Andrzej K. zatrzymany przez CBŚP.

"Jebać psy" nabrało ostatnio nowego znaczenia.
gang-albanii.jpeg
 
Przepraszam bo dopiero doczytałem. Posłuchaj, ja wiem i Ty to wiesz ze kłamiesz. Nie ma opcji żeby przy aresztancie policjant czy np inny klawisz etc się kłócił i jeszcze napierdalał w sensie i mówię serio. Kłócili się i mocno pobili.... Przy Tobie...dali Ci telefon żebyś to nagrał. Ja rozumiem że się leczysz na depresję, to poważna choroba ale kłamanie żeby się na chwilę poczuć panem świata, to raczej droga jednokierunkowa.
Po tym co napisałeś można stwierdzić że W DUPIE BYŁEŚ I GÓWNO WIDZIAŁEŚ. Nie masz pojęcia o realiach.
 
Jest policja i jest policja, serio, serio

Są tacy co są w porządku typowi bandyci w nocy a w dzień stróże prawa na etacie a są tacy co lubią poczuć się wyżej....

Sam stałem kiedyś na bramce z psami i niektórzy zachowywali się daleko bardziej agresywnie niż sportowcy z klubów walki, potem przyjeżdżali z prewencji ich koledzy i niektórych na prawdę srogo oprawiali....
 
Chłopie, sam się już sprzedałeś, masz przejebane. Teraz i oddział interwencyjny Porządku Cohones z 14 KWP Opole oraz Nieoficjalny Związek Githones mają cię jednocześnie na celowniku, bo szary to se może być papier do dupy. Kasuj konto, pakuj walizki, w Meksyku może cię nie znajdą
Oczywiscie, że znajdą, bo gangusy z cohones wspołpracują z kartelami meksykańskimi i to tak tajnie, że te drugie nawet o tym nie wiedzą
 
Tak wogole ten wrzucony filmik jest tak mocno pod tezę ze tylko żółtych napisów brakuje. I ci komentujący, przecież to śmiech na sali.
Przekonaj nas że policja nie przekroczyła uprawnień podłączasz interwencji
Merytorycznie proszę
Wykaż się
 
Panowie takie pytanie. Czy można być trochę sztywnym a trochę czasami popierać policję? Czy trzeba jebać ich na każdym kroku, a jak tego nie robisz to pewnie pies. Idąc dalej. Czy jak się nie jest za Koalicją to pewnie pisior. Jak nie jesz mięsa to pewnie weganin i pedal. Albo jebiesz KSW albo jesteś ich największym fanem. Nie możesz krytykować, a czasami polubić jednej gali.
Chodzi mi o to czy czasami można być obiektywnym, lekko „po środku” czy od jednej burty do drugiej?
 
Przekonaj nas że policja nie przekroczyła uprawnień podłączasz interwencji
Merytorycznie proszę
Wykaż się
Sorry ja nie patrzyłem tego filmu. Włączyłem go i wkurwił mnie ten lektor. Generalizujac (czyli źle) nie wolno uderzyć kogoś kto jest skuty i leży lub zwinie się w kłębek i nie wstanę będę tak leżał. Ale.... Tak się martwisz o tego biednego skutego a zadaj sobie pytanie co tam robi wogole policja. Co nudziło im się, przechodzili obok z tragarzami. Co on robił wcześniej zanim nagrywanie się wlaczylo. Może leżał i się szarpał próbował ich kopać tutaj jest mnóstwo czynników. Generalnie jeżeli leżał sobie grzecznie i zajebali mu z nudów paralizatorem no to wina policji
 
cohones :antonio:

mnie też kurwy skuli i rękę rozjebali, zabrali na dołek, leczę się na depresję, a zamiast zawieźć do lekarza, bo się nie stawiłem, sprawa z byłem mieszkaniem, czy mogę się kurwa sam bronić XD to poczuli się mocni zostawiając mnie na noc bez leków

innym razem jak jechałem na SOR, to się kurwy wyżywały i dość mocno pobili

także chuj w dupe tym kurwom, mocni bo są w policji, jebane kowboje, zakuja cię I się szmaty dowartościowują, jebane czereśniaki

a byłeś tam ? skąd ty jesteś ? ty kurwa chyba nie znasz życia i co psy potrafią robić, może jesteś jedną z tych kurew czy innym przedstawicielem organów ścigania, zakutemu w kajdanki, dali mi telefon, żebym nagrywał, idż się pierdolnij o ścianę i to mocno

