Mmayhem
UFC Heavyweight
Czemu miałby to być ustawki? Jak masz 20 lat, naturalnie mocną szczękę i przez 5 lat będziesz na POWAŻNIE trenować boks to w wieku 25 lat będziesz w stanie pobić na zasadach boksu emeryta z UFC albo 50 kilku letniego Tysona.
To tylko ludzie, to że kiedyś byli mistrzami teraz znaczy tyle, że są porozbijani.
Poza tym na te walki są zakłady. Po co ryzykować problemy prawne jak któryś z tych debili się wygada?
Ludzie się uczepili, tego że to gwiazdka Disneya i przecież w takim razie nie może być twardy i pobić prawdziego kozaka co się wychował na ulicy. A no może. Sean O'malley wygląda jak lesbijka a Jon Jones czy Payton Talbott są prawdopodobnie gejami. Nie trzeba mieć łysej bani i ubierać się tylko w pitbull westcoast żeby być dobrym fighterem. A Dżejk nawet nie jest blisko klasy światowej, po prostu jest na tyle dobry by tych emerytów pobić bez żadnych ustawek.
Czemu?
Bo Tyson mimo 60 prawie lat musiał wstrzymywać ręce żeby nie wypuścić jakiegoś czyściocha i nie zepsuć widowiska.
Bo Pająk kiedyś był najlepszym strikerem w UFC i mimo 50 lat takiego amatora by znokautował w ringu gdyby chciał.
Woodley mimo że jako zawodnik MMA wypalony to potrafił jednym ciosem wysyłać przeciwników w inny wymiar czasoprzestrzeni.
Bo tak jak walka z Askrenem to były ustawione sparingi, każdy kto się trochę interesuje sportami walki, sam coś trenował to jest w stanie to ocenić.
Gdyby to nie była tylko kreacja medialna to gość już by mógłby boksować zawodowo a nie przegrywać na punkty z Tommym Furym, gościem
który ma porównywalny skill i rekord w boksie.



