Sześć rund trwała walka wieczoru gali Paul vs Joshua: Judgement Day, która 19 grudnia odbyła się w Miami w Stanach Zjednoczonych. Anthony Joshua nie pozostawił złudzeń i znokautował Jake'a Paula.
- ZOBACZ RÓWNIEŻ: 50-letni Anderson Silva wciąż potrafi nokautować! Legendarny zawodnik posłał na deski Tyrona Woodley’a
Podobny początek drugiej odsłony, jak w rundzie pierwszej. Joshua zaczął być jednak bardziej aktywniejszy i narzucał większą presję. Cały czas jednak był mocno zachowawczy i nie atakował większymi kombinacjami. Paul cały czas walczył w defensywie, bez przerwy krążył wzdłuż lin.
Krótka kombinacja ze strony Paula na początku trzeciej rundy. Joshua cały czas szedł do przodu i atakował wyłącznie pojedynczymi uderzeniami, rzadko kiedy były to kombinacje. Jake Paul trafił szybkimi prostymi rywala, ale ten po chwili odpowiedział w klinczu kilkoma krótkimi ciosami na korpus i głowę.
Paul trafił szybkimi prostymi na początku czwartej rundy, ale gdy zbliżało się zagrożenie ze strony Joshuy, to skracał dystans i w pewnym momencie wyglądało nawet, jakby chciał pójść po sprowadzenie. Kilkukrotnie Amerykanin wywracał się, uciekając w defensywie przed rywalem. Paul był już jednak bardzo zmęczony i niemal przy każdym skracaniu dystansu wydawało się, że będzie chciał obalić przeciwnika. Sędzia zaczął zwracać zawodnikom uwagę.
Dobre uderzenie ze strony Joshuy na początku piątej rundy, ale po chwili znów Paul skrócił dystans i upadł na kolano. Amerykanin próbował atakować chaotycznymi sierpami, ale Joshua nic sobie z tego nie robił. Brytyjczyk zaczął się rozkręcać i w końcu trafił rywala, który po raz pierwszy był liczony. Znów presja, kolejne uderzenia i Paul ponownie na deskach i był liczony. Amerykanin znów wstał i walczył o przetrwanie.
Bardzo szybko Joshua ruszył do przodu w rundzie szóstej. Brytyjczyk kontynuował narzucanie ogromnej presji, zamykał przeciwnika w narożnikach i atakował kolejnymi seriami. Paul znów był liczony, ale podniósł się i kontynuował starcie. Anthony Joshua nie przestawał jednak iść do przodu z kolejnymi ciosami i po raz kolejny zamknął Paula w narożniku. Tym razem trafił jednak bardzo czysto, Paul upadł na deski i tym razem nie wstał podczas liczenia sędziego.
Anthony Joshua (29-4-0, 26 KO) wrócił do ringu po przegranej przez nokaut w piątej rundzie, którą poniósł w starciu z Danielem Duboisem we wrześniu 2024 roku. Wcześniej Brytyjczyk kontynuował serię czterech wygranych z rzędu, podczas których pokonywał kolejno Jermaine’a Franklina Juniora, Roberta Heleniusa, Otto Wallina i Francisa Ngannou. Przed tymi starciami Joshua dwukrotnie przegrywał decyzjami sędziów z Oleksandrem Usykiem.
Jake Paul (12-2-0, 7 KO) przed tym starciem kontynuował serię sześciu wygranych z rzędu, podczas której wygrywał między innymi z Julio Cesarem Chavezem Juniorem, Mike’iem Tysonem, Michaelem Perrym czy Nate’em Diazem. Serię poprzedziła jedyna przegrana Paula do tej pory w zawodowym boksie, którą poniósł w starciu z Tommym Furym niejednogłośną decyzją sędziów. Przed tym starciem Amerykanin wygrywał z takimi rywalami, jak Anderson Silva, Tyron Woodley czy Ben Askren.




