Andrzej K. zatrzymany przez CBŚP.

Krecik się nie odzywa bo nie ma nic do dodania w tym temacie ponieważ nie jestem jakkolwiek powiązany z tą sprawą a nie mam zamiaru wrzucać tutaj swoich fantazji, o czymś co mnie dotyczy pisać mogę, w tematy w których nie mam nic do powiedzenia się nie wpierdalam, czekam, o obserwuje i łącze kropki, stąd np wiem że to jest ogólnopolska akcja bo za dużo od tamtego okresu się dzieje " na mieście", więc jestem niemal przekonany że głowa tego armeńca to jest sprawa poboczna, która wyszła przy okazji. W wielu miastach pozawijali dokładnie w tym czasie wielu ludzi związanych z tym" klimatem", w większości plotki, ale nie tylko, czekamy na rozwój wydarzeń a moje dyrdymaly do sprawy nic nie wniosą, wódki z Trenerem nie piłem.
Krecik się nie odzywa tylko notuje

Uważaj se, a tym wszystkim którzy się ze mnie wysmiewują wbijam chuj do dupy.
 
Ja bym się nie zdziwił jakby na niego był jakiś papier, coś za długo siedzi w tych egzotycznych krajach, a jak wpada to na chwileczkę.

Nigdy nie był moim przyjacielem, ręki bym mu nie podał, nie pasuje mi na mój nos od pierwszego razu gdy zobaczyłem tego kurwa "wojownika" w internecie.

Przypominam żeby nie było, bym się nie zdziwił gdyby papier istniał, to nie znaczy że mówię że taki papier istnieje, żeby mi tutaj ktoś z farmazonami nie wyskoczył.
Ewentualnie jest zafascynowany życiem w tych krajach bez głębszego dna.
 
Ewentualnie jest zafascynowany życiem w tych krajach bez głębszego dna.
Tyle że on tam żyje po 2 dni a na stałe siedzi w jednym miejscu ;). Chuj z nim, nie mam zamiaru go rozkminiać, niech se żyje i nawet niech jakiegoś trypla załapie w Afryce, ma moje błogosławienstwo.
 
Ewentualnie jest zafascynowany życiem w tych krajach bez głębszego dna.
Tyle że on tam żyje po 2 dni a na stałe siedzi w jednym miejscu ;). Chuj z nim, nie mam zamiaru go rozkminiać, niech se żyje i nawet niech jakiegoś trypla załapie w Afryce, ma moje błogosławienstwo.
 
Ciekawe czy coś tym kretynom grozi jakby ten granat nie zamiast nogi a koło twarzy trenera wybuchł... Ktoś coś?
Wygląda jak obława na tyranozaura czy chuj wie co. Chłop się grzecznie położył.
Nie grozi im nic.
Musiałby któryś go postrzelić żeby machina mogła wogole ruszyć, skończyłoby się na przeniesieniu.

Akcje to odjebali jakby po Bin Ladena wchodzili a tu chłop wogole nie stawiał oporu, nic, mafia w mundurach, tfu.
 
Akcje to odjebali jakby po Bin Ladena wchodzili a tu chłop wogole nie stawiał oporu, nic, mafia w mundurach, tfu.
W ogóle chuj w dupę z takimi pokazówkami.
Jak mi sąsiada z klatki tajniaki zawinęły (w sumie to kij wie po co bo dwa dni później już w domu był) to poczekali aż wyrzuci śmieci do altanki zamknie, po czym podeszli w trzech i razem już na parking. Trenera można było tak samo w piętnastu miejscach co najmniej
 
Podobno trenejro miał pozwolenie na broń, pewnie dlatego (i przy tych zarzutach), musieli wchodzić na ostro. To są procedury, a nie widzimisię jakiegoś aspiranta.

Andrzej jest twardy, wyliże się, gdyby go brali jak Palikota mógłby się obrazić.
 
Dokładnie się nie znam ale z tego co się orientuję to jak trzymasz w domu broń zgodnie z procedurą to prędzej napastnika nożem kuchennym załatwisz niż tą broń wydobędziesz
Ale służby miały informacje, że trener Andrzej ma broń palną w domu i nie mieli monitoringu 24h na każdy kąt mieszkania, aby wiedzieć czy może akurat nie trzyma broni przy dupie jedząc śniadanie.

