Artur Beterbiev vs Dmitrii Bivol – wyniki gali

GZuamG3XEBA3uug


:benny:

Brawa dla tego "fachowca" z Polski 8 rund dla Beterbieva:sad:.
 
Dobrze ktoś napisał, że moment w którym Kadryov pojawił się w ringu było wiadomo, że Beterbiev wygrał.
No właśnie, jakby było inaczej to by się raczej nie pofatygował, a tak fotki jak trzyma MŚ na ramionach do kolekcji wlecą...
:siara:
 
Kadyrow to taki sam zwyrodnialec jak Putin i Zełenski, a kto myśli inaczej, niech wpisze w Google frazę: Twardoch Zełenski żołnierze go nienawidzą
To że każdy z nich jest kurwą w żaden sposób nie gratyfikuje ani Kaydrova, ani jego poplecznika pieska Beterbieva. Poza tym, wyobrażasz sobie żeby któryś z wymienionych przez Ciebie wchodził do ringu lub wdawał się w inne jawne skurwiałe kontrowersje?
 
Dobrze ktoś napisał, że moment w którym Kadryov pojawił się w ringu było wiadomo, że Beterbiev wygrał.
Bivol urodził się w Kirgistanie, więc też pewnie klęka na dywaniku ku chwale Allaha :fjedzia:
Chyba jednak miałem rację przyjacielu

Dmitry Bivol's father was an ethnic Russian born in Moldavian SSR while his mother is an ethnic Korean born in Kazakh SSR.[19][20] Dmitry's parents moved to Kirghiz SSR after graduating and marrying.[21] Dmitry was born and raised in Kyrgyzstan until the age of 11, when he moved to Saint Petersburg, Russia.

Nie pachnie mi to islamem ani trochę.

Stąd mamy wynik jaki mamy
:fjedzia:
tu z żoną, nie wyglaają na czcicieli mahometa
OIP.zieF84IVgqeY2vRtdJbb1QAAAA


a tu nawet z szampanem ;)
500_64674428d7ca4.jpg


Dmitry-Ekaterina-Pictured-At-Their-Wedding-282x300.jpg
 
Last edited:
Chyba jednak miałem rację przyjacielu

Dmitry Bivol's father was an ethnic Russian born in Moldavian SSR while his mother is an ethnic Korean born in Kazakh SSR.[19][20] Dmitry's parents moved to Kirghiz SSR after graduating and marrying.[21] Dmitry was born and raised in Kyrgyzstan until the age of 11, when he moved to Saint Petersburg, Russia.

Nie pachnie mi to islamem ani trochę.

Stąd mamy wynik jaki mamy
:fjedzia:
tu z żoną, nie wyglaają na czcicieli mahometa
OIP.zieF84IVgqeY2vRtdJbb1QAAAA


a tu nawet z szampanem ;)
500_64674428d7ca4.jpg


Dmitry-Ekaterina-Pictured-At-Their-Wedding-282x300.jpg

Było miło, ale się skończyło...
:confused:
ale nawet ona się zdziwiła tym werdyktem w stronę Beterbijewa.
 
Karty punktowe walki Eubank vs Szeremeta gdzieś się pojawiły? To była taka deklasacja, że szok. Eubank bił jak ciężki, a ciosy Szeremety sobie po prostu przyjmował bez jakiegokolwiek uszczerbku...
 
Chyba jednak miałem rację przyjacielu

Dmitry Bivol's father was an ethnic Russian born in Moldavian SSR while his mother is an ethnic Korean born in Kazakh SSR.[19][20] Dmitry's parents moved to Kirghiz SSR after graduating and marrying.[21] Dmitry was born and raised in Kyrgyzstan until the age of 11, when he moved to Saint Petersburg, Russia.

Nie pachnie mi to islamem ani trochę.