:whodefuk:

chuj ci do tego, ale zapytać się możesz, no ewidentnie kurwa policyjna, mogę ci najebać sęków na morde, wtedy się rozwinę
No ale w sumie mógłbyś rozwinąć temat tych swoich przebojów. Po pierwsze dlatego, że jest to ciekawe, a po drugie -- a może przede wszystkim -- ku przestrodze. Żeby inni mieli się na baczności i wiedzieli na co uważać przy kontaktach z niebieskimi. Ja miewałem z nimi kilka nieprzyjemnych rozmów i generalnie, gdy widzę przejeżdżający radiowóz to jakoś wcale bezpiecznie się nie czuję.

Raz, gdy szliśmy z kolegą do baru późną porą, kupę lat temu, było pełno śniegu, a on w centrum Szczecina stwierdził, że czas na zapasy -- wziął mnie przewrócił i zaczęliśmy jak te durnie się tarzać. Zatrzymał się radiowóz. Spojrzeli na nas, ale szybko dało się ich udobruchać -- pojechali dalej. Choć mieliśmy w czubie i mogli nas zawinąć. Więc można stwierdzić, że zachowali się jak ludzie.

Krzywe akcje w takiej Norwegii też są na porządku dziennym. Raz do mojej dalszej rodziny, a raz do znajomych wpadli z bronią maszynową. U znajomych drzwi rozjebali, u rodziny były akurat otwarte. U znajomych myśleli, że jakiś ciapaty tam mieszka -- kiedyś mieszkał. A u rodziny pomylili piętra. I znajomi, i rodzina poszła wkurwiona na policję. Ale mieli to w dupie. Nikt nie przeprosił, a i nawet za szkody nic nie dostali -- mogli wziąć adwokata, ale koszt był spory i dali sobie spokój.
 
Raz, gdy szliśmy z kolegą do baru późną porą, kupę lat temu, było pełno śniegu, a on w centrum Szczecina stwierdził, że czas na zapasy -- wziął mnie przewrócił i zaczęliśmy jak te durnie się tarzać. Zatrzymał się radiowóz. Spojrzeli na nas, ale szybko dało się ich udobruchać -- pojechali dalej. Choć mieliśmy w czubie i mogli nas zawinąć. Więc można stwierdzić, że zachowali się jak ludzie.

Ale to chyba dobrze, że się zatrzymali wyjaśnić potencjalną bójkę, czy jak ktoś się bije to nie wolno interweniować, bo to na pewno gity i sobie po męsku nieporozumienie wyjaśniają xD

Żartuję sobie, ale piszesz do kolegi, żeby opowiedział swoją historię ku przestrodze, bo sam miałeś nieprzyjemne doświadczenia i jako kontynuację tego dzielisz się historią, która, jak sam przyznajesz, tę policję przedstawia w pozytywnym świetle to się tak trochę nie klei :fjedzia:
 
Odniosę się do przestawiania policji w pozytnym świetle
Chyba wszyscy się zgodzimy że idęa państwa czyli zgromadzenia ludzi z władzami ettc jest pewna umowa społeczna. Zbieramy się w grupy miasta państwa żeby nam generalnie było wygodniej. Ale w każdej grupie są zgniłe jabka więc musi istnieć formacja która będzie robiła pewnego rodzaju porządek. Więc już z samego założenia policja jest formacja pozytywna bo zwalcza ZŁO, czyli ludzi którzy łamią porządek na który się wszyscy zgodziliśmy tworząc idee zorganizowanej grupy. Bo kiedy nie będzie policji każdy będzie mógł do woli szkodzić i robić krzywdę innym i zapanuje jakiś forma anarchi. Np tinc uznal że chce mnie pobić, bo może i załóżmy że jestem zwykłym takim chłopkiem i on mnie pobije no i wtedy muszę żyć z sytuacją że mnie pobił, płakać w poduszkę itp (to pewna przenośnia bo trochę was znam, wolę powiedzieć) ale kiedy jest policjai tinc mnie pobił mogę się do niejzwrócić, tak samo jak mojej mamie (która dawno nie żyje) ktoś ukradnie rower, też mogę tam pójść, no chyba że uważamy ze dziki zachód dalej istnieje i to w Polsce. Ja naprawdę nie twierdzę że w policji pracują anioły bo niestety ta praca wymaga najlepszych ludzi a nie ma w niej nic co by przyciągało najlepszych ludzi, i tak ta policyjna odznaka może być brudna, może być nawet i jest śmierdząca ale to na niej opiera się cały porządek państwa czy to się komu podoba czy nie
 