Wjazd na chate komuś podejrzanemu o morderstwo, kierowanie grupą itp nie zakłada rozkmin czy zdąży się przygotować na stawianie oporu czy nie.
 
Ale służby miały informacje, że trener Andrzej ma broń palną w domu i nie mieli monitoringu 24h na każdy kąt mieszkania, aby wiedzieć czy może akurat nie trzyma broni przy dupie jedząc śniadanie.

Wjazd na chate komuś podejrzanemu o morderstwo, kierowanie grupą itp nie zakłada rozkmin czy zdąży się przygotować na stawianie oporu czy nie.
Ja rozumiem jakby mowa była o aktywnym gangusie co zawsze z kilkoma ziomkami przesiaduje na chacie i nie wiadomo naprawdę co się tam dzieje. Ale nie wierzę że obecnie przy minimum pracy wywiadowczej nie dało się ustalić że nie trzeba wyjeżdżać z hukami i zasadniczo wszystkim co do velcro mieli przyczepione
 
Ale służby miały informacje, że trener Andrzej ma broń palną w domu i nie mieli monitoringu 24h na każdy kąt mieszkania, aby wiedzieć czy może akurat nie trzyma broni przy dupie jedząc śniadanie.

Wjazd na chate komuś podejrzanemu o morderstwo, kierowanie grupą itp nie zakłada rozkmin czy zdąży się przygotować na stawianie oporu czy nie.
Tylko właśnie to jest ciągle osoba podejrzana i tym bardziej nie karana wcześniej, to co mogą sobie tak wjeżdżać każdemu do chaty o 5 rano i robić rozpierdol granatami hukowymi? Co jakby tam spał z dziećmi i psem np? Zajebali by psa,dzieci zostałyby ogłuszone i poszkodowane, a na koniec powiedzą sorry jesteś wolny jak w przypadku Materli? Ciężka patologia jak dla mnie. Pozwolenie na broń też ciekawa sprawa jeśli to prawda, że takie ma to żeby dostać pozwolenie trzeba przejść procedurę sprawdzającą więc wydali by takie pozwolenie osobie, która niby ma tyle za uszami?
 
Tylko właśnie to jest ciągle osoba podejrzana i tym bardziej nie karana wcześniej, to co mogą sobie tak wjeżdżać każdemu do chaty o 5 rano i robić rozpierdol granatami hukowymi? Co jakby tam spał z dziećmi i psem np? Zajebali by psa,dzieci zostałyby ogłuszone i poszkodowane, a na koniec powiedzą sorry jesteś wolny jak w przypadku Materli? Ciężka patologia jak dla mnie. Pozwolenie na broń też ciekawa sprawa jeśli to prawda, że takie ma to żeby dostać pozwolenie trzeba przejść procedurę sprawdzającą więc wydali by takie pozwolenie osobie, która niby ma tyle za uszami?
A czy on ma na czole napisane że tego i tamtego dnia odjebal to i to?
Jak idziesz robić prawko to się chwalisz że masz doświadczenie bo pijany wuja jak miałeś 16 lat dał się karnać czikłoczento po podwórku?

Jak nie ma nic udowodnione, nie ma prawomocnego wyroku, to jaki problem wyrobić sobie takie pozwolenie, zwłaszcza mając hajs na wymogi typu pancerna szafa a swoją drogą ci instruktorzy też mają swoich znajomych, kolegów czy kolegów swoich kolegów.
 
A czy on ma na czole napisane że tego i tamtego dnia odjebal to i to?
Jak idziesz robić prawko to się chwalisz że masz doświadczenie bo pijany wuja jak miałeś 16 lat dał się karnać czikłoczento po podwórku?

