Włożę kij w mrowisko. Dostałem i właśnie gram w Yotei - mam już ponad 20h rozegrane i skończyłem 1 akt, który jest ponoć najdłuższy. Jestem pozytywnie zaskoczony, póki co zero woke nie licząc tej durnej aktorki-aktywiszcza, ale jej obecności aż tak nie odczuwam, bo ustawiłem japoński dubbing...