Stąd mamy wynik jaki mamy
:fjedzia:
tu z żoną, nie wyglaają na czcicieli mahometa
OIP.zieF84IVgqeY2vRtdJbb1QAAAA


a tu nawet z szampanem ;)
500_64674428d7ca4.jpg


Dmitry-Ekaterina-Pictured-At-Their-Wedding-282x300.jpg
Z tego co wyczytałem to Bivol jest zwykle nazwiskiem prawosławnych chrześcijan
Nie wygląda to na islam
 
Z tego co wyczytałem to Bivol jest zwykle nazwiskiem prawosławnych chrześcijan
Nie wygląda to na islam
Zgadza się, słowo biwol występuje w językach południowosłowiańskich i jak słusznie zauważył kolega @ninja jego rodzice mają mieszane pochodzenie, więc jest szansa, że pomimo urodzenia w kraju, gdzie 90% ludności to muzułmanie, akurat on nim nie jest :conorsalute:
Bivol wygrał tą walkę, nawet Turki tak uważa i będzie chciał zorganizować rewanż.
A co do tego szona z powyższych filmików - dobrze, że to już chyba ex-wife, ha tfu na kurwisko
 
Karty punktowe walki Eubank vs Szeremeta gdzieś się pojawiły? To była taka deklasacja, że szok. Eubank bił jak ciężki, a ciosy Szeremety sobie po prostu przyjmował bez jakiegokolwiek uszczerbku...
W statystykach aż tak źle to nie wyglądało... ale że Szeremeta nie ma ciosu było wiadomo...
 
Powiem wam tak, co innego jeśli Beterbiev po walce powiedział: "Hej to była bliska walka, Dimitry to świetny bokser i postawił mi trudne warunki, ale wiedziałem że jeśli będę parł do przodu to go przełamie i wygram, tak się wydarzyło" a ten jebany z głupim uśmieszkiem, jakby dostał zajebisty prezent od wujka i jeszcze pierdoli że walka nie była trudna. Przez większość walki wyglądał jak drewniak który z kupą w majtach parł do przodu uważając żeby nie wypadło nogawką, a Bivol lekki na nogach go punktował...patrząc na przebieg walki, z jakiegoś względu w rewanżu będę faworyzował Beterbieva, ale tej walki nie wygrał, jebać.
 
Powiem wam tak, co innego jeśli Beterbiev po walce powiedział: "Hej to była bliska walka, Dimitry to świetny bokser i postawił mi trudne warunki, ale wiedziałem że jeśli będę parł do przodu to go przełamie i wygram, tak się wydarzyło" a ten jebany z głupim uśmieszkiem, jakby dostał zajebisty prezent od wujka i jeszcze pierdoli że walka nie była trudna. Przez większość walki wyglądał jak drewniak który z kupą w majtach parł do przodu uważając żeby nie wypadło nogawką, a Bivol lekki na nogach go punktował...patrząc na przebieg walki,
islamska buta, chciał koledze kadyrowowi zaimponować jakim jest chojraczkiem

z jakiegoś względu w rewanżu będę faworyzował Beterbieva, ale tej walki nie wygrał, jebać.
zależy ponownie od lokalizacji
 
islamska buta, chciał koledze kadyrowowi zaimponować jakim jest chojraczkiem


zależy ponownie od lokalizacji
Bardziej o mentalu myślę, tutaj Bivol zawalczył koncertowo, może raz za bardzo się podpalił i zebrał cios gdzie komentatorzy się podpalili jakby był kurwa zamroczony, nie wystarczyło, co musiałby zrobić żeby wygrać? Wszystkich rund nie wygra, może więcej na dół bić, może więcej wchodzic w wymiany, ale wszystko to otwiera Beterbiewowi więcej szans na ustrzelenie i jeszcze większą "optyczną" przewagę. Beterbiev od początku będzie bardziej cisnął do przodu, może to też otworzy szansę Biwolowi żeby go podłączyć ale nie wiem. Gdzie by nie było to Biwol będzie miał ciężko, a nawet jak wygra 8 rund to mu nie dadzą, takie coś może go zdemotywować, ale może się mylę i w drugą stronę to pójdzie, że wygra bardziej wyraźnie. Wkurwiony jestem i szkoda mi go, dobrze mu z oczu patrzy w przeciwieństwie do przeciwnika, kurwa...
 