Jak nie ma nic udowodnione, nie ma prawomocnego wyroku, to jaki problem wyrobić sobie takie pozwolenie, zwłaszcza mając hajs na wymogi typu pancerna szafa a swoją drogą ci instruktorzy też mają swoich znajomych, kolegów czy kolegów swoich kolegów.
Akurat pozwolenie na broń to nie taki pikuś jak prawko, tu ci instruktor nie pomoże. Nawet pozwolenie na broń służbową (dla kpof na przykład) może się wyjebać przy najlepszych papierach i plecach bo ostatecznie przybija to komendant a wystarczy że będzie miał zły dzień bo tłumaczyć decyzji nie musi
 
A czy on ma na czole napisane że tego i tamtego dnia odjebal to i to?
Jak idziesz robić prawko to się chwalisz że masz doświadczenie bo pijany wuja jak miałeś 16 lat dał się karnać czikłoczento po podwórku?
Zapewniam Cię że trener nie jest w Poznaniu postacią anonimową a już na pewno nie dla żadnego policjanta. Każdy wie kto jest kto.
 
Tylko właśnie to jest ciągle osoba podejrzana i tym bardziej nie karana wcześniej, to co mogą sobie tak wjeżdżać każdemu do chaty o 5 rano i robić rozpierdol granatami hukowymi? Co jakby tam spał z dziećmi i psem np? Zajebali by psa,dzieci zostałyby ogłuszone i poszkodowane, a na koniec powiedzą sorry jesteś wolny jak w przypadku Materli? Ciężka patologia jak dla mnie. Pozwolenie na broń też ciekawa sprawa jeśli to prawda, że takie ma to żeby dostać pozwolenie trzeba przejść procedurę sprawdzającą więc wydali by takie pozwolenie osobie, która niby ma tyle za uszami?
Podpisuję się. Chłop leżał na ziemi z rękoma z tyłu a oni mu rzucają granat pod krocze ^^. To kwestia dwóch rzeczy (czasem jednej, czasem drugiej, a czasem obydwu) - pierwsza taka, że te kurwy w większości myślą, że mogą sobie pozwolić na wszystko (czy to taki "przeszkolony" antyterrorysta czy "zwykły" krawężnik) i nie mają za nic szacunku do drugiego człowieka, czy to poszukiwanego bandyty czy Pani Ali z warzywniaka. Druga natomiast jest taka, że nawet po przejściu odpowiednich szkoleń nadal są obsrani w chuj, i w takich sytuacjach to pewnie połowie z nich serducho napierdala trzy razy szybciej niż zglebowanemu trenerowi, któremu jeszcze dodatkowo palą się portki a na górze płaczą dzieci.

i potem dochodzi do takich sytuacji, ale w Państwie z dykty i kartonu są one zaraz skrzętnie zamiatane pod dywan, bo Ciebie będą ścigać za przejście w miejscu nieoznakowanym a komendant wyjebie na komendzie dziurę nielegalnie sprowadzonym do kraju granatnikiem i nic mu nie zrobią:

 
Mundur niebieski orzeł żelazny zabiłeś dziecko jesteś odważy za swoje czyny Polska policja to skurwysyny :boystop:


Tym humorystycznym akcentem pragnę zakończyć imprezkę ::really::
 
A czy on ma na czole napisane że tego i tamtego dnia odjebal to i to?
Jak idziesz robić prawko to się chwalisz że masz doświadczenie bo pijany wuja jak miałeś 16 lat dał się karnać czikłoczento po podwórku?

Jak nie ma nic udowodnione, nie ma prawomocnego wyroku, to jaki problem wyrobić sobie takie pozwolenie, zwłaszcza mając hajs na wymogi typu pancerna szafa a swoją drogą ci instruktorzy też mają swoich znajomych, kolegów czy kolegów swoich kolegów.
Przecież skoro chłop niby trząsł Poznaniem to muszą mieć jakieś materiały na niego nawet bez jego wiedzy, poza tym był podejrzany już w sprawie tego Ormianina, to co według Ciebie jak idziesz robić pozwolenie na broń to wypełniasz formularz jak na prawko i po tygodniu masz klamkę na chacie? :beczka:

Tu masz stary artykuł o Salimie i też w nim wspominają o tym
,,Na korzyść zawodnika świadczy również fakt, że Salim posiada pozwolenie na broń, co wiąże się z przejściem procedury sprawdzającej przez policję."
 
Rozkminiacie to pozwolenie na broń.

Jeżeli trener był niekarany to plotki czy nieoficjalna wiedza nie ma tu nic do rzeczy.

