIT. I wilgoć/woda lubiła gromadzić się pod maską, więc od tej strony też go łapała rdza. No ale od czego jest szlifierka i Hammereite.
 
Last edited:
W marcu kupiłem swoje pierwsze w życiu auto. Padło na Nissana Qashqai z 2016 roku. Póki co nie jest źle, ale też jeżdżę głównie raz w tygodniu na zakupy plus raz na miesiąc/dwa do teściów. Możliwe, że niebawem będę miał do jeżdżenia co dziennie po 2x50 km i chyba poszukam jakiegoś gruza w gazie żeby żonie nie zabierać głównej fury. Coś możecie polecić do zajeżdżenia co bym się zanadto nie wkurwiał?
 
W marcu kupiłem swoje pierwsze w życiu auto. Padło na Nissana Qashqai z 2016 roku. Póki co nie jest źle, ale też jeżdżę głównie raz w tygodniu na zakupy plus raz na miesiąc/dwa do teściów. Możliwe, że niebawem będę miał do jeżdżenia co dziennie po 2x50 km i chyba poszukam jakiegoś gruza w gazie żeby żonie nie zabierać głównej fury. Coś możecie polecić do zajeżdżenia co bym się zanadto nie wkurwiał?
Wszystko zależy od budżetu
 
Smart kid belt:

Czy to legalne teraz nie wiem. Jak korzystałem i czasami jak woze mniejsze dzieci to też zapinam z tym. Bardzo dobre.

Jak chcesz przyżydzić na zdrowiu dzieci to bardzo dobre. Testy adac pokazały, że to nawet zwiększa szansę odniesienia poważnych obrażeń.
 
Back
Top