Bardziej o mentalu myślę, tutaj Bivol zawalczył koncertowo, może raz za bardzo się podpalił i zebrał cios gdzie komentatorzy się podpalili jakby był kurwa zamroczony, nie wystarczyło, co musiałby zrobić żeby wygrać? Wszystkich rund nie wygra, może więcej na dół bić, może więcej wchodzic w wymiany, ale wszystko to otwiera Beterbiewowi więcej szans na ustrzelenie i jeszcze większą "optyczną" przewagę. Beterbiev od początku będzie bardziej cisnął do przodu, może to też otworzy szansę Biwolowi żeby go podłączyć ale nie wiem. Gdzie by nie było to Biwol będzie miał ciężko, a nawet jak wygra 8 rund to mu nie dadzą, takie coś może go zdeprecjonować, ale może się mylę i w drugą stronę to pójdzie, że wygra bardziej wyraźnie. Wkurwiony jestem i szkoda mi go, dobrze mu z oczu patrzy w przeciwieństwie do przeciwnika, kurwa...
Wiadomo, że ciężko, to była wbrew oburzeniu niektórych bardzo równa walka, ale gdzie jak gdzie lokalizacja ma znaczenie jeśli jednym z zawodników jest islamski kmiot. Ja punktowałem trochę na islamskiego kmiota ale miałem na niego zakłady więc trochę stronniczo.
 
Wiadomo, że ciężko, to była wbrew oburzeniu niektórych bardzo równa walka, ale gdzie jak gdzie lokalizacja ma znaczenie jeśli jednym z zawodników jest islamski kmiot. Ja punktowałem trochę na islamskiego kmiota ale miałem na niego zakłady więc trochę stronniczo.
Oczywiście, że była wyrównana, ale kurwa poczytałem trochę komentarzy i niektórzy ludzie piszą, że Biwol został "zdominowany"- bo ma podbite oko :facepalm: mówię, jakby Beterbiev też przyznał że walka była wyrównana, oddał szacunek Biwolowi to nie byłbym tak wkurwiony. Remis w tej walce też się bronił, ale no niesmak mam w chuj.
Btw. Jaka lokalizacja by faworyzowała Biwola?
 
Bardziej o mentalu myślę, tutaj Bivol zawalczył koncertowo, może raz za bardzo się podpalił i zebrał cios gdzie komentatorzy się podpalili jakby był kurwa zamroczony, nie wystarczyło, co musiałby zrobić żeby wygrać? Wszystkich rund nie wygra, może więcej na dół bić, może więcej wchodzic w wymiany, ale wszystko to otwiera Beterbiewowi więcej szans na ustrzelenie i jeszcze większą "optyczną" przewagę. Beterbiev od początku będzie bardziej cisnął do przodu, może to też otworzy szansę Biwolowi żeby go podłączyć ale nie wiem. Gdzie by nie było to Biwol będzie miał ciężko, a nawet jak wygra 8 rund to mu nie dadzą, takie coś może go zdemotywować, ale może się mylę i w drugą stronę to pójdzie, że wygra bardziej wyraźnie. Wkurwiony jestem i szkoda mi go, dobrze mu z oczu patrzy w przeciwieństwie do przeciwnika, kurwa...
Trzeba przyznać, że Bivola zachowanie po walce wzorowe. Zero wymówek, zawalczyłem, akceptuje wynik, chętnie wezmę rewanż. Czapki z głów przy dzisiejszej tendencji pierdolenia zawodników.
 
Trzeba przyznać, że Bivola zachowanie po walce wzorowe. Zero wymówek, zawalczyłem, akceptuje wynik, chętnie wezmę rewanż. Czapki z głów przy dzisiejszej tendencji pierdolenia zawodników.
A Beterbieva? Jeszcze kurwa się chowa, za parę dni go wypudrują i powie że 0 obrażeń mu Biwol zadał...
 
Oczywiście, że była wyrównana, ale kurwa poczytałem trochę komentarzy i niektórzy ludzie piszą, że Biwol został "zdominowany"- bo ma podbite oko :facepalm: mówię, jakby Beterbiev też przyznał że walka była wyrównana, oddał szacunek Biwolowi to nie byłbym tak wkurwiony. Remis w tej walce też się bronił, ale no niesmak mam w chuj.
Btw. Jaka lokalizacja by faworyzowała Biwola?
Wystarczy żeby nie faworyzowała, zwykła gala w USA czy Londynie. Mi tu najbardziej pasował chyba remis. Ale trzymałem kciuka za kmiota z ww powodów.
 
Back
Top