Facet prowadzi oficjalna działalność, jest osobą miedialną, przeszedł badania, otrzymał pewnie nawet opinię od księdza proboszcza więc dlaczego biznesmen i sportowiec nie miałby otrzymać pozwolenia?

Oczywiście że jeżeli istnieje podejrzenie użycia tej broni w nielegalnych celach to powinien dostać odmowę ale istnieje tryb odwołania i tu już zaczynają się schody dla policji.
 
Widzę Panowie, że niektórych z Was wzięło na zwierzenia i opowiadanie gangsterskich przeżyć. Ale tu was zaskoczę i te wasze historyjki są niczym w porównaniu do tego co mógłby opowiedzieć @DONTOLIVER. Chłop był w gangu obcinaczy stóp.
Ksywa "Soles" vel "King Soles" :wink:
 
Rozkminiacie to pozwolenie na broń.

Jeżeli trener był niekarany to plotki czy nieoficjalna wiedza nie ma tu nic do rzeczy.

Facet prowadzi oficjalna działalność, jest osobą miedialną, przeszedł badania, otrzymał pewnie nawet opinię od księdza proboszcza więc dlaczego biznesmen i sportowiec nie miałby otrzymać pozwolenia?

Oczywiście że jeżeli istnieje podejrzenie użycia tej broni w nielegalnych celach to powinien dostać odmowę ale istnieje tryb odwołania i tu już zaczynają się schody dla policji.
Zalezy w jakim trybie otrzymał pozwolenie na broń. Jezeli szedł w tryb sportowy czy tzw. kolekcjonerski, to jak nie byl karany, to bez problemu mogl otrzymac pozwolenie na broń i to nie tylko krótką. Odnosnie całej sytuacji, to nie wiemy do końca, jakie jeszcze działania podejmie prokuratura. Ciekawą personą ze zdarzenia z 2002 jest jeden z kompanów trenera z owej imprezy, niejaki Karol
 
Jeszcze w kwestii samego zatrzymania.

Chłop jest podejrzany o zabójstwo oraz kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

Dodatkowo prowadzi klub sztuk walki, ma pozwolenie na broń jak również jest byłym zapaśnikiem i wygląda jak żywa reklama suplementów na przyrost masy mięśniowej.

Mieli po niego posłać pana dzielnicowego i posterunkowego zaraz po szkole w Słupsku?

Są pewne procedury i odpowiedni nakład sił żeby nie powtórzyła się np. sytuacja z Magdalenki kiedy dwóch policjantów poszło do piachu a kilkunastu odniosło obrażenia, bo dwóch gangusów miało w chacie arsenał i założyli ładunki wybuchowe.
 
Taki już jestem, bardzo szybko się odpalam i mam najebane pod garem przez twarde dragi, których niestety jadłem kilka gram dziennie, codziennie przez dwa/trzy lata, nie ma się co chwalić głupotą, takie są tego efekty i psychika zjebana do końca życia, do tego trzeci dzień nie jaram zioła i jestem dużo bardziej nerwowy, matka mówiła w weekend, że bluźnię co drugie słowo. Dużo mam jeszcze do poprawy i sorry za dziś, nie chciałem Cię urazić tylko się nie potrzebnie uruchomiłem i wziąłem do siebie tak jak piszesz, kobieta mówi mi to kilka razy w tygodniu… Na szczęście mam jedną zaletę, którą wypracowałem po depresjach, próbach samobójczych i po mojej długiej metamorfozie, umiem przyznać się do błędu, przeprosić czy to na żywo czy na głupim forum, a kiedyś było to nie do pomyślenia, dobrego wieczoru.
"...czy na głupim forum"
:benny::deniro:
 
Zalezy w jakim trybie otrzymał pozwolenie na broń. Jezeli szedł w tryb sportowy czy tzw. kolekcjonerski, to jak nie byl karany, to bez problemu mogl otrzymac pozwolenie na broń i to nie tylko krótką. Odnosnie całej sytuacji, to nie wiemy do końca, jakie jeszcze działania podejmie prokuratura.

Właśnie o tym pisałem.

Kwestia karalności i zdrowia to główna podstawa do odmowy.

Ciekawą personą ze zdarzenia z 2002 jest jeden z kompanów trenera z owej imprezy, niejaki Karol


Ten @Kar0l ?

:mamed:
 
Back
Top