Absurdy poprawności politycznej.

Od dawna czyli od kiedy?

Od kiedy Żydzi z muzułmańskim burmistrzem ich tam przywieźli.

:mamed:

Przed wojną większość emigrantów stanowili ci z Europy (Włosi, Polacy, Irlandczycy, Żydzi) którzy dołączyli do Angoli i Holandrów, napłynęło też sporo czarnych i Azjatów (Harlem, Chinatown mówi to panu coś?).

A największy napływ kolorowych zaczął się po II WŚ, Karaiby, Latynosi.

W Harlemie w latach 50-tych mieszkało więcej czarnych niż teraz.

Wziąłeś na tapet najbardziej mieszane etnicznie miasto w USA.
 
Od kiedy Żydzi z muzułmańskim burmistrzem ich tam przywieźli.

:mamed:

Przed wojną większość emigrantów stanowili ci z Europy (Włosi, Polacy, Irlandczycy, Żydzi) którzy dołączyli do Angoli i Holandrów, napłynęło też sporo czarnych i Azjatów (Harlem, Chinatown mówi to panu coś?).

A największy napływ kolorowych zaczął się po II WŚ, Karaiby, Latynosi.

W Harlemie w latach 50-tych mieszkało więcej czarnych niż teraz.

Wziąłeś na tapet najbardziej mieszane etnicznie miasto w USA.
O rany, zdejmij różowe okulary bądź chociaż przetrzyj szmatką.

Chodzi mi o muzułmanów.

Ci z Europy (Włosi, Polacy, Irlandczycy, Żydzi) którzy dołączyli do Angoli i Holandrów, napłynęło też sporo czarnych i Azjatów (Harlem, Chinatown) to przecież nie muzułmanie.
Ci po II WŚ, Karaiby, Latynosi. Też nie.

Edit: lubisz przerzucać się takim masłem maślanym? koniec edit...

Poważnie takie oczywistości będziesz poruszał?

Byłem dwa razy w NY, widziałem jak to wygląda.
 
Chodzi mi o muzułmanów

ilość muzułmanów i czarnuchów w NY zatrważająca

:jjsmile:

Edit: lubisz przerzucać się takim masłem maślanym? koniec edit...

Poważnie takie oczywistości będziesz poruszał?

Byłem dwa razy w NY, widziałem jak to wygląda

No to widziałeś że Pakistańców jest tam nie mniej niż w UK, prócz tego cała masa Arabów z przeróżnych regionów a falafela dostaniesz tam obok bajgla i hot doga na ulicy.

Niestety nie wszytko da się podciągnąć pod intergalaktyczny spisek żydowski.

:jjsmile:
 
:jjsmile:



No to widziałeś że Pakistańców jest tam nie mniej niż w UK, prócz tego cała masa Arabów z przeróżnych regionów a falafela dostaniesz tam obok bajgla i hot doga na ulicy.

Niestety nie wszytko da się podciągnąć pod intergalaktyczny spisek żydowski.

:jjsmile:

Te mądrala, sprytnie nie odpowiedziałeś od kiedy jest tych pakistańców i innych taki wysyp w NY.
 


HKyV6JtWUAAPJmK


HKww1IfXwAAIBby


jak to idealnie tu pasuje

Ciekawostka, prawda to? Nie wczytywałem się.

 
Last edited:
piękny zestaw kolejnych usłużnych narzędzi systemu totalitarnego



z dobrego serduszka polecam obejrzeć wszystkie te filmiki, niesamowite jak daleko to poszło i o czym marzy ruda tuska w Polsce razem zw swoją bandą przygłupów
 
Last edited:
W połowie od strony dziadków niemieckim Żydem.

View attachment 149646
No prostsze niż myślisz, ale wypierasz ze świadomości :lol:


1781462340047.png


Główne organizacje żydowskie któe lobbowały za tą ustawą:
  • Organizacje żydowskie (najbardziej aktywne i wpływowe w długoterminowym lobbingu):
    • American Jewish Committee (AJC) — odegrała kluczową rolę w lobbingu za ustawą; organizowała wsparcie, współpracowała z administracją Kennedy'ego i Johnsona (m.in. z asystentami jak Norbert Schlei czy Abba Schwartz, opisywanymi jako "lobbyści AJC"). AJC od lat 1920. sprzeciwiała się kwotom narodowościowym.

    • Anti-Defamation League (ADL, B’nai B’rith) — wspierała reformę, m.in. poprzez publikację książki A Nation of Immigrants Johna F. Kennedy'ego.
    • American Jewish Congress — aktywnie lobbowała przeciw dyskryminacyjnym kwotom.



