Andrzej K. zatrzymany przez CBŚP.

Ostatnio coś tam się trochę posrało u nich:

Strimsy.top
Wczoraj skoki oglądałem :jjsmile:
Kiedys był strims.world po prostu zmieniają adres co jakiś czas
 
1735552622888.jpeg
:travolta:
 
Uzależnienie od narkotyków to przede wszystkim głupota słabych jednostek, a jeszcze gorzej jak ktoś tym handluje sprzedając komuś śmierć. Taka choroba na własne życzenie, podobnie alkoholizm

:najmancoty:


słyszałeś o uwarunkowaniach społecznych / rodzinnych? predyspozycjach genetycznych?
depresja może być egzogenna a może endogenna a najczęściej przyczyny tkwią gdzieś pośrodku.

mogłeś wychować się klatkę obok, z wiecznie najebanym i tłukącym cię ojcem albo mieć totalne deficyty uwagi i sam byś skończył wciągając mefedron i dziesionując staruszki
 
ogladaj sie za siebie

Wiewiórkowy gangster , pojszczałem się na samo wyobrażenie tej groźby
A w ogóle wymieniliście się adresami czy może wybraliście jakiś neutralny grunt na mortal kombat? Park? Las? (wzorem kiboli) czy plac zabaw po zmierzchu?

Pamiętam, że kiedyś dwóch panów tutaj chciało się na siłowni w stolicy spotkać. Znaczy jeden zdaje się zapraszał. Wspominał, że wygląda jak adonis i ma fryzurę w typie quiff.
 
Last edited:
A w ogóle wymieniliście się adresami czy może wybraliście jakiś neutralny grunt na mortal kombat? Park? Las? (wzorem kiboli) czy plac zabaw po zmierzchu?

Pamiętam, że kiedyś dwóch panów tutaj chciało się na siłowni w stolicy spotkać. Znaczy jeden zdaje się zapraszał. Wspominał, że wygląda jak adonis i ma fryzurę w typie quiff.

przeciez juz sie zesral i poszedl zglaszac sprawe na psy, czego kurwa nie rozumiecie?
 
No to źle robisz i im szkodzisz. Wiewiórki powinno się dokarmiać nasionami, orzechami albo niektórymi owocami/warzywami. Wiem bo mi czteroletnia córka powiedziała i nakazała zbudowanie im domku :usunto:
Wiewiórki są wszystkożerne. Jak najbardziej ciała wrogów zabitych w pojedynkach wojów (szczególnie tych niewidzących na oko kurwa!) mogą stanowić część ich diety.
 
:najmancoty:


słyszałeś o uwarunkowaniach społecznych / rodzinnych? predyspozycjach genetycznych?
depresja może być egzogenna a może endogenna a najczęściej przyczyny tkwią gdzieś pośrodku.

mogłeś wychować się klatkę obok, z wiecznie najebanym i tłukącym cię ojcem albo mieć totalne deficyty uwagi i sam byś skończył wciągając mefedron i dziesionując staruszki
No nie. Albo masz swój wewnętrzny kodeks postępowania albo wierzysz w te pierdoły o depresji egzo i endogennej. Dziadek alkus często mnie wychowywał, nie zostałem alkoholikiem ani od niego przesadnie nie stronię. Zrzucanie winy za swoją głupotę na rodziców, dziadków czy środowisko to właśnie objaw słabości jednostki.

Nie jest łatwo pracować nad sobą
 
No nie. Albo masz swój wewnętrzny kodeks postępowania albo wierzysz w te pierdoły o depresji egzo i endogennej. Dziadek alkus często mnie wychowywał, nie zostałem alkoholikiem ani od niego przesadnie nie stronię. Zrzucanie winy za swoją głupotę na rodziców, dziadków czy środowisko to właśnie objaw słabości jednostki.

Nie jest łatwo pracować nad sobą

Z rodzajami depresji to prawda, są różne typy, niektóre namacalnie wpływają na mózg neurobiologicznie. Ale to tak na boku w imię świadomości.

Z innych para psychologicznych rzeczy, to również warunkowanie działa i ma miejsce- czyli środowisko/otoczenie/dom etc, jak zwał tak zwał, ale to ma wpływ na to jaki będziesz.
Aczkolwiek ! - Człowiek to złożony gatunek. Tylko jebnięci komuniści wierzą w takie same możliwości każdego człowieka. Człowiek jak splot nici zawija się w kłębeł, każdy potem inaczej reaguje, przyswaja rzeczy. Jeden z rodziny patuskiej tym samym będzię, inny się zreflektuje itp.

Są jednostki słabe, które łykają wszystko i przyjmują, podporządkując się. Są też takie co ewoluują niczym pokemony xD Jak jakiś kolega wyżej napisał, są jednostki silniejsze i słabsze. Kto jest kim w takich układach ? :D
Świat przez to zawsze będzie ostrym rollercoasterem. Wszystko się tak miesza i wychodzi pierdolnik.
 
Back
Top