30 lat temu ligowy skarb kibica znało się na pamięć, wtedy taka zabawa nie trwałaby 5 minut.
dziś jest trochę trudniej, bo korzystać z sieci czy ejaj, to nie jest zabawa.
dobre, dobre.
szczerze przyznam, że harrisona trafiłem na farcie, bo wcześniej już użyłem innego shaquilla, a tego wcisnąłem...