Prowadzisz jakąś żydowską agendę? Napletek defence league?
:mjsmile:
 
No prostsze niż myślisz, ale wypierasz ze świadomości :lol:


View attachment 149645

Główne organizacje żydowskie któe lobbowały za tą ustawą:
  • Organizacje żydowskie (najbardziej aktywne i wpływowe w długoterminowym lobbingu):
    • American Jewish Committee (AJC) — odegrała kluczową rolę w lobbingu za ustawą; organizowała wsparcie, współpracowała z administracją Kennedy'ego i Johnsona (m.in. z asystentami jak Norbert Schlei czy Abba Schwartz, opisywanymi jako "lobbyści AJC"). AJC od lat 1920. sprzeciwiała się kwotom narodowościowym.

    • Anti-Defamation League (ADL, B’nai B’rith) — wspierała reformę, m.in. poprzez publikację książki A Nation of Immigrants Johna F. Kennedy'ego.
    • American Jewish Congress — aktywnie lobbowała przeciw dyskryminacyjnym kwotom.



Prowadzisz jakąś żydowską agendę? Napletek defence league?
:mjsmile:


Ale wiesz że to cała sprawa ma źródło przed II WŚ i chodziło o Żydów uciekających przed holokaustem a nie o zasiedlanie Stanów muzułmanami?

Jak Żyd pasuje do narracji to ok, jeśli nie to też ok.

:jarolaugh:
 
Ale wiesz że to cała sprawa ma źródło przed II WŚ i chodziło o Żydów uciekających przed holokaustem a nie o zasiedlanie Stanów muzułmanami?

Jak Żyd pasuje do narracji to ok, jeśli nie to też ok.

:jarolaugh:
Ale wiesz, że żydzi naciskali, by nie tylko oni (celowo) mogli przyjeżdżać a celowo brudasy islamskie też? Rozsadzając białą strukturę państw zachodnich, bo to był główny cel tej migracji. USA nie miało takich strat w ludziach w czasie 2WŚ by to przepychać.
Mógłbyś tak pisać jakby lobbowali tylko za swoimi.
Jak Żyd nie pasuje do narracji to ok, jeśli pasuje to też ok.
 
Kurde, przeoczyłem że wystawiłeś do pustej bramki. Pora naprawić swój błąd.
Od kiedy Żydzi z muzułmańskim burmistrzem ich tam przywieźli.

:mamed:

Przed wojną większość emigrantów stanowili ci z Europy (Włosi, Polacy, Irlandczycy, Żydzi) którzy dołączyli do Angoli i Holandrów, napłynęło też sporo czarnych i Azjatów (Harlem, Chinatown mówi to panu coś?).
Przed wojną? :lol: Na pewno?
Do tego zero muzułmanów.
A największy napływ kolorowych zaczął się po II WŚ, Karaiby, Latynosi.

W Harlemie w latach 50-tych mieszkało więcej czarnych niż teraz.
:juanlaugh:Smród wtłaczanych w mediach lewackich powielanych pierdów zakłamał perspektywę, multi-etniczne multikulturalne bullshit :lol: Murzynów jest teraz prawie x3
Ale ale wciąż prawie zero muzułmanów.
Wziąłeś na tapet najbardziej mieszane etnicznie miasto w USA.
:beczka: od lat 80tych chyba

Tak, jakby w NY zawsze nie było masy Żydów, Azjatów całej masy innych kolorowych.

Proszę Cię.

:DC:
No kurwa nie było :lol:



Że ja to pominąłem na początku, naiwnie założyłem, że sprawdziłeś przed napisaniem,
te Twoje głupoty prawie kompletnie.... Za bardzo chyba byłem skupiony na skrócie meczu czy coś.
No nic pora kompletnie zniszczyć tę Twoją szkodliwą narrację o cudownej multi-kulturowości NY kiedyś i silnej reprezentacji muzułmanów nawet w latach 60tych.
Czyli co to żydzi jednak ich sprowadzlli, w którym to roku weszła ta ustawa, przypomnij sobie :lol:

Nie wiem gdzie nawąchałeś się tych lewackich pierdów i niesiony tymi pierdami a w zasadzie full of them,
powielasz jakąś murzyńsko-żydowską narrację rodem z CNBC czy CNN :lol: że zawsze było multi kulti, i żółci i araby i pakole i azjaci ci skośni, :lol: nie tak nie było.