No ale w sumie mógłbyś rozwinąć temat tych swoich przebojów. Po pierwsze dlatego, że jest to ciekawe, a po drugie -- a może przede wszystkim -- ku przestrodze. Żeby inni mieli się na baczności i wiedzieli na co uważać przy kontaktach z niebieskimi. Ja miewałem z nimi kilka nieprzyjemnych rozmów i generalnie, gdy widzę przejeżdżający radiowóz to jakoś wcale bezpiecznie się nie czuję.

Raz, gdy szliśmy z kolegą do baru późną porą, kupę lat temu, było pełno śniegu, a on w centrum Szczecina stwierdził, że czas na zapasy -- wziął mnie przewrócił i zaczęliśmy jak te durnie się tarzać. Zatrzymał się radiowóz. Spojrzeli na nas, ale szybko dało się ich udobruchać -- pojechali dalej. Choć mieliśmy w czubie i mogli nas zawinąć. Więc można stwierdzić, że zachowali się jak ludzie.

Krzywe akcje w takiej Norwegii też są na porządku dziennym. Raz do mojej dalszej rodziny, a raz do znajomych wpadli z bronią maszynową. U znajomych drzwi rozjebali, u rodziny były akurat otwarte. U znajomych myśleli, że jakiś ciapaty tam mieszka -- kiedyś mieszkał. A u rodziny pomylili piętra. I znajomi, i rodzina poszła wkurwiona na policję. Ale mieli to w dupie. Nikt nie przeprosił, a i nawet za szkody nic nie dostali -- mogli wziąć adwokata, ale koszt był spory i dali sobie spokój.

osobiste sprawy, nie na to forum, ku przestrodze to cwel bity w organy ścigania wszelkiej maści
 
Sorry ja nie patrzyłem tego filmu. Włączyłem go i wkurwił mnie ten lektor. Generalizujac (czyli źle) nie wolno uderzyć kogoś kto jest skuty i leży lub zwinie się w kłębek i nie wstanę będę tak leżał. Ale.... Tak się martwisz o tego biednego skutego a zadaj sobie pytanie co tam robi wogole policja. Co nudziło im się, przechodzili obok z tragarzami. Co on robił wcześniej zanim nagrywanie się wlaczylo. Może leżał i się szarpał próbował ich kopać tutaj jest mnóstwo czynników. Generalnie jeżeli leżał sobie grzecznie i zajebali mu z nudów paralizatorem no to wina policji
Ale chuj mnie tonobchodzi koleś mógł nawet zabić cztery osoby policja jest od tego żeby go zatrzymać i postawić przed sądem
Tyle i żadne tłumaczenie tu nie wchodzi w grę
Jak nie oglądałeś to się nie wypowiadaj
Zresztą ty nie jesteś psem
 
Kto czyta wypociny tego przygłupu? Upomnieli go o interpunkcje to zaczął używać kropek, za rok zrozumie co to ‚przecinek’.
Przepraszam za błędy pisałem na szybko a wiadomo jak klawa w telefonie działa. Ale chyba ważny jest sens wypowiedzi a nie błędy gramatyczne czy interpunkcyjne. Piszemy żeby przekazać jakaś wiadomosc, jeżeli można przeczytać w tym sens to chyba wszystko ok
 
Back
Top