Kurczaczki, ja zawsze myślałem, ze jestem właśnie lewicujacym liberałem :). Co do szacunku masz rację, poniosło mnie. Przypomniałeś mi Kyokushin (u mnie pod Senseiem Paturalskim). Piękne to były czasy, moje piszczele pamiętają to do dzisiaj. Jasne, że gdyby to był Polak, zareagował bym tak samo...