W 1950 roku w Nowym Jorku (New York City) białych mieszkańców (w tym białych Latynosów) było około 90,17%.

en.wikipedia.org
Szczegóły z Spisu Ludności USA 1950:
  • Całkowita populacja: 7 891 957
  • Biali: 7 116 441 (90,17%)
  • Czarni: 747 608 (9,47%)
  • Reszta: Azjaci i inni (bardzo mały odsetek, poniżej 0,5%)
:roberteyeblinking:


A aktualnie:

Kategoria
Odsetek
Liczba (przybliżona)

White (Non-Hispanic)
30–31%
~2,63–2,72 mln

Hispanic/Latino (dowolna rasa)
28–29%
~2,4–2,5 mln

Black (Non-Hispanic)
20–22%
~1,7–1,9 mln

Asian (Non-Hispanic)
15–16%
~1,37 mln
Inni / mieszani
reszta


Porównanie z przeszłością:
  • 1950: ~90% białych
  • 1960: ~85% białych
  • 2020–2025: ~31% non-Hispanic White / ~34–37% White alone

Musisz wywietrzyć pokój, dobrej nocy. A ja tymczasem 3cie piwko wysączę na spokoju.

Bonus odnośnie muzoli w NY:
szacunkowe liczby (Nowy Jork City)Oto przybliżone wartości na podstawie dostępnych źródeł:
  • 1950: Kilka tysięcy (bardzo mała społeczność).
    W całym USA muzułmanów było szacunkowo ~100–150 tys. (głównie Afroamerykanie z grup jak Nation of Islam oraz nieliczni imigranci). W NYC dominowały małe grupy: Arabowie, Tatarzy, Jemeńczycy, Afrykanie i konwertyci. Pierwsze meczety i organizacje (np. z lat 1920–1930) obsługiwały setki osób.

    muslimpopulation.com
  • 1960: Nadal kilka–kilkanaście tysięcy.
    Wzrost był powolny przed 1965 r. Społeczność opierała się na istniejących grupach afroamerykańskich (Harlem, Brooklyn) i małych falach imigrantów.

    nycreligion.info
  • 1980: Prawdopodobnie 50–150 tys. (silny wzrost po 1965/1970).
    Po 1965 r. napłynęły fale z Azji Południowej, Bliskiego Wschodu, Afryki i Karaibów. Powstawały nowe meczety (lata 1970–1980). W latach 80. przybywali też uchodźcy.

    en.wikipedia.org
  • 2000: Około 400–600 tys. (lub więcej w szerszym metro area).
    Szacunki dla NYC oscylują wokół kilkuset tysięcy; w aglomeracji nowojorskiej bliżej 700–800 tys. lub wyżej. W 2000 r. Nowy Jork miał jedną z największych populacji muzułmańskich w USA (stan NY – setki tysięcy).

    geog.sdsu.edu
Kontekst i trendy
  • Całe USA (szacunki Kettani i inne): W 1950 – bardzo niski odsetek (<0,1–0,2%); w 2000 – już setki tysięcy do ~1–2 mln (zależnie od źródła).

    scispace.com
  • NYC dzisiaj: Szacuje się 750 tys.+ (ok. 9% mieszkańców) w granicach miasta i ~1,5 mln w metro area – największa koncentracja w USA.

    en.wikipedia.org
  • Wzrost napędzały: imigracja po 1965 r., wyższa dzietność, konwersje (zwłaszcza wśród Afroamerykanów) i uchodźcy.
Muzułmanie nagle społeczność większa niż żółci w Chinatown :lol: :lol: :lol:
 
Last edited:
to ta z tych oświeconych, kultura wyższa

View attachment 149651

:beczka:
Ja to nie rozumiem tych prujdup lewacko centrystowkich.
Nawet rudy wybełkotał z bólem dupy że Nawrocki se jedzie oglądać boks/ufc i że ma nadzieje że przybije ten deal na yankeskich żółnierzy jak Trup nam obiecał.
Skoro prezydent najpotężniejszego państwa na świecie i w domyślę jeden z najpotężniejszych ludzi na świecie prosi Prezydenta Polski na wyjątkowe wydarzenie to chyba się trzeba cieszyć nie ?

Czy kurwa unosić pseudo czym? Dumą, uprzedzeniem? I schylić głowę i nie jechać? I grać w kurwidołek i zaścianek ?
 
Ja to nie rozumiem tych prujdup lewacko centrystowkich.
Nawet rudy wybełkotał z bólem dupy że Nawrocki se jedzie oglądać boks/ufc i że ma nadzieje że przybije ten deal na yankeskich żółnierzy jak Trup nam obiecał.
Skoro prezydent najpotężniejszego państwa na świecie i w domyślę jeden z najpotężniejszych ludzi na świecie prosi Prezydenta Polski na wyjątkowe wydarzenie to chyba się trzeba cieszyć nie ?

Czy kurwa unosić pseudo czym? Dumą, uprzedzeniem? I schylić głowę i nie jechać? I grać w kurwidołek i zaścianek ?
czysta nienawiść, że rafcio nie wygrał, nic więcej
 
Back
Top